Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Fred ma 3-4 lata,nie jest więc starym psem,choć jego pyszczek robi się już siwy.Pewnie przeżył nie jedno...Fred jest smutny,uważnie przygląda się temu co dzieje się w schronisku...patrzy na psy,ludzi i zamyśla się...czasami zaczyna gonić własny ogon.Podejrzewamy,ze Fred był psem,który musiał mieszkać w kojcu i nieczęsto miał kontakt ze swoim właścicielem...gonienie ogona jest oznaką wielkiej frustracji i znerwicowania.Spowodować to mógł brak bodzców...Fred po prostu siedział sam i z żalu,braku aktywności i kontaktu z człowiekiem stawał się co raz bardziej sfrustrowany.A potem pies stał się niepotrzebny i pozbyto się go zostawiając na ulicy...Fred czekał posłusznie w miejscu gdzie go zostawiono.W kontaktach z ludzmi Fred jest łagodny,kiedy podawaliśmy mu smakołyki już w boksie(puszkę mięsną)przy misce zachowywał się bardzo spokojnie...miskę wylizał do czysta.Po okresie kwarantanny,chcemy poświęcić mu trochę więcej czasu,wziąć na spacer,wykąpać w stawie...słowem pokazać Fredowi jakie może być fajne życie
psa,którego kochają i na którym ludziom zależy.Potem będziemy szukać domu dla Freda.Przed adopcją Fred zostanie wykastrowany.jest odrobaczony i zaszczepiony.

  • Replies 63
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Pies jest identyczny jak nasz owczarek z hodowli pod Krakowem.
Trzymam kciuki, aby tatuaż został szybko odczytany i odnaleźli się właściciele oraz hodowca.

Posted

Journey napisał(a):
Pies jest identyczny jak nasz owczarek z hodowli pod Krakowem.
Trzymam kciuki, aby tatuaż został szybko odczytany i odnaleźli się właściciele oraz hodowca.

Najpierw sprawdzimy notowania hodowli i dlaczego nie poszukuje go właściciel...pies został ewidentnie porzucony i siedział w kojcu,goni własny ogon...

Posted

ONek mojej koleżanki nigdy nie siedział w kojcu, od szczeniaka mieszka z nimi w domu, nawet budy w ogrodzie nie ma, a mimo to miał taki etap, jako dorosły pies, że ganiał ogon i łapał niewidzialne muchy, w sytuacji np. takiej, gdy nie wolno mu było czegoś zrobić, choćby dziadować przy stole, to może być efekt stresu związanego z utratą pana i schroniskiem.

Posted

mamanabank napisał(a):
ONek mojej koleżanki nigdy nie siedział w kojcu, od szczeniaka mieszka z nimi w domu, nawet budy w ogrodzie nie ma, a mimo to miał taki etap, jako dorosły pies, że ganiał ogon i łapał niewidzialne muchy, w sytuacji np. takiej, gdy nie wolno mu było czegoś zrobić, choćby dziadować przy stole, to może być efekt stresu związanego z utratą pana i schroniskiem.

Bardzo prawdopodobne...wybierzemy najlepszy wariant dla psa...stosując oczywiście przepisy prawa(powiadomienie hodowli)...

Posted

mamanabank napisał(a):
żeby tylko ten tatuaż był czytelny...

Ja go już znam...podałam Fidze z prośbą o sprawdzenie...zaraz wrzucę Ci na PW...

Posted

beka napisał(a):
Jest fajny dom na ślasku dla onka..
wiadomo juz cos?

Dawaj adres...jedna hodowla pod Zgierzem już sprawdzona to nie ich pies...beka ,dziękuję ,że myślisz o nas...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...