dagg Posted February 26, 2013 Author Posted February 26, 2013 Jak najbardziej, choć całą noc baliśmy się o jednego kociara, a tu okazało się, że u sąsiada w stodole był zamknięty całą noc. A jak chodziliśmy i go wołaliśmy również koło tego miejsca to się nie odezwał, widać podobało mu się tam ;) Dorósł mi chłopaczek i trzeba go będzie ciachnąć... Quote
andegawenka Posted February 26, 2013 Posted February 26, 2013 Koniecznie jak najszybciej bo jak sie nauczy łazić to i ciachniecie nie pomoże:roll: Quote
panbazyl Posted February 26, 2013 Posted February 26, 2013 w Piaskach 40-50 zł ciachanie kocich jajek (20 minut i masz kota znów ze sobą). Moje obydwa po piaseckich wetach - całkiem dobrze zostały pozbawione jajek. I mam spokój, nie mają ochoty na kotki, nie znaczą domu. Quote
andegawenka Posted February 26, 2013 Posted February 26, 2013 [quote name='panbazyl']w Piaskach 40-50 zł ciachanie kocich jajek (20 minut i masz kota znów ze sobą). Moje obydwa po piaseckich wetach - całkiem dobrze zostały pozbawione jajek. I mam spokój, nie mają ochoty na kotki, nie znaczą domu.[/QUOTE] Nie ma refundacji z gminy? Quote
panbazyl Posted February 26, 2013 Posted February 26, 2013 [quote name='andegawenka']Nie ma refundacji z gminy?[/QUOTE] może i jest, ale ja nie będę się w gminie użerała o 50 zł przez kilka dni. A do tego ile bym się potem nasłuchała od sąsiadów rzeczy takich o jakich nawet pojęcia nie mam (małe społeczności którym się wydaje że są pępkiem świata są okrutne). Quote
andegawenka Posted February 26, 2013 Posted February 26, 2013 [quote name='panbazyl']może i jest, ale ja nie będę się w gminie użerała o 50 zł przez kilka dni. A do tego ile bym się potem nasłuchała od sąsiadów rzeczy takich o jakich nawet pojęcia nie mam (małe społeczności którym się wydaje że są pępkiem świata są okrutne).[/QUOTE] Magda nie musisz, to lekarz otrzymuje z gminy zapłatę. Tylko nie wiem kiedy taka akcja trwa, czy to cały rok czy terminarz gmina ma. Moje dzieci przeczytały afisz (gmina Brwinów) zadzwoniły i po kłopocie , trzy koty im ciachnęli. Quote
panbazyl Posted February 26, 2013 Posted February 26, 2013 ja i tak mam ciachniete - w lipcu i we wrześniu ciachałam. A zazwyczaj akcja-sterylizacja jest w marcu. A gmina w której mieszkam i gminy ościenne nie należą do tych bardziej lotnych i swiatłych w działalności pozaurzędowej..... (vide ilość przyznanych dotacji pozabudżetowych w gminie Rybczewice.... ) Quote
andegawenka Posted February 26, 2013 Posted February 26, 2013 To ja jeszcze dołożę....(możemy tylko pozazdrościć) przyjechali zabrali, ciachnęli i przywieźli:loveu: trudno uwierzyć:p Quote
panbazyl Posted February 26, 2013 Posted February 26, 2013 to super! Tylko chwalić takich włodarzy gminy!!!! Jak z bajki jakiejś. Quote
Ty$ka Posted February 26, 2013 Posted February 26, 2013 To ja myślałam, że u nas jest tanio :mdleje: A tu widzę, że przepłacam :P U nas kastracja kosztuje średnio 90zł... Quote
panbazyl Posted February 26, 2013 Posted February 26, 2013 [quote name='Ty$ka']To ja myślałam, że u nas jest tanio :mdleje: A tu widzę, że przepłacam :P U nas kastracja kosztuje średnio 90zł...[/QUOTE] ale to za kota samca? Ja napisałam cenę za kocura (ciachałam w sierpniu i we wrześniu ubiegłego roku) Quote
dagg Posted February 27, 2013 Author Posted February 27, 2013 Bazyla też ciachałam za 50 zł, za sterylizację kociczki płaciłam 90 zł. Póki co nie mam zastrzeżeń, choć kociczka bardzo długo dochodziła do siebie i nie wiem, czy to normalne, trochę mam traumę po tym. Za małego jeszcze nie pytałam, ile by wyniosło, ale liczyłam, że też 50. Akcja sterylizacja chyba właśnie nie dotyczy wszystkich miejscowości, rok temu sporo czytałam, żeby zorganizować dla sąsiadów darmową sterylizację suczki, która co roku rodzi i niestety nie odnalazłam w okolicy lecznicy, która miałaby na to fundusze... Quote
andegawenka Posted February 27, 2013 Posted February 27, 2013 Może zapytać w Gminie, myślałam że to akcja ogólnokrajowa a nie tylko miejska:roll: Quote
panbazyl Posted February 27, 2013 Posted February 27, 2013 okoliczne gminy do zbyt światłych pod tym względem nie należą.... niestety. Quote
andegawenka Posted February 27, 2013 Posted February 27, 2013 Właśnie przeczytałam że gmina Lublin przeznaczyła na ten cel 10.000 zł a na czipowanie aż 100.000 zł :shake: i to tylko na bezdomne. Quote
evel Posted February 27, 2013 Posted February 27, 2013 W marcu jest akcja sterylizacja, w tym roku sporo miejscowości innych niż Lublin się zaangażowało ;) Quote
panbazyl Posted February 27, 2013 Posted February 27, 2013 na razie na BIPach gminnych nic nie było. Co nie znaczy, ze nie ma akcji, ale jak to zwykle bywa - informacja może być tak schowana, że tylko informatyk co ją wklejał wie gdzie to jest. Quote
dagg Posted February 28, 2013 Author Posted February 28, 2013 Jako, że marzec już jutro, to przyjrzę się tematowi. Myślę, że najlepiej pytać wprost w lecznicach. Quote
panbazyl Posted February 28, 2013 Posted February 28, 2013 jak coś będziesz wiedzieć daj znać - puszczę na naszych firmowych stronach. Quote
Illusion Posted February 28, 2013 Posted February 28, 2013 U nas gmina fundowała w zeszłym roku czipowanie (było zupełnie za free, razem z wpisem do bazy safe animal), ale w te akcje sterylizacji w ogóle się nie miesza. Ostatnio tylko jedna lecznica w mojej okolicy brała w tym udział, w tym roku nie widzę jej na liście: http://akcjasterylizacji.pl/?lang=pl&mode=mapa&cmd=lista Quote
panbazyl Posted February 28, 2013 Posted February 28, 2013 oczywiście - z linku powyżej - gmin które by mnie interesowały nie ma.... Quote
dagg Posted March 1, 2013 Author Posted March 1, 2013 Bo są właśnie te w dużych miescowościach... Panbazyl, ja wszystkie ciachałam w Krzczonowie do tej pory, to będzie ok 20-25 km od Ciebie, ale strasznie mi tam nie po drodze, żeby się dowiedzieć co i jak, pewnie i tak zapłacę. Quote
Ty$ka Posted March 1, 2013 Posted March 1, 2013 [quote name='panbazyl']ale to za kota samca? Ja napisałam cenę za kocura (ciachałam w sierpniu i we wrześniu ubiegłego roku)[/QUOTE] Dokładnie. Za kotkę zaś ceny chodzą od 150zł wzwyż. Acz i tak zdaje się, że to nie jest dużo, bo podobno na śląsku nieźle sobie weci krzyczą za te zabiegi :roll: Quote
panbazyl Posted March 1, 2013 Posted March 1, 2013 [quote name='daguerrotype']Bo są właśnie te w dużych miescowościach... Panbazyl, ja wszystkie ciachałam w Krzczonowie do tej pory, to będzie ok 20-25 km od Ciebie, ale strasznie mi tam nie po drodze, żeby się dowiedzieć co i jak, pewnie i tak zapłacę.[/QUOTE] a moze masz blizej do Fajsławic? Tam jest dość dobry wet. Takie słuchy chodzą, osobiście nie znam. Krzczonów znam - fajna dziura, tzn "miasto" wedle lokalnego nazewnictwa. Bardzo lubię te kryte schody przy kościele - takie same są w Częstoborowicach i Kazimierzu Dolnym. Quote
dagg Posted March 6, 2013 Author Posted March 6, 2013 Do Fajsławic mam ok. dwa razy dalej, więc raczej odpada... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.