brazowa1 Posted June 23, 2011 Posted June 23, 2011 jest w schronisku,jego numer 95/11,imie Miluś. Mały jest mocno przestraszony,gotowy do bronienia się (chociaz jest coraz lepiej i zaczyna do niego docierać,ze nie musi walczyc o zycie). Jest wersja kieszonkową z postury,ale nie z charakteru. Osobom szukającym małego pieska,do małych dzieci-ODRADZAM. Pogryzie wasze dzieci,ze strachu przed nimi. Dom z dorosłymi osobami potrzebny,które nie będa początkowo przytulac na siłe i sa gotowi na ewentualne problemy z psem. Jakie to problemy-ano nie wiem. Ale jakies musza być. Może jest zazdrosny? Może pilnuje zabawek? A może nie ma problemów?.... Quote
Betbet Posted June 24, 2011 Posted June 24, 2011 Musza byc .Pytanie tylko jakie... Nawet nie wiem czy mogę się jeszcze odzywac na sopockich wątkach... Quote
brazowa1 Posted June 24, 2011 Author Posted June 24, 2011 Betbet napisał(a):Musza byc .Pytanie tylko jakie... Nawet nie wiem czy mogę się jeszcze odzywac na sopockich wątkach... Betbet,no prosze Cię! NO! Moim zdaniem mały jest wredny :] bo jak cos jest tak sliczniutkie i malutkie,to musi byc wredne i na bank nienawidzi dzieci. Quote
Betbet Posted June 24, 2011 Posted June 24, 2011 Pewnie jest wredny. Wygląda na kochaną, wredną maliznę. Quote
szuwar Posted June 24, 2011 Posted June 24, 2011 O nie! Zakochałam się! Dobrze, że Musztarda go nie może zobaczyć... Quote
brazowa1 Posted June 24, 2011 Author Posted June 24, 2011 Biedny był bardzo. Przez kilka dni nie zdejmowało mu sie smyczy,bo inaczej nie daloby rady wyprowadzic. Chował sie w budce materiałowej i człowieka odbierał,jako smiertelne zagrożenie. Biedaczek. Nadal jest spięty przy głaskaniu,ale najwazniejsze,ze pozwala. Zawołany-nie chce podejść. Bylismy z nim i z Czartkiem na spacerze,zachowanie pokazał OK,co nie musi oznaczac,ze jest miłośnikiem innych psów. Był zainteresowany,ale bez przesady. Kupa i siku z luboscia zrobione na trawie. Quote
Litterka Posted June 24, 2011 Posted June 24, 2011 Myślę, że takie śliczności jak najszybciej znajdzie dom. Uważajcie!;) Quote
brazowa1 Posted June 24, 2011 Author Posted June 24, 2011 Litterka napisał(a):Myślę, że takie śliczności jak najszybciej znajdzie dom. Uważajcie!;) tylko dobrze,aby uwzględnili jego wredotę. Ma to wypisane na tym maluśkim słodkim pysiu. Quote
Litterka Posted June 24, 2011 Posted June 24, 2011 Bardzo lubię takie "wredniackie mordy". To był pierwowzór mojej Mikry - takiego psa chciałam, trochę nie wyszło, ale cóż... I tak ją kocham:) Quote
szuwar Posted June 24, 2011 Posted June 24, 2011 Szczerze, to patrzę na te jego zdjęcia i się normalnie boję. On by mi dzieci zeżarł. I TZ przy okazji też... Quote
brazowa1 Posted June 24, 2011 Author Posted June 24, 2011 koleżanka go głaskała,a piesio całym soba mówił: "jakbym sie tak nie bał,to bym cie upierdzielił,ale jakos mnie sparaliżowało" Quote
akucha Posted June 25, 2011 Posted June 25, 2011 Uwielbiam takie charaktery. O jaaaaaa... chciałabym taką małą zołzę, no. To najostrzejsze psy :evil_lol: Pamiętacie tego siedemnastoletniego kurdupelka ze schronu, aresztowanego za pogryzienie 2 metrowego policaja? To ten sam typ. Quote
brazowa1 Posted June 25, 2011 Author Posted June 25, 2011 akucha napisał(a):To najostrzejsze psy :evil_lol: Pamiętacie tego siedemnastoletniego kurdupelka ze schronu, aresztowanego za pogryzienie 2 metrowego policaja? To ten sam typ. pamietamy! To był Lenek-skrót od Lenin. Dla niewtajemniczonych,bo pamięc o Lenku nie moze zaginąć: Lenek był dwukilowy. POGRYZŁ i smiertelnie przeraził policjanta,który chciał obudzic jego spiąca na ławce w parku panią. Lenin miał 17 lat w czasie tego zdarzenia! Pani na odtrucie,a piesek do schronu na obserwację.Normalnie własciciele po takim zdarzeniu nie odbieraja swoich psów,ale leninowa pani zaoszczędziła na wódce,żeby zapłacic za obserwacje pieska,a to mało nie było,bo jeszcze SM kazała mandat płacic i UM za interwencje schronu. http://www.dogomania.pl/threads/135509-CHWDP-dwuipołkilowy-Lenek-ofiara-systemu.Jednak-to-miłosc!-Odebrany-)?highlight=lenek+ofiara+systemu Quote
Gdarin Posted June 25, 2011 Posted June 25, 2011 Rozreklamujcie go wśród starszych, samotnych pań, zwłaszcza zołzowatych, będą się doskonale uzupełniać. :P Quote
akucha Posted June 25, 2011 Posted June 25, 2011 szuwar napisał(a):Szczerze, to patrzę na te jego zdjęcia i się normalnie boję. On by mi dzieci zeżarł. I TZ przy okazji też... Zabieraj go szuwar, Musztarda go wychowa :evil_lol: Przed nią nawet dogi klękają, co tam taki knypel. Quote
brazowa1 Posted June 26, 2011 Author Posted June 26, 2011 a tu biegał naokoło mnie i w sumie sam nie wiedział po co. maluszek nadal jest zostawiany w boksie ze smyczą :], dla naszego bezpieczeństwa i wygodny,a jego równowagi psychicznej,bo latanie za wściekłym czichuahua nie nalezy do najmilszych rzeczy. No serio wczoraj,jak się malizna cisneła do krat,to musiałam taktycznie przemyslec chwycenie końcówki smyczy. Na smyczy-od razu spokój. rokuje na bardzo czystego psa. nie mam dobrego zdania o ludziach u których był,juz nie tylko z tego powodu,ze go porzucili,jak smiecia,ale on jest bardzo znerwicowany,musieli sie bardzo starać,zeby z porządnego psa wydobyc wszelkie wady miniatur :( Quote
jaanka Posted July 8, 2011 Posted July 8, 2011 ][URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images49.fotosik.pl/102/83239db5dd2d58e6med.jpg[/IMG][/URL] Jakie on ma cudne wąsiki ;) Słuchajcie , od jakiegoś czsu mam taki pomysł który próbowałam juz sprzedać ale możliwe że jest całkiem bez sensu . Napiszę . Brązowa jest szczera to odpowie bez owijania w bawełnę . Piszecie często o pieskach dla starszych pań . I uważam że to jest dobry kierunek . Tylko problemem jest żeby panie były sprawne umysłowo i czynne fizycznie . Oraz rozumiały potrzebę leczenia a nie wyłącznie tuczenia psa . I sądzę że takie osoby chodzą na Uniwersytet Trzeciego Wieku na wykłady i różne zajęcia . Nie zawsze korzystają z Internetu więc papierowe ogłoszenia by się przydały lub może jakiś wykładzik :) Niestety "wadą " emerytek jest często brak funduszy i dlatego z żalem rezygnują z psa lub kota bo wiedzą że w razie czego nie będą w stanie go leczyć . Może to są dobre kandydatury choćby na dożywotnie bdt , wspomagane przez wolontariuszy . Pani będzie miała wsparcie i kochane zwierzę . Pies dom a nie hotelik albo schron . No to teraz piszcie że upadłam na głowę , mozliwe że tak :) Quote
Itske Posted July 8, 2011 Posted July 8, 2011 [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Jaanka - moim zdaniem nie upadłaś na głowę, masz w niej nawet nieźle poukładane, podoba mi się Twój pomysł :-)[/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]może by jakieś spotkanie na takim uniwersytecie zorganizować dla słuchaczy i wziąć ze sobą psa (mogę moje tymczasy wredne i miziaste jednocześnie, jeśli by schron nie zgodził się nas swoje, pokazać zdjęcia, opowiedzieć o wymaganiach psa, a ja mogę zajątka poprowadzić na temat wpływu psa na zdrowie, albo w ogóle stresu, albo koncepcji salutogenetycznej albo co tam Panie sobie chcą, projekt długofalowy - w Sopocie są zajęcia - mogę zacząć do nich uderzać i rozmawiać na temat ewentualnej współpracy / współdziałania po 18.07 - nie wiem, czy w wakacje funkcjonują. [/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman]Brazowa - co Ty na to?[/FONT] Quote
brazowa1 Posted July 8, 2011 Author Posted July 8, 2011 Pomysł jest bardzo dobry,ale nie na ten schron. Bo schron niepostępowy,tak mają i tego sie nie zmieni. No i nijak ze wspomaganiem ,finansowaniem psów w BDT-w zyciu nie zarobiłybysmy na utrzymanie tych psów,bo z czegos jeszcze trzeba utrzymac własne. Ale w ogóle zrobic taki wykład dla starych pań to doskonały pomysł (tylko do razu natłuc do głów,ze maja brac stare psy), przeciez mozna to zrobic niezaleznie od jakiegokolwiek schroniska. A efekty-jeżeli będą i tak przełożą się na adopcje psów schroniskowych,czyli cel zostanie osiągnięty. PS Itske,czy widzisz ten wielki brązowy nos w awatarze? ;] Quote
jaanka Posted July 8, 2011 Posted July 8, 2011 To cieszę się że podoba się Wam mój pomysł . Pisząc pomyślałam sobie-trudno najwyżej się obśmieją dziewczyny ( też zawsze jakiś pożytek , masaż przepony chociaż z drugiej strony zmarszczki pod oczami ;)) Propozycja Itske jest super , szkoda że mieszkam daleko . Może takie panie mogłyby przydać się tutaj na Dogo , zawsze brakuje bdt a czasami dożywotni bdt to marzenie i jedyna szansa dla psa . Wprawdzie pytanie o nos nie do mnie ale jest do schrupania , kocham czekoladę . Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.