Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Nikaragua']już zrobione : dla Milki: http://allegro.pl/show_item.php?item=2017926163
Bardzo proszę o umieszczanie w ogłoszeniach moich danych kontaktowych... wszystkie normalne i obiecujące zapytania uwzględniam i przekazuję telefon bezpośrednio do Gosi.

Dlaczego został usunięty z tekstu mój nr telefonu bez uzgodnienia tego ze mną? :roll:

[quote name='sunshine']N pierwszej stronie Milki pojawilo się zdjęcie jakiś sprosnych Murzynek zamiast jednego ze zdjęc... ludzie to mają pomysły:/

[quote name='pina_collie']Hej,
Przeglądałam galerie od 1 strony i zadam pytanie..
http://i55.tinypic.com/206gexe.jpg < - co to ma być?
chyba chodzi o Milkę a nie o murzynki .. zboczone murzynki, (bez urazy ale tak to wygląda..)
Jeżeli to ktoś z waszej załogi, to ok .. ale daj to do linku i zablokuj np do 18 lat?!
o matko i córko... murzynki oczywiście usunęłam i kompletnie nie wiem skąd się wzięły!!!

[quote name='ataK']To jest w poście Aguchy, a ona do przyszłego tygodnia nie ma netu... Nic z tym chyba teraz nie zrobi :(
Już jestem i usunęłam to "dziwne" zdjęcie... :mad:
Od jakiegoś czasu w ogóle nie korzystam z tinypica, bo się zawiodłam... ale o coś takiego bym ich nie posądziła :angryy:

[quote name='sunshine']To nie wina wątku...
Też miałam takie sytuacje w swojej galerii, po prostu ktoś na tynipic robi sobie prostackie jaja.
Podmienia publiczne linki na takie zdjęcia. Moze to jakieś hakerskie zabawy, ale mi to się zdarzyło na bardzo starych zdjęciach (sprzed dwóch lat) kiedy mój pies był szczeniakiem i chcialam sobie przejrzeć swoja galerię i całe szczęście... od tej pory regularnie przeglądam stare zdjęcia.
Na to wygląda, że ktoś sobie robi sprośne żarty :angryy:

[quote name='sunshine']chyba że pozwoli komus zalogowac się na swój profil a po powrocie neta zmieni sobie hasło
Do takich praktyk nie muszę się uciekać. Byłam tylko na urlopie ;)

[quote name='hebanowa']Czyli Milka jest teraz w Nowym Sączu ...Bo miałam kilka telefonów o mix jamnika ale ze Śląska.
Miejsce nie jest takie istotne jeżeli dom jest dobry!
Sląsk nie jest daleko a transport zawsze się znajdzie.

[quote name='Karina R']Co u Milusi? jej kolega Kołtunk pyta! bo sam biedaczek ma zabieg w czwartek - coś mu urosło przy oczku i trza to wyciac niestety... żeby to nie było co złego...
Ojeja, a co mówił wet?
Może to "coś" było powodem łzawienia? A w połączeniu z problemami uszkowymi się tylko skumulowało? :shake:

[quote name='ataK']Były panie oglądać Milkę, ale chyba raczej zrezygnują, bo ugryzła jedną z nich... No i po strzałach do tej pory wychodzić nie chce z domu :(
No to cudownie...
Jak to się stało, że ją dziabnęła???

[quote name='ataK']Kiedy do nas przyjechała, to też kłapała na prawo i lewo ;) Panie wydawały się w porządku, Agucha z którąś rozmawiała przez telefon, ale wiecie... jakoś... moja Neli schowała się pod fotelem, a zazwyczaj wita wszystkich...
Podczas rozmowy telefonicznej bardzo niepokojących rzeczy nie było... ale zastanowiło mnie to, że Pani nie chciała podać swojego nr komórki na który chciałam wysłać sms z numerem Gosi i oddzwaniała ze stacjonarnego... a druga rzecz to taka, że psa szuka dla mamy, ale docelowo ma być jej, a u mamy tylko mieszkać bo Ona studiuje w Krakowie (?)... ma lubić dzieci bo są wnuki i zostawać 8h sama w domu... Trochę mi się to wszystko kupy nie trzymało, ale że babeczki z Nowego Sącza - wypadało dać im szansę na bliższe poznanie... :roll:

... Kurcze tych zachowań Milki kompletnie nie rozumiem... u mnie od pierwszych minut zachowywała się wzorowo i w stosunku do zwierząt i do dzieci! Jedynym "problemem" było sikanie w domu.

[quote name='Nikaragua']to przez te petardy wszystko
Możliwe.

Kiedy będą ładne zdjęcia do ogłoszeń?

  • Replies 907
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Agucha']Bardzo proszę o umieszczanie w ogłoszeniach moich danych kontaktowych... wszystkie normalne i obiecujące zapytania uwzględniam i przekazuję telefon bezpośrednio do Gosi.

Dlaczego został usunięty z tekstu mój nr telefonu bez uzgodnienia tego ze mną? :roll:

]Nie został usunięty, tylko nie wpisany do nowych ogłoszeń, bo wydawało mi się naturalne, ze skoro pies jest u ataK to ona najwięcej umie o nim powiedzieć. I nie wydaje mi się, że muszę ustalać z kimś zmiany skoro to ja robię ogłoszenia i ja za nie płacę,

edit: chyba mnie trochę poniosło, bo wróciłam wkurzona z pracy

Posted

[quote name='Nikaragua']Nie został usunięty, tylko nie wpisany do nowych ogłoszeń, bo wydawało mi się naturalne, ze skoro pies jest u ataK to ona najwięcej umie o nim powiedzieć.
Prawnym opiekunem Milki jestem ja i naturalnym powinno być uzgadnianie ze mną wszelkich spraw.
Jeżeli dojdę do wniosku, że zainteresowana adopcją osoba jest odpowiednim opiekunem dla mojego podopiecznego - przekażę namiary na Gosię, która będzie mogła porozmawiać na tematy dot. psa, które interesują konkretną dzwoniącą osobę.

[quote name='Nikaragua']I nie wydaje mi się, że muszę ustalać z kimś zmiany skoro to ja robię ogłoszenia i ja za nie płacę,
... a w tym momencie to Cię niestety nie rozumiem...
ja robiąc ogłoszenia to konsultuję i tekst i namiary na osobę odpowiedzialną za adopcję, a nie robię wedle mojego widzimisię.
Jeżeli tak stawiasz sprawę to chętnie pokryję koszty allegro Milki. Pieniądze jeszcze zostały ;)

Posted

[quote name='Agucha']No to cudownie...
Jak to się stało, że ją dziabnęła???

Podczas rozmowy telefonicznej bardzo niepokojących rzeczy nie było... ale zastanowiło mnie to, że Pani nie chciała podać swojego nr komórki na który chciałam wysłać sms z numerem Gosi i oddzwaniała ze stacjonarnego... a druga rzecz to taka, że psa szuka dla mamy, ale docelowo ma być jej, a u mamy tylko mieszkać bo Ona studiuje w Krakowie (?)... ma lubić dzieci bo są wnuki i zostawać 8h sama w domu... Trochę mi się to wszystko kupy nie trzymało, ale że babeczki z Nowego Sącza - wypadało dać im szansę na bliższe poznanie... :roll:

Pani podeszła do Milki, kiedy ta leżała na wersalce z moją córką. Pochyliła się i chciała ją pogłaskać. Nie wiem, być może Milka myślała, że pani chce uderzyć - ruch był dość gwałtowny...

[quote name='Agucha']Kiedy będą ładne zdjęcia do ogłoszeń?

Nie wiem, czy komórką mogą być ładne :oops:

Posted

ataK napisał(a):
Pani podeszła do Milki, kiedy ta leżała na wersalce z moją córką. Pochyliła się i chciała ją pogłaskać. Nie wiem, być może Milka myślała, że pani chce uderzyć - ruch był dość gwałtowny...

... aaaaa, no to teraz wszystko zrozumiałe... obca osoba podeszła do psa kiedy ten leżał na swoim, bezpiecznym miejscu i wyciągnęła rękę bez wcześniejszej zachęty... chyba nie do końca zdawała sobie sprawę jak należy postępować w takich sytuacjach... no cóż, sytuacja zakończyła się jak się zakończyła- na jej życzenie :)

ataK napisał(a):

Nie wiem, czy komórką mogą być ładne :oops:

Hmmm, zależy jaki masz ;).
Poproszę Darię, żeby do Ciebie podjechała z aparatem. Ona chyba w Nowym Sączu pracuje.
Bez fajnych, aktualnych zdjęć może być kiepsko.
Poszperam też u siebie na kompie, może jeszcze znajdę jakieś fajne Milkowe foteczki.

A jak Ona się czuje po wystrzałach? Ośmieliła się już? Chodzi na dworek?
Biedna buroczka zestresowała się :(

Karmę je chętnie czy wybrzydza? :)

Posted

Agucha napisał(a):
... aaaaa, no to teraz wszystko zrozumiałe... obca osoba podeszła do psa kiedy ten leżał na swoim, bezpiecznym miejscu i wyciągnęła rękę bez wcześniejszej zachęty... chyba nie do końca zdawała sobie sprawę jak należy postępować w takich sytuacjach... no cóż, sytuacja zakończyła się jak się zakończyła- na jej życzenie :)


Dokładnie...

Agucha napisał(a):
A jak Ona się czuje po wystrzałach? Ośmieliła się już? Chodzi na dworek?
Biedna buroczka zestresowała się :(


Już zdecydowanie lepiej :)

Agucha napisał(a):
Karmę je chętnie czy wybrzydza? :)


Zawsze je chętnie wszystko...

Posted

ataK napisał(a):
Były panie oglądać Milkę, ale chyba raczej zrezygnują, bo ugryzła jedną z nich... No i po strzałach do tej pory wychodzić nie chce z domu :(

Wyczuł psiak zarazę!

Posted

[quote name='ataK']
Już zdecydowanie lepiej :)

Zawsze je chętnie wszystko...
No to bardzo się cieszę, że szybko jej przeszły strachy :)

Karmy ile jeszcze zostało?
Gosiu, w razie jakiś newsów, zmian, problemów bądź potrzeb - dawaj mi znać na komórkę :) Ostatnio nie mam zbytnio czasu na nic i dogo niestety zeszło na dalszy plan... z resztą - nie tylko przez brak czasu, ale to inna bajka...

[quote name='Karina R']Wyczuł psiak zarazę!
DOKŁADNIE! ;)

Posted

Nikaragua napisał(a):
proszę dodane :)

Dziękuję :) :Rose:

zerduszko napisał(a):
No Agucha nareszcie wróciłaś :) Oby z fotami się udało!

Wróciłam, wróciłam ale co ja bym dała, żeby ten czas wolniej leciał... ;)

Posted

Nikaragua napisał(a):
odnowiłam allegro


I ja dziękuję :)
Muszę chyba zastosować Milce dietę, bo zaczyna się robić nieco zaokrąglona ;) W sumie nic dziwnego, bo je dość dużo, ale jednak wolałabym jej nie upaść...

Posted

ataK napisał(a):
I ja dziękuję :)
Muszę chyba zastosować Milce dietę, bo zaczyna się robić nieco zaokrąglona ;) W sumie nic dziwnego, bo je dość dużo, ale jednak wolałabym jej nie upaść...

Pewnie, pewnie. Wyglądała ładnie i w sam raz jak ostatnio ją widziałam. Nie ma co jej paść, pomimo że wygląda jak krówka :lol:

Ile Ona dokładnie waży i ile zjada dziennie?

Posted

Nikaragua napisał(a):
po sterylce, zima=mniej ruchu, to normalka ze tyje

Niekoniecznie po sterylce. Jeszcze za wcześnie na takie objawy. Chyba, że u młodej tak szybko zmienia się gospodarka hormonalna.

moja Zuzka też regularnie, co zimę robi się tapczanik.
Magazynuje sadełko na mrozy, pomimo tego że wcale nie ma mniej ruchu i je tyle samo :)

Posted

A Mój Kołtuś spadł na wadze pół kilo - normalnie sukces!!! Bo z schroniska wziełam go upasionego ha, ha
Kołtunik juz po zabiegu, czuje się dobrze i pozdrawia kolezankę Milusię !

Posted

Karina R napisał(a):
A Mój Kołtuś spadł na wadze pół kilo - normalnie sukces!!! Bo z schroniska wziełam go upasionego ha, ha
Kołtunik juz po zabiegu, czuje się dobrze i pozdrawia kolezankę Milusię !


Wzajemnie :)

Posted (edited)

[quote name='Karina R']A Mój Kołtuś spadł na wadze pół kilo - normalnie sukces!!! Bo z schroniska wziełam go upasionego ha, ha
Kołtunik juz po zabiegu, czuje się dobrze i pozdrawia kolezankę Milusię !
Oj, maleńtasku kochany - TRZYMAJ SIĘ DZIELNIE!
Mizianko dla Ciebie przesyłam :)

---------------------------------------------------

"Domku, gdzie jesteś??"


"Helloooł, ja wciąż wołam o domek!"


"Może tam?"



"Chyba jednak nie... :( "


Pokochaj pieguska...

Edited by Agucha
Posted



Moja mordunia kochana :loveu::loveu::loveu:


"To Wy mi dalej szukajcie domu a ja cierpliwie poczekam..."



"Doczekam się, prawda?"


"No przecież muszą wierzyć w to tak jak ja!"

Posted

"A kuku, zgadnij po co przyszłam?"


"No jaasne, że po głaski" :)


"Ooo, chyba się spacerek kroi"



"Wreszcie przestało padać! Można pobuszować dłużej" :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...