Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted (edited)

Dalej jednak sądzę, że zachowanie Miśka jest związane z jedzeniem ;) będę go dalej obserwować.



Makota - grunt, że jesteś na fb i dajesz podglądać swoje stadko ;) Kotka ma super maść, dlatego z trójki kociąt - jej i jej dwóch biało-rudych braci wzięliśmy właśnie ją. Najdzikszą z całego towarzystwa. Dodatkowo ostatnio na spacerze z Miśkiem spotkałam ją ok. 500 m od domu :crazyeye: Co z tego, że jest oswojona i bardzo do nas przywiązana (a zwłaszcza do mnie, przed T. czasem ucieka :diabloti:, a u teściów bywa raczej tylko, gdy ją wpuszczą i przybiega do nas na górę), skoro w sercu jest właśnie takim dzikusem? I tak jestem jej wdzięczna, że poza spaniem w domu jest łaskawa się odmeldować w ciągu dnia i równie łaskawie wciągnąć podwójną porcję karmy ;)

Edited by daguerrotype
Posted

Nie wiem, co wstąpiło w Miśka w sobotę.

Do mojego teścia przyszli sąsiedzi obejrzeć króliki, chcieli pożyczyć samca do zapłodnienia swoich samic. Był to ojciec z dwoma synami. Któryś z nich wychodząc nie zamknął klatki z królikami, w której Misiek był wielokrotnie, bo teraz są małe i często do nich zaglądaliśmy. Był bardzo zaiteresowany samicami, które są odgrodzone i których nie mógł zobaczyć. Koło samca chodził i w ogóle się nim nie interesował. Pierwszy królik przyjechał jeszcze jesienią, więc powinien być już do nich przyzwyczajony.

W każdym razie jeden z sąsiadów wychodząc nie zamknął bramki. Misiek musiał przeskoczyć wysokie jak dla niego ogrodzenie i wskoczyć do jednej z samic, gdzie zagryzł dwa młode. Co gorsze lub co dziwniejsze udusił też samca, z którym miał już kontakt, i którym się nie interesował.

Nie mam pojęcia, co mu strzeliło do tego kudłatego łba. Kurami się nie interesuje, swoje koty akceptuje, a nawet broni, a tu coś takiego. Może macie jakiś pomysł, dlaczego tak się zachował?

Posted

Geny to on ma burka wiejskiego :) i pewnie jest pierwszym w swojej rodzinie, który wie, co to spacery i spanie w domu itp.

Poza tą akcją jest kochany i do rany przyłóż. Gdy zanoszę jakieś resztki sałaty lub inne rzeczy króliczycom już nawet nie próbuje podchodzić do ich zagrody.

Ale jest to lekki szok, gdy okazuje się, że kochany pupilek jest zdolny do takiej akcji ...

Posted

wiem coś o tym. Pies kuzynów którzy często do nas z tym psem przyjeżdżali - też kochany i taki fajny zagryzł na śmierć mojego persa ponad rok temu..... Też bez powodu i przyczyny (dla mnie, może oni coś do siebie mieli, ale ja nie wiem). Też do tej pory nie potrafię tego zrozumieć. I mam wielki lęk kot-pies którego wcześniej nie miałam.

Posted

Oczywiście Bazyl zawsze musi wleźć do środka - kartonu, reklamówki i, jak widać, koperty ;) To nasze najbardziej rozbestwione kocisko i, szczerze powiedziawszy, po domowemu nazywamy go "rudą świnią" (to oczywiście czułe określenie) - jest dwa razy większy od pozostałych i bezczelny, wchodzi, kiedy chce, bo otwiera sobie drzwi, do miski (a nie daj boże w misce jest trochę, a nie pełno, to nie zje książę :P), jak się naje to najczęściej sobie idzie, po prostu nas wykorzystuje ;) ale uwielbiam go za to, że jest taki wyluzowany (choć boi się niespodziewanych dźwięków i jest równocześnie wielkim tchórzem ;) ), kociczka jest dzikusem i pieszczochem w jednym, a "mały" jest naszą maskotką, jedyną w ekipie przytulanką domagającą się pieszczot głośnym miauczeniem i wpychaniem się na kolana. Dodatkowo on najwięcej czasu spędza z nami w domu (bo Bazyl jest też przyzwyczajony do spania u teściów - w sumie jako jedyny).
Kiedyś się zastanawiałam, czy osoby, które mają kilka psów, nie mają swojego ulubieńca? A teraz sama mam 3 koty i każdy jest moim ukochanym, w każdym lubię, co innego ;)

  • 1 month later...
Posted

Łałałiła, sporo czasu minęło od ostatniego posta! Przez ten czas Miśkowi chyba nei przybyły żadne nowe zdjęcia, straszliwie brak mi weny.
Pies dostał tylko nowy fryz, który nosi nazwę "na grubość palca" ;) początkowo poleciał grzbiet, potem łapy, w końcu kłaki na klacie i pychu, muszę przyznać, że przycięcie pyska super mu zrobiło, bo jakoś tak odmłodniał z wyglądu. Myślałam, że go oszpecę, gdy dotknę się pyska, a o dziwo efekt jest dobry :)

Generalnie siedzę przy kompie, okno otwarte, a za oknem wydzierają się mewy, czyli - pozdrowienia znad morza ;)

Żałuję, że piecha nie ma ze mną, ale 10 godz pociągiem bez przerwy na siku, to chyba jednak byłaby przesada, a ja nie bardzo mogę dźwigać, żeby zaliczać przesiadki z ciężką walizką.

Wracam za jakieś 2 tygodnie i postaram się o jakieś fotki :)

Posted

aj siedź sobie nad morzem :) Fajne jest :) ja niedawno wróciłam, podobało mi się choć fanką morza nie jestem, ale cóż - człowiek zmienny jest a kobieta tym bardziej.
Wybieram się też 11.08 na wystawę do Gdańska z Gryzoniem do PGE Arena - też tym kosmicznie wlokącym się pociągiem.... dwie nocki pod rząd... jejku, już mi niedobrze jak o tym myślę. Ale po drodze pociąg jedzie przez Toruń, więc podładuję akumulatory moherem :diabloti:

Posted

Będziecie z Gryzoniem jechać bez przerwy na siku?
Do tego czasu ja już będę z powrotem, w weekend po moim przyjeździe była wystawa w Gdyni, ale dowiedziałam się o niej niestety po czasie ;)

Posted

ja jechałam 2 razy z Felkiem nad morze pociągiem z Łodzi do Gdańska i ograniczałam mu jedzenie, szłam na długi spacer przed podróżą ale na szczęście był kilkunastominutowy postój w Bydgoszczy (zmiana lokomotyw) i wtedy wysiadałam z nim na siku + ewentualną qpę
no ale nie jechałam sama z psem, więc miał kto nam pilnować miejsc i bagaży ;)
a jak się okazało że jestem w ciąży to zrezygnowałam z podróży własnie ze względu na konieczność podnoszenia i przenoszenia bagażu
wolałam nie ryzykować tarmoszenia w jednej ręce walizki zapakowanej na 2 tyg w tym z reguły dopakowana była psim żarciem oraz w drugiej ręce taszczenia 8,5kg psa

miłego wypoczynku :)

Posted

[quote name='daguerrotype']Będziecie z Gryzoniem jechać bez przerwy na siku?
Do tego czasu ja już będę z powrotem, w weekend po moim przyjeździe była wystawa w Gdyni, ale dowiedziałam się o niej niestety po czasie ;)[/QUOTE]
on spokojnie da radę. Jedzenie dzielę psom na 2x - rano a druga część koło 14.30 a potem już najwyżej smaczki. Ostatni sik/qp koło 22-23 (a w stronę Gdyni pociąg wyrusza coś koło 19, więc wcześniej dostanie jeść i przejdziemy kawał Lublina spacerem aby się wysikolił). a Powrotny z Gdańska jest bardzo późno, chyba coś koło północy. Przy dobrej logistyce damy radę.
A o wystawie w Gdyni się dowiedziałam z plakatów w Gdyni właśnie - ale już chyba po wystawie. Ale ja wystaw nie lubię :eviltong: (jeżdżę jak muszę).

  • 4 weeks later...
Posted

Wróciłam z urlopu tydzień temu, Misiek oczywiście był przeszczęśliwy, koty... Bazyl dał się pogłaskać, kociczka zachowywała się jak zawsze, tylko mały czarnuch chciał się strasznie przytulać, ale w sumie u niego to normalne.

Mam nowego laptopa i zostałam nastraszona przez brata i męża, żeby nie instalować Photoshopa... Bez Photoshopa to jak bez ręki... mam Gimpa, ale nijak zdjęcia po nim mi się nie podobają.

[img]https://lh4.googleusercontent.com/-BPmlykiFKc8/UgXj9ztLM_I/AAAAAAAADdI/yCvsqYi0gHg/s640/DSC_1066%2520kopia.JPG[/img]

[img]https://lh6.googleusercontent.com/-T7YtJ3ACiLM/UgXj9NqMbFI/AAAAAAAADdE/xtQJ-V3LhhA/s512/DSC_1065%2520kopia.JPG[/img]

Posted

Panbazyl - legalny photoshop kosztuje 3-4 tys ;) nastraszyli mnie, że nielegany jest naszpikowany wirusami i programami szpiegującymi oraz, że ktoś mnie kiedyś namierzy i dostanę super karę finansową....

Vilena - a masz dziewczyno ;)

[url]https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-frc1/1001360_554127211301140_1057338124_n.jpg[/url]
A tu nawet macie mnie z Hanią na dokładkę ;)

[url]https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/1094933_560080320705829_1137778894_n.jpg[/url]

Posted

Cieszę się, że wróciłaś :)

Jak się czujesz? :)

[url]https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/1094933_560080320705829_1137778894_n.jpg[/url] ale fajne :lol: gdzie to? :P

Posted

[quote name='Ty$ka']Cieszę się, że wróciłaś :)

Jak się czujesz? :)

[URL]https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/1094933_560080320705829_1137778894_n.jpg[/URL] ale fajne :lol: gdzie to? :P[/QUOTE]

Bulwar nadmorski w Gdyni, ma ok 1,5 km, w zeszłym roku w jednej części pojawił się rysunek, w tym roku widać też była jakaś akcja i zamiast szarego murku pojawiły się kolejne malowidła ;)

Czuję się dobrze, dzięki ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...