akucha Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 Kiedy foteczki z nowego domu??? Dlaczego nie przeniesiono wątku??? Lavinio, zmień tytuł. Quote
lavinia Posted November 22, 2006 Author Posted November 22, 2006 już się robi !! zdjęcia będą kiedy Maciek wróci z wojaży - już wkrótce Quote
akucha Posted February 18, 2007 Posted February 18, 2007 Gdzie foteczki Gucia???? Gucio dalej na PWP :roll: Quote
joannaw Posted March 13, 2007 Posted March 13, 2007 Dzięki za zainteresowanie Guciem. Gucio jest wspaniałym psem, ale mamy niestety problemy z jego zdrowiem. Przede wszystkim często ulewa mu się pokarm. Na początku ulewał po kilka - kilkanaście razy dziennie, teraz bywają przerwy nawet kilkudniowe. Dlatego jest tylko na pokarmie gotowanym, rozdrobnionym - indyk, ryż warzywa. Jest to również wskazane ze względu na jego chorą wątrobę. Chodziliśmy już po kilku lekarzach, którzy sugerowali różne choroby. Najprawdopodobniej jest to jednak achalazja, czyli rozszerzenie przełyku. Potwierdzić tę diagnozę może jednak dopiero badanie RTG z kontrastem, z którym się jeszcze wstrzymuję ponieważ nie chcę, narażać go na ciągłe stresy związane z chodzeniem po lekarzach i przeprowadzaniem kolejnych badań, tym bardziej, że w grudniu musieliśmy zrobić mu operację skrócenia podniebienia i rozszerzenia przewodów nosowych, ponieważ miał duże problemy z oddychaniem. Rzęził, krztusił się, wymiotował i tak na okrągło. Obecnie jest o wiele lepiej. Gucio oddycha i śpi już cichutko. Jeszcze, żeby coś zaradzić na jego ulewanie. Może ktoś na forum miał takie problemy z psem i zna lekarza w Warszawie, który mółby Guciowi pomóc? Pomijając kwestie zdrowotne, które na szczęście nie wpływają na Gustawa podejście do życia, Gucio jest psem o nieprawdopodobnej miłości do ludzi, a przede wszystkim do dzieci. Za nasze dzieci, a szczególnie ośmioletnią córkę oddałby chyba życie i wicewersa. Jaki przychodzi do człowieka to nie może usiąść czy położyć się obok, tylko kładzie się całym ciałem na człowieku. Jest typem flegmatycznego stoika, choć reakcje przy piłce, czy zabawce pluszowej są natychmiastowe i bardzo szybkie. Jest psem, który uczy się błyskawicznie, nie widziałam jeszcze psa, który uczyłby się aż tak szybko. Jest chyba pod tym względem psim geniuszem. Kolejnych komend uczy się w ciągu 10 min. Potrafi już wykonywać komendy: "siad", "leżeć", "cześć" - czyli daj łapę, "czołgaj się", "daj głos", "poproś", przynosi podane do pyska np. kapcie czy inne przedmioty. Gdy uczy się kolejnych rzeczy, ma się wrażenie, że wykonuje je tak przy okazji, bez większego zaangażowania ot tak, żeby zrobić nam przyjemność, choć przecież jest to takie proste. W swoich zachowaniach jest tak skrajnie ludzki. Wszystko rozumie, jest niezwykle uczuciowy, ale też uparty. Jest niby całkowicie oddany człowiekowi, a jednocześnie niezależny. Jednak stawia na swoim w taki sposób, że nie jesteśmy w stanie się na niego złościć. Śmiejemy się z mężem, że zachowuje się jak stary kawaler bo ma całą masę przyzwyczajeń, które są dla niego niezwykle ważne i niezmienne np. zawsze po spacerze czeka na wytarcie lub umycie łap, nie odejdzie z przedpokoju dopóki mu się ich nie wytrze (również, gdy my odejdziemy i o tym zapomnimy), następnie pędem biegnie do kuchni po jedzenie (nawet, gdy zjadł przed wyjściem, czeka wpatrzony w lodówkę z pytaniem, gdzie moje jedzenie, przecież wróciłem ze spaceru i powinienem jeść?) Wiem, że inni właściciele buldogów powiedzą, że ich psy też są takie, my w rodzinie (u moich rodziców) też mamy inną 13 letnią buldożkę o niezwykłym charakterze, ale Gustaw ma w sobie coś niezwykłego, innego, co sprawia, że jest psem wyjątkowym. Odnośnie zdjęć obiecuję, że w najbliższym czasie wkleimy. Pozdrawiam Joanna Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.