Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wuj ma się przyzwoicie. Zjadł śniadanko wraz z Sako i Daszką, potem psie ciastka i jakoś daje radę. Staram się go nie wypuszczać na chłód, więc prawie cały dzień siedzi w sypialni. Nasiurane wciąż na środku, bo wraz z Daszką nie wytrzymują długo, ale sprzątam, bo co robić.

Posted

Misio dziś dostał pierwszy Trocoxil. W środę będą kolejne po jednej dla Sako i Misia. Azy tabletka czeka na nią oddana z Sakusiowych. Wszystko pod kontrolą 8)
Misio zjadł dziś wyjątkowo dużo, trochę pochodził, pogderał i zajął ponton Sako. Akurat wytrzepałam koce i miałam kłaść podkład, ale pojawił się Misiek i jak nie kłapnie zębami, kiedy chciałam go za obrożę usunąć na inne posłanie. Potem się oczywiście rehabilitował i przymilał, ale wygoniić się nie dał. Sako dostał więc inne posłanie.

Posted

Misio jako jedyny w sypialni nie zanieczyścił przez noc posłania. Zlał się na środku pomieszczenia 8) Sako obsiurany, a Homiś z plamą i kupą pod ogonem. Daszka dziś spała w garażu. Kochane suczydło ma wielki problem z chodzeniem, bo toczy ją nowotwór, ale samodzielnie pokuśtykała na swoje dawne miejsce na pontoniku w kącie i łapała mnie delikatnie za rękę, kiedy chciałam ją zabrać z powrotem. Biedactwo jest czyściutkie i samo wychodzi się załatwić. W sypialni nie ma takiej możliwości i sika na środku. Rano zaniosłam ją do sypialni na rękach, bo jest śnieg i bałam się, że się poślizgnie. Misio podreptał troszkę po śniegu i stał pod drzwiami, bo zimno w dupkę. Trochę go stymulowałam do ruchu, bo trzeba dbać o mięśnie. Potem zrobił nalot na kuchnięi jak zawsze spadła jakaś pokrywka, łyżka zmieniła położenie, zniknęły psie ciastka i rozdarła się paczka z mięsem. Znaczy Misiek tu był ;)

Posted

[quote name='Czarodziejka']Misio jako jedyny w sypialni nie zanieczyścił przez noc posłania. Zlał się na środku pomieszczenia 8) Sako obsiurany, a Homiś z plamą i kupą pod ogonem. Daszka dziś spała w garażu. Kochane suczydło ma wielki problem z chodzeniem, bo toczy ją nowotwór, ale samodzielnie pokuśtykała na swoje dawne miejsce na pontoniku w kącie i łapała mnie delikatnie za rękę, kiedy chciałam ją zabrać z powrotem. Biedactwo jest czyściutkie i samo wychodzi się załatwić. W sypialni nie ma takiej możliwości i sika na środku. Rano zaniosłam ją do sypialni na rękach, bo jest śnieg i bałam się, że się poślizgnie. Misio podreptał troszkę po śniegu i stał pod drzwiami, bo zimno w dupkę. Trochę go stymulowałam do ruchu, bo trzeba dbać o mięśnie. Potem zrobił nalot na kuchnięi jak zawsze spadła jakaś pokrywka, łyżka zmieniła położenie, zniknęły psie ciastka i rozdarła się paczka z mięsem. Znaczy Misiek tu był ;)[/QUOTE]

Misio uwielbia zwiedzać kuchnię w poszukiwaniu smakołyków ;) Pewnie się stara staruszek jak najmniej zauważalnie to zrobić ale jakoś nie wychodzi ;)
Mój kochany Zgredzik :*

Posted

Czarodziejka napisał(a):
Misio ma się bardzo dobrze. Znów wszędzie go pełno, wciąż przemyka tu i tam swoim dziadzim truchtem, demoluje mi kuchnię i je za dwóch. Daszeńka żegna się z tym światem...

Oby tylko nie cierpiała :(:(:(:(
Cieszę się bardzo że Misio zdrowieje i znów dokazuje :)
Daszeńko :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...