Neczka Posted June 25, 2011 Posted June 25, 2011 Clifford, lat 13, duży, majestatyczny, mądry. W schronisku od kilku miesięcy. Wcześniej kilka miesięcy na łańcuchu, kilka miesięcy wolności... Jeszcze wcześniej jako tułacz po mieście. Bezdomny. Właściwie całe życie. Trafił do nas z domu starszej kobiety, która nie byłą już w stanie zajmować się swoimi psami. Podobno sama przygarnęła go kiedyś z ulicy. Akceptuje inne psy, szuka w nich oparcia. Bardzo szybko zaaklimatyzował się w schroniskowych warunkach, bardzo szybko okazało się, że równie ogromnie tęskni... Jest już psim seniorem, jest duży, ludzie widzą w nim samą "pospolitość". Lecz gdyby przypatrzeć się jego mądrym oczom, jego "ludzkiemu" wyrazowi pyska... ten pies rozczula swoją postawą. Bardzo spokojny, posłuszny, pomimo wieku nadal lubi bawić się i niekiedy podskakiwać jak szczeniak. A w każdym jego zachowaniu jest za razem tyle rozwagi i mądrości. Czy Clifford ma jeszcze szansę na dom...? Pewnie nie. Właściwie ten wątek to taka jego ostatnia szansa. W schronisku na pewno nikt nie zwróci na niego uwagi. Wolą młodsze. Gdyby jednak... Clifford przebywa w schronisku w Orzechowcach pod Przemyślem, kontakt: tel. 16 672 07 07 mail: schr.orzechowce@gazeta.pl Pomożemy z transportem. baner: Zdjęcia - post drugi. Quote
Wadercia Posted June 25, 2011 Posted June 25, 2011 gdzie w nim pospolitość ? Toć to przystojny starszy pan :) Quote
Neczka Posted June 25, 2011 Author Posted June 25, 2011 Ja wiem, tylko odwiedzający schronisko nie potrafią tego dostrzec... Bo to za stary, bo to ... brzydki :shake: Quote
Wadercia Posted June 25, 2011 Posted June 25, 2011 eh..:( ja wiem ze nawet odopowiedzialni ludzie boja sie starszych psow... moi rodzice obydwoje starsznie przezywaja smierc jakiegokolwiek zwierzaka.. przy swince morskiej byl placz przez 3 dni... I boja się takich strat... Malo osob dostrzega w tym radosc jaka moze dac psiakowi na te 2-5 lat.. a to przecież i tak duzo... Quote
baster i lusi Posted June 25, 2011 Posted June 25, 2011 jestem i ja u psiaka,eh życie tyle psiaków w potrzebie. Quote
Neczka Posted June 25, 2011 Author Posted June 25, 2011 Był u nas w Orzechowcach dziadek Dolar, całe życie w schronisku. Leżał zawsze w boksie pod winogronem, rzadko podnosił się, wyglądał jakby czekał na śmierć. Znalazł nowy dom, cudem. Był w nim około miesiąca. Odszedł kochany... Wszystko się da... Quote
baster i lusi Posted June 25, 2011 Posted June 25, 2011 Neczka napisał(a):Był u nas w Orzechowcach dziadek Dolar, całe życie w schronisku. Leżał zawsze w boksie pod winogronem, rzadko podnosił się, wyglądał jakby czekał na śmierć. Znalazł nowy dom, cudem. Był w nim około miesiąca. Odszedł kochany... Wszystko się da... i to właśnie jest najlepsze,że ostatnie chwile spędził u boku człowieka. Quote
Wadercia Posted June 25, 2011 Posted June 25, 2011 ja tez jestem tego zdania.. i mam nadzieje, ze zycie misie tak ulozy ze bede mogla brac takich staruszkow do siebie... Quote
baster i lusi Posted June 25, 2011 Posted June 25, 2011 wadercia napisał(a):ja tez jestem tego zdania.. i mam nadzieje, ze zycie misie tak ulozy ze bede mogla brac takich staruszkow do siebie... eh ja to puszczam lotka zawsze z myślą by dać tym niechcianym przystań.ale los nie chce mi dopomóc. Quote
Wadercia Posted June 25, 2011 Posted June 25, 2011 mi rowniez nie chce.. ciesze sie ze moj TZ chociazby ma podejscie jak ja do psiakow... i rozumie ze pomoc trzeba i juz. Quote
Neczka Posted June 25, 2011 Author Posted June 25, 2011 A w przypadku Clifforda przydałby się nawet DT... tylko, że wszystko wiąże się z finansami niestety... Quote
Neczka Posted June 25, 2011 Author Posted June 25, 2011 I jeszcze jeden nowo utworzony wątek, na który serdecznie zapraszam. Kolejna staruszka w Orzechowiec, czyli Carla http://www.dogomania.pl/threads/210090-Pokrzywiona-Carla...-ka%C5%BCda-jej-%C5%82apka-idzie-w-inn%C4%85-stron%C4%99.-Mimo-to-tak-bardzo-chce-%C5%BCy%C4%87 Quote
Neczka Posted June 25, 2011 Author Posted June 25, 2011 Clifford mieszka w boksie ze swoim kolegą Froyd'em, z którym do nas trafił. Jest strasznie wpatrzony w tego swojego psiego kolegę. Chociaż tamten jest przy nim wiekowo gówniarzem, Cliford jakby pytał go za każdym razem o pozwolenie na zabawę, czy podejście do człowieka. Wspaniałe psisko... Śpij spokojnie Piękny Duży... A to kolega Froyd Quote
Neczka Posted June 26, 2011 Author Posted June 26, 2011 Cliffordziku, biegałeś już dzisiaj czy jeszcze czekasz na swoją kolej... ? :roll: Quote
Wadercia Posted June 26, 2011 Posted June 26, 2011 szkoda ze mi tak daleko do was, bym z psiakiem pospacerowala :) Quote
Neczka Posted June 27, 2011 Author Posted June 27, 2011 Daleko daleko... ale i tam zawieziemy Clifforda jeśli trzeba będzie ;) Quote
Wadercia Posted June 27, 2011 Posted June 27, 2011 taka wycieczke krajoznawcza? :) hehe :) moj psiak to ma odbrze obok miejsca zamieszkania mamy las i 15-20 minut spacerkiem do jeziorka :) takze i wykapac sie moze :) Quote
Neczka Posted June 27, 2011 Author Posted June 27, 2011 To tylko jednego masz... ? Cinko, cinko... :D Jakiego ? ;) Quote
Wadercia Posted June 27, 2011 Posted June 27, 2011 jednego a chalasu robi za 3... wyjatkowo wredna istota.. :) zamiast na starosc coraz ciszej sie zachowywac to ta wiecej szumu robi... :) Chcialysmy z mama drugiego przyblede... ale ani ojciec, ani pies zgody nie wyrazili. :( Moje osobiste psiaki beda zupelnie inaczej wychowywane.. tak zeby zyc w zgodzie i harmoni... :D Quote
Wadercia Posted June 27, 2011 Posted June 27, 2011 Ah dodam sobie... 18 kg zywej wagi, cukrzyk, alergik i okropny krzykacz do tego... a tak niepozornie wygląda... :) Quote
baster i lusi Posted June 27, 2011 Posted June 27, 2011 pewnie:lol: leży jak hrabia :multi:to i kaprysy ma:lol:.a co tam:lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.