Asia & Ginger Posted June 24, 2011 Posted June 24, 2011 Cockermaniaczka napisał(a):nieee asia- mieszasz... To o co pyta Tayga to tymczas u mijju z cockerowego.... A ty piszesz o poznaniu... A ta pod piasecznem to skad bo teraz to ja nie wiem,moze to byl ten platny dt tak? http://www.dogomania.pl/threads/209705-oferuje-transport-na-trasie-Radom-Warszwa-Poznan-Warzszawa-9-lipiec-11-lipiec?p=17122140#post17122140 tu mam odp ze mozna suczke do poznania podwiezc... Nic nie mieszam, tylko szukam innego wyjścia. Wiem, że Tayga pisze o tymczasie u mjju, ale transport do Warszawy ciężko zorganizować, więc szukam czegoś bliżej. Nie ma co czekać, aż transport się znajdzie na drugi koniec Polski. Sunię trzeba zabierać, sterylizować i szukać nowego domu. Na transport do Warszawy możemy czekać w nieskończoność, chyba że zdarzy się cud. Mam nadzieję, że się zdarzy, ale nie będę czekała na to za założonymi rękami, wolę poszukać innego rozwiązania. Quote
Asia & Ginger Posted June 24, 2011 Posted June 24, 2011 Tayga wysyłam Ci na PW nr telefonu i maila do tej dziewczyny z Poznania, która zaoferowała tymczas dla Neti. Quote
Asia & Ginger Posted June 25, 2011 Posted June 25, 2011 emilia2280 napisał(a):i jak? czyli jednak Poznan czy Warszawa? Szczerze mówiąc nie wiem. :niewiem: Dziewczyna z Poznania pisała mi dzisiaj smsa, że nikt do niej jeszcze nie dzwonił w sprawie tymczasu. Tayga też nic nie pisze co z sunią i jakie plany. Nie wiem co o tym myśleć. :roll: Jeśli tymczas dla spanielki nie jest potrzebny, to nie ma problemu, zaproponuję tej dziewczynie innego spanielka. Poza tym pojawiła się możliwość transportu pod Warszawę, ze spanielowego forum ktoś jeździ co tydzień w tamte okolice, wyjeżdża w Wrocławia, może kawałek podjechać pod sunię w stronę Gubina, gdyby nie znalazł się transport do samego Wrocławia. Quote
tayga Posted June 26, 2011 Author Posted June 26, 2011 Rozmawiałam z DT... Mało tego! Neti dzisiaj pojedzie do Poznania. Quote
Asia & Ginger Posted June 26, 2011 Posted June 26, 2011 tayga napisał(a):Rozmawiałam z DT... Mało tego! Neti dzisiaj pojedzie do Poznania. Tayga podpiszcie umowę o DT tak na wszelki wypadek. Masz taką czy Ci podesłać? W jaki sposób suńka dostanie się do Pozka? To od Ciebie dostałam smsa? Jutro załatwię tanią sterylkę dla suńki. ;) Quote
Asia & Ginger Posted June 26, 2011 Posted June 26, 2011 Ile ta sunia w ciąży może ważyć? Jeśli do 6 kg (chociaż wiadomo, że teraz w ciąży, to waży trochę więcej), to warto ją wrzucić na mikropsiaki: http://www.dogomania.pl/threads/176778-MIKROPSY-w-potrzebie Quote
emilia2280 Posted June 26, 2011 Posted June 26, 2011 tayga napisał(a):Rozmawiałam z DT... Mało tego! Neti dzisiaj pojedzie do Poznania. Tayga jestes wielka! Asiu, do Dt nie dzwonil nikt, bo kto tu koordynuje akcjé? Ja jak znajdujé DT to i koordynujé sprawy transportu. Od kogo ten DT? Ta osoba powinna zajác sié koordynacjá. Albo jej przedstawiciel na dogo jak jej tu nie ma :> Quote
tayga Posted June 26, 2011 Author Posted June 26, 2011 Właśnie wróciłam ze sklepu, jedynego otwartego gdzie mogłam kupić smycz i obrożę. U mojej koleżanki jest gość z Poznania, dzisiaj wraca do domu. Wykorzystując w nocy lekki stan jego upojenia poprosiłam o przewiezienie Neti. Zgodził się :) Przed chwilą rozmawiałam z nim, będzie po psinkę koło 15.oo. Quote
tayga Posted June 26, 2011 Author Posted June 26, 2011 Neti pojechała :multi: Ale płacze z powodu uszu :( DT wie, ze trzeba szybko z tym do weta. Quote
Asia & Ginger Posted June 26, 2011 Posted June 26, 2011 emilia2280 napisał(a):Tayga jestes wielka! Asiu, do Dt nie dzwonil nikt, bo kto tu koordynuje akcjé? Ja jak znajdujé DT to i koordynujé sprawy transportu. Od kogo ten DT? Ta osoba powinna zajác sié koordynacjá. Albo jej przedstawiciel na dogo jak jej tu nie ma :> Według mnie Tayga jest osobą decyzyjną, w końcu to ona dba o te sunie. Znalazłam DT, ale chciałam, żeby Tayga skontaktowała się z dziewczyną, porozmawiała i strwierdziła, czy dajemy tam psa czy nie. DT zgłosił się na wydarzeniu suniek na FB, odpowiedział na moją prośbę o poszukiwaniu DT gdzieś bliżej Gubina niż w Warszawie. Ja z dziewczyną rozmawiałam, ale powiedziałam jej, że chcę żeby jeszcze porozmawiała z nią osoba, która zajmuje się spanielką. Sama nie będę decydować, bo może Tayga chciałaby czekać jednak na transport do Warszawy. Na szczęście wszystko się udało i fajnie złożyło, że był na dzisiaj transporcik do Poznania. :p Tak więc sunia powinna właśnie ruszać w drogę. :p Quote
Asia & Ginger Posted June 26, 2011 Posted June 26, 2011 tayga napisał(a):Neti pojechała :multi: Ale płacze z powodu uszu :( DT wie, ze trzeba szybko z tym do weta. Wyślij mi proszę adres Hani, sprawdzę na mapie, czy ma blisko do wetki współpracującej z Fundacją Animalia. Ustalę z Fundacją, że psina jest niby od nich i wszystko będzie taniej (leczenie, sterylka). Quote
emilia2280 Posted June 26, 2011 Posted June 26, 2011 tayga napisał(a):Właśnie wróciłam ze sklepu, jedynego otwartego gdzie mogłam kupić smycz i obrożę. U mojej koleżanki jest gość z Poznania, dzisiaj wraca do domu. Wykorzystując w nocy lekki stan jego upojenia poprosiłam o przewiezienie Neti. Zgodził się :) Przed chwilą rozmawiałam z nim, będzie po psinkę koło 15.oo. aaaaaaaahaha. "lekki stan upojenia" wykorzystala. Biedne uszeczka. A Asiu, to trzeba stawiac sprawé jasno. Dobrze ze sunia pojechala, ale gdybys na poczátku od razu napisala ze wg Ciebie tayga jest osobá decyzyjná- wtedy tayga moglaby sie do tego odniesc i inaczej wtedy sié ustala niz jak "nikt nic" a pies na ulicy. Quote
tayga Posted June 26, 2011 Author Posted June 26, 2011 Mnie chyba rozpieściły ciotki labkowe... bo labków miałam juz kilka. Tak jest tak - zgłoszenie = pomoc. Wyszukują DT lub DS, organizuja wizyty, transport, kasę, karmę i co tylko trzeba. Hania zarejestrowała się na dogo, a juz na fb napisała: Neti jest juz u mnie:) póki co poznajemy się, Neti sprawdza każdy centymetr nowe...go miejsca i trudno jej zrobić w miarę stateczne zdjęcie. Niestety, z uszkami nie jest dobrze:(( nie dość, że ma zapalenie, to jeszcze pełno miała wewnątrz ucha ostrych nasion traw (to ją drażniło bardzo i dlatego trzepała uszami) jutro jedziemy do weta i miejmy nadzieję, że to wyleczymy. jest bardzo łagodna, ale niestety ugryzła mojego tatę jak czyściliśmy jej uszka - mam nadzieję, że nie jest chora... :| dalsze relacje jak się troche lepiej poznamy i Neti poczuje się nieco pewniej w na nowych "śmieciach" Quote
Asia & Ginger Posted June 26, 2011 Posted June 26, 2011 emilia2280 napisał(a):aaaaaaaahaha. "lekki stan upojenia" wykorzystala. Biedne uszeczka. A Asiu, to trzeba stawiac sprawé jasno. Dobrze ze sunia pojechala, ale gdybys na poczátku od razu napisala ze wg Ciebie tayga jest osobá decyzyjná- wtedy tayga moglaby sie do tego odniesc i inaczej wtedy sié ustala niz jak "nikt nic" a pies na ulicy. Może i tak, ale wydawało mi się to oczywiste. ;) Mniejsza z tym, ważne, że wszystko się udało. :p tayga napisał(a):Mnie chyba rozpieściły ciotki labkowe... bo labków miałam juz kilka. Tak jest tak - zgłoszenie = pomoc. Wyszukują DT lub DS, organizuja wizyty, transport, kasę, karmę i co tylko trzeba. Hania zarejestrowała się na dogo, a juz na fb napisała: Neti jest juz u mnie:) póki co poznajemy się, Neti sprawdza każdy centymetr nowe...go miejsca i trudno jej zrobić w miarę stateczne zdjęcie. Niestety, z uszkami nie jest dobrze:(( nie dość, że ma zapalenie, to jeszcze pełno miała wewnątrz ucha ostrych nasion traw (to ją drażniło bardzo i dlatego trzepała uszami) jutro jedziemy do weta i miejmy nadzieję, że to wyleczymy. jest bardzo łagodna, ale niestety ugryzła mojego tatę jak czyściliśmy jej uszka - mam nadzieję, że nie jest chora... :| dalsze relacje jak się troche lepiej poznamy i Neti poczuje się nieco pewniej w na nowych "śmieciach" Tayga zacznijmy od tego, że labki mają fundacje, nawet 2 o ile dobrze pamiętam, a my nie mamy nic. Poza tym w adopcjach spanieli działa nas może 3 osoby, czasem ktoś jeszcze się zaangażuje, ale to zdecydowanie za mało, żeby wszystko ogarnąć. A spanieli jest masa niestety. :-? Cieszę się, że Hania zawita na dogo, zawsze to lepiej mieć relacje z pierwszej ręki. :p Ok, ale teraz ważniejsze sprawy. Zbieramy daklaracje na leczenie i karmę dla suni. Emilia czy podtrzymujesz decyzję, że zapłacisz za sterylkę? Pytałam ile będzie kosztowała w zaprzyjaźnionej z Animalią lecznicy i będzie to ok. 110-150 zł. Nie wiem, czy wetka zdecyduje się na jakieś dodatkowe badania przed sterylką, jeśli tak, to koszty mogą trochę wzrosnąć. Najpierw jednak trzeba wyleczyć uszka, sterylką zajmiemy się później. Miesięczny koszt wyżywienia spaniela to około 50-70 zł. Może ja zacznę deklaracje: wstępnie deklaruję 30 zł/miesięcznie, ale jak wszystko pójdzie zgodnie z moim planem, to dorzucę jeszcze 20 zł (później potwierdzę). Kto jeszcze zechce coś dołożyć? Quote
tayga Posted June 27, 2011 Author Posted June 27, 2011 Asia & Ginger napisał(a): Tayga zacznijmy od tego, że labki mają fundacje, nawet 2 o ile dobrze pamiętam, a my nie mamy nic. Poza tym w adopcjach spanieli działa nas może 3 osoby, czasem ktoś jeszcze się zaangażuje, ale to zdecydowanie za mało, żeby wszystko ogarnąć. A spanieli jest masa niestety. :-? Labradory.info to nie fundacja (z Primą nie współpracuję), ale faktycznie jest tam więcej ludzi. Labków niestety też nie brakuje. Asia & Ginger napisał(a): Zbieramy daklaracje na leczenie i karmę dla suni.Miesięczny koszt wyżywienia spaniela to około 50-70 zł. Ja mogę tylko jakiś bazarek, w tej chwili finansowo leżę. I proponuję założyć Neti osobny wątek a temu zmienić tytuł. Quote
Asia & Ginger Posted June 27, 2011 Posted June 27, 2011 tayga napisał(a):Ja mogę tylko jakiś bazarek, w tej chwili finansowo leżę. I proponuję założyć Neti osobny wątek a temu zmienić tytuł. A może wystarczy tylko zmienić tytuł tego wątku? W końcu i tak prawie tylko o spanielce tu rozmawiamy, więc niech będzie to jej wątek. ;) Quote
tayga Posted June 27, 2011 Author Posted June 27, 2011 Tylko sprawa dwóch pozostałych zniknęła w gąszczu tych rozmów. Chciałabym by wszyscy pamietali, ze to nie tylko wątek Neti. Wczoraj wieczorem w tym opuszczonym domu zaczęło się jakieś zamieszanie. Oczywiście zaintrygowana światłem w oknach polazłam tam. Okazuje się, ze dom został wynajęty. Rodzina fajna, ale nie wiedzieli o istnieniu psów. Właściciele pewnie mieli nadzieję, że sunie znikną. Opisałam całą sytuację, ucieszyli się że Neti uzyskała pomoc... Tą najmłodszą mogą zostawić sobie (dziecko, ok 6 lat chce) pod warunkiem, że będzie wysterylizowana. Ciężarnej nie chcą. Koty w ramach wdzięczności za karmienie przynoszą mi prezenty pod drzwi. Ale sprzątanie trzech martwych myszy o świcie to mało ciekawe zajęcie :) Quote
malagos Posted June 27, 2011 Posted June 27, 2011 Taaa, ja wyniosłam z kuchni rano martwego wróbelka (rano koty juz nie próżnowały....) i też mi znoszą do domu, by pokazac, takie są dzielne. Moze rzeczywiscie spanielce załozyc osobny watek, z roliczenaimi itp, a ta cieżarna sunia...... ? Jaki pomysly? Ten watek moze jej zostawic zmieniając tytuł? Quote
tayga Posted June 27, 2011 Author Posted June 27, 2011 Na ciężarną pomysłów brak :( A koty przynoszą swoje trofea właścicielom, bo ci to takie d.... ze sobie nic sami upolować nie potrafią :) Quote
malagos Posted June 27, 2011 Posted June 27, 2011 Ta ciezarna, nie jest duża? ... w jakim jest wieku, wiemy? Quote
tayga Posted June 27, 2011 Author Posted June 27, 2011 Ciężarna malutka, ma ze 2 - 2,5 roku. Na początku wątku są jej fotki. Quote
Cockermaniaczka Posted June 27, 2011 Posted June 27, 2011 cos trzeba wymyslic bo za chwile bedzie nie jeden czy dwa psy ale 6 lub wiecej... Quote
Asia & Ginger Posted June 27, 2011 Posted June 27, 2011 tayga napisał(a):Tylko sprawa dwóch pozostałych zniknęła w gąszczu tych rozmów. Chciałabym by wszyscy pamietali, ze to nie tylko wątek Neti. To może warto właśnie założyć osobny wątek tej ciężarnej suni, bo jak ktoś wejdzie tutaj i zacznie czytać, to i tak będzie mowa cały czas o spanielce, więc może się pogubić. Ja bym ten wątek zostawiła spanielce. ;) tayga napisał(a):Wczoraj wieczorem w tym opuszczonym domu zaczęło się jakieś zamieszanie. Oczywiście zaintrygowana światłem w oknach polazłam tam. Okazuje się, ze dom został wynajęty. Rodzina fajna, ale nie wiedzieli o istnieniu psów. Właściciele pewnie mieli nadzieję, że sunie znikną. Opisałam całą sytuację, ucieszyli się że Neti uzyskała pomoc... Tą najmłodszą mogą zostawić sobie (dziecko, ok 6 lat chce) pod warunkiem, że będzie wysterylizowana. Ciężarnej nie chcą. To fajnie, że chcą jednego psiaka, teraz tylko tą biedulką w ciąży trzeba się zająć. Kochani, czy ktoś zechce wesprzeć sunię finansowo? Suńce musieli podać narkozę, bo 2 wetki nie dały sobie z nią rady, tak się bała. Uszka trzeba dokładnie oczyścić, może się okazać, że coś się już w nich zalęgło, bo śmierdziały. Będzie miała więc robiony antybiogram. Udało mi się załatwić leczenie i sterylizację suni w lecznicy współpracującej z Fundacją Animalia, więc wszystkie zabiegi będzie miała wykonywane taniej, ale i tak leczenie może okazać się kosztowne. Każdy grosik się przyda. :modla: Jeśli ktoś zechce wesprzeć suńkę, to podaję konto do wpłat: 53 1140 2004 0000 3702 5040 3693 Joanna Pieciukiewicz Zbaków Górny 8 56-210 Wąsosz w tytule proszę o dopisek "Na spanielkę Neti" Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.