stonka1125 Posted November 9, 2011 Author Posted November 9, 2011 A moja słodka Pasyjka trafiła do dt, w którym nie zagrzała długo miejsca jako tymczasowiczka i została rezydentką :):):) Nareszcie w domku to nasze smuciątko:) Quote
agniecha82x Posted November 15, 2011 Posted November 15, 2011 strachulce powoli wychodzą z ukrycia i trafiają do nowych domków :) Werkę nawet ostatnio udało mi się przyłapać poza budą, a nie w niej jak to zwykle bywa :) Quote
krooppka Posted November 15, 2011 Posted November 15, 2011 Werka strasznie mi zapadła w pamięć, szkoda że ma małe szanse na adopcję:( Quote
agniecha82x Posted November 15, 2011 Posted November 15, 2011 małe szanse, żeby ją w ogóle zauważyć, jak ktoś nie wie, że ona tam jest. zerka przeważnie z budy, a nawet jak wyjdzie to zaraz ucieka i chowa się jak tylko ktoś się zbliży do boksu :( Quote
stonka1125 Posted November 15, 2011 Author Posted November 15, 2011 agniecha82x napisał(a):małe szanse, żeby ją w ogóle zauważyć, jak ktoś nie wie, że ona tam jest. zerka przeważnie z budy, a nawet jak wyjdzie to zaraz ucieka i chowa się jak tylko ktoś się zbliży do boksu :( Całe życie Werki było do d............ i do tego umrze w schronisku, jak wiele innych. Najgorsze jest to, że ona nie ma żadnych szans na cokolwiek, nawet na przyzwyczajenie sie do człowieka. Quote
agniecha82x Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 Za tydzień Alfred jedzie do Holandii i ponoć czeka już na niego koszyczek, chłopak nawet nie wie jakie go szczęście czeka :D dostaliśmy też maila z informacjami o Ryśku teraz Leo, który pojechał do Holandii 6 listopada :) "Rysiek nazywa sie teraz Leo, bo ma taki śmieszny kołnierz. Czuje się wyśmienicie, lepiej niż można by było oczekiwać. Ineke i Hettie maja fioła na jego punkcie. Rysiek/Leo potrafi różne sztuczki, np. usiąść i łapką prosić o łakocia, nagle zaczął tak robić, oni byli zdumieni, że to potrafi. Nie lubi obroży, więc mu kupili szelki i od razu szedł na spacerze bez problemu. W lesie już go spuszczają ze smyczy, Leo sie słucha, wraca, jak go wołają. Jednak wieczorem, jak jest ciemno, trzyma sie blisko ludzi, jeszcze troszeczkę się boi. Koty w domu – nie ma problemu, i jest zaprzyjaźniony ze Zwabbertje czyli “Zwabje”. To jest suczka, ktora ma 15 lat, Leo wszędzie za nią chodzi, bierze z niej przykład, a od kilku dni spią razem w jednym koszyczku! " to się naszemu Rychowi poszczęściło! :) Quote
Aimez_moi Posted November 19, 2011 Posted November 19, 2011 A sytuacja Werki jest naprawde tak beznadziejna? Quote
agniecha82x Posted November 19, 2011 Posted November 19, 2011 jest beznadziejna niestety :( sunia boi się człowieka, chowa się w budzie, jest niezauważalna i chyba najlepszy byłby dla niej domowy DT taki który pokazałby jej jaki fajny jest człowiek i jaki piękny jest świat wokół. Quote
krooppka Posted December 1, 2011 Posted December 1, 2011 szkoda Werki, ciągle o niej myślę, gdyby ktość dał jej szansę... Quote
stonka1125 Posted December 1, 2011 Author Posted December 1, 2011 [quote name='krooppka']szkoda Werki, ciągle o niej myślę, gdyby ktość dał jej szansę... Ja tez nieustannie, bardzo mi jej żal, cały czas smutna.... Wyszła z budy tylko dlatego, ze podniosłam dach i chciała uciekać .... Quote
stonka1125 Posted December 1, 2011 Author Posted December 1, 2011 Do domku stałego do Holandii pojechała Szyszka, zamieszkała z naszą schroniskową starunią Sabcią. Szyszka i Sabcia to teraz Suzie i Rosa :) Szczegóły na wątku Szyszki: http://www.dogomania.pl/threads/214164-Szyszka-starsza-sunia-czy-odejdzie-zapomniana-w-krotoszy%C5%84skim-schronie/page8 Quote
krooppka Posted December 1, 2011 Posted December 1, 2011 a nie boicie się wysłać za granicę w kraju ciężka stwierdzić czy ludzie będą dbać o ziwrzaka a co dopiero za granicą. czytałam na innych wątkach że psy są wywożone na doświadczenia, nie wiem czy to prawda, mam nadzieję że nie, ale dziwi mnie że nie biorą ze swoich schronisk... a Werka i tak wygląda lepiej niż na pierwszej stronce na tym zdjęciu Quote
stonka1125 Posted December 1, 2011 Author Posted December 1, 2011 krooppka napisał(a):a nie boicie się wysłać za granicę w kraju ciężka stwierdzić czy ludzie będą dbać o ziwrzaka a co dopiero za granicą. czytałam na innych wątkach że psy są wywożone na doświadczenia, nie wiem czy to prawda, mam nadzieję że nie, ale dziwi mnie że nie biorą ze swoich schronisk... a Werka i tak wygląda lepiej niż na pierwszej stronce na tym zdjęciu Ja tam w Polsce boje się tak samo, schronisko pewnie tez sie boi, każda adopcja to wielka niewiadoma. W Holandii psy tez wracają z adopcji, wrócił tez jeden z krotoszyniaków, został przez fundacje umieszczony w dt i czeka. Sa informacje z nowych domów, zdjęcia, raz w roku dzień psa na który zawsze sa zapraszani przedstawiciele schroniska i rodziny które psy adoptowały, czego więcej wymagać? Wera w schronie siedzi od początku grudnia 2010, cały czas w boksie, jaka ma szansę? Ty o niej myślisz, ja o niej myśle i nic z tego nie wynika niestety. Quote
krooppka Posted December 1, 2011 Posted December 1, 2011 ja nie podsumowuję ani nie oceniam, sama brała ze schroniska i nik mnie o nic nie pytał co b. mnie zdziwiło.......dlatego może jestem nieufna wiem że tylko myślę ale nic więcej nie mogę zrobić. nie da się aoptować wszyskich biedaków... Quote
wellington Posted December 8, 2011 Posted December 8, 2011 [quote name='stonka1125']Ja tam w Polsce boje się tak samo, schronisko pewnie tez sie boi, każda adopcja to wielka niewiadoma. W Holandii psy tez wracają z adopcji, wrócił tez jeden z krotoszyniaków, został przez [B]fundacje[/B] umieszczony w dt i czeka. Sa informacje z nowych domów, zdjęcia, raz w roku dzień psa na który zawsze sa zapraszani przedstawiciele schroniska i rodziny które psy adoptowały, czego więcej wymagać? Wera w schronie siedzi od początku grudnia 2010, cały czas w boksie, jaka ma szansę? Ty o niej myślisz, ja o niej myśle i nic z tego nie wynika niestety.[/QUOTE] Stonko, moglabys prosze napisac o jaka fundacje chodzi ? Quote
stonka1125 Posted December 8, 2011 Author Posted December 8, 2011 [quote name='wellington']Stonko, moglabys prosze napisac o jaka fundacje chodzi ?[/QUOTE] Link do strony fundacji jest podawany na wątku co jakiś czas :) ale proszę bardzo [url]http://www.dutchyadoptions.com/[/url] Quote
wellington Posted December 8, 2011 Posted December 8, 2011 [quote name='stonka1125']Link do strony fundacji jest podawany na wątku co jakiś czas :) ale proszę bardzo [url]http://www.dutchyadoptions.com/[/url][/QUOTE] Dziekuje ! Przepraszam, musialam przeoczyc :( Quote
Aimez_moi Posted December 13, 2011 Posted December 13, 2011 Co tam u strachulcow slodkich slychac? Quote
Szarotka Posted December 16, 2011 Posted December 16, 2011 Podrzuce watek. Szkoda Szyszki, ladna mala. Quote
stonka1125 Posted December 21, 2011 Author Posted December 21, 2011 [quote name='stonka1125']Całe życie Werki było do d............ i do tego umrze w schronisku, jak wiele innych. Najgorsze jest to, że ona nie ma żadnych szans na cokolwiek, nawet na przyzwyczajenie sie do człowieka. No i co, no i MAMY CUD!!!!!!!!!!!! Werka pojechała do domu :multi::multi::multi::multi::multi::multi: Adoptowana przez schroniskowa wolontariuszke Kamilę! KAMILA KOCHAM CIĘ!!!!!!!!!!!!!! Moje straszydełko małe będzie grzało dupke w ciepłym i pełnym miłości domku!!! Poryczana jestem ze szczęscia :) Ty mordko słodka wszystkiego dobrego i WESOŁYCH SWIĄT dla całej Twojej kochanej rodziny !!!! Quote
yucca Posted December 21, 2011 Posted December 21, 2011 O matko!! Ale cudnie :multi: Taka adopcja cieszy najbardziej :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.