duskaaa Posted June 19, 2011 Posted June 19, 2011 Witam, od końca marca mamy w domu obecnie 5 miesięcznego sheltie. Na początku wiadomo okres kwarantanny, więc psiak nie wychodził prawie na pole, miał rozłożone w domu maty, raz mu się udawało na nie sikac i robic kupe, a raz nie, różnie to bywało. Później zaczeliśmy go wyprowadzac na pole i tam czasami się załatwiał, a czasami nie. W każdym razie u nas w domu nie za bardzo ma go kto pilnowac, chodzic za nim po podworku, patrzec, kiedy sie wysika i chwalic za kazdym razem. Mamy teraz lato, psiak wiekszosc czasu spedza na polu, zalatwia sie tam rowniez, ale bardzo czesto, kiedy wraca do domu robi kupe i siku w domu.. Rano czeka nawet, az ktos go wyniesie na pole, potem wraca, je śniadanie i następnie szuka miejsca w domu aby móc zrobic kupe.. Dzisiaj wynosiłam go na pole kilkakrotnie, ale załatwił się w domu za każdym razem, kiedy wrócił.. Proszę o jakieś pomocne rady, bo już nie wiemy w domu co zrobic :shake: Quote
Martens Posted June 21, 2011 Posted June 21, 2011 Konkretne rady o nauce czystości są w przyklejonym wątku w tym dziale ;) Cudu nikt nie wymyśli - sama piszesz, że nie było czasu na pilnowanie psa i solidną naukę czystości, no ale co się odwlecze, to nie uciecze, albo się sprężycie i zaczniecie psa przyuczać do załatwiania tylko na zewnątrz jak szczeniaka, albo będzie robił w domu po wsze czasy. Psa na zewnątrz jak najwięcej pilnować, w domu tylko na smyczy, żeby nie miał okazji narobić, wychodzić z nim często i pod niebiosa wychwalać załatwienie się na dworze. Nie ma metody na skróty - i szkoda, że nie zajęliście się tym solidnie wcześniej, bo pewnie kilka tygodni i byłoby po kłopocie; im dłużej jest jak jest, tym trudniej będzie potem psa przestawić. Quote
gerta Posted June 22, 2011 Posted June 22, 2011 duskaaa napisał(a):Witam, od końca marca mamy w domu obecnie 5 miesięcznego sheltie. Na początku wiadomo okres kwarantanny, więc psiak nie wychodził prawie na pole, miał rozłożone w domu maty, raz mu się udawało na nie sikac i robic kupe, a raz nie, różnie to bywało. Później zaczeliśmy go wyprowadzac na pole i tam czasami się załatwiał, a czasami nie. W każdym razie u nas w domu nie za bardzo ma go kto pilnowac, chodzic za nim po podworku, patrzec, kiedy sie wysika i chwalic za kazdym razem. Mamy teraz lato, psiak wiekszosc czasu spedza na polu, zalatwia sie tam rowniez, ale bardzo czesto, kiedy wraca do domu robi kupe i siku w domu.. Rano czeka nawet, az ktos go wyniesie na pole, potem wraca, je śniadanie i następnie szuka miejsca w domu aby móc zrobic kupe.. Dzisiaj wynosiłam go na pole kilkakrotnie, ale załatwił się w domu za każdym razem, kiedy wrócił.. Proszę o jakieś pomocne rady, bo już nie wiemy w domu co zrobic :shake: Nauczyłaś go robić na maty, więc... wynieś maty na dwór. Niech się przyzwyczai, że maty są wyłącznie na dworze, a jak już będzie robił wyłącznie na dworze (choć wciąż na maty), zwiń je i po temacie. Chociaż to faktycznie pokrętna droga nauki - trzeba było nie rozkładać mat, tylko psa przypilnować i w tydzień-dwa byłoby po temacie (znajomi nauczyli 8 tygodniowego szczeniaka załatwiania się na podwórku w ciągu 5 dni - bez mat, za to z pasztetem w dłoni ;) ). Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.