Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dobry wieczór :loveu:

_ChiQuiTa_ napisał(a):
ahhh ja to uwielbiam przekopywać stare zdjęcia... czasem się przerażam jak widzę swoje sprzed kilku lat ale to już swoją drogą :diabloti:


Na pewno byłaś taką malutką, słodziutką blondyneczką... :loveu:

_ChiQuiTa_ napisał(a):
Tooo moja mama:cool3: :evil_lol:
hihi bo tylko bosy piją z takich mega kubków :diabloti:


Ups... :oops:
N baaa 8)

_ChiQuiTa_ napisał(a):
Nie obraziłam sie dziołchy, ale właśnie Tina miała jakiś atak :shake: Dusiła się jakby no nie wiem co... kaszlała itp... a te duszności takie dziwne miała... jak pójdziemy obcinać pazurki zapytamy weta o ewentualną przyczynę... :roll:


Może się przeziębiła? Albo zakrztusiła czymś? Mam nadzieję, że to tak jednorazowo i niegroźnie... :loveu:

  • Replies 5.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

agaciaaa napisał(a):
Ojej :roll: mam nadzieje, że to nic poważnego. Daj znać jak zapytasz weta!


Jasne :)

pinczerka_i_Gizmo napisał(a):
Dobry wieczór :loveu:


:buzi:

pinczerka_i_Gizmo napisał(a):
Na pewno byłaś taką malutką, słodziutką blondyneczką... :loveu:


Tiaaa... poczekaj poszukam jakiś fotek z dzieciństwa:D zeskanuje i będę Was straszyć po galeriach hehehe:razz::diabloti:

pinczerka_i_gizmo napisał(a):
Ups... :oops:
N baaa :cool:


no problem :p
:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

pinczerka_i_Gizmo napisał(a):
Może się przeziębiła? Albo zakrztusiła czymś? Mam nadzieję, że to tak jednorazowo i niegroźnie... :loveu:


Hmmm no to nie zdarza się 1 raz, ale tak szybko to przeanalizowałam i przeważnie zdarza się jej to po wysiłku, np. jak wracamy ze spaceru, a dzisiaj szalała cały dzień z kością..... no cóż... starość nie radość :D w czerwcu studnie 9 latek :)

luzia napisał(a):
Moja Funia też tak czasami ma jak by się dusiła :shake:


ojj te nasze staruszki

Posted

_ChiQuiTa_ napisał(a):

Tiaaa... poczekaj poszukam jakiś fotek z dzieciństwa:D zeskanuje i będę Was straszyć po galeriach hehehe:razz::diabloti:



Wiesz, że ja pamiętliwa jestem? Czekam na fotki :diabloti:


_ChiQuiTa_ napisał(a):
Hmmm no to nie zdarza się 1 raz, ale tak szybko to przeanalizowałam i przeważnie zdarza się jej to po wysiłku, np. jak wracamy ze spaceru, a dzisiaj szalała cały dzień z kością..... no cóż... starość nie radość :D w czerwcu studnie 9 latek :)



Aż dziw, że tak szybko ten czas mija... :) Gizmaty 7 lat... a niedawno biegał taki podrostek... Ja zresztą też ;)

Mam nadzieję, że te problemy Tiny to mimo wszystko tylko problemy wieku, nic poważniejszego!

Posted

[quote name='pinczerka_i_Gizmo']Wiesz, że ja pamiętliwa jestem? Czekam na fotki :diabloti:





Aż dziw, że tak szybko ten czas mija... :) Gizmaty 7 lat... a niedawno biegał taki podrostek... Ja zresztą też ;)

Mam nadzieję, że te problemy Tiny to mimo wszystko tylko problemy wieku, nic poważniejszego!

O kurde wkopałam się :evil_lol:

Ojjj zgadzam się, czas leci jak głupi... masakra, ja pamiętam jak dostałam Tinową takiego knota małego... :loveu:

No też mam taką nadzieję :) Już nie ma tyle wigoru co kiedyś, ale i tak jest super poprawiła się strasznie :p I moje wysiłki przyniosły efekty :)
Czytam właśnie w internecie na temat starzenia się psów. Przeczytałam artykuł o starzeniu się mózgu, i opisane były objawy które występują już od 8 roku ... no i powiem, ze moja niunia nie ma żadnych z tych objawów :):cool3:

Posted

_ChiQuiTa_ napisał(a):
Tiaaa... poczekaj poszukam jakiś fotek z dzieciństwa:D zeskanuje i będę Was straszyć po galeriach hehehe:razz::diabloti:


taaak tak :multi: :loveu: chcemy mała Edysie :loveu:

Posted

[quote name='_ChiQuiTa_']
Ojjj zgadzam się, czas leci jak głupi... masakra, ja pamiętam jak dostałam Tinową takiego knota małego... :loveu:

No też mam taką nadzieję :) Już nie ma tyle wigoru co kiedyś, ale i tak jest super poprawiła się strasznie :p I moje wysiłki przyniosły efekty :)
Czytam właśnie w internecie na temat starzenia się psów. Przeczytałam artykuł o starzeniu się mózgu, i opisane były objawy które występują już od 8 roku ... no i powiem, ze moja niunia nie ma żadnych z tych objawów :):cool3:


No wiesz... dużo nie urosła... :evil_lol:


Cieszę się :) Jak to się mówi, wiek nie zależy od roku urodzenia, a od tego, na ile lat się czujemy... :razz:

Posted

[quote name='agaciaaa']nie gadaj tylko szukaj fotek :lol:

łoooj ale to nie dzisiaj :diabloti:

[quote name='pinczerka_i_Gizmo']No wiesz... dużo nie urosła... :evil_lol:


Cieszę się :smile: Jak to się mówi, wiek nie zależy od roku urodzenia, a od tego, na ile lat się czujemy... :razz:

hehehe dokładnie :evil_lol:

No i ja się bardzo cieszę, że Tinkowa jest w dobrej formie :lol:

[quote name='Justyna']Monotonni są Ci Dogomaniacy... Tylko jednego chcą :evil_lol:

Jak dobrze, że ty po mojej stronie chwała Ci za to :buzi:

[quote name='Luzia&Funia'] Ja też chcę zobaczyć Edytkę kurdupla :evil_lol:

:mad::mad::mad:

Dziewczyny a tak w ogóle mówiłam Wam, że niestety, ale nie mam już moich dziefcynków ciurków? :-(:-(:placz::placz::placz:


Posted

[quote name='_ChiQuiTa_']łoooj ale to nie dzisiaj :diabloti:

no dooobra :razz:

[quote name='_ChiQuiTa_']Dziewczyny a tak w ogóle mówiłam Wam, że niestety, ale nie mam już moich dziefcynków ciurków? :-(:-(:placz::placz::placz:

dlaczego?????

Posted

agaciaaa napisał(a):

dlaczego?????


Sytuacja wynikła nie ciekawa, że aż nie bardzo chce mi się o tym mówić, ogólnie wyszło nie tak jak się spodziewałam.
Ciurki odnalazłam w necie przypadkiem i skontaktowałam, się z Anią, która je miała. Rozmawiałyśmy godzinami przez tel. opowiadała mi o tym jak żyją te szczurki, jak je przytrzymują i ile cierpienia je spotyka na co dzień, ze są traktowane jak przedmioty, a są to najinteligentniejsze gryzonie....
Serce się krajało jak słuchałam tych opowieści, stwierdziłam, ze za wszelką cenę muszę uratować kilka z nich.
I udało się, po długim czasie ale udało... I nawet Luzia przyczyniła się do lepszego życia tych wspaniałych zwierzątek.
I były u mnie dosyć długo, do czasu kiedy mojemu tatusiowi przestało się to podobać i miałam straszną awanturę :shake: nie będę przytaczać slow jakie padły z jego ust bo posypały by się epitety.
Miałam kilka życiowych problemów, no i zapewne dlatego nagle wszystko sie zmieniło, po za tym ciągle było wielkie halo o to, ze Tina siedzi 24h/dobę przed klatka jęcząc. Ogólnie wyszły same problemy... a ciurki były tak kochane, ze nie miałam serca oddać je byle komu.
Właściwie mogłyby by u mnie zostać ale jak mój ojciec powiedział nie będzie miał w domu SZCZURóW !!! co innego chomik! świnka morska! etc. ale SZCZUR !!!

Nie miałam nic do gadania....

Dzięki Bogu znalazł się Pan Damian, wychowawca z domu dziecka w Tarnobrzegu (dziękuję Paulinie, że mnie z nim skontaktowała). Wziął ode mnie dziewczynki i obecnie mieszkają w domu dziecka w pokoju z dwiema dziewczynkami. Maja tam też chomika i papugę, dzieci ślicznie opiekują się zwierzątkami.
Okropnie było mi źle się z nimi rozstać, ale mogę je odwiedzać kiedy tylko chcę, ale właściwie czułam się podle, że przygarnęłam je a później musiałam oddać.... :-(
Ale trafił w dobre ręce jestem tego pewna, i jeszcze + że mogę je odwiedzać....
Myślę, ze ta historia zakończyła się dobrze, tylko wkurzam się ze ludzie są tacy stereotypowi :angryy::angryy::angryy:
A ja nie lubię nie mieć w domu gryzoni... chciałam pomóc... właściwie pomogłam... myślę, ze jest im tam dobrze... prawda?

Przepraszam za rozprawkę :oops:

Posted

[quote name='_ChiQuiTa_']
:mad::mad::mad:

Dziewczyny a tak w ogóle mówiłam Wam, że niestety, ale nie mam już moich dziefcynków ciurków? :-(:-(:placz::placz::placz:



Ała za co :eviltong:

:glaszcze:

Posted

[quote name='pinczerka_i_Gizmo']A kto powiedział, że ja jestem po Twojej stronie... :evil_lol:


No weeeeźźźźź :placz:

[quote name='Luzia&Funia']Ała za co :eviltong:

:glaszcze:


dobrze wiesz za co :cool3:

:-(

Posted

Oj.. nieciekawa sytuacja :shake: ale zrobiłaś wszystko co mogłaś, ważne że ciurki mają dobrze!!! :) Nie martw sie tak.. rodzice są jacy są.. nie zawsze rozumieją. A my nie możemy nic z tym zrobić.. :roll:

Posted

agaciaaa napisał(a):
Oj.. nieciekawa sytuacja :shake: ale zrobiłaś wszystko co mogłaś, ważne że ciurki mają dobrze!!! :) Nie martw sie tak.. rodzice są jacy są.. nie zawsze rozumieją. A my nie możemy nic z tym zrobić.. :roll:


No tak... najważniejsze, że nie skończyły jako obiadek dla węża :shake: bo dziewczynek nie wykorzystuje się do badań a przeznacza na co innego :-(

Luzia&Funia napisał(a):
Nie :siara:

Nasze siostrzyczki :-(


Przypomnij sobie :mad:

zawsze będą siostrzyczkami :loveu:
po nowym roku pójdę w odwiedziny :p

Posted

_ChiQuiTa_ napisał(a):
Przypomnij sobie :mad:

zawsze będą siostrzyczkami :loveu:
po nowym roku pójdę w odwiedziny :p




Ten problem że mam demencję starczą :evil_lol:

A moje kiedy odwiedzisz :diabloti:

Posted

_ChiQuiTa_ napisał(a):
No tak... najważniejsze, że nie skończyły jako obiadek dla węża :shake: bo dziewczynek nie wykorzystuje się do badań a przeznacza na co innego :-(


Tak czy inaczej uchroniłaś je przed tym! :)

Posted

Luzia&Funia napisał(a):
Ten problem że mam demencję starczą :evil_lol:

A moje kiedy odwiedzisz :diabloti:


:flaming::roflt:

A kiedy mnie zapraszasz :razz:

agaciaaa napisał(a):
Tak czy inaczej uchroniłaś je przed tym! :smile:


Właśnie :p
Uwielbiam gryzonie, lubię kiedy biegają po domu, tylko, że szczurki u mnie nie przejdą. Raczej coś innego... chomika już nigdy mieć nie będę bo za szybko sie przywiązuję i za szybko mi odchodzą.... :-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...