Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Witamy !!! Pchełka już jest w nowym domku i ma się dobrze :) z cziką nawet na razie nie ma spięć :) bardzo już tęskni za swoją tymczasową właścicielką :( co chwilkę biega do drzwi i piszczy :) mamy nadzieje ze się do nas tak samo przyzwyczai :) pozdrawiamy

  • Replies 124
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Magda&Bartek napisał(a):
Witamy !!! Pchełka już jest w nowym domku i ma się dobrze :) z cziką nawet na razie nie ma spięć :) bardzo już tęskni za swoją tymczasową właścicielką :( co chwilkę biega do drzwi i piszczy :) mamy nadzieje ze się do nas tak samo przyzwyczai :) pozdrawiamy


Świetne wieści. Jestem pewna, że pokocha Was tak samo mocno. Ona tęskni za Sylwią a Sylwia za nią jestem tego pewna. Najważniejsze że Pchełka będzie szczęśliwa i ma swój domek na zawsze :-)
Czekamy na wieści z pierwszej nocy :-)

Posted







Noc minęła spokojnie, spała sobie smacznie pomiędzy nami, oczywiście na łóżeczku ;) Już się trochę przyzwyczaiła, jest wesoła, bawi się z nami, a teraz piszczy jak tylko Bartek gdzieś wyjdzie ;) Nawet powoli "dogaduje się" z Cziką, była nawet pierwsza wspólna zabawa i Czika już nie boi się tak szczekania maludy :) Problem jest tylko taki, że Pchełka chce mieć wszystkie zabawki, nawet te Cziki. Jak tylko Czika zaczyna się czymś bawić natychmiast zostaje obszczekana i potulnie zostawia zabawkę maludzie :D Chyba jednak Pchełka będzie tutaj rządzić, zobaczymy :) Aha, no i jest mały problem z jedzeniem, bo Pchełka woli jeść z miski Cziki, a Czika podjada z miski maludy :) Mimo długich spacerów, Pchła zdecydowanie bardziej woli załatwiać się w domu, ale walczymy z tym i mamy nadzieję, że niedługo osiągniemy sukces ;) Pozdrawiamy !!!
PS. Na zdjęciu Pchełka, oczywiście z przejętą zabawką Cziki ;)

Posted

z tym załatwianiem się w domu , też miała na początku problemy, ale w końcu jak poznała teren i okolice w jakich spacerowała, nie było już najmniejszego problemu :) Myślę , że u Was będzie tak samo :) Ooo to z jednej strony fajnie , że pozwoliliscie jej tej pierwszej nocy spac z Wami, bo u mnie maluda też zawsze "wtryniala" sie na łóżko i zasypiała dopiero obok:) Rewelacyjnie , że z Cziką powoli ma co raz lepsze kontakty . I oby tak dalej:) Jestem pewna , że bedziecie miec ogromną pocieche z kochanej PCHEŁKI :)

Posted

A ja jako znana wredota powiem, że mnie żal Cziki - była dotąd oczkiem w głowie, miała swoją miseczkę i zabawki - teraz ktoś mały jej to zabiera. Myślę, że jednak nie powinno się Pchełce pozwalac na dominację tego typu./

Posted

Masz absolutną rację. Staramy się wybić Pchełce z głowy tę dominację. Jeśli tylko szczekaniem zmusza Czikę do oddania zabawki od razu zostaje słownie skarcona. Tak samo pilnujemy ich miseczek. Malutka jest kochana i urocza, ale naprawdę pamiętamy o Czice i robimy wszystko, żeby nie czuła, jakby ktoś zajmował jej miejsce. Ale już kilka razy bawiły się razem, a na pierwszym wspólnym spacerze Pchełka wyraźnie brała przykład z Cziki i dumnie obok niej kroczyła :) A kiedy dobiegł do nas jakiś nadpobudliwy samiec i za bardzo zaczepiał przestraszoną Pchełkę, Czika go skubnęła i pogoniła:) Początki są trudne, ale chyba wszystko jest na dobrej drodze :) My temperujemy zbyt zuchwałe zachowania wobec Cziki, ona jest spokojna i cierpliwa, ale z czasem pokaże małej kto tu rządzi :)

Posted

Ale faaaajnie! Faktycznie Czika już się nie boi tej małej rozrabiary :-) Ewidentnie też mała chęć na zabawę. Będą z nich jeszcze papużki nierozłączki.
Ahhh ale mi się buzia uśmiecha jak widzę takie zadowolone, a niegdyś bezdomne psiaki.

Juzes a Ty? Pewnie cieszysz się bardziej niż ja. Jak widzisz - dotrzymałam słowa. Pchła nie trafiła do schroniska i ma super domek z koleżanką :-)

Posted

Pewnie że się cieszę i to jak. Bądź co bądź to ja narobiłem "bigosu".
I jeszcze raz bardzo dziękuję że zajęliście się i znaleźliście domek dla maludy :)

Posted

Witamy !!! Bardzo przepraszamy, że nie odzywaliśmy się tak długo, ale mieliśmy małą awarię laptopa ;) Pchełka ma się bardzo dobrze :) Jest bardzo żywa, wszędzie jest jej pełno i wszystko ją interesuje. Z Cziką świetnie się już dogaduje, często razem się bawią i często to Czika zachęca małą do zabawy. Dzisiaj razem wariowały na działce, a teraz obydwie śpią jak zabite ;) Jeśli chodzi o załatwianie się, to zdarza się jej jeszcze w domu, ale coraz rzadziej. Na spacerach niestety szczeka na inne pieski i czasami też na ludzi. Dzisiaj przyszedł listonosz i też go "obszczekała". Tak więc jest to dosyć poważny problem, ale szukamy informacji jak ją tego oduczyć i będziemy pracować nad jej charakterkiem. A tak poza tym jest bardzo kochana i urocza. Wniosła dużo radości do naszego domu i jesteśmy bardzo szczęśliwi, że jest z nami :) Nawet Czika się bardziej ożywiła i jest weselsza :)
Oczywiście zapraszamy do odwiedzin :)

Posted

Hurrraaaaaaaa! Cieszę się, że u Was wszystko ok, a winnym milczenia był tylko nieposłuszny sprzęt :-)
Poszukajcie informacji o tym obszczekiwaniu, trzeba ją wyciszyć. Jest młodziutka, więc praca nad nią z pewnością przyniesie szybkie rezultaty. Bardzo ważne jest to, że Czika ma się dobrze i się zaprzyjaźniły. Naprawdę świetne wieści!

  • 2 weeks later...
  • 4 months later...
Posted

Wieści z dziś:
"Pchełka miewa się bardzo dobrze. Jest cudownym psiakiem i przynosi nam każdego dnia tyle radości, że trudno to opisać słowami:) Uwielbia być w centrum uwagi, bo często wskakuje na kolana i chce, żeby ją głaskać albo przytuli się i zasypia. Jest bardzo żywa i wesoła, lubi się bawić, zwłaszcza z Cziką. Chociaż nazywamy ją czasem małym złośnikiem, bo denerwuje się kiedy ktoś bardziej interesuje się Cziką niż nią. Albo denerwuje się jak Czika "żebra" kiedy jemy, bo mała jest nauczona, że ze stołu nie jest dokarmiana, a Czika odwrotnie, no i Pchełka stara się jej nie dopuszczać do stołu mruczy na nią i piszczy. Ale ogólnie bardzo dobrze się dogadują, codziennie się razem bawią, w ciągu dnia śpią przytulone do siebie i na pewno jedna drugiej nie dałaby skrzywdzić :) Jedyny mały problem jest taki, że jak zostają same to Pchełka bardzo się nudzi i mimo, że ma mnóstwo zabawek, woli pogryźć jakąś siatkę abo paczkę chusteczek albo sztuczne kwiaty albo długopis albo pomadkę...i tak mogłabym wymieniać i wymieniać. Nie jest to jednak wielki problem, bo staramy się po prostu nie zostawiać w jej zasięgu rzeczy, które mogłaby pogryźć;) No i chyba ma jakiś uraz do mężczyzn, bo jak jak pojawia się w domu jakiś, którego jeszcze nie zna to zostaje porządnie obszczekany, na kobiety tak nie reaguje. Ciężko zniosła Sylwestra, bardzo się bała kiedy o północy zaczęło się "strzelanie". Biegała przestraszona, aż w końcu dołączyła do Cziki, która siedziała w łazience, bo ona też strasznie się wtedy boi. Siedziała tam, trzęsła jak nigdy, a serduszko jej waliło. Przytuliliśmy ją i jak się trochę uspokoiło wzięliśmy do pokoju, ale długo trwało zanim mała się uspokoiła, a prawie cały wczorajszy dzień przespała i na każdy wybuch petardy podnosiła się i była niespokojna. Ale dzisiaj już wariuje jak zwykle :) Mamy trochę zdjęć, ale musimy je wrzucić na komputer, więc zdjęcia wyślę za kilka dni :)"

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...