lavinia Posted November 1, 2006 Posted November 1, 2006 Dziś nad ranem, we śnie, odszedł Jaro - staruszek, którego wyciągnęłam z Palucha wczesnym latem zeszłego roku...... Jaruś był chory od zawsze, w schronisku wiele razy stał na krawędzi życia i śmierci. Długo, bardzo długo trwało wyciąganie go z Palucha - walczyłam o niego kilka miesięcy... był spokojnym, słodkim pieskiem, do końca pogodnym, przez ten rok i pół, które spędził u mnie odżył, wyglądał ładniej a i serduszko mniej mu dokuczało... weterynarz powiedział, że Jaro miał około 16 lat...... po prostu się nie obudził...... żegnaj piesku...taki dzień wybrałeś na odejście.... Quote
pixie Posted November 1, 2006 Posted November 1, 2006 to chyba najpiekniejszy dzien,jaki mogl wybrac cieply od blasku swiatel, od ludzkich serc, od wspomnien... to piekny dzien... Quote
gamoń Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 Kochany Jarusiu!! Zawsze będe o Tobie pamiętać.Byłeś nadzwyczajnym ,wiecznie uśmiechnietym ,pogodnym psiakiem. Biegaj za TM i wygrzewaj sie na zielonych łaczkach. Quote
rebellia Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 Dla Jarusia... PS Ślicznie to ujęłaś Pixie Quote
szarotka11 Posted March 8, 2007 Posted March 8, 2007 Jaro piekny piesku, dożyłeś pięknego wieku. A na końcu swego życia miałeś dom i milośc. Biegaj teraz szczęśliwy po tęczowych łąkach. Masz tam tylu przyjaciół. Quote
szarotka11 Posted March 10, 2007 Posted March 10, 2007 Jaro chybazaprzyjażniłeś się z Morusem - też jest w podobnym wieku. Będziecie sobie mogli pogadać o ziemskich sparawach. Ty zaznałeś wiele zła. Dopiero pod koniec życia spotkałeś milość. Bądź tam szczęśliwy w dwujnasób. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.