Daneczek Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 ...Kofeino...dziękuję Ci za to, że Retruś ostatnie tygodnie swojego życia spędził w poczuciu, że jest kochany i chciany, znałam go i wiem, że miał wielką potrzebę bliskości i uwagi człowieka, wiem jak to jest ze starym psem...a Retro nie miał 10 lat...ani nawet 13...weterynarz powiedział, ze Toro ma 100 a Retro 150...nie obwiniaj się, robiłaś co mogłaś, to jest najważniejsze, darowałaś mu coś bezcennego - siebie... Retrusiu - żegnaj, dziękuję,że byłeś... ...mam wrażenie,że niektóre osoby wypowiadające się na tym i innych wątkach zbyt wiele czasu spędzają w wirtualnym świecie...proponuję trochę się "oderwać" i odwiedzić lokalne schronisko w celu wyprowadzenia paru psów na spacer lub posiedzenia w boksie z tymi, które nie mogą lub nie chcą wychodzić( i tak bywa...) Quote
Wiola&Miłosz Posted November 19, 2011 Posted November 19, 2011 Hej. Jestem tylko na prośbe Agnieszki siostry Kofi. Kofi obecnie przebywa w szpitalu a jej telefon ma Aga. Prawdopodobnie w poniedzialek badz wtorek ja wypisza wiec wszystkie telefony do kofi nie docieraja. Zapewne po wyjsciu odezwie sie na watku. Nie znam innych watkow na ktorych sie udziela wiec pisze tylko na tym. Pozdrawiam Quote
__Lara Posted November 21, 2011 Posted November 21, 2011 Dopiero teraz się dowiedziałam... smutna i przykra wiadomość, był zapał jak zbierało się kasę dla Retro, cieszyło, gdy był już bezpieczny, poza schronem. Umrzeć to naturalna kolej rzeczy, choć trudno się z nią pogodzić. Już piesku nie cierpisz, na pewno biegasz z innymi psimi przyjaciółmi. Bądź szczęśliwy. Cieszę się, że Retro nie umarł w schronisku. Dziękuję wszystkim. Dziękuję Budrysek. Quote
majku33krakow Posted November 26, 2011 Posted November 26, 2011 dobrze ze umarł przy człowieku a nie w kojcu schroniskowym.biedak. Quote
monika083 Posted December 6, 2011 Posted December 6, 2011 Kochani, wieczorkiem zaktualizuje rozliczenie Rutrusia... nie wiem czy jeszcze komus za cos wisimy? Natomiast proponowalabym przeznaczyc ten spaden na Tora, ktory jest u Lilu i bardzo szybko koncza sie pieniazki : http://www.dogomania.pl/threads/209422-Staruszek-Toro-prosi-o-pomoc! Quote
BERKANO Posted December 6, 2011 Posted December 6, 2011 jestem przerażona zachowaniem i sposobem myślenia NIBY DOJRZAŁYCH I DOROSŁYCH ludzi, przez których TEN BIEDNY, STUŁANY PIES UMARŁ. Trzymam kciuki, żeby żaden Staruszek nigdy nie dostał się w szpony osób, przez które UMARŁ. Quote
_Goldenek2 Posted December 6, 2011 Posted December 6, 2011 A mnie się wydawało że umarł bo był już stary i chory .... Quote
majku33krakow Posted December 6, 2011 Posted December 6, 2011 [quote name='BERKANO']jestem przerażona zachowaniem i sposobem myślenia NIBY DOJRZAŁYCH I DOROSŁYCH ludzi, przez których TEN BIEDNY, STUŁANY PIES UMARŁ. Trzymam kciuki, żeby żaden Staruszek nigdy nie dostał się w szpony osób, przez które UMARŁ. to są berkano święte słowa,chociaż nie wszyscy tu byli źli,tylko za późno się zareagowało,nie można powiedzieć że wszyscy byli źli bo można dobrego człowieka obrazić, są tu na wątku co chcieli dobrze. Quote
NikaEla Posted December 7, 2011 Posted December 7, 2011 Tutaj tez zaproszę na błyskawiczny bazar na spłatę długu Budrysek: http://www.dogomania.pl/threads/219071 Quote
Redpit Posted December 12, 2011 Posted December 12, 2011 :candle: ... strary, schorowany, niechciany... czy mógł żyć? kto - jeśli - gdzieś zawinił? Dla Ciebie Retro już nie ważne, ale wszystko Kiedyś Wraca... Śpij Dziadeczku spokojnie :( Quote
zuzlikowa Posted June 29, 2013 Posted June 29, 2013 (edited) [quote name='nescca']W imieniu Otoz Animals inspektorat w Lublińcu oświadczam…. Pod pseudonimem Wiola & Miłosz działała kobieta która figurowała pod różnymi nickami I nazwiskami. Niestety jestem zmuszona powiedzieć Wam że Daszki już nie ma z nami…(*)(*)(*) Wioleta poddała Ją eutanazji 6. VI.201 r. Powodem były rzekome przerzuty nowotworu na jelita. To wyjaśnienia lek wet. Zresztą całkiem wiarygodne…. Tak czy inaczej Wioleta naciskała na eutanazję. Kilka dni wcześniej 22.V.201 r poddała eutanazji psa o imieniu Fenek. Powód…. Nadmierna agresja. Obecnie Wioteta Klasz vel Klaudia Klasz vel bahawiorystka Gosia vel nieżyjąca KOFEINA stwierdzamy z prawie zupełną pewnością to jedna i ta sama osoba ścigana d 7 lat przez KGP we Wrocławiu listem gończym . http://www.wroclaw.policja.gov.pl/www/index.cgi?strona=kp_lesnica_posz&numer=9&menu=3 W obecnej chwili staramy się wraz z kilkoma osobami jak i z Miłoszem partnerem „Wioli” ustalić co stało się z resztą psów. Kilka z nich trafiło już spowrotem w nasze ręce. Wiemy że pies o imieniu Parys też został uśpiony. Nie wiemy co się dzieje z Kubą (amstaf) ponoć pod opieką jakiegoś Maćka z Wrocławia Barbi (maść ruda) Demon (amstaf) Barry Basza Jagger Łatek Wiemy że jest wiele innych psów których losów nie znamy…. Jeśli macie jakieś wątpliwości co do losów psów wyadoptowanych przez Wiolę….. proszę dajcie znać na otoz.animals@interia.pl tel 66073717 Miłosz stara sie pomóc…. Nie bardzo wie jak. Sam czuje się oszukany….ma żal za uśpienie Fena…zaprzyjaźnili się. Nie mogę więcej pisać….. jesteśmy zbulwersowane tym co zaistniało zważywszy ,że przeżyłyśmy śmierć Kofeiny nader boleśnie. Wioleta z Rzeszowa nigdy nie była wolontariuszem Otoz Animals i nie urodziłą córki i Karinki . Wiola (kofeina ) z Wrocławia nigdy nie urodziła bliźniąt i nie była żona lek wet. Przepraszam za to że musiałam Wam to powiedzieć…… wolałam żeby to nigdy się nie stało. Umknęło nescce, że sieropsiniec, to także ta sama osoba... KOFEINA! Ta wiadomość w zupełnie nowym świetle pokazuje ostatnie tygodnie życia Retro... w zupełnie innym świetle pokazuje także i samą śmierć dziadeczka :( . W zupełnie nowym świetle pokazuje też wypowiedzi i działania KOFEINY!... świętej pamięci kofeiny:angryy: [quote name='LILUtosi']Coz mogę napisac. Przykro ale napisze parę słow gorzkich. Retro przyjechał w stanie bardzo złym, nie potrafił ustać na nogach, chudy, mokry i pół przytomny. Wiem że w aucie to nic przyjemnego wieźć śmierdzącego psa ale kąpanie go całego kiedy wiadomo bylo że idzie do kojca z budą jest totalną nieodpowiedzialnością. Nie wykąpałabym psa mlodego a co dopiero takiego staruszka. Można było przetrzeć mokrą szmatką i owinąć kocem. Druga sprawa że (napisałam już to w PW) jak bym zobaczyła że pies z godziny na godzinę słabnie to czy bym go oddała do kojca, obcego miejsca, narażając na stres? Nie! Jeden, dwa dni już by nikogo nie zbawił. Ani sąsiadow ani Ciebie Kofeino. Gdybym wiedziała w jakim jest stanie kategorycznie kazałabym go wieść do kliniki. Nie umiejszam opieki jaką miał, wiem jak ciężko opiekowac się staruszkami, żyć w smrodzie moczu i kału. Dlatego bronie się przed przyjmowaniem starszych psów bo przy 15 nie mam szans się nimi zajmować tak jak na to zasługują. Opieka taka to wiele wyżeczeń i samozaparcia. Wiem że można być tym zmęczonym. Ale całą satysfakcję z pomagania zmarnowała jedna decyzja. Jeśli Retro był na coś chory lub umierał ze starości - zrobilby to za trzy dni - ale w warunkach ktore znał i ktore dawaly mu namiastkę domu. KATARZYNA JUSKOWIAK c. Jerzy, Agnieszka ur. 23.01.1988r. zam. Wrocław, ul. Miodowa Poszukiwana na podstawie listu gończego sygn. akt XIIK 803/05 wyd. przez Sąd Rejonowy Wrocław Fabryczna Kwalifikacja prawna: 278 par. 1 kk tel. (71) 354-32-96 BUDRYSKU, czy to ona zgotowała Retrusiowi taką śmierć? Edited June 29, 2013 by zuzlikowa Quote
zuzlikowa Posted June 29, 2013 Posted June 29, 2013 BUDRYSEK miała jednak przeczucie, zlecając zrobienie sekcji Retrusiowi :( ... Quote
Sybel Posted June 29, 2013 Posted June 29, 2013 Zaraz, to ile tych psów było. Wchodzę na dogo tak sobie, od czasu do czasu i co chwila trafiam na takie posty, jak te powyżej dotyczące Kofeiny i reszty jej wcieleń. Czy ktoś może zebrać te wszystkie wątki, wszystkie fakty i to opublikować, ku przestrodze. Z wyjaśnieniem, które wcielenie miało jakie psy i jak one skończyły? Na razie czyta się to po prostu strasznie, bo to pokazuje totalną psychopatkę, która nabrała sporą rzeszę ludzi. Ciężko komukolwiek zaufać... Nie jestem w waszego aktywnego środowiska, osobiście mnie to nie dotknęło, ale bardzo Wam Dziewczyny współczuję, ze nacięłyście się na kobietę tak bardzo chorą psychicznie. I psów strasznie szkoda. Quote
zuzlikowa Posted June 29, 2013 Posted June 29, 2013 Sybel napisał(a):Zaraz, to ile tych psów było. Wchodzę na dogo tak sobie, od czasu do czasu i co chwila trafiam na takie posty, jak te powyżej dotyczące Kofeiny i reszty jej wcieleń. Czy ktoś może zebrać te wszystkie wątki, wszystkie fakty i to opublikować, ku przestrodze. Z wyjaśnieniem, które wcielenie miało jakie psy i jak one skończyły? Na razie czyta się to po prostu strasznie, bo to pokazuje totalną psychopatkę, która nabrała sporą rzeszę ludzi. Ciężko komukolwiek zaufać... Nie jestem w waszego aktywnego środowiska, osobiście mnie to nie dotknęło, ale bardzo Wam Dziewczyny współczuję, ze nacięłyście się na kobietę tak bardzo chorą psychicznie. I psów strasznie szkoda. Jak wskazuje los choćby Retro, takich ludzi psiaki mają na swojej drodze nie mało :( ... a najgorsze dla mnie jest to, że chociaż wybierasz dla psiaka jak najlepsze warunki, wydawałoby sie, że dokładnie takie jakich potrzebuje... chociaż sprawdzasz... chociaż "potwierdzasz" u innych psiarzy, to jednak wpakowujesz psiaka w tragedię! A każde słowo, każda wątpliwość, każde wskazanie na nieprawidłowość i zostajesz mąciwodą... odsuwaja się od ciebie psiarze... pies zostaje pozbawiony pomocy! I niczego nie zmienia fakt, że po miesiacach , latach okazuje się, ze miałeś rację... że miałeś obowiązek zareagowania- po drodze giną kolejne psy, a ty masz już ograniczone możliwości pomagania innym psiakom. Ręce kolejny raz opadają... kolejny raz tracisz zapał... kolejny raz wpadasz w stagnację i niechęć do współpracy z jakimikolwiek ludźmi! Quote
ailema Posted June 29, 2013 Posted June 29, 2013 Mam nadzieje że to nie jest prawda :( .Niestety nie da się każdego prześwietlić na forum .... Quote
baster i lusi Posted June 29, 2013 Posted June 29, 2013 (edited) ........................................ Edited June 29, 2013 by baster i lusi Quote
zuzlikowa Posted June 29, 2013 Posted June 29, 2013 [quote name='ailema']Mam nadzieje że to nie jest prawda :( .Niestety nie da się każdego prześwietlić na forum .... Niestety los Retro jest prawdziwy... jedyne nasze wątpliwości dotyczyły jedynie podejrzeń co do traktowania psiaka przez KOFEINĘ. Było dość sporo danych by podejrzewać, że rzeczywistość odbiegała od podawanych przez nią faktów, min. stan psa po przywiezieniu do Lilu, wyniki sekcji... oraz ostatnia fotka "Retro", a ściślej mówiąc klatki w której psiak był przetrzymywany! Podobnie było z trudnym do ustalenia potwierdzonym losem Parysa- nic nie można było ostatecznie ustalić! Niestety było też wielu broniących i "udawadniających", że wszelkie wątpliwości i uwagi, to wymysły, czepianie się... i następne psy powędrowały do KOFEINY... a potem, do jej klonów. Ciąża, choroba i śmierć tej "wspaniałej kobiety o wielkim sercu" zamknęła niejedne usta, prócz jej klonów, bo te produkowały się stawiając co rusz nową laurkę KOFEINIE ... nawet wątek "pośmiertny" sobie założyła:crazyeye:. Quote
zuzlikowa Posted June 29, 2013 Posted June 29, 2013 [quote name='baster i lusi']Idę sobie strzelić w łeb.Ile ta dziewczyna miała niców.Kofeina,gorzkaczekolada ,alta caroya czy jakoś tam,wiola&miłosz ,siropsiniec i my durne się nie połapałyśmy.Działała tyle lat. Nescca założyła odrębny wątek poświęcony KOFEINIE i jej klonom... niech wątek Retro i innych psiaków nie jest już skażany takimi kimiś :( http://www.dogomania.pl/forum/threads/244873-ZAGINION******-ODDANE-Wioli-Mi%C5%82osz-UWAGA!SZUKAMY-OS%C3%93B-KT%C3%93E-POWIERZY%C5%81Y-JEJ-ZWIERZ%C4%98TA!?p=21024672#post21024672 Jeśli macie jakieś informacje, uwagi, wskazówki, linki do wątków , wydarzeń... wrzucajcie tam! Jest rozważana możliwość złożenia doniesienia o popełnieniu przestępstwa... Retruniu, nie wybaczę sobie, że namówiłam BUDRYSEK, by "dała ci szansę na ciepły domek"... nigdy! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.