Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ona jest ambitna i lubi się męczyć ;)

A tu zdjęcie pod tytułem: zdaniem mojego męża zwierzęta nie będą wchodzić do świeżo wyremontowanego salonu :)
(a przynajmniej tak mówił kilka tygodni temu)


Wróciliśmy niedawno z wyprawy po miechunki, które zamierzam zasadzić w ogrodzie :) A po drodze podziwialiśmy, co nam bobry narobiły:




I podpis budowniczego ;)

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

cudne te bobrze zdjęcia :) i psio-kocie też oczywiście.
też kiedyś miałam fazę na posadzenie miechunki, też takie wykopanej z ziemi niczyjej. I się chyba przyjęła, tylko krzaki ją zarosły u mnie.....

Posted

byłam w piątek w miejscu gdzie były bobry, ale miejscowi je juz zdążyli wytępić.... Rozebrali wszystkie tamy i krzaki bobrowe. Pewnie i same zwierzaki też wyłapali. Dzicy ludzie tu mieszkają.

Posted

U nas też są tacy, którzy rozbierali ich tamy, ale bobry ciągle robiły nowe, teraz się przeniosły niżej i chyba na razie nikt im nie przeszkadza.

Chętnie bym wrzuciła nowe zdjęcia, ale aura nie sprzyja. Szaro, ciemno i bagnisto i pies wygląda przyzwoicie tylko przez pierwsze pół minuty spaceru ;) Może się polepszyć, gdy spadnie śnieg, choć nie powiem, żebym na to czekała ;)
W międzyczasie jak już to chyba sesja domowa..

Posted

Jak patrzę na Miśka przy takiej pogodzie, dochodzę do wniosku, że pudel to bardzo niemądry pomysł. Myślę sobie, że jakiś gładkowłosy pięknuch byłby stosowniejszy na kolegę dla mojego malucha i chciałam pooglądać gończe i zobaczcie na co trafiłam:
http://tablica.pl/oferta/gonczy-polski-wypatruje-domku-ID1Rk1d.html#cdfc051cff;r:;s: :loveu:
Cudniaste cudo! Ale przy Miśkowym lęku względem dużych psów, wolałabym wprowadzić szczeniaka. Całe szczęście, że jest na drugim końcu PL, bo gdyby był w lubelskiem miałabym spory problem. Ale może warto go tu pokazać, a nuż widelec komuś się spodoba ;)

Posted

Hehe, poczytaj o wadach gończych, jak poszperasz, to znajdziesz całkiem dużo ;) Ogólnie rzecz ujmując, te psy, jeśli nie są w rękach myśliwych, sprawiają większe lub mniejsze problemy "normalnym ludziom". Pewnie Panbazyl powie więcej, ale już ogórki są sensowniejsze niż GP ;)

Posted

tego gonczego to dziewczyny promują i chcą go ze schronu mocno wyciągnąć. Jak szukasz jakiś w stylu gończych czy ogarów to na ogarkowo.pl albo jest takie drugie forum tzw "zielone" forum ogara i gończego, adresu nie pamiętam - tam sporo do adopcji (takich ludzkich adopcji a nie w stylu z hodowli kotow). Jak masz konto na FB (a wiem, ze masz) to w moim profilu ostatnio chyba ze 2 gończe wrzucałam ze schronu do wyciągnięcia. Co w razie - podam kontakt do osoby która "trzyma rękę na pulsie".
a co do psyche - to fakt ogary są lepsze od gończych. Goncze to zafiksowane psychole na gonienie. Są fajne, sliczne i tak dalej, ale jak maja pasję mysliwską to nic tylko w pola je puszczać aż sie wyszumią. Są szybsze od ogara, mniejsze, ładniejsze - tak bardziej mi sie podobają, ale też bardziej cięte, jazgotliwe. I niebanalne i nieobliczalne. Się zastanawiam do tej pory jak to na wystawach jest z sędziami - jak im jaja i zęby sprawdzają, musze sie temu kiedys głębiej przypatrzyć, bo to są krokodyle w psiej skórze. Ale za to jak pięknie pracują na łowisku, jak cudnie tropia i wystawiaja dzika. I jak zwykle - zaczynam od najgorszych cech rasy, reszta to pikuś. A i zdrowie - z polskich ras mysliwskich to są najzdrowsze psy, tak przynajmniej wszyscy mówią.
No i fakt, ze te psy (tak samo jak labki i moj ogar) musze się wybiegać, trzeba im dać jakąś "pracę", np ścieżkę po tropie z krwi świni - taka ścieżka ok 300-400 metrów i psa nie ma potem prawie cała dobę, tak się męczy przy tropieniu! Idzie spać jakby kopał co najmniej 4 metrowy staw na ryby. Też byłam w mega szoku jak mój nadpobudliwy czarnuch po scieżce poszedł spać ze zmęczenia (pracuje mocno nos i cała czacha aż dymi). Jak chcesz to jakas ścieżkę mogę ułożyć - bez problemu to zrobię. Sama też możesz - jak na wsi będzie świniobicie to łap krew (wiem, paskudne to) i od razu torebka kwasku cytrynowego do tego, mieszaj, przez rajstopy trzeba to przepuścić aby grudek nie było i do plastikowej butelki i albo od razu robisz ścieżkę albo zamrażasz i an potem masz. (fajny temat na dobranoc, co?)

Posted

No, właśnie wolałabym psa, który nie leci za sarną, bo jednego takiego już mam. Z Miśkiem mam przynajmniej ten spokój, że wiem, że na swoich krótkich łapach nic nie dogoni, ani sarny, ani zająca.
I on uwielbia tropić, to jego ulubione zajęcie, więc mogłabym pomyśleć nad zrobieniem mu czegoś takiego, ciekawe, czy też by go tak wymęczyło. Ten mały potwór generalnie potrafi sobie wytropić właśnie np. zająca (znalazł z odległości 50 m) i sarnę (tu wywęszył z kilkuset metrów).
Od pięciu lat przyjeżdzam na wieś, a teraz tu mieszkam, więc takie tematy już mi niestraszne ;)

A co do tamtego psiaka, to moim zdaniem ma mało z gończego, bo inny pychol, cudny taki. Ale się trochę cykam właśnie na samą myśl o większym psie, który jednak byłby już w stanie coś dogonić, jeśli bym go nie odwołała...

A ostatnio co weekend myśliwi strzelają... jak ich słyszę, to boję się dalej zapuszczać, żebym psa nie straciła przypadkiem..

Posted

Też nie trawię myśliwych, szczególnie tych bezczelnych zaczynających polować na prywatnym oznaczonym terenie w pobliżu domów mieszkalnych :roll:

Posted

[quote name='BBeta']Też nie trawię myśliwych, szczególnie tych bezczelnych zaczynających polować na prywatnym oznaczonym terenie w pobliżu domów mieszkalnych :roll:[/QUOTE]
jakby nie patrzeć - w naszym terenie jedynie skromna część lasów jest własnością państwa, reszta (w tym duża cześć lasów) jest w prywatnych rękach. A myśliwi się bardzo rozmnożyli ostatnio. I moim skromnym zdaniem należy ich ... chm... nie napisze co, bo to brutalne. A w tym wszystkim najpaskudniejsze jest to, że hoduję psy myśliwskie z dużą pasja łowiecką, jeżdżę czasem na szkolenia z psami (myśliwskie) a jednocześnie mierzi mnie bezmyślne zabijanie (jedynie dla sukcesu - bo to poroże jest większe, ładniejsze niz tamto).

Posted

Mnie brzydzi to wielkie męstwo, które polega na czajeniu się i zabijaniu bezbronnych zwierząt.

Uwielbiam filmiki z jeleniami atakującymi myśliwych, którzy w bezpośrednim starciu nie są już tacy odważni. Dodatkowo oni strzelają do tego, co się trafi, a u nas jest raptem jeden czy dwa zające i, gdyby im się napatoczył, oczywiście by go ustrzelili ...

Już nie mówiąc, że sąsiad kłusując wybił prawie wszystkie bażanty, których jeszcze kilka lat temu było mnóstwo... pfff...

Posted

a na dodatek "męstwo" wzrasta razem z iloscią wypijanych trunków..... A jakie opowieści???? no cóż - każdy musi sobie swój świat kolorować, tylko czemu na cierpieniu innych?
Byłam raz na szkoleniu psów myśliwskich i więcej nie mam zamiaru jechać. To co chciałam już wiem i potrafię zrobić.
A u nas jakoś bażantów jest dużo :) :) :) Panbazyl kocha je wystawiać - na szczęście nie łapie ich a jedynie płoszy. Fajnie, ze ten pies nie jest w łapach myśliwego, bo byłby świetnym psem na bażanty. A jak kiedyś nazbieram kasę na super teleobiektyw to będziemy chodzić na bezkrwawe łowy.

Posted

Ile ja się osłuchałam jakie to boksery są niebezpieczne,trudne, mają szczęko skurcz i jak się ślinią że będę tylko ze scierką ganiać....i wiele takich ble, ble....Tymczasem miałam boksererke która kochała cały świat a dupina mało się nie urwała żeby przywitać obcego. Takie koty miziane, piecuchy, podlizywacze, wieczne szczeniaki a gdy odejdą to......:-( na całe zycie...
Dodam że poznałam wiele bokserów bo kiedyś była na nie niestety moda i wszystkie były podobne mojej. Jesli chce sie mieć agresywnego psa z kazdej rasy można takie coś utworzyć .

Posted

Ja akurat o bokserach mam właśnie taką opinię, że są hiperaktywne, energiczne i przyjacielskie, czyżbym była w mniejszości? ;)

Tak z innej beczki, to dziś mamy małe święto. Nasza kociczka trafiła do nas dokładnie rok temu, podejrzewam, że teraz ma ok. 14 miesięcy. Muszę przyznać, że ją uwieeeelbiam, mam do niej straszną słabość i może mnie skrytykujecie, ale to mój najładniejszy kot ;) Uwielbiam ją za to, jak bardzo się zmieniła przez ten rok z nami, z dzikusa w kotkę naprawdę bardzo do nas przywiązaną. Dodatkowo jestem jej wdzięczna, że się nauczyła nie budzić nas nad ranem, tylko po cichutku schodzić na dół do teściów, gdy chce wyjść na dwór :diabloti:

Ale, żeby nie było, że robię z dogo miau, moje nowe ulubione zdjęcie Miśka :diabloti:
[img]https://lh3.googleusercontent.com/-beYpM6SsLEk/UMBiKLtGswI/AAAAAAAACrI/7scr8gzcgSM/s640/DSC_0292%2520kopia.jpg[/img]

Grzeczny piesek ;)
[img]https://lh4.googleusercontent.com/-mmz14QCgC8k/UMBiJ77485I/AAAAAAAACrE/nu94BrnTpkA/s640/DSC_0288.JPG[/img]

[img]https://lh5.googleusercontent.com/-yvstHxfEsXQ/UMBiKFqkZ0I/AAAAAAAACrQ/qPEP51xgvgo/s640/DSC_0300.JPG[/img]

[img]https://lh3.googleusercontent.com/-YNUcjWn1yxM/UMBiK8qTuoI/AAAAAAAACrU/VgnfyjB2uM0/s640/DSC_0302.JPG[/img]

[img]https://lh4.googleusercontent.com/-6jLb7_dz2oE/UMBiLqGBhCI/AAAAAAAACrc/Xxv0B5kFzpQ/s640/DSC_0306.JPG[/img]

Posted

[img]https://lh3.googleusercontent.com/-g2N_whtezds/UMBiMYtdoUI/AAAAAAAACrk/SPhx-XLyrWw/s640/DSC_0309.JPG[/img]

[img]https://lh5.googleusercontent.com/-8CEVrhB-ETw/UMBiNJRYUyI/AAAAAAAACrw/jKwlNApidjw/s640/DSC_0310.JPG[/img]

[img]https://lh4.googleusercontent.com/-6XVk9Uay2XE/UMBiNXEi-3I/AAAAAAAACr4/JxOqiDsRFLQ/s640/DSC_0311.JPG[/img]

[img]https://lh4.googleusercontent.com/-zh4D6Mhlhy4/UMBiN5EcLbI/AAAAAAAACsA/-uxv9YORrCQ/s640/DSC_0315%2520kopia.jpg[/img]

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...