Ptysiak Posted September 7, 2012 Posted September 7, 2012 Witamy Piątkowo, prawie już weekendowo :multi: https://lh5.googleusercontent.com/-ocwEWw3skCY/UENAo-QiycI/AAAAAAAABec/WnTL0KNga30/s512/10.jpg nic tylko całować tą mordkę :loveu: Quote
Karro Posted September 7, 2012 Author Posted September 7, 2012 Przepraszam, chwilowo nie będziemy sie odzywać. Znalazłam z Brunomanią - w sumie to nasze psy znalazły na polach w torbie max 2 tygodniowe kocięta, które jakiś drań skazał na śmierć głodową :mad::angryy::lmaa::snipersm::chainsaw::2gunfire: Było ich 7, 3 martwe, jeden cały w larwach much i 3 zdrowe. Niestety mimo usunięcia larw i walki o jego życie, ten chory odszedł wczoraj. Pozostała trójka ma się dobrze, jeden ma już domek, ale pojedzie do niego dopiero za 2 - 3 tygodznie, kiedy będzie samodzielny. Ma na imię Jocker, dzisiaj była u niego przyszła właścicielka. Ja chodzę nietomna, bo nie dość że późno kładę się spać, wcześnie dla nich wstaję to jeszcze w nocy raz je karmię, jak już zgłodnieją i przypominają o sobie. Generalnie nabierają sił, zaczynają więcej jeść i się wypróżniać. Są to trzy kocurki jeden czarno - biały, dwa czarne. Jutro postaram się zrobić im zdjęcia, jak będę miała chwilę, to Wam też wrzucę. Naprawdę urwanie głowy mam , nie dość, że lo, to jutro mam wziąć amstaffkę na spacer, to jeszcze te maluchy :roll: Generalnie jestem dobrej myśli :) Trzymajcie kciuki, aby maluchy dalej wlaczyły i przeżyły! Quote
*Magda* Posted September 7, 2012 Posted September 7, 2012 Sama bym tego kogoś zostawiła w torbie, żeby zginął :angryy: Trzymam kciuki za maluszki i mam nadzieję, że starczy Ci sił, żeby je wykarmić, aż się usamodzielnią ;) Quote
Karro Posted September 7, 2012 Author Posted September 7, 2012 magdabroy napisał(a):Sama bym tego kogoś zostawiła w torbie, żeby zginął :angryy: Trzymam kciuki za maluszki i mam nadzieję, że starczy Ci sił, żeby je wykarmić, aż się usamodzielnią ;) Dziękuję, przydadzą się na pewno. Ja już ledwo siedzę, zaraz ide się kompać, a dopiero o 22 pora karmienia :roll: Ciekawe do ktorej dzisiaj dadzą mi pospać :D Quote
*Magda* Posted September 7, 2012 Posted September 7, 2012 understandme napisał(a):Dziękuję, przydadzą się na pewno. Ja już ledwo siedzę, zaraz ide się kompać, a dopiero o 22 pora karmienia :roll: Ciekawe do ktorej dzisiaj dadzą mi pospać :D Wiem co czujesz ;) Ja mam to samo z Theosiem, też nigdy nie wiem, o której mnie w nocy obudzi i ile razy :evil_lol: Quote
Kaaasia Posted September 7, 2012 Posted September 7, 2012 Biedne kociaki. Ja nie wiem jak można być takim zwyrodnialcem :angryy: Niech maluszki znajdą nowe domki a tobie życzę dużo cierpliwości i siły w ich wychowaniu :smile: Quote
betty_labrador Posted September 7, 2012 Posted September 7, 2012 o kurczę, to nieźle że je znalazłaś i te 3 choć przezyja. To i tak spore szczescie biedaki miały. Zdjecia jakies im porób, moze szybciej domki znajdą :) Quote
phase Posted September 8, 2012 Posted September 8, 2012 Mam nadzieję, że kociaki szybko znajdą domki!! Quote
Ptysiak Posted September 8, 2012 Posted September 8, 2012 Dzień dobry :) Biedne koteczki :( Co za człowiek tak robi.... :angryy: Trzymam kciuki za zdrowie kociaków :) No i Twoje żebyś dała radę ;) Quote
Daga&Maks Posted September 8, 2012 Posted September 8, 2012 biedne kociaki, trzeba naprawdę nie mieć sumienia żeby skazać niewinne kotki na śmierć :shake: mają ogromne szczęście że je znalazłyście, bo pewnie długo by tam nie przeżyły Quote
monika15 Posted September 8, 2012 Posted September 8, 2012 Trzymam za Ciebie kciuki;)-żeby kociaki Cię nie wykończyły:evil_lol: Quote
aganela Posted September 8, 2012 Posted September 8, 2012 Trzymam kciuki,szczęście miały,że je znalazłyście! Quote
bety Posted September 9, 2012 Posted September 9, 2012 Za kociaki :thumbs::thumbs::thumbs::thumbs: Pzdr Quote
Ptysiak Posted September 9, 2012 Posted September 9, 2012 Miłej niedzieli :) Jak tam kociaczki? Quote
Ty$ka Posted September 9, 2012 Posted September 9, 2012 Hej! Wiem ile zachodu z takimi kociaczkami, więc wyrazy szacunku ;). Tylko pamiętaj, że koty mogą opuszczać dom, gdy mają min. 8 tyg, wcześniej nie! No i o takie małe szkraby bardzo trzeba dbać, podawać im ciepłe kocie mleko (broń Boże krowie!), masować brzuszki, grzać i podawać termofory. A potem wychować, by panowały nad gryzieniem i drapaniem ;) Zresztą, co ja będę się rozpisywała ;) http://www.vetopedia.pl/article96-1-Jak_dbac_o_kocie_oseski_bez_matki.html Quote
Speedymania Posted September 10, 2012 Posted September 10, 2012 Ty$ka napisał(a):Hej! Wiem ile zachodu z takimi kociaczkami, więc wyrazy szacunku ;). Tylko pamiętaj, że koty mogą opuszczać dom, gdy mają min. 8 tyg, wcześniej nie! No i o takie małe szkraby bardzo trzeba dbać, podawać im ciepłe kocie mleko (broń Boże krowie!), masować brzuszki, grzać i podawać termofory. A potem wychować, by panowały nad gryzieniem i drapaniem ;) Zresztą, co ja będę się rozpisywała ;) http://www.vetopedia.pl/article96-1-Jak_dbac_o_kocie_oseski_bez_matki.html No jakby Understandme tego nie wiedziała :grin: . Już w drodze do jej domu jak je niosłam, to było tylko " a mleko, a gdzie spanie, a to trza cieplutko". Biegała po całym mieście w poszukiwaniu termoforu. Ciężko dokładnie stwierdzić ile mają, ale oczka otwarte to pewnie teraz mają z 3 tydzień ( nie wiem strzelam). Understandme była dzisiaj z nimi u weterynarza i ponoć wet. dał białoczarnemu na biegunkę coś. Dokładnie nie wiem, bo to smsowo. Dzisiaj prawie dom znalazłam jednemu, ale jak się dowiedziała pani, że czarny to "Nie! Czarny to pecha przynosi". I ta pani do kościoła chodzi i w Boga wierzy. A ja się mogę pochwalić mam piękne trzy krechy na lewej ręce spalone od sznurka. Bruno był na sznurku cieniutkim jak znalazłyśmy kotki i pociągnął mnie do nich (pech chciał, że mi się ręka zaplątała w linkę :/ ). Jestem pełna podziwu dla Understandme. Ja pomagam jak umiem, ale to co ja robię to nawet nie jest 1/10 tego co robi Understandme :) Quote
*Magda* Posted September 10, 2012 Posted September 10, 2012 I wielkie dzięki jej za to :buzi: Gdybym mieszkała koło Was, to bym pomogła ;) Ale nie mieszkam :( i mogę wspierać tylko duchowo :) Quote
Karro Posted September 10, 2012 Author Posted September 10, 2012 Spokojnie, to nie pierwsze kotki jakie mam pod opieką, w swoim, co prawda nie długim życiu wychowałam już kilkanaście kotków ;) Kotki mają się już dobrze, bialo - czarnego kociaka nie boli już brzuszek i biegunka przeszła, rozrabia i bawi się z innymi. Mam dla jednego kotka dom, przyszła właścicielka wybrała i nazwała go Jocker. Biało - czarny prawdopodobnie też będzie miał dom i wcale nie będzie musiał się przeprowadzać, ale ciii bo musimy z mamą jeszcze tatę "urobić". Kotki dostają mleko dla niemowląt, tak dla jasności, :) Dzieki wszystkim za troskę i kciuki, bo wstawanie codziennie o 3 w nocy wcale nie jest przyjemne, no ale czego się nie zrobi dla takich szkrabów :) Dobrze, że pomocnych rąk nie brakuje, to daję radę ;) ZDJĘCIA KOTKÓW https://picasaweb.google.com/101083953369958116868/Kociaki?authkey=Gv1sRgCK7km62mpqSGiQE# Quote
Ty$ka Posted September 10, 2012 Posted September 10, 2012 Rany, jakie słodziaki :) Miały ogromne szczęście w nieszczęściu, że spotkały Ciebie. Quote
Guest wolfheart Posted September 11, 2012 Posted September 11, 2012 hej, wpadamy po raz pierwszy i na pewno nie ostatni...Cesar ma szczęście,że to nie ja jestem jego Pańcią,bo chyba bym zatuliła go na amen:loveu: Quote
*Magda* Posted September 11, 2012 Posted September 11, 2012 Jakie kruszynki :crazyeye::loveu: Trzymam kciuki za urabianie taty ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.