xdp22 Posted June 20, 2011 Posted June 20, 2011 Witam, mam duży problem bo bardzo szkoda mi naszego psa, dlatego chciałbym zasięgnąć jakiejś porady. Sprawa wygląda następująco - od 5 lat mam psa rasy Yorkshire Terrier, jest to suczka. Pies był wesoły, ale stopniowo coraz gorzej, gdyż ja byłem w szkole, a rodzice do późnych wieczorów pracowali ( takie czasy ). Jakieś pół roku temu zaczęło być coraz gorzej, piesek dostał urojonej ciąży - mleko itp. był smutny, po prostu opuszczał pokój, i udawał się do drugiego, tylko tam chciał przebywać. Rodzice postanowili kupić szczeniaka, pomyśleli, że to poprawi sytuację, że piesek nie był by taki samotny, i poprawiłby mu się humor. I tu pojawia się problem, w ten weekend rodzice zakupili szczeniaka - maltańczyka, także suczkę, pies jest bardzo łagodny, dla wszystkich ludzi, bawi się i przytula, jednak starszy pies go nie akceptuje, nie chce przebywać z nim w jednym pomieszczeniu, gdy np. wołamy go do jedzenia, a mały szczeniak pojawi się w pobliżu, starszy pies ucieka natychmiast na łóżko / kanapę - tam gdzie mniejszy nie ma jak wejść ( ma dopiero 7.5 tygodnia ). Szczeniak widząc starszego psa chce się z nim bawić, jest bardzo przyjazny dla wszystkich, goni go, a starszy pies natychmiast ucieka :/ gdy zmusić ich do kontaktu wzrokowego to starsza się trzęsie :/ Co mam zrobić? może ktoś miał podobny problem, czy jest jakaś rada na to? naprawdę żal mi mojego pieska, a ten nowy też jest taki miły, fajnie by było jakby się dogadały. Pozdrawiam :) Quote
Dobert Posted June 21, 2011 Posted June 21, 2011 Witaj, Nic na siłę a już na pewno nie zmuszać do kontaktu wzrokowego i żadnego innego kontaktu. Starsza zdaje się nie być przyzwyczajona do innych psów i potrzebuje się oswoić. Wszystko w swoim czasie. Druga kwestia, to kiedy ostatnio byliście ze starszą u weta? Psy rzadko markotnieją bez powodu w tym wieku. Za to jest to dobry wiek na "przegląd techniczny". Powodów kiepskiego samopoczucia u psa może być mnóstwo zaczynając od zapchanych gruczołów okołoodbytowych (których "naprawa" jest banalnie prosta u weta) aż do poważnych (ale uleczalnych) chorób. Pytam, bo jeśli coś jej dolega, to nie będzie szczególnie chętna do zapoznawania się z młodą. Quote
xdp22 Posted June 22, 2011 Author Posted June 22, 2011 Nie, spokojnie - do weterynarza regularnie chodzimy, szczepienia, kontrole, odrobaczania i tym podobne. Powoli coraz gorzej dziś pies nie chciał jeść i pić :| Quote
joanna83 Posted June 22, 2011 Posted June 22, 2011 Moim zdaniem pies jest po prostu chory. Zróbcie mu podstawowe badania krwi i moczu. Dobrze by było też wysterylizować sukę skora miewa ciąże urojone. To przedłuży jej życie. Quote
Dobert Posted June 22, 2011 Posted June 22, 2011 xdp22 napisał(a):(...) Powoli coraz gorzej dziś pies nie chciał jeść i pić :| Niefajnie. Co Ci mam powiedzieć... Jak mój pies nie chce pić to idę z nim do weta. Serio. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.