taxelina Posted January 30, 2012 Posted January 30, 2012 [quote name='understandme']Oczywiście, my teraz przechodzimy okres głupawkowo hormonalny :D Co jakiś czas wpadają tej białej łepetynie durne pomysły jak te z bazantami a pancia musi je wybijać z tej głowy ( choć te durne pomysły to częściowo moja wina)[/QUOTE] Ale nie martw sie, tak sie czesto dzieje, sherry tez przechodzila taki okres ze wszystko inne bylo nowe to ciekawsze :diabloti: Quote
Karro Posted January 30, 2012 Author Posted January 30, 2012 [quote name='deer_1987']Ale nie martw sie, tak sie czesto dzieje, sherry tez przechodzila taki okres ze wszystko inne bylo nowe to ciekawsze :diabloti:[/QUOTE] Przebrniemy to :) Małymi kroczkami damy rade. Narazie z jego postępów jestem zadowolona :loveu: Quote
Nemooo Posted January 31, 2012 Posted January 31, 2012 Zgodnie z obietnicą wpadamy :) Poczytamy troszkę później :) Quote
Karro Posted January 31, 2012 Author Posted January 31, 2012 Nemooo napisał(a):Zgodnie z obietnicą wpadamy :) Poczytamy troszkę później :) Hej :multi: Może uda mi się jakieś zdjęcia wrzucić, ale nie obiecuję mam sporo nauki. Quote
kalyna Posted January 31, 2012 Posted January 31, 2012 a Wy się wystawialiście? i duże białe psiaki :loveu: a inne rasy też masz?? Quote
Karro Posted January 31, 2012 Author Posted January 31, 2012 kalyna napisał(a):a Wy się wystawialiście? i duże białe psiaki :loveu: a inne rasy też masz?? My nie mamy rodowodu ;) Z resztą nawet jabym miała to nie wystawiałabym Cesara, dla niego jechac dwie godziny autem to męczarnia. Nie chcę stresować mojego psa tylko dla ludzkiej fanaberii ;) Mam inne psiaki, wrzucę zdjęcia potem, nie mam niestety Onków bo było tam zdecydownie za dużo zamieszania. Mam chyba bordery, collie, sheltie, corgi, amstaffy, bulterriery. Dzisiaj się nie wyrobię ze zdjęciami. Własnie dostałam książkę Aria, do mnie! Mam nadzieję że cos z tego wyniesiemy ;) Poza tym dalej ćwiczymy z Cesarem, korygujemy zainteresowanie bażantami konsekwentnie. Jest efekt, teraz wystarczy już tylko korekta głosowa :loveu: Quote
kalyna Posted January 31, 2012 Posted January 31, 2012 :o a ja byłam pewna, że macie :) do Cezara potrzebny byłby specjalnie większy samochód :D ehh przeżyjemy bez ONów ale inne rasy też lubimy :D Quote
Naklejka Posted January 31, 2012 Posted January 31, 2012 Kiedyś przeglądałam tę książkę, ale nie pamiętam czy było coś tam ciekawego... :eviltong: Jetsan biega na lince i raczej z niej nie zrezygnujemy, ale to nie jest uciążliwe :p Quote
Karro Posted January 31, 2012 Author Posted January 31, 2012 Naklejka napisał(a):Kiedyś przeglądałam tę książkę, ale nie pamiętam czy było coś tam ciekawego... :eviltong: Jetsan biega na lince i raczej z niej nie zrezygnujemy, ale to nie jest uciążliwe :p Znaczy u mnie Cesar biega na lince po polach, w parku czasem puszczam go luzem, tam jest mniej ciekawych rzeczy, łatwiej mi skupić jego uwage na sobie ;) Quote
Karro Posted February 1, 2012 Author Posted February 1, 2012 No to wpadam i ja na chwilę. Mam dla Was nowość! Filmik z naszego podwórkowego hopania :loveu: [video=youtube;_6C-AeLJwsE]http://www.youtube.com/watch?v=_6C-AeLJwsE&feature=youtu.be[/video] Tak co by nie było niejasności. Linki które sa widoczne na zdjęciach nie służą niczemu innemu jak tylko nie pozwolenie Cesarowi szczać pod tujami. Bo potem nam marnieją. Gdyby miesiek nie chciał to by nie skoczył tylko uciekł na ogródek ;) I zdjęcia: Quote
wikikoniki Posted February 1, 2012 Posted February 1, 2012 understandme napisał(a):No to wpadam i ja na chwilę. Mam dla Was nowość! Filmik z naszego podwórkowego hopania :loveu: [video=youtube;_6C-AeLJwsE]http://www.youtube.com/watch?v=_6C-AeLJwsE&feature=youtu.be[/video] Tak co by nie było niejasności. Linki które sa widoczne na zdjęciach nie służą niczemu innemu jak tylko nie pozwolenie Cesarowi szczać pod tujami. Bo potem nam marnieją. Gdyby miesiek nie chciał to by nie skoczył tylko uciekł na ogródek ;) I zdjęcia: Misiu :loveu: Słodka skacząca kulka :D Quote
Paula03 Posted February 1, 2012 Posted February 1, 2012 Wszystko fajnie, tylko: Czy te "tyczki" jeśli Cesar by o nie zahaczył spadłyby? To naprawdę bardzo ważne, a coś mi się wydaję, że ona by nie spadły :) Quote
taxelina Posted February 1, 2012 Posted February 1, 2012 Ale lapie smaka na koncu z zebami :diabloti: Quote
kalyna Posted February 1, 2012 Posted February 1, 2012 taaa coś wiem o Waszym podlewającym problemie :lol: Kiedyś mieliśmy choinkę, która rok wytrzymała. Teraz marzy nam się przed domem posadzić ozdobne drzewka, ale najpierw trzeba będzie je płotkiem ogrodzić, bo tu Ciap i kolejny pies to na pewno samiec.... więc zapobiegawczo drzewka z gratisem płotkiem :) http://img809.imageshack.us/img809/1286/62634923.jpg uszka prawie jak u ONa :D Quote
Karro Posted February 1, 2012 Author Posted February 1, 2012 Paula03 napisał(a):Wszystko fajnie, tylko: Czy te "tyczki" jeśli Cesar by o nie zahaczył spadłyby? To naprawdę bardzo ważne, a coś mi się wydaję, że ona by nie spadły :) Tyczki sa w 100 % zrzucalne przy lekkim dotknięciu, może tak nie wyglądają. Czasami spadają jak ja z Cesarem przelecimy rozpędzeni obok :D Spokojnie, o obowiązkowej zrzucalności wiem ;) deer_1987 napisał(a):Ale lapie smaka na koncu z zebami :diabloti: Haha to sa "latające zębiska " :evil_lol: kalyna napisał(a):taaa coś wiem o Waszym podlewającym problemie :lol: Kiedyś mieliśmy choinkę, która rok wytrzymała. Teraz marzy nam się przed domem posadzić ozdobne drzewka, ale najpierw trzeba będzie je płotkiem ogrodzić, bo tu Ciap i kolejny pies to na pewno samiec.... więc zapobiegawczo drzewka z gratisem płotkiem :) http://img809.imageshack.us/img809/1286/62634923.jpg uszka prawie jak u ONa :D Haha. No tak, dlatego ogród jest normalnie odgrodzony płotem, jednak hopamy własnie tam, bo tam jest miękkie podłoże, a nie beton, a to wszystko ze względu dla zdrowia i tak już troszkę zwichrowanych stawów. A hopamy ogólnie malutko i rzadko, bo to nie na dumę podhalana :evil_lol: Quote
Paula03 Posted February 1, 2012 Posted February 1, 2012 understandme napisał(a):Tyczki sa w 100 % zrzucalne przy lekkim dotknięciu, może tak nie wyglądają. Czasami spadają jak ja z Cesarem przelecimy rozpędzeni obok :D Spokojnie, o obowiązkowej zrzucalności wiem ;) To dobrze, bo jak zobaczyłam jak głęboko jest wsadzony w siatkę kijek: http://img834.imageshack.us/img834/7331/23546662.jpg to nie sądziłam, że może spaść :) Quote
Karro Posted February 1, 2012 Author Posted February 1, 2012 Paula03 napisał(a):To dobrze, bo jak zobaczyłam jak głęboko jest wsadzony w siatkę kijek: http://img834.imageshack.us/img834/7331/23546662.jpg to nie sądziłam, że może spaść :) Z drugiej stronie wisi na samej korze i na krawędzi, bo te rozgałęzienie co go podtrzymuje jest nierówno ścięte :) Wystarczy tylko smyrnięcie i już pseudo tyczka na ziemi :) Quote
astridq Posted February 1, 2012 Posted February 1, 2012 Pierwszy raz widzę Cezara przy takiej aktywności!! Jeszcze ktoś by pomyślał, że to tylko taki misiek do tulania ;) A miny są bezbłędne! Quote
Karro Posted February 1, 2012 Author Posted February 1, 2012 No widzisz, ale to tylko dlatego, że dość rzadko to robimy ze względów zdrowotnych ;) Quote
wikikoniki Posted February 2, 2012 Posted February 2, 2012 Pozdrowienia od mojej młodszej siostry z Zakopanego - u nich w domku też jest Podchalan :loveu: Quote
Karro Posted February 2, 2012 Author Posted February 2, 2012 wikikoniki napisał(a):Pozdrowienia od mojej młodszej siostry z Zakopanego - u nich w domku też jest Podchalan :loveu: :crazyeye: to może mają wątek na dogo, albo na podhalanach? :cool3: Jak nie to zachęc do założenia ;) Dziękujemy za pozdrowienia :loveu::loveu::loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.