Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

ja tu tak zaglądam i zaglądam w nadziei na zdjęcia, a zdjęć jak nie było tak nie ma :shake:

a co do remontu, to niedawno sie przeprowadzałam i na nazwijmy to remont oraz przeniesienie mebli z ich zawartością miałam tydzień :roll:
co prawda Wersalu nie mam, ale biorac pod uwagę krótki czas i ciągłe "niespodzianki" to i tak nie jest źle i wszystko się udało ;)

Posted

Kot Bazyl faktycznie polubił włochaty dywan, kociczka woli sprawdzone fotele w innym pokoju, a mały skórzany narożnik :diabloti: ale przebywa nad nim tylko pod kontrolą :diabloti: i muszę przyznać, że do tej pory nie podjął ani jednej próby ostrzenia pazukrów ;)

Mam kilka zdjęć, ale siedzą na razie spokojnie na karcie w aparacie :) niestety nic specjalnego, obawiam się, że im jestem starsza tym mniej wiem, o robieniu zdjęć, ale trudno, nigdy nie miałam przesadnych ambicji z tym związanych :)

Posted

Dziś akurat szadź taka piękna na polach była, ale za to piesek niegrzeczny nieprzeciętnie za karę nie dostał żadnych zdjęć ;)
Mamy tylko ubiegłotygodniowe. Codziennie mówię sobie, że wrzucę ;) Ale jutro caaaała sobota wolna (no, prawie, bo teściowie obchodzą 45-tą rocznicę ślubu :crazyeye:) to już na pewno uda mi się coś powrzucać ;)
OBIECUJĘ!

Posted

Na grzybach :)


Smutny pies nie lubi pozować do zdjęć :diabloti:


I moja śliczna pannica :loveu: (w grudniu minie rok, jak jest z nami!)


I już nie taka śliczna :lol:

Posted

andegawenka napisał(a):
To prawda ale gdy sie tak mieszka to rzadko to sie spostrzega;)


Tego popołudnia było wyjątkowo piękne światło i wszystko wyglądało ładniej niż zwykle ;)

Posted

Bo na drugim zdjęciu widać "trzecią powiekę", która chroni oczy, gdy kot śpi, z tym, że normalnie oczy są szczelnie zamknięte ;)

Wtedy było już niestety po grzybach, te, które były już się do niczego nie nadawały ;)

Posted

Dziś się nie naspacerowaliśmy przesadnie, gdy tylko wyszłam za zabudowania usłyszałam straszły. Nie wiem, czy to myśliwi, czy kłusownicy, ale tyle się naczytałam na dogo o zastrzelonych psach, że nie chodziliśmy zbyt daleko.
Zaraz się jeszcze wybierzemy pozbierać miechunki i może ruszymy jeszcze w inną stronę :)



Gdy wracaliśmy spotkaliśmy w sadku dziką kotkę ;) Która porzuciła polowanie na sikorki i poszła na śniadanie z puszki ;)


I znaleźliśmy rozszarpaną kurę, którą najprawdopodobniej dorwał jastrząb, których jest sporo w okolicy. Lis raczej by ją zabrał do swojej kryjówki....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...