majku33krakow Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 katarzyna09 napisał(a):Wiecie co,całe to zamieszanie z psiakiem było naprawdę niepotrzebne. Potwierdzają się teraz słowa Czarodziejki... a jakie były słowa czarodziejki? Quote
jolakoz Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 majku33krakow napisał(a):a jakie były słowa czarodziejki? Witam. Retro był u Czarodziejki między 20 lipca a 31 sierpnia i Czarodziejka w swych postach dokładnie opisuje jego stan i zachowania. Oczywiście od końca sierpnia upłynęło dla niego dużo czasu, zmieniły się diametralnie warunki bytowe i "towarzyskie" i rzeczywiście to wszystko mogło wpłynąć na pogorszenie jego stanu. Oby to się udało komuś "zahamować". Sama miałam stareńkiego owczarka belgijskiego, który też niestety często załatwiał się "pod siebie". Gotowałam mu jedzenie i nie łykał żadnych leków, ale niestety - starość nie radość. Bardzo się martwię o Retrusia. Od początku wątku mu kibicuję i teraz życzę mu, aby ta przeprowadzka była z korzyścią dla pieska. Pozdrawiam bardzo Kofeinę Quote
Kofeina Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 dziekujemy za pozdrowienia.... retro da mi w kosc choc j nprawde robilm wszystko... on jest w zlym stnie ten stan sie moze pogorszyc... widze psa wiec wiem co sie dzieje.. ja niestety z rzyczyn opisywanych wyzej nie moglam go dale tymczasowac... pomoge jak tylko moge Quote
majku33krakow Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 Kofeina napisał(a):dziekujemy za pozdrowienia.... retro da mi w kosc choc j nprawde robilm wszystko... on jest w zlym stnie ten stan sie moze pogorszyc... widze psa wiec wiem co sie dzieje.. ja niestety z rzyczyn opisywanych wyzej nie moglam go dale tymczasowac... pomoge jak tylko moge nie obwiniaj się,i tak dużo zrobiłaś,inni wyrzucili by psa na bruk,a ty w ciąży sprzątałaś,JA CIE PODZIWIAM,dobre masz serce.nie które rzeczy są ponad nasze siły. Quote
Kofeina Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 serce to nie wszystko.. niestety obwiniam sie bo nie podolalam... Quote
ania shirley Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 Kofeina, nikt by nie podołał... Nie wielu dałoby radę tak długo... Ja na pewno nie.... Quote
Kofeina Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 ania shirley napisał(a):Kofeina, nikt by nie podołał... Nie wielu dałoby radę tak długo... Ja na pewno nie.... dziekuje choc mnie to jakos nie raduje... przepraszam ale ja sie przywiazuje niesmowicie kzdemu psu poswiecam mnostwo czasu kazdego kocham a on niczym sobie nie zasluzyl na cierpienie do ktorego j sie tez przyczyniilm cgle kpiele stres.. ehhh Quote
jolakoz Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 Kofeina napisał(a):serce to nie wszystko.. niestety obwiniam sie bo nie podolalam... Ja też uważam,że zrobiłaś dla niego wszystko, co w tych warunkach było możliwe Już raz się okropnie naraziłam, ale jednak powtórzę. Nadal uważam, że te psiaki powinny zostać u Czarodziejki. Ktoś, przepraszam nie pamiętam już kto, napisał na forum,że Retro musi być na zewnątrz... No właśnie. Może nie byłby taki uciążliwy, a z kolei musi bywać w cieple, bo jak "urobiony" a potem umyty, to musi wyschnąć. Quote
Kofeina Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 jolakoz napisał(a):Ja też uważam,że zrobiłaś dla niego wszystko, co w tych warunkach było możliwe Już raz się okropnie naraziłam, ale jednak powtórzę. Nadal uważam, że te psiaki powinny zostać u Czarodziejki. Ktoś, przepraszam nie pamiętam już kto, napisał na forum,że Retro musi być na zewnątrz... No właśnie. Może nie byłby taki uciążliwy, a z kolei musi bywać w cieple, bo jak "urobiony" a potem umyty, to musi wyschnąć. wydaje mi sie ze na ta akurat sytuacje nie ma wlasciwego rozwiazania.. retro u mnie wychudl jadl po 60 dag krmy dziennie ja mu nie zalowlam le te 60 krmy dziennie pozniej sprztlam wyglda jk cien leki dostawal.. skrupulatnie pilnuje wszystkich lekow gdyz mm tymczsowiczke dysie ktora musi regularnie miec kropione oczy uszy wsio plus moj kuba alergik encorton... Moj mrcin powiedzial jedno tyle lat zaniedbnia nie da sie nprwic w miesiac... Quote
wapiszon Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 Kofeina, podziwiam Cię za wytrzymałość. Zrobiłaś bardzo dużo dla Retro. Szkoda psiaka,że jest tak przerzucany z miejsca na miejsce... Szkoda,że wcześniej o tym nie pomyślano .... :( Quote
jolakoz Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 wapiszon napisał(a):Kofeina, podziwiam Cię za wytrzymałość. Zrobiłaś bardzo dużo dla Retro. Szkoda psiaka,że jest tak przerzucany z miejsca na miejsce... Szkoda,że wcześniej o tym nie pomyślano .... :( Niektórzy pomyśleli i nawet na forum napisali,że "pies nie mebel". Niedobrze,że pokarm przez niego przelatuje. W poprzednim miejscu też schudł. Quote
Kofeina Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 jolakoz napisał(a):Niektórzy pomyśleli i nawet na forum napisali,że "pies nie mebel". Niedobrze,że pokarm przez niego przelatuje. W poprzednim miejscu też schudł. tak ale my mamy wrzenie ze to starosc i zaniedbanie sprzed lat lilou zostawilam wyniki wszystkiego.. we krwi nie ma niczego w moczu tez... generalnie nie mamy nic zeby sie czepic w s ercu porwa skurczowa wczesniej serce mniej sie kurczylo teraz bardziej... poprawa widoczn ale chlopak chudnie... a jadl za moje 3 spslaki Quote
ania shirley Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 Kofeina napisał(a):tyle lat zaniedbnia nie da sie nprwic w miesiac... Kofeina, a może to po prostu starość. Organizm odmawia posłuszeństwa... Skoro je i chudnie, a nie stwierdzono żadnej choroby, to jest to chyba jedyne wytłumaczenie. Quote
Kofeina Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 generalnie w pierwszych postach jest opisane przez mrcina wiem ze to nie wiarygodne lub mniej wirygodne bo jestesmy para ale pies strasznie stary i strasznie wyniszczony brak tolerancji n wysilek takie bylo stwierdzenie marcina jako weterynarza jak ja przyprowdzilam retro on sie zlapal za glowe i mowi masz babo placek:( przy daysy sie oboje poplakalismy ale przy retro nam rece opadly Marcin jest mlodym wetem ale patrzy tez jako czlowiek i mowi damy raade a jak nie to nie wiem.. ostatnio powiedzial brak mi sil nie wiem co n to zaradzic nie jest sztuk w ps wladowac grsc tabletek rano popoludniem i wieczorem gdy to nie skutkuje stad nasza bezsilnosc.... Quote
majku33krakow Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 Kofeina napisał(a):generalnie w pierwszych postach jest opisane przez mrcina wiem ze to nie wiarygodne lub mniej wirygodne bo jestesmy para ale pies strasznie stary i strasznie wyniszczony brak tolerancji n wysilek takie bylo stwierdzenie marcina jako weterynarza jak ja przyprowdzilam retro on sie zlapal za glowe i mowi masz babo placek:( przy daysy sie oboje poplakalismy ale przy retro nam rece opadly Marcin jest mlodym wetem ale patrzy tez jako czlowiek i mowi damy raade a jak nie to nie wiem.. ostatnio powiedzial brak mi sil nie wiem co n to zaradzic nie jest sztuk w ps wladowac grsc tabletek rano popoludniem i wieczorem gdy to nie skutkuje stad nasza bezsilnosc.... trovet też ma karmę/dietę dla mocno starych psów na mózg.trzeba spróbować trovetu karme to dobra firma,robi karmy weterynaryjne naszemu fifkowi to samo było,identyczne miał objawy,tylko fifi miał biegunkę a retro normalne kupy robi . Quote
jolakoz Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 Kofeina napisał(a):generalnie w pierwszych postach jest opisane przez mrcina wiem ze to nie wiarygodne lub mniej wirygodne bo jestesmy para ale pies strasznie stary i strasznie wyniszczony brak tolerancji n wysilek takie bylo stwierdzenie marcina jako weterynarza jak ja przyprowdzilam retro on sie zlapal za glowe i mowi masz babo placek:( przy daysy sie oboje poplakalismy ale przy retro nam rece opadly Marcin jest mlodym wetem ale patrzy tez jako czlowiek i mowi damy raade a jak nie to nie wiem.. ostatnio powiedzial brak mi sil nie wiem co n to zaradzic nie jest sztuk w ps wladowac grsc tabletek rano popoludniem i wieczorem gdy to nie skutkuje stad nasza bezsilnosc.... Kofeino, myślę,że absolutnie nie powinniście sobie niczego wyrzucać. On tak ma i chyba już lepiej nie będzie. Oby nie było za szybko gorzej! Tak już jest ze staruszkami. Nie mamy wpływu na przebieg chorób. Co zrobić? Pozdrawiam Quote
LILUtosi Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 Jestem i nie mam dobrych wiadomości. Widziałam Retro jak bylam u Kofeiny ze dwa, trzy tygodnie temu i szczerze powiedziawszy nie poznaje psa. Niestety ale Retro tej nocy może nie przezyć. Nie potrafi już ustać na nogach, wyglada to na paraliż, wylew. Kofeina mowiła że dziś już nic nie zjadł, u mnie też nie. Nie chce też pić - zwilżam mu morde bo jest rozpalony. Jak tylko przyjechał - mnie nie bylo, tz pokazał mu budę a on tam wszedł i już nie mial siły wstać. Jak przyjechałam pojękiwał, płakał i się trząsł. W budzie już kupa - i tu zdziwienie bo przedewszystkim jest tam śluz i.... nie wiem co, ciemno bylo - ale chyba trawa. Ściągneliśmy dach żeby go wyciągnąć. Kiedy go wyciągneliśmy a on prawie sztywny, mokry cały - zapadła decyzja - nie dam rady go tam zostawić. Była kłótnia ale jak już postanowie to po co tracic czas na spory. No i pies wyladował w łazience, jak poczuł miękko i ciepło od razu zasnął. I tyle. Ranek pokaże ile w nim życia. Ale myślę że to już czas. Przykro mi. Quote
Kofeina Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 no wlasnie tego sie obawialam... mowilam ze cos z nim jest nie tak rozmwialysmy dzisiaj lilou na temat jego stanu pogorszyl sie...:( Quote
zuzlikowa Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 Ciekawa jestem opinii Lilu... jakie ma obserwacje na temat stanu Retro. Jak minęły pierwsze godziny pobytu w nowym miejscu?... bardzo boję się tego, ze po kąpieli pies został przewieziony "do budy". Nie wiem, czy dobrze zrozumiałam, ale wydawało mi się, że Retro wczoraj był nie swój, nie jadł, w nocy nie mógł spać i szczekał, a dzisiaj pojawił się bezwład, czy też powłóczenie, kulawienie tylną lewą łapą? ...i tak nie było stale, ale pojawiło się wczoraj/dziś? Dobrze zrozumiałam? Edit: przeczytałam post Lilu... Quote
Kofeina Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 zuzlikowa napisał(a):Ciekawa jestem opinii Lilu... jakie ma obserwacje na temat stanu Retro. Jak minęły pierwsze godziny pobytu w nowym miejscu?... bardzo boję się tego, ze po kąpieli pies został przewieziony "do budy". Nie wiem, czy dobrze zrozumiałam, ale wydawało mi się, że Retro wczoraj był nie swój, nie jadł, w nocy nie mógł spać i szczekał, a dzisiaj pojawił się bezwład, czy też powłóczenie, kulawienie tylną lewą łapą? ...i tak nie było stale, ale pojawiło się wczoraj/dziś? Dobrze zrozumiałam? Edit: przeczytałam post Lilu... tak dobrze pisalam i o 5 tej rano i o poranku... musilm go wykapc byl caly obsikany i zakoopiony... nie moglam go nie wykapac... tak a dzisiaj powloczyl noga lewa tylnia Quote
Kofeina Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 nie wiem co mm npisac... ja po prostu staruszk dalej nie moglam trzymac z powdow afery z sasiadami o ie jest w najlepszym stnie nigdy nie byl, aleego stan ewidentnie sie pgarsza... moje mrcina dzisiaj nie bylo nie mila za wiele popisow i manwrow by cokolwiek zdzialac... mam nadzieje ze retro to przetrzyma ale ja tez sie obwim ze za dobrze nie jest... wskazuje to jego stan... pisalam ze z nim cos jest nie tak.. :(:(:( nie wiem co za bardzo mam jeszcze napisac sensownego ale nie jest dorze... Quote
LILUtosi Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 Zobaczymy, może to tylko przeziębienie i oslabienie. Czasem po prostu nie wszystko zgrywa się czasowo. Byłam u niego tak jakby trochę bardziej obecny. Czas pokaże. Ide spać bo jutro też ciężki dzień. Quote
LILUtosi Posted November 15, 2011 Posted November 15, 2011 Retruś przeżył. Całą noc tak co jakiś czas wołał. To takie nawoływanie bardziej. Bo jak przyszłam pogłaskałam to spał dalej. Nie wstał. Kupy też nie zrobił. Na podkładzie tylko plamy rozcieńczonej krwi. On nie ma już czym pewnie. Ale jak mu dałam bobka pod nos to się na niego rzucił. Wypadł mu a ja sobie przypomniałam że może lepiej jak będzie dzisiaj na czczo. Pojedzie dzisiaj na badania. Przynajmniej dzisiaj patrzy przytomniej i tak się w tula w rękę człowieka. Poddaje się każdym pieszczotom mrucząc przy tym. On ma taką poczciwą tą mordę. Trochę jak pies myśliwski, ogar a nie owczarek. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.