Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Brunomania']O czym myślałaś jak to pisałaś? Chyba podhalanów!

ehm własnie BERNEŃCZYKÓW powiedziałwet. Ja tylko powtórzyłam jego słowa, więc nie wiem o co ci chodzi.

Posted

Maalwi napisał(a):
A w jakim wieku Cezar? ;)

Ojj niestey zazwyczaj duże i ciężkie rasy są narażone na takie choroby :shake:


Ma 11 miesięcy. To jest poprostu wyrośnięte szczenię. Ma za słabe łappki w porównaniu do masy i trzeba mu trochę pomóc. :)

Posted

A teraz po kolei.

Leki zaczęły działać. Cesara łapy bolą mniej, mniej kuleje, wrócił mu apetyt i zainteresowanie światem. Oby tak dalej. Dzisiaj tylko takie leciutkie spacerki, alby nie nadwyreżać łapek.

A teraz prezentuję wam bezdomną uliczną kotke, która ma na moje oko z rok. Nazwałam ją Kiara, niestety póki co nie moge przyjąć jej pod mój dach. Zobaczyłam ją zeszłej niedzieli w drodze do kościoła. Biegła przez ulicę, zakiciałam. Przybiegła do mnie. Strasznie wychudzona, gładząc jej grzbiet dokładnie czułam jej kręgosłup, każdą kość. Postanowiłam ją podkarmić jak bedę wracać, niestety jej juz nie było. Wieczorem przechodząc z psem zakiciałam w tym samaym miejscy, pokazała się to ją wzięłam pod pachę i zabrałam do dobu aby trochę pojadła, było przestraszona trochę,najadła się i odniosłam ją w to miejsce skąd wzięłam, szybkim krokiem oddaliła sie.. Dziś rano znów mi sie pokazała, poznała mnie, przyniosłam ją do domu dałam jeść, zrobiłam kilka fotek i znów odniosłam. Mruczała, już się nie bała. Będę teraz często kręcić się w tej okolicy i przynosić do domu aby sie najadła, zobaczymy co będzie potem. Chcę jej kupić również krople na pchy bo mieszkając na ulicy pewnie je ma. Oto Kiara:




Posted

ehm taką deformację spowodowaną tym, że nie jego oganizm nie przyjmował witamin mimo że je dostawał, ale to już wyleczyliśmy, i przyjmuje witaminki normalnie. Dużo się mu łapki wyprostowały, bo miał o wiele bardziej krzywe. Teraz go dopadło zapalenie stawów. Poprostu za dużo masy ma. Mimo że jest na diecie, gdyby nie był to chyba jakiś horror to był, bo to łasuch taki :D

Posted

Eh... no Jets też wielki, zapalenie kości było... Badaliśmy krew niby źle nie było, a przednie łapki też miał słabe.... :roll: Zawsze był chudziutki, bo pilnowaliśmy jego wagę ;) a no i problemy z biodrami też były...
Trzymam za Was kciuki!

Posted

Naklejka napisał(a):
Eh... no Jets też wielki, zapalenie kości było... Badaliśmy krew niby źle nie było, a przednie łapki też miał słabe.... :roll: Zawsze był chudziutki, bo pilnowaliśmy jego wagę ;) a no i problemy z biodrami też były...
Trzymam za Was kciuki!


Dzięki :loveu:

Posted

ale żeby się do domu nie przywiązała... bo jak skojarzy, że u Ciebie dostaje jeść to może potem do Ciebie przychodzić. Koty są bardzo pamiętliwe i wiedzą gdzie jest ich dom i wracają potem... Lepiej będzie chyba jak jej będziesz to jedzenie zanosić, niż branie do domu...

Posted

understandme napisał(a):

A teraz prezentuję wam bezdomną uliczną kotke, która ma na moje oko z rok. Nazwałam ją Kiara, niestety póki co nie moge przyjąć jej pod mój dach. Zobaczyłam ją zeszłej niedzieli w drodze do kościoła. Biegła przez ulicę, zakiciałam. Przybiegła do mnie. Strasznie wychudzona, gładząc jej grzbiet dokładnie czułam jej kręgosłup, każdą kość. Postanowiłam ją podkarmić jak bedę wracać, niestety jej juz nie było.

Jakie biedactwo... Jakieś dwa tygodnie temu wzięłam z ulicy podobną. Może jednak jest szansa, żeby u ciebie została? takiemu kotu niewiele potrzeba, czasami jakaś szopka jest lepsza niż ulica.
Dużo zdrówka dla Cesara :)

Posted

otóż to ja specjalnie ją przynosze żeby zapamietała i przywiązała się i wtedy reszta domowników mam nadzieję że nie będzie protestować żeby zatrzymac ją.:evil_lol: tak mały podstęp. :diabloti: Tymbardziej, że prawdopodobnie skradziono mi w czerwcu mojego kocurka.

Posted

Co do Kiary... Też ją dokarmiam!! Co jakiś czas pojawia się u mojej babci niedaleko Twojego domu i zawsze przychodzi na jedzonko. To bardzo milutka kotka, też jej szukam domku.
Dwa dni temu znalazłam kilkutygodniowego kociaka pod koszami w biedronce i ulokowałam go właśnie u babci ale jakby Kiara się pojawiła to oczywiście też będę pomagać.
Nie wiem czy się jej przyjrzałaś ale ona chyba ma albo miała młode bo ma sutki na wierzchu... Kolejne bezdomne kociaki.
Jakbyś znalazła jej domek to mogę załatwić bezpłatną sterylkę dla niej- może akurat ktoś się skusi.

Posted

No własnie z tym domem to problem jest. Zauważyłam te sutki. U mnie narazie niestey panuje przekonanie że 3 koty to w domu zadużo będzie. :( A może babcia nie chce się na taką miluśną koteczkę skusić? ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...