Agucha Posted February 4, 2012 Author Posted February 4, 2012 (edited) ataK napisał(a):Ufff... Ulżyło mi, nie wygląda na zestresowaną, dobrze, że Cię pamiętała :) Bo nie jest ;) Super się zachowuje i nadal nie wierzę w tego potwora, który się u Was uaktywniał:lol: :diabloti::diabloti::diabloti: Toć to aniołek! No sami zobaczcie jaki słodziak :) [video=youtube;8pMrqihgbpM]http://www.youtube.com/watch?v=8pMrqihgbpM&feature=youtu.be[/video] Edited February 4, 2012 by Agucha Quote
sleepingbyday Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 o rany, ale ona mi się podoba! a szele sporo za duże ;-) Quote
NikaEla Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 Agucha napisał(a):Lalunia już u mnie :loveu: Kontenerek niestety jest mocno pęknięty, nie da się go rozłożyć, bo plastik jest wyłamany. Nie odsprzedam go w takim stanie Adoptującym... ..A kiedy Milka do ds się udaje? To ten kontenerek traktujcie teraz jako awaryjny, bo na pewno jeszcze nie raz się przyda do przewozu zwierzów ;) Ale ja i tak bym reklamowała. Kiedyś ekspres do kawy kupiłam na allegro w sklepie. Przysłali mi zbity, reklamowałam, odesłałam , i przysłali mi nowy + gratisy jeszcze. Quote
Klauzunka Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 ja też obojętnie co by się nie działo - popękany, trzeba reklamować i koniec. Quote
Agucha Posted February 4, 2012 Author Posted February 4, 2012 Spróbuję złożyć reklamację. mam nadzieję, że coś wskóram. Quote
Agucha Posted February 4, 2012 Author Posted February 4, 2012 ataK, ile karmy zostało po Milce? Powinno zostać co najmniej pół wora. Pakowałaś coś dla niej? Daria nie przekazywała a ja zapomniałam z tego wszystkiego zapytać. Quote
ataK Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 Zakończeniem bazarku się zajęłam... Dziękuję w imieniu Mistera Obiektywu ;) Quote
Agucha Posted February 5, 2012 Author Posted February 5, 2012 Zaobserwowałam, że Milka boi się jeść i pić w towarzystwie innych psów. Nie daj Bóg, żeby któraś moja ruszyła się na posłanku, a Milka biedna o mało nóg nie pogubi tak wieje... Czy spotkało ją coś nieprzyjemnego? Quote
ataK Posted February 5, 2012 Posted February 5, 2012 Agucha napisał(a):Zaobserwowałam, że Milka boi się jeść i pić w towarzystwie innych psów. Nie daj Bóg, żeby któraś moja ruszyła się na posłanku, a Milka biedna o mało nóg nie pogubi tak wieje... Czy spotkało ją coś nieprzyjemnego? Nie wiem zupełnie, dlaczego... U mnie dostawały wszystkie naraz, wiedziały, które gdzie i w jakiej kolejności się stawia miski, czekały na swoją kolejkę, a jak któreś skończyło, to czekało na pozostałe i po jedzeniu wychodziły na spacer. Milka dostawała jako trzecia, po Neli i Myszce, zjadała ostatnio jako pierwsza i czekała, aż reszta skończy. Nie wiem, dlaczego teraz się boi :( Quote
Agucha Posted February 5, 2012 Author Posted February 5, 2012 ataK napisał(a):Nie wiem zupełnie, dlaczego... U mnie dostawały wszystkie naraz, wiedziały, które gdzie i w jakiej kolejności się stawia miski, czekały na swoją kolejkę, a jak któreś skończyło, to czekało na pozostałe i po jedzeniu wychodziły na spacer. Milka dostawała jako trzecia, po Neli i Myszce, zjadała ostatnio jako pierwsza i czekała, aż reszta skończy. Nie wiem, dlaczego teraz się boi :( Może któryś pies ją pogonił od miski? Nie wiem, będę dalej obserwować. Quote
NikaEla Posted February 5, 2012 Posted February 5, 2012 czasem zmiana miejsca powoduje niespodziewane reakcje u psa Quote
Agucha Posted February 7, 2012 Author Posted February 7, 2012 (edited) Do tej pory, jedyny problem z Milką to to, że bardzo pewnie czuje się na łóżku. Jeżeli leży przy mnie - dziecko nie ma prawa się zbliżyć, bo najpierw się czai a później startuje z zębami. Okres między ostrzeżeniem a reakcją jest bardzo krótki. Nie wygląda to bardzo źle, ale trzeba uważać, żeby na twarzy się zęby nie odbiły... Oczywiście po paru odpałach - jej kadencja kanapowa się skończyła i teraz ćwiczymy tolerancję - dziecko=pies na kanapie... Nie ukrywam, że jest strasznie rozpuszczona jeżeli chodzi o łażenie "na wysokościach"... Dotąd będzie łazikować po chałupie, aż doczeka się chwili nieuwagi i już siedzi na łóżku. ma swoje posłanie i na nim śpi. 2 noce nie było z tym problemu. Na kolanka przychodzi na zawołanie. Z czystością też był problem na początku. Nocy nie wytrzymywała a i w trakcie dnia się zdarzało... Na szczęście z tym do przodu. Ostatni raz idzie na spacer ok. 22 i do 8-9 rano mamy spokój. Ostatni raz dostaje jeść ok. 15-ej. Poza tym to okrutna przylepa :loveu: Bardzo ją kocham i się poryczę na bank jak przyjdzie czas na przekazanie :( Jeżeli po raz 3 do mnie trafi - TFU TFU TFU! - nie oddam za żadne skarby! Pooglądałam jej też paszczę - ma brzydki kamień na kłach. Moim zdaniem, jeżeli sugerować się samymi zębami - może mieć ok. 2 lat. Ale nie znamy jej przeszłości tak więc na nic się zdadzą przypuszczenia. Niestety w kupsku dopatrzyłam się robali i będzie musiała zostać odrobaczona jeszcze raz. Czym była odrobaczana ostatnio? aha, najważniejsze! ataK, czy wysłałaś już książeczkę? [SIZE=2]Jeszcze nic nie dostałam, a jutro popołudniu chciałam zawieźć Milkę. ---------------------------------------------------------------------------------------- Z innej beczki - reklamacja nie została uwzględniona... Odpowiedzialność ponosi firma kurierska - nie ma spisanego protokołu... Co lepsze - stwierdzono, że nie wygląda to na uszkodzenie podczas transportu tylko na nieprawidłowe składanie kontenerka. Z przodu są 2 bolce, które trzeba najpierw wcisnąć w górną część, żeby móc "kopułę" dopasować i zamknąć klipsami. Pani stwierdziła, że została ona wciśnięta na siłę i przy takim samym zamykaniu klipsa - pękła górna obudowa zachodząca na dno. Co widać na zdjęciach. Trudno się mówi... Edited February 7, 2012 by Agucha Quote
zerduszko Posted February 7, 2012 Posted February 7, 2012 Pięknie, nic dziwnego, że one tyle jedzą i chude skoro mają gapowiczów. Quote
Agucha Posted February 7, 2012 Author Posted February 7, 2012 zerduszko napisał(a):Pięknie, nic dziwnego, że one tyle jedzą i chude skoro mają gapowiczów. Milka wcale nie jest grubsza niż była jak wyjeżdżała ode mnie ;) Quote
Agucha Posted February 7, 2012 Author Posted February 7, 2012 Milka to niezły ancymon... Chodzimy na spacery do lasu. Wieczorami obwodnicą wzdłuż lasu :lol: Poprzednio jak była - obwodnica była jeszcze zamknięta więc ciężko było to przyuważyć. Milka uwielbia ganiać samochody... Tak mnie dziś wystraszyła, że myślałam że ja uduszę... Wystartowała do tira i to w momencie jak on w sumie już nas minął. Trzeba cholernika pilnować, a najlepiej nie chodzić w ogóle przy głównych drogach. Ps. Chyba jednak książeczka nie dotrze na czas i Milka pojedzie dopiero w piątek, ewentualnie w czwartek jak się uda... w co wątpię... Priorytet od poniedziałku na pewno by już doleciał. Quote
Agucha Posted February 8, 2012 Author Posted February 8, 2012 Mikro-kłębuszek :loveu: "Ja też podczytuję dogo..." ;) "...ale na moim wątku takie nudy ostatnio, że przysypiam momentami..." "Jakby co - budź mnie" Baba z wąsem :lol: Quote
Agucha Posted February 8, 2012 Author Posted February 8, 2012 (edited) "No daj buziaka" "Nie to nie..." ------------------------------------------------------------------------------------- [quote name='Agucha'] ataK, czy wysłałaś już książeczkę? ---------------------------------------------------------------------------------------- Z innej beczki - reklamacja nie została uwzględniona... Odpowiedzialność ponosi firma kurierska - nie ma spisanego protokołu... Co lepsze - stwierdzono, że nie wygląda to na uszkodzenie podczas transportu tylko na nieprawidłowe składanie kontenerka. Z przodu są 2 bolce, które trzeba najpierw wcisnąć w górną część, żeby móc "kopułę" dopasować i zamknąć klipsami. Pani stwierdziła, że została ona wciśnięta na siłę i przy takim samym zamykaniu klipsa - pękła górna obudowa zachodząca na dno. Co widać na zdjęciach. Trudno się mówi... Dołączam zdjęcia, żeby nie być gołosłowną Tak był złożony (czerwony to mój, identyczny) Tak być powinno... http://i1198.photobucket.com/albums/aa455/agucha1/DSCN5397.jpg?t=1328711419 ------------ Gosia, przypadkiem trafiłam - wychodzi na to, że byłaś w poniedziałek na poczcie i będziesz dzisiaj... wyślij książeczkę priorytetem na mój adres. Masz go na Umowie Tymczasowania. ------------ Wczoraj 21:11 #419 ataK DołączyłJul 2010Mieszka wNowy SączPostów9,297 Zaraz pouzupełniam, ile się da, miałam dziś młyn straszny, bo hydraulik usiłował ratować kaloryfery, z których część popękała... Dziękuję za meldunki ;-) Wczoraj poszło jeszcze do Ali i Dochy, dziś mnie hydraulik wstrzymał, więc reszta pójdzie jutro... Edited February 8, 2012 by Agucha Quote
Klauzunka Posted February 8, 2012 Posted February 8, 2012 "...ale na moim wątku takie nudy ostatnio, że przysypiam momentami..." jaka towarzyska.....padłam :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Agucha Posted February 8, 2012 Author Posted February 8, 2012 [quote name='Klauzunka']jaka towarzyska.....padłam :evil_lol::evil_lol::evil_lol: To jest pies nakolankowy i Ona się ściśle tego trzyma! ;) :lol: Czuwa, czuwa nad wątkiem i jest niepocieszona, że tak mało cioteczek tu zagląda. A tutaj film z serii - "Dzień dobry". Prosze oglądać BEZ głosu :lol: [video=youtube;eVEEawyO1to]http://www.youtube.com/watch?v=eVEEawyO1to&feature=youtu.be[/video] Quote
magda_z Posted February 8, 2012 Posted February 8, 2012 Agucha napisał(a): Czuwa, czuwa nad wątkiem i jest niepocieszona, że tak mało cioteczek tu zagląda. Ja dziennie do Milusi zaglądam, ale nic nie piszę :eviltong: Quote
Agucha Posted February 8, 2012 Author Posted February 8, 2012 magda_z napisał(a):Ja dziennie do Milusi zaglądam, ale nic nie piszę :eviltong: A to ciekawe :mad: :eviltong: Quote
Klauzunka Posted February 8, 2012 Posted February 8, 2012 A tutaj film z serii - "Dzień dobry". Prosze oglądać BEZ głosu :lol: Milka to istna słodzizna, non stop zaciesza - oj będą mieli z niej pociechę :) Quote
Agucha Posted February 8, 2012 Author Posted February 8, 2012 Klauzunka napisał(a):Milka to istna słodzizna, non stop zaciesza - oj będą mieli z niej pociechę :) Domek już się nie może doczekać :) Rozmawiamy często i bardzo się cieszę, że trafi właśnie tam :) Jutro zawozimy Milusię... :placz: Quote
zerduszko Posted February 8, 2012 Posted February 8, 2012 Szkoda tej kasy za transporter, tyle bezdomniaków cierpi, mogłaby się przydać innym psom :( A filmik super, chyba stary? Moja Jadzia przyleciała obejrzeć :lol: Quote
Agucha Posted February 8, 2012 Author Posted February 8, 2012 (edited) [quote name='zerduszko']Szkoda tej kasy za transporter, tyle bezdomniaków cierpi, mogłaby się przydać innym psom :( No szkoda... 64zł piechotą nie chodzi. Niech sobie stoi u mnie, może kiedyś się przyda ... Ja się nie będę na siłę wykłócać. Powinna tego dopilnować osoba odbierająca. Tym bardziej, że dzwoniłam i prosiłam o to... Dziwi mnie dlaczego nie został spisany protokół jeżeli to wina kuriera. Teraz to nawet ciężko cokolwiek uzyskać skoro transporter był wysłany na inny adres niż mój i nie ma dowodów na to, że przyszedł uszkodzony. Dobra, szkoda nerwów... [quote name='zerduszko']A filmik super, chyba stary? Moja Jadzia przyleciała obejrzeć :lol: Jaki stary?? Wczorajszy! Dodam jeszcze jeden, pt. "Pościelówa" [video=youtube;P__MruuxirE]http://www.youtube.com/watch?v=P__MruuxirE&feature=youtu.be[/video] Oczywiście też BEZ GŁOSU! :lol: Edited February 8, 2012 by Agucha Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.