Martika&Aischa Posted July 9, 2011 Author Posted July 9, 2011 O tak Misiorek to twarda sztuka ;) Quote
Czarodziejka Posted July 10, 2011 Posted July 10, 2011 Misio mnie dziś bardzo zaniepokoił...Ma spuchniętą lewą stronę pyska. Doszłam do źródła po straszliwym smrodzie z pyska, jeszcze bardziej wyrazistym niż zazwyczaj. Misio biedaczek ma stan zapalny przyzębia. Ropna wydzielina gromadzi się wokół zębów i okropnie cuchnie. Przemyłam mu dziąsła gazą z wodą utlenioną. Wygarnęłam ropę i odrobinkę krwi. Trzeba coś z tym zrobić, bo może dojść do zakażenia ogólnoustrojowego, jeżeli ropa dostanie się do krwiobiegu. Jutro zadzwonię do wetki i ustalimy, co z Misiem zrobić. Musi go bardzo boleć, chociaż apetyt ma idealny, ale ropa miesza się ze śliną i idzie do żołądka...Też źle. Trzeba mu natychmiast pomóc. Może czyszczenie na głupim jasiu?...Nie wiem, co zadecyduje lekarz. Stan zapalny pojawił się dziś, więc może szybko uda się go opanować. Quote
Martika&Aischa Posted July 10, 2011 Author Posted July 10, 2011 Najważniejsze aby Misia jak najszybciej zobaczył wet :shake: Trzeba pozbyć się natychmiast tego paskudztwa :( Z niecierpliwością czekam na wiadomości :( Wyobrażam sobie jak to może boleć staruszka ...ech... Quote
Olga7 Posted July 10, 2011 Posted July 10, 2011 Nieraz kilka dni wtedy w silnych stanach zapalnych/ropnych może być bardzo znaczące i grozne dla ich zdrowia.Czasem taki stan zapalny może prędko wywiązać się ,szczegolnie u takich zaniedbanych staruszkow,ale i mlodszych psow także. Misiek pewnie bardzo cierpi .Taki tragiczny stan zebów i ropa ,to fatalne dla calego organizmu psa .Czy tylko on przetrzyma to znieczulenie,w jego wieku i zlej kondycji .. Quote
Czarodziejka Posted July 10, 2011 Posted July 10, 2011 W pysku są szczepy bakterii, które trzeba zlikwidować, a do tego na pewno potrzebny będzie antybiotyk. Zastrzyki przeciwbólowe też na pewno będą potrzebne. On biedaczek musi już dłuższy czas żyć z tym świństwem, a tak bardzo cieszy się, że ma domek, że nie widać śladu cierpienia. Dziś Julka czytała na dworze książkę, a Misio przyszedł się do niej migdalić, wciskać łepek pod pachę i przytulać. Nie mogła znieść smrodu i Misio był smutny....W dodatku ja mu bóla zrobiłam przemywając dziąsła... Quote
rencia42 Posted July 10, 2011 Posted July 10, 2011 Biedny musi bardzo cierpieć.Do weta z nim szybko trzeba. Quote
Martika&Aischa Posted July 11, 2011 Author Posted July 11, 2011 czekam na wiadomości co poradził wet ......wyobrażam sobie jak to musi bardzo boleć :( Quote
katarzyna09 Posted July 11, 2011 Posted July 11, 2011 Biedaczek,ale po antybiotyku na pewno będzie dobrze. Quote
Martika&Aischa Posted July 11, 2011 Author Posted July 11, 2011 Jeśli jest stan zapalny to na pewno bez antybiotyku się nie obędzie i środków przeciwbólowych ......trzeba to paskudztwo jak najszybciej rozgonić...może nawet usunąć jakiś ząb ....poczekajmy spokojnie co napisze Czarodziejka. Quote
Czarodziejka Posted July 11, 2011 Posted July 11, 2011 Opuchlizna zniknęła. Być może pękł mu jakiś ropień, stąd stan zapalny. Wetki proponują antybiotyk, a jeżeli nadal będzie nie tak, to trzeba go wieźć do Łasku na rtg, bo być może ząb do usunięcia, co przy jego wyniszczonym organiźmie i wieku może się skończyć tragicznie. Tak więc jadę dziś po antybiotyk i będziemy śmierduszka ratować. Może płukanka z szałwii też by mu pomogła... Quote
Martika&Aischa Posted July 11, 2011 Author Posted July 11, 2011 Czarodziejka napisał(a):Opuchlizna zniknęła. Być może pękł mu jakiś ropień, stąd stan zapalny. Wetki proponują antybiotyk, a jeżeli nadal będzie nie tak, to trzeba go wieźć do Łasku na rtg, bo być może ząb do usunięcia, co przy jego wyniszczonym organiźmie i wieku może się skończyć tragicznie. Tak więc jadę dziś po antybiotyk i będziemy śmierduszka ratować. Może płukanka z szałwii też by mu pomogła... Czarodziejko kup wszystko co potrzeba .....Misiu pieniążki ma na leczenie i awaryjne sytuacje....trzeba mu pomóc jak najszybciej :( dobrze że chociaż opuchlizna zniknęła :( Quote
Czarodziejka Posted July 11, 2011 Posted July 11, 2011 Misio już po zastrzyku. Dostał antybiotyk podskórnie, żeby przyhamować ewentualną infekcję ogólnoustrojową. Wetki dały mu też dość drogie, ale skuteczne tablety - również antybiotyk i niestety najlepiej, żeby był podawany doustnie. Nazywa się Stomorgyl i wzięłam 5 sztuk na 5 dni. Jedną już dostał. Za wszystko zapłaciłam 65 zł. Opuchlizna, jak już wspomniałam zniknęła, ale stan zapalny niestety się utrzymuje. Jeżeli antybiotyk nie pomoże, to wówczas trzeba z Misiem na rtg i być może jakieś rwanie zębów.....Nie daj Boże, bo narkozy, to biedaczek może nie przeżyć. Quote
bela51 Posted July 11, 2011 Posted July 11, 2011 Trzymaj sie Misku, na pewno antybiotyki pomogą . Trzeba właczyc pozytywne myslenie Quote
Martika&Aischa Posted July 11, 2011 Author Posted July 11, 2011 Czarodziejka napisał(a):Misio już po zastrzyku. Dostał antybiotyk podskórnie, żeby przyhamować ewentualną infekcję ogólnoustrojową. Wetki dały mu też dość drogie, ale skuteczne tablety - również antybiotyk i niestety najlepiej, żeby był podawany doustnie. Nazywa się Stomorgyl i wzięłam 5 sztuk na 5 dni. Jedną już dostał. Za wszystko zapłaciłam 65 zł. Opuchlizna, jak już wspomniałam zniknęła, ale stan zapalny niestety się utrzymuje. Jeżeli antybiotyk nie pomoże, to wówczas trzeba z Misiem na rtg i być może jakieś rwanie zębów.....Nie daj Boże, bo narkozy, to biedaczek może nie przeżyć. najważniejsze że już zapalenie jest leczone ....mam nadzieję że wszystko wróci do normy bo strasznie się martwię :( jak się pojawi Beatka przeleje pieniążki za lekarstwa. Trzymaj się Misiaczku dzielnie :* Quote
Martika&Aischa Posted July 11, 2011 Author Posted July 11, 2011 Cioteczki błagam zajrzyjcie do ONka którego czeka wywóz i pewna śmierć jeśli nie zdążymy :( http://www.dogomania.pl/threads/210980 Quote
bela51 Posted July 12, 2011 Posted July 12, 2011 Jak Misiaczek sie dzis czuje? Mam nadzieje, ze antybiotyk zadziałał. Quote
katarzyna09 Posted July 12, 2011 Posted July 12, 2011 Też mam taką nadzieję,że z psiną już dobrze. Quote
Martika&Aischa Posted July 12, 2011 Author Posted July 12, 2011 Też weszłam z nadzieją na dobre wiadomości .....będzie dobrze Misiaczku. Quote
Martika&Aischa Posted July 12, 2011 Author Posted July 12, 2011 Misiaczek dziś dużo lepiej mimo męczących upałów :) Hormony mu buzują ;) Opuchlizna zeszła i smród z pyszczka już nieco mniejszy ;) Tak się cieszę Misiaczku:multi::loveu: Quote
Beatkaa Posted July 12, 2011 Posted July 12, 2011 Kurczę chwilkę mnie nie było..a tutaj tyle sie dzieje.Misiaczku nie wiedziałam,że tak źle sie dzieje :( Ważne,że już antybiotyk pomógł i masz fachową opiekę:cool3: Zaraz wysyłam pieniążki- przepraszam za chwilową nieobeceność :( Quote
Czarodziejka Posted July 12, 2011 Posted July 12, 2011 Przechodzi nad nami fala straszliwej duchoty. Jest parno i burze wciąż wiszą w powietrzu. Część z moich staruszków bardzo ciężko ten dzień przechodziła. Natomiast Misio....poczuł chuć do pięknej młodziutkiej Hery i pół dnia rzewnie piskał chodząc za nią i próbując podgarnąć pod siebie jej zwinne wysterylizowane ciałko. A Martika mi prawi, że on jest taki bardzo starutki, że może i 15 lat mieć 8) Poza tym bardzo jest cięty na małego Beja. Zazdrosny na amen i gotów do walki. Klapka na muchy go nie rusza, można przylać i wcale nie czuje, żadnego respektu, zero strachu, normalnie braveheart ;) Reszta, włącznie z moim dzieckiem, na widok uniesionej klapki na muchy robi wszystko, co każę. A Misio ma to w głębokim poważaniu. A że klaps klapką jest praktycznie nieodczuwalny, to Misio uznał, że właśnie zalicza należny mu, przydziałowy masaż i rozpoczął rozkoszne drapanie podbrzusza tylną łapą 8) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.