piesia Posted June 14, 2011 Posted June 14, 2011 Dostałam informację , że na terenie firmy , z którą współpracuje firma w której pracuję przebywa sunia na łańcuchu . Ma na imię Ruda , ma około 4 lat , jest łagodna w stosunku do ludzi i zwierząt . Zaszczepiona . Sunia przybłąkała się na teren firmy około rok temu . Na razie mam tylko jedno zdjęcie i garstkę informacji . Sunia przebywa na terenie gminy Dopiewo . Właściciele firmy są gotowi ja oddać . Quote
piesia Posted June 17, 2011 Author Posted June 17, 2011 Dziękuję za zajrzenie do dziewczynki . Wątek założyłam w locie , dlatego jest na razie taki suchy . Muszę w najbliższym czasie wyprawić kilka dzieciaków w świat ( w tym mojego tymczasowiczka ) i potem zajmę się maleńką . Nie mam czasu podjechać , żeby porobić zdjęcia i dokładnie osobiście przyjrzeć się suni ( to jedyne zdjęcie dostałam mailem ) . Sunia nie jest zaniedbywana w sensie karmienia i opieki weterynaryjnej , tylko ten łańcuch .... :( . Quote
piesia Posted June 25, 2011 Author Posted June 25, 2011 Nie mam czasu podjechać , żeby porobić zdjęcia . Zajmuję się obornickimi biedami . Poprosiłam dziewczyny z Dopiewa , może zajrzą , pomogą . szkoda dziewczynki :( . Quote
conceited Posted June 26, 2011 Posted June 26, 2011 Napisz mi Piesiu dokładną lokalizację suni. Podjadę ją zobaczyć. Quote
conceited Posted July 14, 2011 Posted July 14, 2011 Piesiu, byłam tam dziś tak jak obiecałam i jestem wściekła na tą całą szefową. Ma piękny, duży teren, a nie chce suni trzymać. Rudzia ma tam nieźle, bardzo długi łańcuch, buda, miski z piciem i jedzonkiem. Pracownicy ją lubią, chcieliby, żeby została, przychodzą ją czasem miziać. Szefowa jednak chce zmienić wjazd do firmy, stawiać nową bramę i pies na łańcuchu nie pasuje do wizerunku firmy. Ponoć o wybudowaniu boksu dla suni też nie ma mowy z niezrozumiałych dla mnie powodów bo teren jest wielki, a pieniądze na nową brame też są. Sunia jest bardzo uległa, wręcz pełza po ziemi jak się do niej podchodzi, przytula się do nogi, żeby ją głaskać, stróżem na pewno nie jest, choć jeden Pan opowiadał, że na początku na niego warczała. Reszta pracowników ją głaszcze, sunia kuli ogonek i czeka na to co się będzie działo. Jest szczepiona, byl u niej wet z Dopiewa. Przydałoby się jej trochę nabrać masy ciała. Dużo zdjęć zrobiła Helga&Ares, wrzuci najpewniej wieczorem lub jutro rano bo jest na innej interwencji. Ehh, tak żal tej Rudzi. Fajna, śliczna, a właścicielka jej nie chce. Quote
piesia Posted July 14, 2011 Author Posted July 14, 2011 Super , że macie zdjęcia :) . Dziękuję serdecznie :):):) . Szkoda , że powód oddania jest taki ..... eh , brak słów . Podam Ci na pw mojego maila . Mam wykupiony pakiecik ogłoszeń na jednym z bazarków . Jak będę miała zdjęcia to wyślę do ogłoszeń . Może ktoś pomoże w napisaniu fajnego tekściku o suni :):):) ? Może niuni się poszczęści i znajdzie domek . Quote
GoniaP Posted July 14, 2011 Posted July 14, 2011 53 zdjęcia dla Was: https://picasaweb.google.com/Bolutojo/RudziaZAncucha?authuser=0&feat=directlink . Quote
pa-ttti Posted July 15, 2011 Posted July 15, 2011 jaki ona ma uśmiech fajny:) dobrze że się nią zajęli, a nie mieli gdzieś pozwalając żeby sunia zginęła gdzieś pod kołami samochodu Quote
conceited Posted July 15, 2011 Posted July 15, 2011 pa-ttti napisał(a):jaki ona ma uśmiech fajny:) dobrze że się nią zajęli, a nie mieli gdzieś pozwalając żeby sunia zginęła gdzieś pod kołami samochodu szkoda, że po roku im się odwidziało :( Quote
GoniaP Posted July 15, 2011 Posted July 15, 2011 Ja uważam, że mimo wszystko, trzeba podjąć próbę rozmowy z właścicielką firmy. Chętnie to zrobię w przyszłym tygodniu. Quote
piesia Posted July 15, 2011 Author Posted July 15, 2011 GoniaP napisał(a):Ja uważam, że mimo wszystko, trzeba podjąć próbę rozmowy z właścicielką firmy. Chętnie to zrobię w przyszłym tygodniu. Chcesz ją namówić , żeby mimo wszystko zostawiła sunię ? Quote
piesia Posted July 15, 2011 Author Posted July 15, 2011 GoniaP napisał(a):Tak, właśnie tak. To trzymam kciuki i dzięki za zaangażowanie się w sprawę suni . Wstrzymam się na razie z ogłoszeniami . Quote
GoniaP Posted July 15, 2011 Posted July 15, 2011 piesia napisał(a):To trzymam kciuki i dzięki za zaangażowanie się w sprawę suni . Wstrzymam się na razie z ogłoszeniami . Nie wstrzymuj się, działaj, tzn. dzialajmy dwutorowo. Quote
conceited Posted October 9, 2011 Posted October 9, 2011 Sunie widziałam jeszcze w sierpniu. Później tamtędy już nie jechałam. Czy ktoś kontaktowal się z tą Panią? Quote
conceited Posted October 15, 2011 Posted October 15, 2011 suni nie ma. Piesiu wiesz co się stało? Quote
piesia Posted January 31, 2012 Author Posted January 31, 2012 conceited napisał(a):halo Piesiu... Przepraszam , że nie napisałam od razu :oops: . Dostałam informację , że suńka znalazła domek , ale chciałam napisać jak dowiem się dokładniej , a potem mi uciekło , żeby tutaj o tym napisać :oops:. Przepraszam za zwłokę , bo angażowałyście się w sprawę . Chyba w końcu , z tego co zrozumiałam , wziął ją ktoś z pracowników do siebie i nie na łańcuch :) . Postaram się dowiedzieć dokładnie . Quote
conceited Posted February 1, 2012 Posted February 1, 2012 Jezu, byłoby cudownie. To taka fajna psina. Quote
beataczl Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 piesia napisał(a):Przepraszam , że nie napisałam od razu :oops: . Dostałam informację , że suńka znalazła domek , ale chciałam napisać jak dowiem się dokładniej , a potem mi uciekło , żeby tutaj o tym napisać :oops:. Przepraszam za zwłokę , bo angażowałyście się w sprawę . Chyba w końcu , z tego co zrozumiałam , wziął ją ktoś z pracowników do siebie i nie na łańcuch :) . Postaram się dowiedzieć dokładnie . oj to czekamy z niecierpliwoscia, oby tak bylo sunia zasluguje na lepszy dom Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.