Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Witam, mam duży problem bo bardzo szkoda mi naszego psa, dlatego chciałbym zasięgnąć jakiejś porady.
Sprawa wygląda następująco - od 5 lat mam psa rasy Yorkshire Terrier, jest to suczka. Pies był wesoły, ale stopniowo coraz gorzej, gdyż ja byłem w szkole, a rodzice do późnych wieczorów pracowali ( takie czasy ). Jakieś pół roku temu zaczęło być coraz gorzej, piesek dostał urojonej ciąży - mleko itp. był smutny, po prostu opuszczał pokój, i udawał się do drugiego, tylko tam chciał przebywać. Rodzice postanowili kupić szczeniaka, pomyśleli, że to poprawi sytuację, że piesek nie był by taki samotny, i poprawiłby mu się humor.

I tu pojawia się problem, w ten weekend rodzice zakupili szczeniaka - maltańczyka, także suczkę, pies jest bardzo łagodny, dla wszystkich ludzi, bawi się i przytula, jednak starszy pies go nie akceptuje, nie chce przebywać z nim w jednym pomieszczeniu, gdy np. wołamy go do jedzenia, a mały szczeniak pojawi się w pobliżu, starszy pies ucieka natychmiast na łóżko / kanapę - tam gdzie mniejszy nie ma jak wejść ( ma dopiero 7.5 tygodnia ). Szczeniak widząc starszego psa chce się z nim bawić, jest bardzo przyjazny dla wszystkich, goni go, a starszy pies natychmiast ucieka :/ gdy zmusić ich do kontaktu wzrokowego to starsza się trzęsie :/

Co mam zrobić? może ktoś miał podobny problem, czy jest jakaś rada na to?
naprawdę żal mi mojego pieska, a ten nowy też jest taki miły, fajnie by było jakby się dogadały.

Pozdrawiam :)

Posted

Witaj,
Nic na siłę a już na pewno nie zmuszać do kontaktu wzrokowego i żadnego innego kontaktu. Starsza zdaje się nie być przyzwyczajona do innych psów i potrzebuje się oswoić. Wszystko w swoim czasie.

Druga kwestia, to kiedy ostatnio byliście ze starszą u weta? Psy rzadko markotnieją bez powodu w tym wieku. Za to jest to dobry wiek na "przegląd techniczny". Powodów kiepskiego samopoczucia u psa może być mnóstwo zaczynając od zapchanych gruczołów okołoodbytowych (których "naprawa" jest banalnie prosta u weta) aż do poważnych (ale uleczalnych) chorób.

Pytam, bo jeśli coś jej dolega, to nie będzie szczególnie chętna do zapoznawania się z młodą.

Posted

Nie, spokojnie - do weterynarza regularnie chodzimy, szczepienia, kontrole, odrobaczania i tym podobne.

Powoli coraz gorzej dziś pies nie chciał jeść i pić :|

Posted

Moim zdaniem pies jest po prostu chory. Zróbcie mu podstawowe badania krwi i moczu.
Dobrze by było też wysterylizować sukę skora miewa ciąże urojone. To przedłuży jej życie.

Posted

xdp22 napisał(a):
(...)
Powoli coraz gorzej dziś pies nie chciał jeść i pić :|


Niefajnie. Co Ci mam powiedzieć... Jak mój pies nie chce pić to idę z nim do weta. Serio.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...