Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Clifford, lat 13, duży, majestatyczny, mądry. W schronisku od kilku miesięcy. Wcześniej kilka miesięcy na łańcuchu, kilka miesięcy wolności... Jeszcze wcześniej jako tułacz po mieście. Bezdomny. Właściwie całe życie.

Trafił do nas z domu starszej kobiety, która nie byłą już w stanie zajmować się swoimi psami. Podobno sama przygarnęła go kiedyś z ulicy. Akceptuje inne psy, szuka w nich oparcia. Bardzo szybko zaaklimatyzował się w schroniskowych warunkach, bardzo szybko okazało się, że równie ogromnie tęskni...

Jest już psim seniorem, jest duży, ludzie widzą w nim samą "pospolitość". Lecz gdyby przypatrzeć się jego mądrym oczom, jego "ludzkiemu" wyrazowi pyska... ten pies rozczula swoją postawą. Bardzo spokojny, posłuszny, pomimo wieku nadal lubi bawić się i niekiedy podskakiwać jak szczeniak. A w każdym jego zachowaniu jest za razem tyle rozwagi i mądrości.

Czy Clifford ma jeszcze szansę na dom...?
Pewnie nie. Właściwie ten wątek to taka jego ostatnia szansa. W schronisku na pewno nikt nie zwróci na niego uwagi. Wolą młodsze.

Gdyby jednak...
Clifford przebywa w schronisku w Orzechowcach pod Przemyślem,
kontakt:
tel. 16 672 07 07
mail: schr.orzechowce@gazeta.pl

Pomożemy z transportem.

baner:




Zdjęcia - post drugi.

  • Replies 249
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

eh..:( ja wiem ze nawet odopowiedzialni ludzie boja sie starszych psow... moi rodzice obydwoje starsznie przezywaja smierc jakiegokolwiek zwierzaka.. przy swince morskiej byl placz przez 3 dni... I boja się takich strat... Malo osob dostrzega w tym radosc jaka moze dac psiakowi na te 2-5 lat.. a to przecież i tak duzo...

Posted

Był u nas w Orzechowcach dziadek Dolar, całe życie w schronisku. Leżał zawsze w boksie pod winogronem, rzadko podnosił się, wyglądał jakby czekał na śmierć. Znalazł nowy dom, cudem. Był w nim około miesiąca. Odszedł kochany...
Wszystko się da...

Posted

Neczka napisał(a):
Był u nas w Orzechowcach dziadek Dolar, całe życie w schronisku. Leżał zawsze w boksie pod winogronem, rzadko podnosił się, wyglądał jakby czekał na śmierć. Znalazł nowy dom, cudem. Był w nim około miesiąca. Odszedł kochany...
Wszystko się da...


i to właśnie jest najlepsze,że ostatnie chwile spędził u boku człowieka.

Posted

wadercia napisał(a):
ja tez jestem tego zdania.. i mam nadzieje, ze zycie misie tak ulozy ze bede mogla brac takich staruszkow do siebie...


eh ja to puszczam lotka zawsze z myślą by dać tym niechcianym przystań.ale los nie chce mi dopomóc.

Posted

Clifford mieszka w boksie ze swoim kolegą Froyd'em, z którym do nas trafił.
Jest strasznie wpatrzony w tego swojego psiego kolegę.
Chociaż tamten jest przy nim wiekowo gówniarzem, Cliford jakby pytał go za każdym razem o pozwolenie na zabawę, czy podejście do człowieka.
Wspaniałe psisko...

Śpij spokojnie Piękny Duży...

A to kolega Froyd

Posted

jednego a chalasu robi za 3... wyjatkowo wredna istota.. :) zamiast na starosc coraz ciszej sie zachowywac to ta wiecej szumu robi... :)

Chcialysmy z mama drugiego przyblede... ale ani ojciec, ani pies zgody nie wyrazili. :(

Moje osobiste psiaki beda zupelnie inaczej wychowywane.. tak zeby zyc w zgodzie i harmoni... :D

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...