Jump to content
Dogomania

Kessi w schronie od szczeniaka - cudowna, delikatna sunia we wspaniałym DS!!!


Recommended Posts

Posted

Kessi... bardzo delikatna, spokojna, nieśmiała, łagodna ok. roczna sunia.

W schronie od szczeniaka:placz: nie zna nic innego...:placz:
Na terenie schronu jak się troszkę ośmieli i przyzwyczai do obecności obcych ludzi - bardzo, bardzo nieśmiało podchodzi - widać, że strach przed obcymi walczy z chęcią kontaktu z człowiekiem...
Wyniesiona poza teren schronu, ze strachu przywiera do ziemi:placz: i wciska się chowając za człowieka...
Nie zna smyczy, spacerów, przytulania...

Błagam o DT dla sunieczki - jest taka delikatna, cichutka, schodzi wszystkim z drogi, tak bardzo potrzebuje człowieka !!!









proszę pomóż mi... :-(

Posted

Kessi jest cudna, podchodzi do bramy, z pewną taką nieśmiałością, poliże po ręce,a potem.... prosi ta łapką "Jestem tutaj, zauważ mnie, zabierz mnie". Nie da się przejść obok niej, nie zapamiętując.
Widziałam ją dwa razy i dwa razy miałam okazję widzieć jak prosi łapką.

Posted

Kessi jest taka kruchutka, delikatna, na terenie schronu jest tylko bardzo nieśmiała ale nawet po chwili po cichutku sama podejdzie i usiądzie z boku z pochylonym łepkiem natomiast poza schronem nie podnosiła się z ziemi - przerażona, wyniesiona na rękach, nie zna smyczy, nie zna w ogóle nic poza schronem:-(:-(

Zdjęcia mam do niczego, zupełnie rozmazane ale widać sylwetkę:shake:


nie było szans żeby chociaż trochę się podniosła

Posted

Myslę,że ten strach Kessi i przywieranie do ziemi poza schronem -to strach też może przed powrotem do schronu i dlatego bala się oderwać od tej trawy i ziemi-wolala tam zostać ,by tylko nie wrócić do schronu ,choć tam czula się może nieco pewniej .Może też to i strach przed tym co jest poza schronem .Zdarzylo się nam kiedyś wyprowadzić dwie duże sunie z jednego boksu ,gdzie jedna z nich bardzo bala się opuścić boks i z trudem udalo się nam ją wyprowadzić.Po odejsciu jednak w okolice schronu kawalek dalej ,na trawie sunia tak samo, jak ta Kessi przykleiła się do ziemi/trawy i tak tkwila ok.2 godz.,nic nie jedząc ,ani pijąc a potem ciężko bylo ją oderwać i namówić do powrotu do schronu.Niesienie nie wchodzilo w grę,bo byla wielkości dużego boksera-mix asta.Trochę strachu mielismy wtedy,że nas pogryzie i ucieknie albo trzeba będzie iść po prac. schronu.Z trudem dala się odprowadzić do schronu. Poza schronem ,z dala od ujadania ponad 200 psów ,na trawie czula się odprężona i spokojna-bezpieczna. Chyba pierwszy raz dala się wtedy komuś wyprowadzić z boksu.Byla tam kilka tyg.dopiero.Potem chyba zostala adoptowana,nie wiem dokladnie.

Posted

Mam w domu takiego gagatka, że wyjdzie na klatkę -przywrze do ziemi i nic tylko na ręce wziąć. Na dworze jak się wystraszy, kładzie się i koniec. Ale waży 2,5 kg i można go nosić.

Ja Anetko miałam takie same odczucie jak ty, gdy czekałam, aż mi przyprowadzą psa. Nie da się nie poznać Kessi, bo ma coś w sobie- taką subtelność z wrażliwością. Jakbym miała miejsce zabrałabym ją też.

Mój świat oglądam zza krat, innego świata nie znam. Przychodzą tu psy, psów nieustająca rzeka. Zabiera je ktoś, a ja- ja wciąż na swojego człowieka czekam. Zatrzymaj się tak, na chwilę i patrz- jak proszę łapką o swojego człowieka. Bo marzę sobie tak, że gdzieś jest inny świat, gdzie nie ma rzeki psów i nie ma krat. Tam znika niepewność, znika strach, bo człowiek kocha swojego psa. A ja Kessi- kocham swojego człowieka.

Posted

dorobella napisał(a):
...
Mój świat oglądam zza krat, innego świata nie znam. Przychodzą tu psy, psów nieustająca rzeka. Zabiera je ktoś, a ja- ja wciąż na swojego człowieka czekam. Zatrzymaj się tak, na chwilę i patrz- jak proszę łapką o swojego człowieka. Bo marzę sobie tak, że gdzieś jest inny świat, gdzie nie ma rzeki psów i nie ma krat. Tam znika niepewność, znika strach, bo człowiek kocha swojego psa. A ja Kessi- kocham swojego człowieka.


Piękny tekst Dorotko:loveu::placz:
dawno żaden pies aż tak mnie ujął za serce...
Kessi jest tak strasznie bezbronna, krucha, delikatna

Szukamy DT dla wyjątkowej suni!!!

Posted

[quote name='dorobella']Podrzucę cię delikatna, wrażliwa,krucha porcelanko. Czasem kiedy zatrzaskują się przed nami drzwi, zostają jeszcze okna.

Takiego okienka szukamy, które pomoże Kessi.

Nie widziałam Twojego wpisu a napisałyśmy to samo...

Posted

Bo ona taka jest, właśnie taka. Ona wie, że jest inne życie, że psy są zabierane. I z pewną taką nieśmiałością prosi, żeby ją też zabrać.

To będzie wyjątkowy towarzysz :) Osoba, która ja weźmie będzie szczęściarzem. Kessi jest inteligentnym psem.

Posted

Podnoszę do góry porcelanową czarnulkę..Niech jej się poszczęści pliss...Jest taka delikana..I na dodatek calusieńka czarna..A zdjęcie z łapką powalające....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...