Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ciezko bedzie znalezc dom dla miniaturowej Paris....

Mala jest w schronie od dwoch tygodni.Ktos przywiazał do płotu to małe stworzonko i odszedł.Kim był?Właścicielem? Kimś z rodziny,kto nie chcial sie zajmowac sunia po smierci własciciela?

Był Dzien Otwarty w schronisku.Duzo ludzi,małe zamieszanie.Psy szczekały,ludzie pytali sie o warunki adopcji,troche wychodziłam na spacery i przez poł dnia nie zauwazylam,ze jest nowy pies.Dopiero blaszka na "pustym" boksie :NR 178/06,mala ,czarna,kwarantanna...
Maleństwo schowało sie za legowiskiem i udawało,ze jej nie ma.Chciała sie stopic ze ściana,zebym tylko odeszła i dała jej spokoj.Przerazona,starenka,siwy pyszczek,otyła.Nie mogłam jej zostawic w spokoju,mimo jej przerazenia.Po chwili głaskania zaufała mi na tyle,ze pozwoliła sie wziac na rece.
Wynioslam ja na dwor,załatwiła sie,znowu wzięłam na rece i poczułam dziwny zapach starych,zeżałych perfum.Powąchałam-to smierdziała sunia,byla bardzo mocno wyperfumowana.
Stad wzieło sie jej imie PARIS,od "paryskich perfum".Przez niektorych spolszczone na "Paryske".

Paris po tygodniu zaczeła miec dolegliwosci sercowe (jakie to typowe dla starszych psow...zaczynaja chorowac na serce w schronisku),obecnie ciagle kaszle,poza chwilami uspokojnienia ,na sen.
Ma tyle szczescia,ze panie,ktore pracuja w biurze,zabieraja ja na kilka godzin do biura,zeby pobyła z ludzmi.Lezy sobie cichutko (tylko kaszel slychac! :placz: ) i grzeczniutko na sweterku.Potem musi wrocic do boksu...

kto pomoze małej Paris? Ona nie moze czekac,zabraknie czasu...

  • Replies 119
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Zdjecia wstawi kaerjot,gdy tylko bedzie mogla.

Pixie, to nie byl "wieczor paryski" to byl jakis koszmarny "wazduch".
To bylo nawet groteskowe:mala,starenka,wyleniała,lekko zrudziała sunia,wczoraj porzucona,ale...poperfumowana.

Posted

:placz: :placz: :placz: :placz: :placz: Gdzie ta cioteczka Kaerjot, szybko fotki trzeba, dom musimy znaleźć dla tego nieszczęścia!!!

Podkradłam fotki... Oto Paris, chlip, chlip, chlip...







Posted

Mogło tak byc.

Sunia jest maluśka,pewnie za młodu byla pieszczoszka i ludziom z rąk nie schodziła.
Ma szczescie w nieszczesciu,ze panie z biura schroniska wziely sobie za punkt honoru opieke nad Paris.Ta szczupła dziewczyna,ktora poznalas Akucha,jest dla malenkiej bardzo dobra.

Posted

Więc czekam na wieści i małej damie :roll:

Jak ona by się odnalazła w towarzystwie ratlerka, kundelka i jamnika? Wszystko to suki.
I dwa koty, które jedzą i śpią razem z psami....

Mam więc problem.Bo to starsza sunia i powinna mieć dom stały. Tymczasowy to teraz ma w schronisku, nie?....



a ja mam tyle zwierzątek, jeszcze psa w kojcu.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...