Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Joodith napisał(a):
Prawdziwa magia :loveu: biję pokłony wszystkim zaangażowanym w tak błyskawiczną akcję.

Podpisuję się pod słowami Joodith :) Brak słów... Anula, jeszcze raz wielkie dzięki :)

  • Replies 476
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Filipek wygląda pięknie wśród kwiatów.posłanko ma duże i wygodne,nareszcie chłopak zaczyna rozumieć,co to jest szczęście i kochający człowiek.

Posted

azalia napisał(a):
Filipek wygląda pięknie wśród kwiatów.posłanko ma duże i wygodne,nareszcie chłopak zaczyna rozumieć,co to jest szczęście i kochający człowiek.


Filipek wybrał sobie to posłanko,w dzień woli wylegiwać się na nim chociaż obok leży legowisko,natomiast w nocy śpi w legowisku na kołderce i przykryty kocykiem-tak lubi nasz kochany niunio spać.

Posted

beka napisał(a):
jest cudny :)
czy próbował ci pokac ząbki w jakiejkolwiek sytuacji?


Filipek absolutnie nie kwapi się do gryzienia,czy też napadania na obcych.Obcych praktycznie się boi.Syn przyjeżdża do nas codziennie i nie może go sobie zjednać.Jedynie był taki przypadek jak wycierałam mu pupę chusteczkami nawilżonymi dla dzieci to jakby kłapał ale mnie absolutnie nie ugryzł,po prostu nie podobało mu się to i chciał mnie odstraszyć.Na 100% Filipek nie gryzie.Jeszcze mają przyjść wnuczęta-zobaczymy jak reaguje na dzieci,ale myślę,że będzie się ich bał.Zresztą co można zaobserwować po trzech dniach pobytu Filipka u nas.Nawet do TZ nie bardzo chce podejść-boi się.TZ dziwi się-jacy musieli być źli ludzie,a żeby doprowadzić psa do takiego stanu pod względem psychicznym.Teraz ćwiczę z Filipkiem ubieranie i ściąganie szelek-idzie to trochę opornie no ale damy radę,tylko potrzeba trochę czasu.Smyczy panicznie się boi.Szeleczki i smycz leżą na podłodze tak aby Filipek widział to omija je dużym kręgiem.Kurcze,w następnym tygodniu zaplanowałam wizytę u weta no ale jak dalej będzie się tak bał to nie wiem.A poza tym Filipek jest kochany-takie maleństwo wykończone do n-tej potęgi pod względem psychicznym.

Posted

sonia71 napisał(a):
o! a ja widzę pekinka :) :):) takiego to ja szybko wypatrzę ...ale i tak metamorfoza Filikpa jest niezaprzeczalna !!!!!!


Tak pekinek to rezydent.Ma tak wspaniały charakter,że bez problemu mogę pozwolić sobie na DT dla suczek i też samców.A ta metamorfoza to dzięki zadrze,która go obcięła.

Posted

Dzisiaj byłam u weta pogadać o Filipku ale bez Filipka.Wet bardzo prosi o opis zabiegu i kastracji (kiedy został poddany zabiegowi i chociaż krótki opis).Mój wet należy do dość solidnych wetów i chciałby jak najwięcej wiedzieć o psie i otoczyć go opieką.Filipek dostał dwie tabletki na odrobaczenie Optivermin-dzisiaj mam podać i jutro(zostało to odnotowane w książeczce).Powiedział,że jak psina się trochę odstresuje to mam przyjść-przebada go i zadecyduje co dalej,możliwe jest zaszczepienie na wirusówki.A więc zaczynamy działać pod kątem zdrowotnym.

Posted

Maluszek kochany:loveu:
To bardzo dobre wieści, że Filipek nie jest agresywny.
Widac, ile złego zaznał w tym swoim psim życiu.
Bezpieczny i zadbany szybko nabierze ufności.

Doszły kolejne wpłaty dla Felusia/Filipka:

P. Beata L. - 100 zł
ponownie mar - 50 zł
ponownie anula - 30 zł

Bardzo dziękujemy:loveu:

SALDO 29.06 2011: 330 zł

Posted

Anula napisał(a):
Filipek absolutnie nie kwapi się do gryzienia,czy też napadania na obcych.Obcych praktycznie się boi.Syn przyjeżdża do nas codziennie i nie może go sobie zjednać.Jedynie był taki przypadek jak wycierałam mu pupę chusteczkami nawilżonymi dla dzieci to jakby kłapał ale mnie absolutnie nie ugryzł,po prostu nie podobało mu się to i chciał mnie odstraszyć.Na 100% Filipek nie gryzie.Jeszcze mają przyjść wnuczęta-zobaczymy jak reaguje na dzieci,ale myślę,że będzie się ich bał.Zresztą co można zaobserwować po trzech dniach pobytu Filipka u nas.Nawet do TZ nie bardzo chce podejść-boi się.TZ dziwi się-jacy musieli być źli ludzie,a żeby doprowadzić psa do takiego stanu pod względem psychicznym.Teraz ćwiczę z Filipkiem ubieranie i ściąganie szelek-idzie to trochę opornie no ale damy radę,tylko potrzeba trochę czasu.Smyczy panicznie się boi.Szeleczki i smycz leżą na podłodze tak aby Filipek widział to omija je dużym kręgiem.Kurcze,w następnym tygodniu zaplanowałam wizytę u weta no ale jak dalej będzie się tak bał to nie wiem.A poza tym Filipek jest kochany-takie maleństwo wykończone do n-tej potęgi pod względem psychicznym.

Jakie dobre wiadomości!!!

Posted

Anula napisał(a):
Dzisiaj byłam u weta pogadać o Filipku ale bez Filipka.Wet bardzo prosi o opis zabiegu i kastracji (kiedy został poddany zabiegowi i chociaż krótki opis).Mój wet należy do dość solidnych wetów i chciałby jak najwięcej wiedzieć o psie i otoczyć go opieką.Filipek dostał dwie tabletki na odrobaczenie Optivermin-dzisiaj mam podać i jutro(zostało to odnotowane w książeczce).Powiedział,że jak psina się trochę odstresuje to mam przyjść-przebada go i zadecyduje co dalej,możliwe jest zaszczepienie na wirusówki.A więc zaczynamy działać pod kątem zdrowotnym.

Anula - wysłalam pv

Posted

Odnośnie mojej deklaracji:ponieważ Filipek przebywa u mnie,a więc deklarację przeleje na inną bidę potrzebującą a jest ich sporo.Myślę,że Cioteczki nie będą miały nic przeciwko temu.A Filipek coraz bardziej przybliża się do nas,przychodzi na głaski,dużo je,a syn już też obłaskawił Filipka.Zaczyna szczekać jak ktoś obcy wchodzi do domu.To zachowanie świadczy,że zaczyna czuć się pewnie w domu,a oto chodzi.Jest śliczny i zaczyna być przeuroczy.Jeszcze troszeczkę czasu a będzie cudo nie pies.

Posted

Na dzień dzisiejszy wydatki na Filipka:
Olekardin-Omega 3-6-9 +witamina E na skórę i lśniącą sierść (Filipek ma suchą skórę i mały łupież)-powinno pomóc -23,90zł
tabletki na robale -2szt Optivermin -12zł (wet wystawi całościową fakturę później)

Posted

W poprzednim poście wcięło mi fotkę z rachunku.
Filipek ma chore uszy.Wczoraj rano zaczął trzepać uszami i się drapać.Przed godz.17 zdążyłam polecieć do weta i przyniosłam:
Oridermil-maść z antybiotykiem do uszów
Vetriderm Otex-płyn do czyszczenia uszów
Mam wkrapiać maść i przemywać płynem.Za tydzień jak nie pomoże, wet włączy antybiotyk w zastrzyku.

Posted

Super że nie jest agresywny, ot po prostu kolejny skrzywdzony i wystraszony piesek.
Ale po relacjach Anuli jestem spokojna ze bedzie dobrze.
Wyjeżdżam na tydzień 3-10.07.
Czy zmienic tytuł?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...