pajda Posted June 24, 2011 Author Posted June 24, 2011 Maskujące się jamniki... Gdzie Bazyl, a gdzie Pajda? Same się tak zakopały. Quote
yunona Posted June 24, 2011 Posted June 24, 2011 Bazyl niżej, Pajda wyżej (na zdjęciu).:eviltong: Moje też tak się zakopują, jak to jamolki. :lol:Myzianka dla robaczków i trzymam kciuki za wizytę - ciekawe jak się zachowa Bazylek. Czekamy na relację:lol: Quote
danka1234 Posted June 25, 2011 Posted June 25, 2011 Bazyl prześliczny ,zupełnie nie przypomina psiaczka z pierwszego zdjecia z czasu schroniska. Jesli potrzeba pomocy z ogłoszeniami prosze pisac ,pomoge Quote
pajda Posted June 25, 2011 Author Posted June 25, 2011 Już po spotkaniu. Państwo okazali się bardzo sympatycznymi ludźmi i szybko nawiązali kontakt z Bazylem. Rozbrykał się, że hej. Jednak w rozmowie wyszedł jeden szczegół, posesja jest ogrodzona, ale nie ma furtki. Poprzedni jamnik przygarnięty zimą, nie uciekał, wiernie chodził za panem, był szczęśliwy za uratowanie życia i dom. Jednak miałam obawy (rozmawiałam przez telefon z Isadorą)- kończąc nie oddałam Bazyla. Wyjaśniłam państwu, że jednym z warunków adopcji jest zpewnienie bezpieczeństwa psu, a brak szczelnego ogrodzenia naraża psa na wiele przykrych niebezpieczeństw . Szukamy domu dalej:) Quote
pajda Posted June 25, 2011 Author Posted June 25, 2011 Ogłoszenia Bazyla są tu: http://www.morusek.pl/ogloszenie/61920/Najpoczciwszy-jamnik-Bazyl-szuka-kochajacego-domu/ http://www.dogomania.pl/ogloszenia/id/1249/ http://jamniki.eadopcje.org/psiak/294 Jeśli mogę prosić o pomoc w ogłoszeniach Danusiu1234, to będę wdzięczna.:) Quote
danka1234 Posted June 25, 2011 Posted June 25, 2011 ogłoszenia dla Bazyla; 1-alegratka 2-gumtre 3-kokosy 4-kupie psa 5-adopcja psa 6-psy pl 7-tablica pl 8-cafeanimal 9-przygarnij zwierzaka 10-animalia cdn. Quote
piesia Posted June 25, 2011 Posted June 25, 2011 pajda napisał(a):Już po spotkaniu. Państwo okazali się bardzo sympatycznymi ludźmi i szybko nawiązali kontakt z Bazylem. Rozbrykał się, że hej. Jednak w rozmowie wyszedł jeden szczegół, posesja jest ogrodzona, ale nie ma furtki. Poprzedni jamnik przygarnięty zimą, nie uciekał, wiernie chodził za panem, był szczęśliwy za uratowanie życia i dom. Jednak miałam obawy (rozmawiałam przez telefon z Isadorą)- kończąc nie oddałam Bazyla. Wyjaśniłam państwu, że jednym z warunków adopcji jest zpewnienie bezpieczeństwa psu, a brak szczelnego ogrodzenia naraża psa na wiele przykrych niebezpieczeństw . Szukamy domu dalej:) Kurczę , wada serca nie była przeszkodą , a nie mogą się zorganizować i furtkę wstawić . czegoś tu nie rozumiem :shake::shake::shake: Quote
yunona Posted June 26, 2011 Posted June 26, 2011 To samo pierwsze przyszło mi na myśl. Jechali kawał drogi, ogrodzenie jest a głupiej furtki wstawić nie można? Może jeszcze coś było czego Pajda nie zdradziła. Bo wstawienie furtki to nie problem, nawet prowizorycznej drewnianej, żeby psiak nie wyszedł.:???::hmmmm: Pajda to co napiszesz co jeszcze było ......;) Quote
pajda Posted June 26, 2011 Author Posted June 26, 2011 Aż trudno uwierzyc, że taki drobiazg jak furtka mógł być przeszkodą w adopcji, ale tu ukryta jest cała filozofia. Sama bylam zaskoczona tą rozmową, ale jasno z niej wynikało, że wolą psa, który nie jest "powsinogą"- tak nazwali Bazyla. Swoje wyobrażenie o psim przywiązaniu, wierności i pilnowaniu się domu- państwo czerpią z doswiadczenia jakie mieli z poprzednim jamnikiem Cezarem. Moje wyjaśnienia i tlumaczenie bylo przyjmowane z usmiechem i przytakiwaniem, ale wniosek wyciągnęli taki, że w takim razie Bazyl nie jest dla nich, oni przygarną jakiegoś bezdomnego, włóczącego się psa, który przywiąże się do nich tak, że nie będzie uciekał, a których (niestety) przed przejściem granicznym, tuz koło ich domu pojawia się sporo. Nie zrozumieli, że swoboda, jaką chcą dać psu , moze byc dla niego zgubna. Wspomnieli, że mogą z Bazylem początkowo wychodzić do ogrodu na smyczy , aby przywykł do miejsca i furtkę z czasem można zrobić, ale mówili to bez przekonania. Państwo mieszkają przy samym lesie, za wsią, blisko nie ma żadnej drogi dla samochodów, 500 m do przejścia granicznego, stąd uważają, że szczelne ogrodzenie (furtka) nie jest konieczne -w tak pięknych okolicznościach przyrody. Bazyl to pies z miasta, lubi spacery za posesją, zapachy zwierząt lesnych bardzo go nakręcają. Nie zdecydowałam się oddac im Bazyla, dobrze zrobiłam? Calą wyprawę państwo potraktowali jak wycieczkę krajoznawczą, odwiedzili przy okazji rodzinę. Quote
pajda Posted June 26, 2011 Author Posted June 26, 2011 danka1234 napisał(a):ogłoszenia dla Bazyla; 1-alegratka 2-gumtre 3-kokosy 4-kupie psa 5-adopcja psa 6-psy pl 7-tablica pl 8-cafeanimal 9-przygarnij zwierzaka 10-animalia cdn. Serdecznie dziękuję.:) Quote
jofracy Posted June 26, 2011 Posted June 26, 2011 Myślę, że dobrze zrobiłaś Pajdo. Czasem sama intuicja nam mówi, że to nie jest to i ja bym jej słuchała :) Quote
yunona Posted June 26, 2011 Posted June 26, 2011 pajda napisał(a):Aż trudno uwierzyc, że taki drobiazg jak furtka mógł być przeszkodą w adopcji, ale tu ukryta jest cała filozofia...... Nie zdecydowałam się oddac im Bazyla, dobrze zrobiłam? Calą wyprawę państwo potraktowali jak wycieczkę krajoznawczą, odwiedzili przy okazji rodzinę. Tak też myślałam, że pewnie jest coś więcej na rzeczy niż głupia furtka. Dobrze zrobiłaś. Jęsli ci Państwo nie rozumieli tego, że psiak nieprzyzwyczajony do takich warunków i żądają od psa bezgranicznego oddania i wierności, to filozofia ich myślenia jest nam obca. Każdy musi zasłużyć na pewne traktowanie, a nie z góry zakładać, że od pierwszego dnia psiak będzie poddańczo wierny. Tu chodzi też o uczucia, których prawdopodobnie nie zauważyłaś u nich. Niezły z Ciebie psycholog. :lol: Bazylku znajdziemy ci domek kochający, nie martw się.:lol::multi: Quote
danka1234 Posted June 26, 2011 Posted June 26, 2011 cd.ogłoszen; 11-e-oferty 12-ojej 13-zwierzeta-świat ogłoszen 14-olx 15-giełda ogłoszen Quote
Sarunia-Niunia Posted June 27, 2011 Posted June 27, 2011 pajda napisał(a): Nie zdecydowałam się oddac im Bazyla, dobrze zrobiłam?. Nie miałam internetu od piątku, a tu takie rzeczy się dzieją...:shake::shake::shake:... Aż się wierzyć nie chce, że Bazylek ma problem ze znalezieniem domku... Ale z drugiej strony - nic na siłę! Nie, to nie... Bardzo dobrze zrobiłaś Pajduniu zostawiając Bazylka nadal u siebie!!! Na pewno gdzieś czeka na Bazylka dobry domek... Trafi Bazyl do swoich ludzi tak, jak w końcu trafił Tofficzek... Bazylku Kochaniutki! Mocno zaciskam kciuki za Ciebie i przytulam Cię do serducha...:buzi::buzi::buzi:... Quote
pajda Posted June 27, 2011 Author Posted June 27, 2011 danka1234 napisał(a):cd.ogłoszen; 11-e-oferty 12-ojej 13-zwierzeta-świat ogłoszen 14-olx 15-giełda ogłoszen Bazyl pieknie dziękuje:) O 15.00 Bazyl ma gosci z Warszawy. Młody (po głosie) i sympatyczny pan, któremu zmarła jamnisia, razem z nią dorastał, zachwycił się Bazylem i dziś przyjedzie do nas. Bazyl sam pozostawałby w domu najwyżej 6 godzin. Jesli wszystko byłoby dobrze to Bazylek lipiec spędziłby z nowym panem nad morzem. Quote
Sarunia-Niunia Posted June 27, 2011 Posted June 27, 2011 Jeśli wszystko poszłoby dobrze to może spotkam Bazylka nad morzem w lipcu? Będę tam z moimi pupilkami Korcią i Nerciem w drugiej połowie lipca... Jakaś wizyta urlopowo-wakacyjna???...hehehe... Quote
pajda Posted June 27, 2011 Author Posted June 27, 2011 Bazyl pojechał do wspaniałego domu, do cudnych , ciepłych, serdecznych ludzi.:):):) Zamieszkał w Warszawie na Gocławiu, nad jeziorkiem, blisko działek, w bloku. Mieli jamniki, kochają jamniki, za kilka dni ich odwiedzę. Zarówno pan, jak i jego ojciec, który tez był obecny przy adopcji, to ludzie, od których emanuje spokój i dobroć.:) Isadora też rozmawiała z panem.:) Zanim odjechali, pan tak długo pieścił i tulił Bazyla, aż ten z ukontentowaniem położył się na siedzeniu w samochodzie i to "rozwalił" się jak u siebie , na boku, wcześniej wylizawszy panu twarz.:) Quote
pajda Posted June 27, 2011 Author Posted June 27, 2011 Oto sesja pt. Bazyl przy pracy: Bazyl i mały patyk Bazyl i duży patyk: ...i potrafi się podzielić...patykiem pokoju:) Jak nie z góry go... ...to z dołu... Quote
Sarunia-Niunia Posted June 27, 2011 Posted June 27, 2011 Bazylek ma domek!!! Huurra!!! Jak Pan daje buzi - znaczy prawdziwy znawca i przyjaciel jamników!!! Czekamy Pajduniu na wieści z nowego domku :):):)... Quote
skallska Posted June 27, 2011 Posted June 27, 2011 jestem pełna podziwu!! Jak Ty to Pajda robisz??? 9 dni i jamnior ma swój domek i jeszcze wakacje w pakiecie :) Totalne szaleństwo:D. Pozdrawiamy serdecznie Quote
danka1234 Posted June 27, 2011 Posted June 27, 2011 super ze juz ma domek,usune zatem ogłoszenia. Quote
pajda Posted June 27, 2011 Author Posted June 27, 2011 Bazyl w nowy domu, czuje sie jak u siebie, zadowolony, ogon nie przestaje mu się ruszać. Pan jest nim zachwycony, mama pana też przeogromnie. Bazyl dostał furę prezentów, zabawek do gryzienia, polubił kurę i goryla - zoolog? Pięknie zniósł podróż w samochodzie, powoli pakuje się nad morze. Cdn.:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.