Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Pajda , zdejmij mu te galotki :) . Moje obydwa dały radę bez kołnierza , a o galotkach to w ogóle nie słyszałam i się super zagoiło :).
A Bazyluś piękny :)
No i Pajdunia , ale ma fajnie , non stop fajne chłopaki w domku ;)

Posted

Cały dzień w zasadzie biega już bez zabezpieczenia rany, ale przylapuje go na wylizywaniu.
Dziś Bazyl został na kilka godzin sam w domu, zachował się tak spokojnie, jakby byla to dla niego nie pierwszyzna.:)

Posted

Dzwonila mloda pani z Warszawy (Mokotowa) w sprawie Bazyla, którym jest zainteresowana jej babcia.
Jutro mają przyjechac poznać Bazyla.
Starsza pani straciła jamnisię dwa tygodnie temu i pragnie przygarnąć jamniczka.
Mam jedynie obawy, co z nim będzie, jeśli np starsza osoba podupadłaby na zdrowiu lub pojawiłyby się innne przykre okoliczności.
Jak rozmawiać, czy mam o to zapytac wprost?
Bardzo się boję, by Bazyl źle nie trafił i nigdy się nie tułał...

Posted

Ja przepraszam, ale myslę, że powinien iść do młodszych osób, aktywnych. Sorry wiem, że domki dobre na ulicy nie leżą ale dobro psiaka też ważne....:oops:

Posted

Aż mi serce mocniej zabiło...
Też chciałabym jak najlepszego domku dla Bazylka!!!
Skoro jednak Pani miała już jamnisię wie o co chodzi... że te Niuńki muszą mieć ludzia i łóżeczko i trzeba je kochać!!!

Pajduniu! "Starsza Pani" to pojęcie względne... więc Twoje obawy zupełnie uzasadnione...

Posted

pajda
Też tak myślę, czyli odwolać grzecznie spotkanie?
A może nie skazywać tej Pani zaocznie... Może się okaże, że "starsza Pani" wcale nie jest taka starsza?
I tak trzeba zrobić wizytę p/a - bo przecież Bazylek musi iść w najlepsze warunki, więc... no nie wiem, może warto spróbować...

Posted

Może umów się i zobacz tą babcię. Powiedz dyplomatycznie , że decyzja nie tylko do Ciebie należy. Fakt, że Bazyl bierze na serducho tabletki tez może domek mniej aktywny ale, żeby nie było pasienia bo pies prosi. On nie powinien przytyć. Jeśli to Ty decydujesz to nie dawaj od razu odpowiedzi, może pogadaj jeszcze z Isadorą?

Posted

Tak, zadzwonię do Isadory.
A decyzja rzeczywiscie nie zalezy tylko ode mnie, bo Bazyl jest przecież naszym maluchem, wspólnym.:) U mnie tylko mieszka, ale kocha go wiele osób.
Dziekuję.:)

Posted

pajda napisał(a):
Tak, zadzwonię do Isadory.
A decyzja rzeczywiscie nie zalezy tylko ode mnie, bo Bazyl jest przecież naszym maluchem, wspólnym.:) U mnie tylko mieszka, ale kocha go wiele osób.
Dziekuję.:)


To fakt - kocha Go wiele osób - jestem jedną z nich!

Posted

Duży wpływ na decyzję pani, ma wada serca Bazyla, nie była przekonana czy sobie z tym poradzi i jak to się może dalej rozwijać. Na koniec powiedziała, że wolałaby czarnego jamnika.
Patrząc na Bazyla tryskajacego radością i zapałem do zabawy, ... wierzę, że znajdzie wspaniały dom, którego nie zniechęci wada serca:)

Posted

pajda napisał(a):
Duży wpływ na decyzję pani, ma wada serca Bazyla, nie była przekonana czy sobie z tym poradzi i jak to się może dalej rozwijać. Na koniec powiedziała, że wolałaby czarnego jamnika.
Patrząc na Bazyla tryskajacego radością i zapałem do zabawy, ... wierzę, że znajdzie wspaniały dom, którego nie zniechęci wada serca:)


A poważna ta wada serca?

Posted

Na wątku jamniczym pojawiła się starsza sunia , którą oddał właściciel . Urocza . Może taka niunia byłaby dobra dla Pani , tylko nie wiem jak to z bliskością miejscowości . Tak na szybkiego rzucam hasło . No i czarna nie jest ;) . Pajda , zerknij jak będziesz mogła .

Posted

Szykuje się chyba domek dla Bazyla.
Jestem po wielu rozmowach telefonicznych z państwem z okolic Wałbrzycha, miejscowość Golińsk.
Państwo w średnim wieku, mają juz dorosłe córki, mieszkają w domu z ogrodem, w końcu lutego odszedł ich ukochany jamnik Cezar, wcześniej długo chorował. Znają stan zdrowia Bazyla.
Kochają jamniki i z rozmowy telefonicznej wynikało, że dobrze rozumieją charakter i potrzeby tej rasy,( że to przytulaśne uparciuchy, śpiące w łóżku z państwem, wesołe kopidołki ogrodowe itd) Cezar był z nimi kilkanaście lat, a znalezli go błąkajacego sie w grudniu przy granicy. Planują przyjazd jutro.
Rozmawiałam z Isadorą. Uważa, że domek ok.:) Państwo rozumieją naszą troskę o Bazyla i oczywiście zgadzaja się na wizytę poadopcyjną.

Posted

No, to wygląda na to, że Bazylek dobrze trafi!
Dom z ogrodem, Pantwo kochający jamniki - wygląda obieccująco!
To zostaje trzymać kciuki i czekać na wieści od Ciebie Pajduniu...
Póki co miziaj Bazylunia ode mnie... i cmoknij go w nosiu...:):):)...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...