Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 427
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Szuwarku!!!!

nie poddawaj się !!!!

Trzeba weterynarza !!!

czy on miał robione badania ? morfologię ?
Co mu jest w ogóle ???

Czy lekarz powiedział co mu jest?

Posted

tak,tylko wyniki beda jutro,a nie wiadomo,czy Szuwarek dozyje...

Ramona,Szuwarek,trzymajcie sie,jestescie dla nas bardzo wazni!

jest mi niesamowicie przykro,wyobrazam sobie,co musisz przezywac...

Posted

Dziekuje Wam wszystkim, Szuwcio ma tylu przyjaciol...
Szuwcio teraz spi, wyciagniety na lozku, pod swoim kocykiem i moja koldra. Oddycha ciezko...
Wczoraj od razu po pracy poszlismy do weterynarza- tu blisko, gdzie "zawsze". Dostalismy tylko skierowanie do chirurga. Pojechalismy. Chociaz z Karwin polaczenie na Rozewska wcale nie jest idealne- biedny Szuwarek nie mial sily wejsc do trajtka, a zazwyczaj musialam go niezle przytrzymywac, bo wbiegal zbyt energicznie i szybko... No ale coz, mobilna nie jestem, a dotrzec na miejsce jakos trzeba...
Na miejscu usg (ma przekrwiona watrobe, przerosnieta blone nerek, ogromny woreczek zolciowy), pobranie krwi, znowu dwa zastrzyki. Szuwcio wszystko to zniosl jak zwykle, grzecznie. A dzis wyniki, zaraz bedziemy wychodzic.
Szuwarek jest bardzo slaby. Nic nie je. Wczoraj myslalam ze umrze. W nocy nasluchiwalam, czy jeszcze zyje...
Moze gdyby zaczal jesc, poczulby sie silniejszy???? Ale jak go zachecic????

Posted

Tak bałam się tu dzisiaj zajrzeć... Ale jeszcze jest nadzieja, on Ramona bardzo chce żyć, tylko sił mu brakuje. Ja wciąż wierzę, że jeszcze nie przyszedł czas na niego, on będzie walczył, bo ma Ciebie i swój własny dom, tak długo na to czekal. Myślę o Was i mocno ściskam kciuki za powrót Szuwarka do zdrowia.

Posted

On w schronisku, też by zachorował............
Tylko, że tam nie miałby dla KOGO walczyć.
Poddałby się...............
Szuwarku bądź silny, tyle jeszcze pięknych chwil przed wami.
Ramona ściskamy Was mocno.

Posted

Właśnie wróciliśmy...
Szuwcio ma fatalne wyniki nerek (ale jak powiedział lekarz: nie tragiczne jeszcze), to się nazywa mocznica czy jakoś podobnie. Weterynarz dał mu kroplówkę i... zaczyna się walka.
2 opakowania tabletek, 2 kroplówki na miejscu plus zastrzyk przeciwwymiotny plus codziennie dwukrotna dializa nereczek. Za chwilkę przygotuję mu dawkę leków, bo teraz od razu po wejściu do domu psinka skierowała swoje kroczki do mojego łóżka...
Nie poddamy się! Na pewno!!!
Za 5 dni będą znowu badania krwi i jeśli się nie poprawi, weterynarz radzi poddanie się... Ale Szuwar swoją szansę wykorzysta! Na pewno. W końcu w schronie też musiał walczyć, prawda? Więc musi być silny...
Kochana psinka... Zaczynam wierzyć, że jeszcze mnie nie opuści...
Dziękuje Wam za wsparcie... Bardzo :)

Posted

Jesteś cudowna!!!! Uda się, uda, uda :lol:
Szuwarku, ty wiesz, że musisz być dzielny, bo przed tobą piękne chwile, obok ciebie kochająca Pani. Trzymaj się Szuwarku nadmorski, mocno za ciebie trzymamy!!! Szuwarek to twardziel jest.
Nie wiedziałam, że psom robią dializy...

Posted

Mój Boże.........jak bałam się zajrzeć ......
Mam dziś zajęty dzień bardzo .........
Też jeżdzę do wetki codziennie , a że jest genialna, to swoje trzeba odstać .....(dziś prawie dwie godziny oczekiwania w kolejce).Teraz weszłam na dogo tylko sprwdzić co u Szuwarka ...bo miałam takie jakieś dobre przeczucia....

no i proszę !
UDAŁO SIĘ !!!:multi: :multi: :multi:

Ramono jesteś wielka !!!
On tak łatwo się nie podda ! Tyle lat na Ciebie czekał , przecież nie po to żeby się Tobą nie nacieszyć ....

Trzymam kciuki za Was z całych sił!!!!
Dializy pomogą i Szuwarek jeszcze wróci do pełnego zdrowia!!!

Na pewno się uda.!
NA PEWNO!!!

Szuwarku , cudny psiaku, tyle ciotek trzyma za Ciebie kciuki .....Walcz o swoje życie !!!

Ramono przytulam Cię z całych sił i życzę Ci ogromnej siły, aby znieśc te kilka ciężkich dni ,które są przed Tobą ........:calus:

Posted

Wrocilismy. Nie mialam sily od razu napisac.
Szuwcio dzielnie zniosl dialize, ale nadal niewiele pije, wiec mocznik nie ma szans usunac sie z jego organizmu. Ale to dopiero pierwszy dzien antybiotykow...
Przed chwila Szuwarek zwymiotowal...
A teraz juz spi.
Dobranoc...

Posted

Ramona .........
Trzymaj się ...........
Przytulam Cię mocno i Szuwarka też ..........
I wciąz trzymam za Was kciuki.......

A teraz już ciiiiiiiiiii..........
zmęczeni są bardzo .........
Dobranoc..........

Posted

Szuwarek wypił dzis nieco wody, wysiusiał sie... Wiec chyba zaczyna byc lepiej!
Grzeczna psinke niesiemy w torbie do trajtkow, bo malutki sil nie ma.
U weterynarza byla z rana jego zona, bardzo spodobal sie jej Szuwcio i sama tez obiecala wziazc psa ze schronu... Szuwarek nawet zamerdal ogonkiem. Lekarz powiedzial, ze... to DOBRY znak :)
Wiec na dobry poczatek dnia- znowu zastrzyk, a po powrocie do domku antybiotyk i jeszcze jakis proszek. Szuwarek nie bardzo je lubi ale- to naprawde wspanialy pies- grzecznie wypija.
Teraz, oczywiscie, spi....
Ale spi spokojnie, wiec pewnie sni mu sie cos milego :)
A wieczorkiem znowu Rozewska. Coz, pieskie zycie ;)
Pozdrawiam wszystkich goraco i wielkie dzieki za wsparcie!
oczywiscie na biezaco bede Was informowac, czy tego chcecie czy nie ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...