moni12 Posted July 12, 2011 Posted July 12, 2011 Anula patrząc na fotki gdzie razem się cudnie bawią napewno będzie ok. Quote
sonia71 Posted July 13, 2011 Posted July 13, 2011 a dla mnie super jest fotka w objęciach ;)i interpretacja może być taka rożna ..od miłości braterskiej po walkę tytanów :) Quote
beka Posted July 13, 2011 Author Posted July 13, 2011 Anula, a masz wolny karabińczyk? przyiąz ok 10 cm sznurka , taśmy..Niech się przyzwyczaji do teg że cos mu tam dynda. poczekaj jeszcze ze smyczą. Ale mu u Ciebie dobrze :)) Quote
Anula Posted July 14, 2011 Posted July 14, 2011 Spróbuję z tym sznurkiem -dzięki za radę.Wróciliśmy wczoraj o 22.Chałupa stoi -nie rozniesiona.W chałupie brak demolki,wszystko na swoim miejscu.Jedynie jedzonko znikło.Zachowana czystość w domku.Filipek jak nas witał posiusiał się ze szczęścia.No super chłopaki się spisali. No i Filipkowo-Mikusiowe fotki. Quote
sonia71 Posted July 15, 2011 Posted July 15, 2011 ale on cudnie zarasta,wygląda już na porządnie domowego psa ,nie ma śladu po schronie ! Quote
Anula Posted July 15, 2011 Posted July 15, 2011 Filipunio dzisiaj był na pierwszym prawdziwym spacerku.Uffff ! Zapięłam smycz -linkę podstępem i poszliśmy tj.nie poszliśmy tylko został wyniesiony poza bramkę na ulicę no i przez 10min.ani się ruszył,musiałam go parę razy pociągnąć i udało się.Filipek ruszył na normalny spacerek.Na początku szedł przy nodze,bardzo nie ufny do otaczającej go przestrzeni,następnie po pewnym czasie rozluźnił się i swobodnie szedł na smyczce podnosząc nogę pod krzaczki.Zrobiliśmy sobie z Filipkiem kilometrowy spacerek.Kochane Cioteczki nie wiecie jaki to dla mnie niesamowity sukces.Nigdy nie miałam piesia z tego typu problemami i miałam chwile zwątpienia czy ja sobie z tym poradzę.No ale udało się -huraaaa będzie dobrze! Będę z Filipkiem wychodzić co trzy,cztery godziny i powinien przełamać strach przed smyczą.Bardzo zależało mi aby Filipek był obyty ze smyczą ponieważ chcę w najbliższym czasie zaliczyć wizytę u weta,tylko czekam na opis zabiegu od weta z Zamościa.Filipek ma jeszcze nie ściągnięte wszystkie szwy -kilka zostało i te trzeba usunąć. Quote
Joodith Posted July 15, 2011 Posted July 15, 2011 Świetne wieści. Gratuluje Anulko :multi: Filipek nie mógł trafić lepiej :) Quote
azalia Posted July 15, 2011 Posted July 15, 2011 Cieszę się bardzo z postępow Filipka,to dzięki Tobie Anulo-dziękuję serdecznie. Quote
Anula Posted July 15, 2011 Posted July 15, 2011 Oj! nie wiecie Kochane Cioteczki ile to mnie zdrowia kosztowało -bo co to byłby za pies,który panicznie boi się smyczy.Jest bardzo dobrze -drugi raz byliśmy na spacerku.Teraz będziemy chodzić sobie na spacerki jak przystało na prawdziwych spacerowiczów.A Filipek -klasa tak trzymać.Takie niby nic a tak cieszy! Quote
beka Posted July 15, 2011 Author Posted July 15, 2011 Anula jesteś niesamowita babeczka :) Gratulacje dla was obojga. Quote
Tola Posted July 15, 2011 Posted July 15, 2011 Ja również gratuluję! Anula - to wielki sukces Twój i Filipka:) Zdjęcia cudne - jak ogłoszenia jeszcze nie gotowe to podeslę:) Zaświadczeenie jutro wysyłam. Quote
Anula Posted July 15, 2011 Posted July 15, 2011 Tola napisał(a):Ja również gratuluję! Anula - to wielki sukces Twój i Filipka:) Zdjęcia cudne - jak ogłoszenia jeszcze nie gotowe to podeslę:) Zaśiadczeenie jutro wysyłam. TAK TO WIELKI SUKCES ! Nie mogę się nacieszyć ja i TZ - Filipek jest wielki,a za to,że się przełamał bardzo go kocham. Dzisiaj same dobre wieści -i zaświadczonko też dotrze -stokrotne dzięki. Quote
Tola Posted July 15, 2011 Posted July 15, 2011 Przepraszam za zwłokę; dzisiaj byłam w Lublinie szukac Frajdy i zupełnie zapomniałam:oops: Quote
Anula Posted July 15, 2011 Posted July 15, 2011 Tola napisał(a):Przepraszam za zwłokę; dzisiaj byłam w Lublinie szukac Frajdy i zupełnie zapomniałam:oops: Wiem,że cały Lublin jest postawiony na nogi-wchodzę na wątek Frajdy a opis zabiegu przyjdzie w sam raz bo Filipek od dzisiaj dopiero zaczął chodzić na smyczy,wcześniej nie było mowy. Quote
moni12 Posted July 15, 2011 Posted July 15, 2011 Anula super wiadomości ,wiedziałam , ze dacie rade opanowac ten lęk przed chodzeniem na smyczy. Quote
Bogusik Posted July 16, 2011 Posted July 16, 2011 Cudowne fotki i wspaniale wiadomosci o spacerkach na smyczy!teraz to juz "z gorki"...Ciesze sie ogromnie wraz z Toba z tego sukcesu! Quote
Tola Posted July 16, 2011 Posted July 16, 2011 Opis zabiegu wysłany; powinien byc w poniedziałek. Quote
Anula Posted July 17, 2011 Posted July 17, 2011 Dzisiaj mieliśmy odwiedzinki rodzinki.Filipunio oczywiście obszczekał wszystkich - jakby nie.Przez chałupę przewaliło się w sumie osiem osób w tym dwoje malutkich dzieci -4latka i 2 latka.Dzieci nie przyzwyczajone do zwierząt.Filipek uciekał przed nimi,zagoniony w kąt odstraszał intruzów szczerząc zębule.Gdyby nasza nieuwaga chyba byłby skłonny ugryźć. Miałam duszę na ramieniu.Myślę,że nie nadaje się do tak małych dzieci.Byliśmy z gośćmi na lodach,oczywiście Filipunio też dzielnie maszerował ale zaproszenie na loda odrzucił. Quote
sonia71 Posted July 18, 2011 Posted July 18, 2011 ...Filipunio też dzielnie maszerował ale zaproszenie na loda odrzucil....no bo ona facet ;) dla niego zimne piwo w taki upał a nie lody ;) Quote
lilo Posted July 18, 2011 Posted July 18, 2011 Fajnie chłopaki urzędują :) Wnusio już duży chłopak :) a Filipek śliczny taki... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.