brazowa1 Posted June 25, 2011 Posted June 25, 2011 (edited) Sa psy,które wszyscy lubią. Taki jest Niborg-ogromnie miziasty,robi miny i jest miły dla oka-ma sliczne pomarańczowe podpalanie. Do schroniska przyszedł pól roku temu,chudy,wyłysiały. Łysiny pozarastały,piesek sie odpasł,obecnie najbardziej przypomina kulke. jest sredniej wielkosci. ładnie chodzi na smyczy,w ogóle cud-miód. Wiek sredni,ale to typ przeznaczony do długowiecznosci. więc co z Niborgiem nie tak? Więc Niborg pomimo tego,ze ma super dobry kojec,bo blisko biura i ludzi,nie robi dobrego pierwszego wrażenia. Lubi strózowac i oszczekiwac nowych ludzi. Niewazne,ze gdy sie wejdzie to merda i dupka kręci,ludzie widza szczekajacego "groźnego" psa. A Niborg po prostu stara sie jak moze i alarmuje "hej,hej moi schroniskowi ludzie! Uwaga,obcy nadchodzi! haaaaa,nie umkniecie mojej uwadze! ja tu jestem i mam na wszystko oko,bo jestem super-pies!". jeżeli ktos szuka psa,który poalarmuje,wrażenie zrobi,ale nie ugryzie i po sądach nikt ciagac nie bedzie,to Niborg jest do wzięcia. Jest także na stronie schroniska www.schronisko.sopot.toz.pl Tutaj troche aldazowskich fotek,będą spacerowe. Niborg nie jest miłośnikiem innych psów,polecany raczej na jedynego pupila w domu. Moze mieszkac w budzie-broń Boze na łańcuchu!!!! Wygladem przypomina pomniejszonego beaucerona z ciętymi uszkami (Niborgowi stoja naturalnie) jego głowna wada jest to,ze nie lubi aparatu fotograficznego. Edited May 6, 2012 by brazowa1 Quote
brazowa1 Posted June 25, 2011 Author Posted June 25, 2011 akucha napisał(a):Gdzie te stojące uszy? Quote
akucha Posted June 25, 2011 Posted June 25, 2011 Faktycznie, stoją, zupełnie inaczej z nimi wygląda. Quote
brazowa1 Posted May 6, 2012 Author Posted May 6, 2012 Ucieło troche postów,czy jak?... Więc Niborg oddany do stróżowania,brzmi niefajnie,prawda? Od pół roku jest w domu,pan uważa,ze ten pies to najlepsze,co mu sie w ostatnich latach w zyciu zdarzylo.Niborg pilnuje nie złomowca tylko pałacyku wynajmowanego na rożne imprezy,mieszkaja sobie razem w malym domu,zabytkowym "domku ogrodnika",na terenie pałacowym. Pan niborgowy,aby dostac pozwolenie na psa miał jedne warunek-poł roku ma odkładać na psa,na karme,wyposażenie,nie byle jakie,tylko wszystko ma byc najlepsze,bo jak juz ma byc pies,to musi byc porządnie i oni wola nawet dołożyc do psa,niz ma byc byle jak. Quote
kaerjot Posted May 6, 2012 Posted May 6, 2012 Normalnie wygląda jakby byli jeszcze porządni ludzie na świecie. Quote
brazowa1 Posted May 6, 2012 Author Posted May 6, 2012 Koleżanka,która wydawala Niborga,do tej pory pamieta nóz na gardle,gdy pan niborgowy wyciągnął ugotowanego kurczaka na powitanie z psem. Bo Niborg jedzenie brał razem z palcami.A tu piesek kęs po kęsie,grzecznie spożył poczęstunek po czym wtulił się,chowając nos pod kurtkę i ten pan się rozplakał; mówiła,ze było to jedne z większych wzruszeń,jakie przezyła w schronie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.