Gazuś Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 gregx napisał(a):Kolka dzięki za info. Czyli podsumowując, psicy nic nie grozi po sterylizacji, nawet jak jeszcze nie miała szczeniaków? Sterylizacja to najlepsze co moze być - jak suka bedzie miała raz te masz 100% pewność, że sunia będzie zdrowa !! :lol: Naprawdę warto, nie ma sensu hodować psinek bez rodowodu :( takie bidy są sprzedawane czesto do "dobrych domkó" a później czesto kończą np w schronisku. Chyba nie chcesz, żeby szczeniaki twojej suni tak skończyły? :-( Goldów i tak jest dużo, nie musi być więcej, a suczki nie mają czegoś takiego jak potrzeba macieżyństwa - są szczęśliwe jak nie mają szczeniaków. Ciąża suki wymaga wiedzy, doświadczenia, papierków, wystaw... Nie raz sie komplikuje, może coś się stać. Więc nie warto, jeśli sunia nie ma uprawnień (chociaż wierze, że jest śliczna) Ktoś, kto by pokrył twoją sunię rodowodowym reproduktorem też by był oszustem niestety :( Quote
Patka Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 No nie to znaczy, że moja psica nie ma szans na miłego, zdrowego partnera ;-) Skandal i psia dulszczyzna. ;-) :razz: ale niestety am szanse na raka sutka 9wiem moja suka od wczoraj takiego nie ma po zastrzykach właśnie ...) i ropomacicze ... :shake: moja rada z serca sterylizuj jak najszybciej sie da!!! pozdrawiam :cool3: Quote
kolka_wet Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 gregx napisał(a):Kolka dzięki za info. Czyli podsumowując, psicy nic nie grozi po sterylizacji, nawet jak jeszcze nie miała szczeniaków? Unikniesz chorób układu rozrodczego, z których ropomacicze i raki sutków sa smiertelna, ale... Najczęstszymi skutkami po zabiegu sterylizacji jest otyłość (powszechna) i pokastracyjne nietrzemanie moczu. Nigdy nie ma nic za darmo, myslę jednak, że w przypadku Twojej suni, która lubi pofiglowac w czasie cieczki, sterylizacja jest mniejszym złem. Quote
sisay Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 Ale fajnie, ze niektorzy jednak SA reformowalni i CHCA sluchac odpowiedzi na wlasne pytania... ;) Chcialam tylko zaznaczyc, ze decyzja o rozmnozeniu suczki nie jest takim znowu przestepstwem... pod warunkiem, ze robi sie to z okreslonych (uzasadnionych) przyczyn. Na Twoim miejscu, dla spokoju wlasnego sumienia, zasiegnelabym jednak opinii fachowcow co do "wartosci hodowlanej" Twojej suczki. Ale gdyby sie okazalo, ze jednak z jakichs wzgledow warto ja rozmnozyc, to nie ma innej rady jak nauczyc suke ladnie stac i zabrac ja na wystawy, zrobic hodowlanke, zarejestrowac przydomek itd. Porzadnie sie rozreklamowac i poczekac az bedziesz mial co najmniej kilka pewnych zamowien na szczenieta. Przekalkuluj tez koszty: 10 - sztukowy miot zjada jakies 15kg karmy na tydzien, zalozmy ze worek DOBREJ karmy kosztuje ok 150-200 zl plus mieso, witaminy... odlicz honorarium reproduktora, szczepienia i odrobaczenia maluchow, tatuowanie i przeglad miotu, wydanie metryczek, ewentualne koszty cesarki i sztucznego zywienia (odzywki sa dosc drogie) plus zbudowanie porzadnego kojca, remont podlogi (bo zapachu moczu tak latwo sie nie pozbedziesz) i czego tam jeszcze, co maluchy zniszcza, urlop ok 2 tygodnie (poczatkowo ktos musi byc przy kojcu non stop) .... ze 3 mopy, kilka kocow, zabawki... nie jestem wstanie wymienic wszystkich nakladow, jakie sie z tym wiaza. Nie wspomnialam nawet o ilosci pracy, jaka jest przy takim miocie. Padasz na twarz i cieszysz sie kazda minuta, kiedy banda spi. Wstajesz rano i plywasz w kupach i sikach, nie wiesz czy najpierw je karmic, czy sprzatac, czy lapac te co pouciekaly z pokoju roznoszac wszystko na lapkach. Tak co kilka godzin, a gdzie potrzeby suki, Twoje, rodziny, pranie przescieradel, socjalizacja maluchow... :roll: W miedzyczasie paru nabywcow sie wycofa (bo dzieci nie chcialy dluzej czekac albo ktos im juz dal psa w prezencie). Zobacz ile ogloszen o goldenach jest w internecie i gazetach. Masz spora konkurencje :) Jesli nie uda Ci sie sprzedac wszystkich maluchow w terminie (rzadko sie to zdarza i to nawet w dobrych hodowlach!) to reszta szybko przeje pieniadze otrzymane za te ktore szczesliwie juz poszly. Bo jedza coraz wiecej :diabloti: Mozesz zostac z czworka polrocznych szczeniakow ktore rozniosa Ci dom :) Chyba ze stac cie na sprzedanie ich posrednikowi albo wystawienie na Allegro, ale nie sadze :p ... no, ale moze byc tez zupelnie fajnie, latwo i rozowo, nikt tego nie wie :) Bo szczeniaki to fantastyczna sprawa i kupa radosci (z przewaga kupy :evil_lol:) Ja w kazdym razie ciesze sie bardzo, ze nie strzeliles focha jak wielu juz na tym forum ("co was to obchodzi, moja suka i zrobie co chce") i zycze Ci jak najlepszej decyzji ;) Quote
jovi Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 Najczęstszymi skutkami po zabiegu sterylizacji jest otyłość (powszechna) i pokastracyjne nietrzemanie moczu. Niestety, ale nie zgodzę się z Tobą ! Oczywiście nietrzymanie moczu może się zdarzyć, ale nie musi. Bardzo ważne jest też to kto wykonuje ten zabieg bo nie każdy weterynarze potrafi to zrobić dobrze, tak żeby zminimalizowac ewentualne skutki uboczne. Co do otyłości to wielokrotnie masa osób już pisała co mają sterylizowane suki, że wcale tak być nie musi lub nie jest! Ja też myślałam, że po sterylizacji swojej suni będę ją musiała karmami typu light karmić, a ma ona u mnie tyle ruchu, że wręcz ją muszę dotuczać karmą wysokoenergetyczną. Quote
gregx Posted November 5, 2006 Author Posted November 5, 2006 Maja ROTFL - to ja juz chyba zdecyduję się na drugie dziecko :-) A tak serio serio, znacie może jakieś dobrego veta w okolicach Katowic lub Tychów? Quote
Edzina Posted November 7, 2006 Posted November 7, 2006 Potwierdzam z ta otyloscia. To taka wymowka wlascicieli, ktorym nie chce sie chodzic na spacery a jako rekompensate daja wiecej jedzenia psu. A pozniej obwieszczaja wszem i wobec, ze roztyl sie tak po kastracji. No i powstaja kolejne mity.. Moj Maks tez jest wykastrowany i na szkoleniu dziwili sie, ze nie jest gruby i jest taki ruchliwy. Niestety mity siedza gleboko.. I wbrew temu co niektorzy sadza: pies po kastracji tez moze miec ochote.. Ale to juz bedzie "bezpieczny seks", bo bez szczeniakow. :evil_lol: Quote
gregx Posted February 7, 2007 Author Posted February 7, 2007 No moi drodzy podsumowując wątek spieszę donieść, że moja psica jest już po sterylce. Quote
PATIszon Posted February 7, 2007 Posted February 7, 2007 gregx, jakze mi milo to slyszec!:loveu: Twoj topik ze szczesliwym zakonczeniem, byl mi potrzebny, bo po ostatniej mojej wizycie na innym forum kompletnie sie poddalam i zwatpilam w ludzi......:shake: Wydrap suczke ode mnie za uchem i cieszcie sie zyciem! Doszlo wam kilka ladnych lat wspolnego cieszenia sie zyciem (jesli dodac te tygodnie, ktorych juz nie zmarnujecie na cieczki, kiedy to psa trzeba zamykac w domu, albo ciagac wiecznie na przykrotkim sznurku:cool3: a potem na kolejne tygodnie ciazy urojonej i odchowu urojonych szczeniat:cool1: ) Wasze zdrowko :drinking: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.