Telimenka Posted July 13, 2011 Author Posted July 13, 2011 Helga&Ares Dziękujemy bardzo za ogłoszenie!! :). Jesteśmy niezmiernie wdzięczni, ponieważ Młody zyskuje rozgłos :)!. Super. Co do Zorro to jest naprawdę mała torpeda, ma dużo energii. Byliśmy dziś na starym stadionie Lecha, jest odgrodzony od ruchu, młody pobiegał i teraz śpi! Mam zdjęcia, ale takie średnie, nie jest to coś co bym chciała, ale jemu ciężko robić zdjęcia, bo wszędzie go pełno i nie nadążam za nim biegać! A tu kilka fot małego Szczylka! ;) Quote
Borówka16 Posted July 13, 2011 Posted July 13, 2011 Piękny jest :loveu: Aż dziw, że domki się o niego nie biją...:shake: Quote
Telimenka Posted July 14, 2011 Author Posted July 14, 2011 Borówka16 uwierz, że też mnie to dziwi! :). Jest naprawdę ślicznym psem! :). Quote
Telimenka Posted July 26, 2011 Author Posted July 26, 2011 Podnosimy się ! ;). Zorro właśnie pojechał na kastrację i czekam na odbiór małego. U nas w sumie nic nowego, Zorrinek miał mieć domek, ale niestety Pani się wycofała, ze względu na jego żywiołowość. Bała się, że nie sprostają jego pokładom energii. Postaram się zrobić jakieś fotki i w weekend wrzucić. Zobaczymy ile Młody będzie dochodzić do siebie. Quote
conceited Posted July 26, 2011 Posted July 26, 2011 Mamy dom dla Zorro!!! call me Telimenko po 15:00 mój numer 889 787 929. :) będziesz zadowolona, fajni ludzie :) p.s. Oczywiście Gonia zatwierdziła, spiesze się, więc chaotycznie piszę. Quote
Telimenka Posted July 26, 2011 Author Posted July 26, 2011 Młody jutro jedzie do nowego domku!! :D! Quote
conceited Posted July 26, 2011 Posted July 26, 2011 Telimenka napisał(a):Młody jutro jedzie do nowego domku!! :D! cieszę się :) a co z szynszylą ? :P Quote
GoniaP Posted July 26, 2011 Posted July 26, 2011 Ale się cieszę! Obydwa dzieciaki po przejściach będą już w swoich domach :) Quote
Telimenka Posted July 26, 2011 Author Posted July 26, 2011 Państwo mają doświadczenie z psami. Na czas wybiegu szynszyla będzie izolowana, reszta kontaktu pod kontrolą. Powiedzieli, że sobie poradzą. Jutro jadą kupować wszystko dla Młodego ;). Quote
Telimenka Posted July 27, 2011 Author Posted July 27, 2011 Zorro pojechał przed chwilką do nowego domku! :) Quote
Telimenka Posted July 28, 2011 Author Posted July 28, 2011 Przydadzą się ;). A już najbardziej za love z szynszylą, którą Państwo mają w domu :). Quote
conceited Posted July 28, 2011 Posted July 28, 2011 No to fajnie, myślę, że mamy happy end. Bardzo się cieszę :) Quote
Telimenka Posted July 28, 2011 Author Posted July 28, 2011 Dzisiaj mam dostać wieści od Państwa jak minął im pierwszy dzień :). Zobaczymy co powiedzą. Jak tylko czegoś się dowiem to Was poinformuję. Chciałabym podziękować wszystkim, którzy nam pomogli z ogłoszeniami, jedzonkiem, wizytami przed adopcyjnymi, podnoszeniem tematu. Dziękuję bardzo! Mam nadzieję, że chłopak będzie szczęśliwy! Zwłaszcza, że w sierpniu szykuje mu się wypad z Państwem nad jeziorko pod domek! Quote
conceited Posted July 28, 2011 Posted July 28, 2011 Hehe, nowy domek i od razu wspólne wakacje. Czekamy na wieści z nowego domu ! Telimenko, może zmień już tytuł... Quote
Telimenka Posted July 28, 2011 Author Posted July 28, 2011 Dobrze prawisz ;). Już zmieniłam! Młody jest na antybiotykach przez 7 dni, Państwo będą mu podawać. Sama czekam na wieści, jak tylko się dowiem czegoś to tu napiszę. Później będę molestować o zdjęcia Łobuza i odwiedziny. A moja psina jaka dziś grzeczna, jakby się bała, że też dostanie eksmisję:P Quote
agaga21 Posted July 28, 2011 Posted July 28, 2011 ale szczęściarz :) powodzenia psiaku w nowym domku! Quote
Telimenka Posted July 29, 2011 Author Posted July 29, 2011 "Cześć, Zorro czuje dobrze, choc wszyscy mielismy ciezka noc bo ani na chwile nie chce zostac sam. Dzis oboje wyszlismy do pracy i faktycznie niczego nie niszczy, ale piszczal i skomlal po wyjsciu Krzysia ponad 2,5h. Jak na niecałe 24h to chyba nie jest źle" Sms od nowej Pani Zorro :). Cieszę się, że się dogadują! Myślicie, że Młody popiskuje bo nie ma tam psa do towarzystwa? Mam nadzieję, że przejdzie mu to jak się przyzwyczai. U nas na początku też tak robił. Bardzo się cieszę, że znalazł ten domek. Podpytam o tę szynszylę. Quote
conceited Posted July 29, 2011 Posted July 29, 2011 Zmiana otoczenia, brak psiego kompana, chłopak jest wygłupiony. Uspokoi się gdy zrozumie, że wychodzą, ale wracają :) Quote
Telimenka Posted July 31, 2011 Author Posted July 31, 2011 Wieści z nowego domku ;). Witam! Przepraszam, że nie odpisałam i odzywam się dopiero teraz ale miałam na weekend teściów. Przyjechali na imieniny mojego męża i miałam urwanie głowy. Przy okazji zareagował na nich bardzo pozytywnie a im psiak tez bardzo się spodobał. ;o)))) Cóż Zorro bardzo szybko się uczy. chodzenie po schodach miał opanowane po dniu. Było to dla nas bardzo ważne bo przy jego ciągnięciu to mógł by mnie z tych schodów zrzucić. Chodzenie na smyczy zależy od humoru. Albo ciągnie albo idzie idealnie. Postępy są i coraz więcej czasu jest idealnie. Jest straszną przylepą, Od czwartku rana chodzi za nami krok w krok a jak się kładzie to też tak by być jak najbliżej. Widzę też że próbuje na co mu pozwolimy. Najpierw kładł się grzecznie przy łóżku ale dziś małymi krokami próbował się do niego wpakować. Napierw morda potem jedna łapa potem druga.... Jest systematycznie z niego wyrzucany ale taka próba sił jeszcze trochę potrwa. Wczoraj z teściami poszliśmy na spacer na Morasko. Jak przyuważyłam że idąc ciągle ogląda się czy jestesmy blisko to go spóciliśmy ze smyczy. Generalnie trzymał się w zasięgu wzroku. Raz na m zwiał w wysoką trawę, także były lekkie nerwy ale przybiegł i to cieszy. Powoli też pracujemy nad wychodzeniem w obecności innych psów. Na jasne reaguje normanie z dawką ignoracji. Na ciemne jest wariactwo. Ale powoli uczymy go spokoju. Także na razie unikam spuszczania go ze smyczy w miejscu gdzie mógłby spotkać jakiegokolwiek psa. Co do reakcji na szynszyle to najpierw jej nie zauwazył potem jak skoczyła w klatce to stanął na klatce ale nie szczekał nie warczał, po prostu wąchał. Dodam że klatka jest bardzo duża trochę wyższa ode mnie. także musiał stać na tylnich łapach. Także z jego strony reakcja raczej spokojna i pozytywna. Tylko że szyszuś się strasznie wystraszył i musieliśmy ją odizolować. Jest w osobnym pokoju, obrażona i wystraszona, nie chce z ręki brac jedzenia (robiła to od kiedy skończyła tydzień) bo czuje zapach psa. Ale daje już się głaskać. Dużo czasu minie zanim je przyzwyczaimy do siebie. Na razie mam tylko zdjęcia robione komórką. Póki co nie opanowałam sztuki prowadzenia psa i robienia zdjęć aparatem. Ale w ciągu tygodnia powinnam co nie co mu jednak pstyknąć. Wtedy wyślę. ;o) Jeśli byś chciała przyjechać w odwiedziny do Młodego to też nie ma żadnego problemu ;o)))) Zapraszamy ;o)))) Kończę na dzisiaj i pozdrawiam Ewa Quote
dronka Posted November 29, 2011 Posted November 29, 2011 POMÓŻ NAM I WEŹ UDZIAŁ W KONCERCIE CHARYTATYWNYM Serdecznie zapraszamy na koncert charytatywny, na rzecz naszych podopiecznych!!!!!! Bilety w cenie 55 zł do nabycia w RockLongLuck-u na ulicy Półwiejskiej oraz u wolontariuszy Fundacji Głosem Zwierząt. Artyści całe gaże przekazują na pomoc zwierzętom. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.