Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 456
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

agniecha82x napisał(a):
małe szanse, żeby ją w ogóle zauważyć, jak ktoś nie wie, że ona tam jest. zerka przeważnie z budy, a nawet jak wyjdzie to zaraz ucieka i chowa się jak tylko ktoś się zbliży do boksu :(


Całe życie Werki było do d............ i do tego umrze w schronisku, jak wiele innych. Najgorsze jest to, że ona nie ma żadnych szans na cokolwiek, nawet na przyzwyczajenie sie do człowieka.

Posted

Za tydzień Alfred jedzie do Holandii i ponoć czeka już na niego koszyczek, chłopak nawet nie wie jakie go szczęście czeka :D

dostaliśmy też maila z informacjami o Ryśku teraz Leo, który pojechał do Holandii 6 listopada :)
"Rysiek nazywa sie teraz Leo, bo ma taki śmieszny kołnierz. Czuje się wyśmienicie, lepiej niż można by było oczekiwać. Ineke i Hettie maja fioła na jego punkcie. Rysiek/Leo potrafi różne sztuczki, np. usiąść i łapką prosić o łakocia, nagle zaczął tak robić, oni byli zdumieni, że to potrafi. Nie lubi obroży, więc mu kupili szelki i od razu szedł na spacerze bez problemu. W lesie już go spuszczają ze smyczy, Leo sie słucha, wraca, jak go wołają. Jednak wieczorem, jak jest ciemno, trzyma sie blisko ludzi, jeszcze troszeczkę się boi.
Koty w domu – nie ma problemu, i jest zaprzyjaźniony ze Zwabbertje czyli “Zwabje”. To jest suczka, ktora ma 15 lat, Leo wszędzie za nią chodzi, bierze z niej przykład, a od kilku dni spią razem w jednym koszyczku! "

to się naszemu Rychowi poszczęściło! :)

Posted

jest beznadziejna niestety :( sunia boi się człowieka, chowa się w budzie, jest niezauważalna i chyba najlepszy byłby dla niej domowy DT taki który pokazałby jej jaki fajny jest człowiek i jaki piękny jest świat wokół.

  • 2 weeks later...
Posted

[quote name='krooppka']szkoda Werki, ciągle o niej myślę, gdyby ktość dał jej szansę...

Ja tez nieustannie, bardzo mi jej żal, cały czas smutna....







Wyszła z budy tylko dlatego, ze podniosłam dach i chciała uciekać ....

Posted

a nie boicie się wysłać za granicę w kraju ciężka stwierdzić czy ludzie będą dbać o ziwrzaka a co dopiero za granicą. czytałam na innych wątkach że psy są wywożone na doświadczenia, nie wiem czy to prawda, mam nadzieję że nie, ale dziwi mnie że nie biorą ze swoich schronisk...
a Werka i tak wygląda lepiej niż na pierwszej stronce na tym zdjęciu

Posted

krooppka napisał(a):
a nie boicie się wysłać za granicę w kraju ciężka stwierdzić czy ludzie będą dbać o ziwrzaka a co dopiero za granicą. czytałam na innych wątkach że psy są wywożone na doświadczenia, nie wiem czy to prawda, mam nadzieję że nie, ale dziwi mnie że nie biorą ze swoich schronisk...
a Werka i tak wygląda lepiej niż na pierwszej stronce na tym zdjęciu


Ja tam w Polsce boje się tak samo, schronisko pewnie tez sie boi, każda adopcja to wielka niewiadoma. W Holandii psy tez wracają z adopcji, wrócił tez jeden z krotoszyniaków, został przez fundacje umieszczony w dt i czeka. Sa informacje z nowych domów, zdjęcia, raz w roku dzień psa na który zawsze sa zapraszani przedstawiciele schroniska i rodziny które psy adoptowały, czego więcej wymagać? Wera w schronie siedzi od początku grudnia 2010, cały czas w boksie, jaka ma szansę? Ty o niej myślisz, ja o niej myśle i nic z tego nie wynika niestety.

Posted

ja nie podsumowuję ani nie oceniam, sama brała ze schroniska i nik mnie o nic nie pytał co b. mnie zdziwiło.......dlatego może jestem nieufna
wiem że tylko myślę ale nic więcej nie mogę zrobić. nie da się aoptować wszyskich biedaków...

Posted

[quote name='stonka1125']Ja tam w Polsce boje się tak samo, schronisko pewnie tez sie boi, każda adopcja to wielka niewiadoma. W Holandii psy tez wracają z adopcji, wrócił tez jeden z krotoszyniaków, został przez [B]fundacje[/B] umieszczony w dt i czeka. Sa informacje z nowych domów, zdjęcia, raz w roku dzień psa na który zawsze sa zapraszani przedstawiciele schroniska i rodziny które psy adoptowały, czego więcej wymagać? Wera w schronie siedzi od początku grudnia 2010, cały czas w boksie, jaka ma szansę? Ty o niej myślisz, ja o niej myśle i nic z tego nie wynika niestety.[/QUOTE]

Stonko, moglabys prosze napisac o jaka fundacje chodzi ?

Posted

[quote name='wellington']Stonko, moglabys prosze napisac o jaka fundacje chodzi ?[/QUOTE]

Link do strony fundacji jest podawany na wątku co jakiś czas :) ale proszę bardzo
[url]http://www.dutchyadoptions.com/[/url]

Posted

[quote name='stonka1125']Link do strony fundacji jest podawany na wątku co jakiś czas :) ale proszę bardzo
[url]http://www.dutchyadoptions.com/[/url][/QUOTE]


Dziekuje !
Przepraszam, musialam przeoczyc :(

Posted

[quote name='stonka1125']Całe życie Werki było do d............ i do tego umrze w schronisku, jak wiele innych. Najgorsze jest to, że ona nie ma żadnych szans na cokolwiek, nawet na przyzwyczajenie sie do człowieka.

No i co, no i MAMY CUD!!!!!!!!!!!! Werka pojechała do domu :multi::multi::multi::multi::multi::multi:
Adoptowana przez schroniskowa wolontariuszke Kamilę! KAMILA KOCHAM CIĘ!!!!!!!!!!!!!!
Moje straszydełko małe będzie grzało dupke w ciepłym i pełnym miłości domku!!! Poryczana jestem ze szczęscia :)
Ty mordko słodka wszystkiego dobrego i WESOŁYCH SWIĄT dla całej Twojej kochanej rodziny !!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...