Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 147
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Bardzo się cieszę Kate, nie na żarty się zmartwiłam że coś poważnego Gizmulkowi dolega jak tak nie chciał jeść.:oops: Widać to bardzo wrażliwy psiak i każda zmiana miejsca bardzo daje mu się we znaki. Ale myślę że przy miłości jaką dostaje od swojego nowego pana wszystko powoli wróci do normy.:loveu:
Ja też jestem baaardzo ciekawa fotek!:multi: :p

Posted

Podróż do nowego domu


Pierwsze chwile w nowym domu





Lubię głaskanko



Jeszcze jestem troszkę przestraszony

Jestem właśnie po kąpieli w specjalnym szamponie, który zaleciła pani doktor

Już się nie boję, można się wyciągnąć obok pana na kanapie

Następny dzień







A taki jestem piękny po kąpieli i wycięciu kołtunów

Posted

Śliczna psina, dobrze, że ma juz domek :)
Mam nadzieję, że już niedługo odzyska apetyt. I że wszystko będzie dobrze juz... Caly czas nie moge jednak pojąc jak można było doprowadzić psa do takiego stanu :shake:
A to jest zdjęcie mojego Czarusia [']

  • [']



    Prawda, że podobne mają mordki? :(

    Posted

    Podobne mają mordki...

    Piesek jest wesoły i radosny. Uwielbia być głaskany, chodzić na spacerki i spać na kanapie :lol:. Może mało je, bo były właściciel go prawie zagłodził na smierć, więc może żołądek ma jeszcze skurczony. Nie ma biegunki, wymiotów, ma zimny nosek, jest ruchliwy, więc może nic mu nie jest....

    Posted

    Kate, dopiero dziś zajrzałam, nie wiem dlaczego wątku nie miałam w subskrypcjach (zawsze był), a tu takie zdjęcia!!!!!!:multi: :loveu: :loveu: :loveu:
    Bardzo się cieszę że Łysulek tak się zaaklimatyzował.:p I grzbiecik pokrył się już czarnym meszkiem, nie jest taki łysy!:multi:

    Ale z tym jedzeniem to mnie niepokoi trochę...powinien zajadać że hej!:oops: Czy on trochę przytył Kasiu?

    Wielkie uściski dla Ciebie i brata!:p

    Posted

    Naszym zdaniem kosteczki nie sa juz tak widoczne :multi:. Ostatnio je troszke wiecej. Mam kolejne zdjecia to Piotrek zamiesci. Ja niestety ostatnio mam tez problem z Muffinem, tez nie ma za bardzo apetytu.

    Posted

    Kate1205 napisał(a):
    Naszym zdaniem kosteczki nie sa juz tak widoczne :multi:. Ostatnio je troszke wiecej. Mam kolejne zdjecia to Piotrek zamiesci. Ja niestety ostatnio mam tez problem z Muffinem, tez nie ma za bardzo apetytu.


    Bardzo prosimy o zdjątka przystojniaczka :lol:

    • 1 month later...
    Posted

    Byłam ostatnio u Gizmusia-zmienił się nie do poznania. Zrobiłam zdjęcia, więc w wolnej chwili zamieszczę. Piesek wprawdzie nie je zbyt dużo, ale chyba nie ma powodu do niepokoju, bo zrobił się miejscami grubiutki, futerko przepięknie odrosło, teraz to już wyraźnie widać, że ma dobry dom :loveu::loveu::loveu: Dwa miesiące wystarczyły, aby pies zaczął wyglądać jak pies... tak niewiele trzeba było, a jednak niektórzy nic psu nie potrafią dać, co można było zobaczyć na pierwszych stronach tego wątku... Ale to wszystko już nie dotyczy Gizmusia, teraz ma prawdziwy dom i dobrego pana....

    • 1 month later...
    Posted

    Ostatnie wieści to połowa marca, a mamy maj, :oops: . No własnie, tylko się mogę wstydzić, że cisza od tamtej pory na wątku.
    Gizmo bardzo się poprawił, futerko odrosło i okropny z niego pieszczoch:lol:
    Jak tylko znajdzie kogoś do głaskania to już nie ma przeproś, trzeba głaskać:loveu:
    Zdjęcia, hmmm, są są tylko wciąż nie zamieszczone.
    Piesek jak zapewnie wiecie jest u brata Kate, dość często tam jeździmy (Kate nawet częściej, pomagra bratu w problemach psich).
    Teraz też jest u Gizmo, miała wracać, ale piesek czymś się struł, więc razem do weterynarza jedżą. Ja jadę tam dzisiaj, a nasze psiaki Muffin i Dori bedą musiały zostać :( - teraz smacznie chrapią na kanapie, po spacerze, jedzonku i porcji szaleństw po domu:diabloti: Prym wiedzie oczywiście Muffinek:evil_lol:... Dzisiaj wracam, więc na spokojnie przejrzę zdjęcia Gizmo, może zrobię najnowsze i zamieszczę, bo to :oops: i należy się wszystkim zainteresowanym.

    Posted

    PiterW, ja tam się nie gniewam ;) , jeśli o Was chodzi to ze spokojem przyjmuję zasadę "brak wieści oznacza dobre wieści" !!!:p Cieszę się bardzo że mały Łysolek tak doszedł do siebie i oczywiście czekam z niecierpliwością na zdjęcia, ale już sama informacja słowna dodaje mi skrzydeł!:loveu: Buziaki dla Was i dla całej trójki psiaków!!!:p

    • 2 years later...
    Posted

    Długo nie pisałam, ale teraz nadszedł niestety ten czas, kiedy muszę napisać choć kilka słów :( Po Świętach Bożego Narodzenia odszedł za Tęczowy Most Gizmuś. Chyba zaraz i ja się popłaczę, bo bardzo go lubiłam, wydarzenia znam tylko z relacji właścicieli. Był bardzo szczęśliwy w swoim domku i bardzo kochany. Niestety przed Świętami piesek zwymiotował, a następnie zaczął się zataczać nie mogac utrzymać równowagi, weterynarz zrobił badania i stwierdził, że piesek ma raka. nie ma już praktycznie wątroby i są przerzuty do mózgu. Właściciel nie mógł sie rozstac z pieskiem i na lekach piesek byl jeszcze z nimi przez Święta :( Wiem na pewno, ze bylo mu tam dobrze. byl z nimi 3 lata bardzo kochany. Mam troche zdjec w wolnej chwili kiedys zamieszcze jeszcze na tym watku. pisze w wolnej chwili bo niestety brak czasu.

    • 2 months later...

    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


    • Popular Contributors

      Nobody has received reputation this week.

    • Forum Statistics

      • Total Topics
        87.9k
      • Total Posts
        13m
    ×
    ×
    • Create New...