Pianka Posted February 17, 2012 Posted February 17, 2012 Usunełam ostatnie posty nie dotyczące psa. Prosze o spokój. Macie osobny temat o hoteliku Czarodziejki do dyskusji. Quote
róża35 Posted February 17, 2012 Posted February 17, 2012 Dołączam się do czekania na focie zimowego Misia,niecierpliwie i z nadzieją.... Quote
gonia66 Posted February 18, 2012 Posted February 18, 2012 Czarodziejka napisał(a):Misio czuje się dobrze. Jest bardzo ruchliwy i wciąż gdzieś zagląda. Powyciągał ostatnio śmieci z worów, poroznosił, szukał tam czegoś. Jakiś czas temu obdrapał sobie koniuszek nosa, bo przez całe noce tarł nim w drzwi prowadzące do kuchni. Kiedy się długo trze, to klamka potrafi sama sp[aść i już można wchodzić. Drzwi są z surowego drzewa, więc nochal był obtarty. Zdjęcia obiecuję po niedzieli, bo wówczas będę już miała aparat z powrotem.Czarodziejko, obiecałaś zdjęcia "po niedzieli". PO KTÓREJ JEŚLI MOŻNA WIEDZIEĆ? Zastanawiam się bardzo, dlaczego zamykasz psiakom te drzwi do kuchni, skoro to jest jedyne miejsce, ktore jest u Ciebie dogrzewane:( :(:( Moze Misiowi było zimno, że chciał sie tam bardzo dostać?? Bo nie myslę, że był głodny...kurcze...zagoił sie juz ten nosek? Misio to starownika:(:(:( Quote
Martika&Aischa Posted February 18, 2012 Author Posted February 18, 2012 Charly napisał(a):Dziewczyny, czy Misiu tez jest na betonie u Czarodziejki? Czy są jakieś plany odnośnie przeniesienia go? Potrzeba pomocy? Do hoteliku jutro wybiera się ciocia nika28 ....ja wybieram się w marcu. Jak się pogoda choć troszeczkę poprawi. Jestem w stałym kontakcie z Czarodziejką. Ciocia nika28 zrobi jutro zdjęcia psiakom. Jak je tylko dostanę wstawię na wątek. Quote
Czarodziejka Posted February 18, 2012 Posted February 18, 2012 gonia66 napisał(a):Czarodziejko, obiecałaś zdjęcia "po niedzieli". PO KTÓREJ JEŚLI MOŻNA WIEDZIEĆ? Zastanawiam się bardzo, dlaczego zamykasz psiakom te drzwi do kuchni, skoro to jest jedyne miejsce, ktore jest u Ciebie dogrzewane:( :(:( Moze Misiowi było zimno, że chciał sie tam bardzo dostać?? Bo nie myslę, że był głodny...kurcze...zagoił sie juz ten nosek? Misio to starownika:(:(:( Wybacz, sytuacja mnie przerasta i nie daję rady ze zdjęciami. Nos zagojony, ale wciąż go gdzieś pakuje - taka jego natura. Całe życie spędził jako bezdomny kloszard. Do sypialni na początku prowadziłam go pod przymusem, bo nie uznawał zamkniętych przestrzeni, ale teraz ma swoje legowiska i widać, że lubi w nich leżeć. Trochę już niedowidzi, sika na środku, albo pod drzwiami, kupę też tam zostawia. Nie zanieczyszcza na szczęście posłania. Nie myślisz, że Misiek mógłby być głodny? On wiecznie jest głodny. Zjada ile może, jakąś resztę zostawia i idzie szperać, żeby skubnąć co innego, coś rozedrzeć, przewrócić. Taki jest Misio. Quote
gonia66 Posted February 18, 2012 Posted February 18, 2012 Czarodziejka napisał(a):Wybacz, sytuacja mnie przerasta i nie daję rady ze zdjęciami. Nos zagojony, ale wciąż go gdzieś pakuje - taka jego natura. Całe życie spędził jako bezdomny kloszard. Do sypialni na początku prowadziłam go pod przymusem, bo nie uznawał zamkniętych przestrzeni, ale teraz ma swoje legowiska i widać, że lubi w nich leżeć. Trochę już niedowidzi, sika na środku, albo pod drzwiami, kupę też tam zostawia. Nie zanieczyszcza na szczęście posłania. Nie myślisz, że Misiek mógłby być głodny? On wiecznie jest głodny. Zjada ile może, jakąś resztę zostawia i idzie szperać, żeby skubnąć co innego, coś rozedrzeć, przewrócić. Taki jest Misio. Ups...dzięki za odpowiedź...a jaka sytuacja Cię przerasta? Nie radzisz sobie? Moze pomoc jest potrzebna jednak??? Może więc tu zapytam jeszcze raz:):) Ile aktualnie przebywa psiaków u Ciebie?? jest gdzieś Twój wątek informacyjny??? Quote
Lucyja Posted February 18, 2012 Posted February 18, 2012 Pozdrawiam gderliwego Misia i Czarodziejkę ! :) Trzymajcie się, bo przecież wiosna tuż tuż, a z nią nowe nadzieje. Quote
Czarodziejka Posted February 18, 2012 Posted February 18, 2012 gonia66 napisał(a):Ups...dzięki za odpowiedź...a jaka sytuacja Cię przerasta? Nie radzisz sobie? Moze pomoc jest potrzebna jednak??? Może więc tu zapytam jeszcze raz:):) Ile aktualnie przebywa psiaków u Ciebie?? jest gdzieś Twój wątek informacyjny??? Informacje o psach znajdziesz na wątku "Hospicjum Czarodziejki" oraz na FB - są wszystkie informacje, włącznie z linkami :) Zapraszam do lektury. Za życzliwą pomoc dziękuję. Dam radę. Quote
Martika&Aischa Posted February 18, 2012 Author Posted February 18, 2012 Lucyja napisał(a):Na wątku Misia jestem od zawsze :) Nie udzielałam się dużo, bo nie mogłam go wspierać finansowo, ale duchowo zawsze wspierałam i wspieram nadal. I zostań ciocia :) od dłuższego czasu mało kto zaglądał na wątek naszego staruszka :) Quote
wapiszon Posted February 18, 2012 Posted February 18, 2012 Martika@Aischa napisał(a):Do hoteliku jutro wybiera się ciocia nika28 ....ja wybieram się w marcu. Jak się pogoda choć troszeczkę poprawi. Jestem w stałym kontakcie z Czarodziejką. Ciocia nika28 zrobi jutro zdjęcia psiakom. Jak je tylko dostanę wstawię na wątek. TO proszę, Niko zrób fotki , obejrzyj psiaki i warunki w jakich mieszkają Quote
Mysza2 Posted February 18, 2012 Posted February 18, 2012 Lucyja napisał(a):Na wątku Misia jestem od zawsze :) Nie udzielałam się dużo, bo nie mogłam go wspierać finansowo, ale duchowo zawsze wspierałam i wspieram nadal. Cieszymy się i zaglądaj jak najczęściej:):) Quote
Lucyja Posted February 18, 2012 Posted February 18, 2012 Jednego nie mogę zrozumieć i pewnie nigdy nie zrozumiem, dlaczego ludzie wyrzucają stare psy :( Zamiast dożyć swoich dni w swoim domu, to na starość lądują na ulicy lub w schronisku. Ponieważ głównie pomagam owczarkom collie, więc na naszym forum jest kilka takich wyrzuconych dziadeczków. Ludzie nie mają serca :( Quote
Martika&Aischa Posted February 18, 2012 Author Posted February 18, 2012 Lucyja napisał(a):Jednego nie mogę zrozumieć i pewnie nigdy nie zrozumiem, dlaczego ludzie wyrzucają stare psy :( Zamiast dożyć swoich dni w swoim domu, to na starość lądują na ulicy lub w schronisku. Ponieważ głównie pomagam owczarkom collie, więc na naszym forum jest kilka takich wyrzuconych dziadeczków. Ludzie nie mają serca :( Niestety i to się chyba nigdy nie skończy ....nasz staruszek Nigdy nie miał lekkiego życia ..musiał o siebie zadbać sam. Starość jest smutna :( Quote
Lucyja Posted February 18, 2012 Posted February 18, 2012 Wiem , że najbardziej nie radzą sobie psy, które całe życie były w domu i nagle na starość lądują w schronisku lub na ulicy. :( Ja mam swoje dwa przygarnięte psy i im są starsze tym bardziej je kocham :) Quote
Mysza2 Posted February 18, 2012 Posted February 18, 2012 Martika@Aischa napisał(a):Niestety i to się chyba nigdy nie skończy ....nasz staruszek Nigdy nie miał lekkiego życia ..musiał o siebie zadbać sam. Starość jest smutna :( Tak jest smutna, a jeszcze bardziej smutne jest to że nikogo nie interesował ten stary biedny kloszard tak jak nikogo nie interesują setki takich biednych psiaków. Gdybyś nie zgarnęła go wtedy z ulicy dawno byłoby po nim i miałabyś święty spokój jak 99 % obywateli tego kraju, mijają takiego psa na ulicy, idą spokojnie do domu, a potem klepią w klawiaturę jak gdzieś da się komuś dokopać. Zastanów się poważnie zanim pomożesz następnemu. Quote
Beatkaa Posted February 18, 2012 Posted February 18, 2012 Na tych zdjęciach zaraz po zgarnieciu go z ulicy to prawdziwy wrak psa,a nie pies :( Czekam już niecierpliwe na zdjęcia Miśka.... Quote
Lucyja Posted February 18, 2012 Posted February 18, 2012 Misio chyba rzeczywiście całe życie miał pod górkę :( Ja mam pod opieką w hoteliku Rokiego. Tutaj jego wątek: http://www.dogomania.pl/threads/214846-Roki-owczarek-collie-wyłowiony-z-rzeki.-Potrzebna-pomoc-finansowa-! Przeczytajcie tylko pierwszy post i już zobaczycie jak ludzie są okrutni. Starego psa wrzucić do rzeki, to takie pomysłowe, bo nie powienien dać sobie rady i umrze ....ale Rokuś dał radę :) Quote
Martika&Aischa Posted February 18, 2012 Author Posted February 18, 2012 Lucyja napisał(a):Misio chyba rzeczywiście całe życie miał pod górkę :( Ja mam pod opieką w hoteliku Rokiego. Tutaj jego wątek: http://www.dogomania.pl/threads/214846-Roki-owczarek-collie-wyłowiony-z-rzeki.-Potrzebna-pomoc-finansowa-! Przeczytajcie tylko pierwszy post i już zobaczycie jak ludzie są okrutni. Starego psa wrzucić do rzeki, to takie pomysłowe, bo nie powienien dać sobie rady i umrze ....ale Rokuś dał radę :) Misia historia jest niestety bardzo smutna .....jak go zobaczyłam chciało mi się płakać :( ostatnia sierota która ledwo stała na swoich łapinach. Garnął się bardzo do człowieka ...a jak włożył mi łebek w ręce jak go zabierałam do weterynarza wiedziałam że długa droga przed nami ;) Quote
scorpio133 Posted February 19, 2012 Posted February 19, 2012 mysle ze nie doczekamy sie szybko zdjec psinki od czarodziejki Quote
anula42 Posted February 19, 2012 Posted February 19, 2012 witaj Misiaczku - całusy w nochalek a dla Czarodziejki serdeczne pozdrowienia - trzymaj się !! Quote
Martika&Aischa Posted February 19, 2012 Author Posted February 19, 2012 Dostałam PW od nika28 niestety nie dała rady dziś pojechać .....wizyta przełożona na przyszły tydzień i sesja zdjęciowa również. Ale z tego co wiem Czarodziejka ma wstawić zdjęcia psiaków :) zatem czekamy :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.