vena&vivi Posted July 19, 2011 Posted July 19, 2011 On mi jakoś Zygmusia przypomina - nie wygląd ale jego sytuacja. Pamiętam jak z Fur go zabierałyśmy, jak zobaczyłyśmy byłam przekonana, że już za późno, później jak Tz go zanosił do samochodu jak właśnie z ryjka ropa mu leciała. Ehhh Jutro będe rozmawiać - przypomnę mu Zygmusia... Quote
paulinken Posted July 20, 2011 Posted July 20, 2011 Byłoby fantastycznie! A może któraś ciocia zrobiłaby bazarek cegiełkowy? Quote
BUDRYSEK Posted July 20, 2011 Author Posted July 20, 2011 paulinken napisał(a):Byłoby fantastycznie! A może któraś ciocia zrobiłaby bazarek cegiełkowy? Kerian robila allegro..nie wiem czy jeszcze jest? ale na pewno przydalo by sie zrobic kolejne Quote
kakadu Posted July 20, 2011 Posted July 20, 2011 vena&vivi napisał(a):Od długiego czasu skacze po staruszkach - ehh jaki on biedny. Coś wiecej wiadomo o tym jego szczekaniu? Znaczy czy on tak od czasu do czasu czy potrafi "godzinami"? pardą mła, ale szczeka z nudow chyba basen vel buster, a nie tadzio...? :cool3: Quote
paulinken Posted July 20, 2011 Posted July 20, 2011 Bazarek dla Tadzia z fantami od kakadu: http://www.dogomania.pl/threads/211462-Herbatki-%C5%9Bwiecznik!-Dla-dziadka-Tadzia-z-wypadaj%C4%85cymi-z%C4%85bkami!-Do-27.07.-godz.22! Niech któraś wrzuci, proszę, na Reklamy Bazarków, nade mną szef stoi... Quote
wawer Posted July 20, 2011 Posted July 20, 2011 A w jakim mieście teraz jest psiak? Ile ma lat na oko? Nie doczytałam albo nie znalazłam. Quote
RenW Posted July 20, 2011 Posted July 20, 2011 Budrysku, dostałam info z Krakvetu, że puchy dla Tadzia dzisiaj wysłano kurierem DPD, powinny być jutro. :) Uprzedź personel w lecznicy, że paka przybędzie - 15 szt Royal Canin Renal 430g :) Quote
Julia84 Posted July 20, 2011 Posted July 20, 2011 Jejku, ale skąd sie wziął taki dług Tadzia na ponad 700 zł? Tzn miał jakiś zabieg ? Quote
RenW Posted July 20, 2011 Posted July 20, 2011 Julia84 napisał(a):Jejku, ale skąd sie wziął taki dług Tadzia na ponad 700 zł? Tzn miał jakiś zabieg ? Pewnie pobyt, diagnostyka i leki..:roll: Quote
Kerian Posted July 20, 2011 Posted July 20, 2011 [quote name='Julia84']Jejku, ale skąd sie wziął taki dług Tadzia na ponad 700 zł? Tzn miał jakiś zabieg ? Dzień pobytu w lecznicy = 25 zł... Tadzio jest tam już 3 tygodnie... Uwaga, wydarzenie dla Tadzia: http://www.facebook.com/event.php?eid=184903521573920 Proszę o rozsyłanie zaproszeń i udostępnianie :) Dopiero od niedawna jestem na Facebooku i nie mam "siatki" kontaktów, dlatego proszę o pomoc w rozsyłaniu. Quote
Kerian Posted July 21, 2011 Posted July 21, 2011 Facebook pomógł - dzisiaj sprzedało się trochę cegiełek, ktoś nawet kupił za 100 zł :) Aukcja już się skończyła, więc zrobię jeszcze raz. Quote
kakadu Posted July 21, 2011 Posted July 21, 2011 jak sie ma maly tadzio? czy on caly czas w tej lecznicy? cholera, najgorsze, ze ten zegarek platniczy caly czas cyka 25 zl za kazdy dzien, wiec dlug rosnie w straszliwym tempie... Quote
Julia84 Posted July 21, 2011 Posted July 21, 2011 A ile dni Dziadeczek tam jeszcze musi byc w tej lecznicy? Bo aż strach pomyśleć jak niedługo dług do 2000 zł urośnie a tego na pewno nie uda się spłacic... Quote
Kerian Posted July 21, 2011 Posted July 21, 2011 Julia84 napisał(a):A ile dni Dziadeczek tam jeszcze musi byc w tej lecznicy? Bo aż strach pomyśleć jak niedługo dług do 2000 zł urośnie a tego na pewno nie uda się spłacic... To co, atakujemy-spamujemy śląskie wątki, że potrzebujemy dt na już? :( Nic mi nie przychodzi do głowy. Nie ma sensu, żeby był cały czas w lecznicy, jeśli jest już ustabilizowany. Quote
RenW Posted July 21, 2011 Posted July 21, 2011 Kerian napisał(a):To co, atakujemy-spamujemy śląskie wątki, że potrzebujemy dt na już? :( Nic mi nie przychodzi do głowy. Nie ma sensu, żeby był cały czas w lecznicy, jeśli jest już ustabilizowany. Dług się będzie nawarstwiać, jak coś się podgoni, to zaś się nazbiera..:shake: Quote
Julia84 Posted July 22, 2011 Posted July 22, 2011 Dokładnie, nie możemy sobie pozwolić na "hotelikowanie" pieska w lecznicy! No chyba ze względu na stan zdrowia musi tam jeszcze być. Takiego długu praktycznie NIE DA się spłacić. Quote
inga.mm Posted July 22, 2011 Posted July 22, 2011 jak to nie da się spłacić? Spłacamy powolutku długi po zamordowanym Kubusiu, będziemy spłacać po otrutym (?) Opieńku, Kessi poszła do ds, ale dług spłacamy. Dziewczyny, spokojnie. Ważne tylko, żeby wet zgodził sie na odroczoną spłatę. Jeśli wet spolegliwy to uda się. Nie czytałam całego watku, ale postaram się dziś/jutro zapoznac sie z całoscią. Quote
Julia84 Posted July 22, 2011 Posted July 22, 2011 Cioteczko Ingo - tylko w obliczu tego, ze w 2 lecznicach mamy do spłacenia ponad 7 tyś (a dług utrzymuje się na takim poziomie od dłuższego czasu... co spłacimy to zaraz coś innego dochodzi :( ) prawie 2 tyś długu w hoteliku za Rambusia i Romusia - może być kiepsko z kolejnym "tysiącem" ... :( Quote
inga.mm Posted July 22, 2011 Posted July 22, 2011 o Mamusiu, to chyba jednak ciężki przypadek zadłużenia. Na razie lecę czytać moje starsze wątki, a potem wrócę do Dziadziunia. Coś może wymyślę, żeby Wam pomóc, ale najpierw czytanie Quote
Tofikowa Posted July 22, 2011 Posted July 22, 2011 Inga, pomoc bardzo się przyda, bo zadłużenie masakryczne. Quote
ataK Posted July 22, 2011 Posted July 22, 2011 wawer napisał(a):A w jakim mieście teraz jest psiak? Ile ma lat na oko? Nie doczytałam albo nie znalazłam. We Wrocławiu? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.