andegawenka Posted October 5, 2012 Posted October 5, 2012 [quote name='daguerrotype']Ten fotel akurat naprawdę oddaliśmy zwierzakom, jest na nim tyle sierści, że i tak nie ma sensu próbować na nim siadać ;) W tym momencie do góry podwoziem wyleguje się na nim Misiek ;) Poza fotelem koty preferuję łóżko, zwłaszcza, gdy jest przykryte mięciutkim kocykiem :) Są delikatne ;) Szezlong by się przydał więcej miejsca;) Quote
dagg Posted October 5, 2012 Author Posted October 5, 2012 A właśnie dziś na którymś wątku widziałam takie legowisko-mini kanapa dla psów :) i kotów oczywiście ;) Panbazyl - co robisz w weekend? Może bym się do Was wybrała, gdybym nie malowała jutro salonu? ALbo w niedzielę? (w końcu w niedzielę na wsi nie można malować ścian) :) Wyślesz mi do siebie nr kom na priv? Quote
andegawenka Posted October 5, 2012 Posted October 5, 2012 [quote name='daguerrotype']A właśnie dziś na którymś wątku widziałam takie legowisko-mini kanapa dla psów :) i kotów oczywiście ;) Panbazyl - co robisz w weekend? Może bym się do Was wybrała, gdybym nie malowała jutro salonu? ALbo w niedzielę? (w końcu w niedzielę na wsi nie można malować ścian) :) Wyślesz mi do siebie nr kom na priv?[/QUOTE] Też widziałam dla dużego psa. Kotkom stanowczo za ciasno w tym fotelu i .....to chyba mój fotel;) Quote
dagg Posted October 5, 2012 Author Posted October 5, 2012 Już wiem, gdzie widziałam tą kanapę: http://animalia.pl/produkt,14653,72,lexxit-fotelik-nr-1-na-nozkach-z-drewna-56-x-48-x-34-cm.html Quote
dagg Posted October 5, 2012 Author Posted October 5, 2012 Ale jest niziutka, żeby psu było łatwo wskoczyć :) Quote
andegawenka Posted October 12, 2012 Posted October 12, 2012 panbazyl napisał(a):odkurzę Ci wątek :) Stanowczo za cicho tu było... Quote
dagg Posted October 12, 2012 Author Posted October 12, 2012 Akurat mam dziś wolne z pracy, więc poszliśmy z małym na grzyby :) Ja znalazłam ok. 7 koźlaków i maślaka (identyfikacja nastąpiła przez moją teściową i sąsiadkę, bo w moim mniemaniu miałam nawet 2 prawdziwki ;) ), teraz suszą się już na nitce :) Próbowałam nauczyć Miśka szukania grzybów, ale jeszcze nie wychodzi to za dobrze ;) Poza tym Misiek wybiegał się po lasku, bo do prawdziwego nie doszliśmy. Zazwyczaj biorę go na smycz w zaroślach, ale dziś dałam mu swobodnie ganiać, bo ładnie przychodził na każde zawołanie. Tylko gdy wracaliśmy zwęszył zająca i pogonił go gdzie pieprz rośnie. Na szczęście na tych swoich krótkich łapkach nie był w stanie go dogonić ten mój pies myśliwski :diabloti: A! Nawet pomyślałam, żeby porobić psu jakieś zdjęcia i wzięłam aparat, więc mały gnidowiec na samym początku postanowił zabawić się w kreta, czego efekty zamieszczę później ;) Poza tym - Panbazyl dzięki za petent z kurtką, bo nie wiem, jak bym moje grzyby do domu przyniosła, a sama bym pewnie na to nie wpadła ;) Quote
makot'a Posted October 12, 2012 Posted October 12, 2012 Kurcze, ja chciałabym kiedyś posiąść wiedzę tajemną i umieć zbierać grzyby... póki co się boję, mimo że w lesie często jestem. Poza tym ja w sumie nie lubie grzybów - całą miłość wyczerpały pieczarki :loveu: , dla innych grzybów limit miłości jest wyczerpany :diabloti: Czekam na zdjęcia :D Quote
dagg Posted October 12, 2012 Author Posted October 12, 2012 Ja znajduję tylko te grzyby, które muszę ominąć, żeby ich nie zdeptać i też się nie znam, wiem tylko, że te "gąbczaste" nie są trujące ;) moje już się suszą :) A teraz błotniasty Misiek :diabloti: Było milion cudnych muchomorów, które naprawdę wyglądały bardzo malowniczo :loveu: A to chyba ostatnie bociany (przynajmniej na powiększeniu wyszło mi, że to bociany ;) ) A jutro znowu na zakupy do domu: czajnik, mikrofala, karnisze, firanki, kanapa, meble do salonu i sypialni ufff ... Quote
Fides79 Posted October 12, 2012 Posted October 12, 2012 https://lh5.googleusercontent.com/--VPd20rP5lw/UHhdIeUvesI/AAAAAAAACho/juZqrwtN3zU/s640/DSC_0085%2520kopia.jpg no pięknie się wybrudził hihihihi, było jakieś kąpanko? Quote
dagg Posted October 12, 2012 Author Posted October 12, 2012 Było tylko obsychanko i obkruszanko ;) po powrocie tylko grzbiet miał czysty ;) Quote
panbazyl Posted October 12, 2012 Posted October 12, 2012 oj - mnie czekaja zakupy wielkiego narożnika, ale w odległej przyszłości - bo ja jestem jak Cygan - na byle czym siedzieć nie będę, więc wolę siedzieć na niczym i zbierać kasę na to co mi sie podoba. A że mam gust dość specyficzny, więc zbierać będę jeszcze jakiś czas.... hmmm... a patent z kurtką dobry jest, ale ciut zimno czasami ;) Najważniejsze że grzyby nie marzną. super foty :) Ja ostatnio się niezbyt udzielam fotograficznie, dopadła mnie jesienna chandra, co najwyżej kota na kiblu złapię ot i wszystko. Quote
andegawenka Posted October 13, 2012 Posted October 13, 2012 Nawet widać srodki białe, ale masz super aparat:siara: https://lh3.googleusercontent.com/-e0tOdpoBzwg/UHhdJCGGjxI/AAAAAAAAChw/F_ltPz3OPlU/s640/DSC_0088.JPG Quote
dagg Posted October 13, 2012 Author Posted October 13, 2012 To jest na oddaleniu, żeby objąć cały klucz, mam trochę powiększone ;) Quote
makot'a Posted October 16, 2012 Posted October 16, 2012 A ja dzisiaj narzekałam, jak musiałam wytrzeć po spacerze Nitkę i małe bure :diabloti: Ale widzę, że Misiek ma więcej sierści do kumulowania błotka, współczuję :P I jak zakupy? :) Quote
dagg Posted October 16, 2012 Author Posted October 16, 2012 Wszystko poza firankami i karniszami nabyte/ zamówione :multi: jeszcze tylko panele w salonie, dostawa i będzie po remoncie (2 miesiące po przewidzianym terminie i oczywiście nie zrobione wszystko, co było zaplanowane ;) ) Czasem sama się sobie dziwię, patrząc na ubłoconego Miśka, że myślę o pudlu :diabloti: właściciele gładkowłosych psów mają jednak pod tym względem super ;) Quote
Nath Posted October 17, 2012 Posted October 17, 2012 daguerrotype napisał(a):Było tylko obsychanko i obkruszanko ;) po powrocie tylko grzbiet miał czysty ;) Lepsze to niż nic :D Quote
panbazyl Posted October 17, 2012 Posted October 17, 2012 to prawda - psy z krótką sierścią są mało wymagające pod względem czyszczenia z błota, no i też szybko schną po niespodziewanym a wymuszonym praniu psa po tym jak się wyperfumuje.... to teraz tylko ustawianie sprzętów, zawieszanie firan i gotowe :) Quote
dagg Posted October 17, 2012 Author Posted October 17, 2012 Gdyby tylko było na czym te firany zawiesić! Wyobraźcie sobie, że pokłóciliśmy się o długość karniszy i nie kupiliśmy :) Przynajmniej będzie jasno ;) Od tych rozmów o sierści mam ochotę jeszcze Miśka poskracać przed zimą :diabloti: Dziś oskubałam krzaczek fuksji przed zimowaniem, może to samo czeka psa, teraz ciągle tyle błota ... ;) Quote
panbazyl Posted October 19, 2012 Posted October 19, 2012 a ja firanek nie mam :) (nie żebym była nawiedzoną kociarą, ale po prostu nie lubię ich mieć w domu - firanek), mam za to zazdroski, bardzo ażurowe, tak do pół okna i rolety. Sąsiedzi i tak więcej wiedzą co jest u mnie niż ja, to po co się wbijać w koszty firanek, zasłonek, prania tego i pilnowania aby dzieci i psy glutów o to nie wycierały. Ale czasem spędzam długie godziny na podziwianiu pięknych firan czy zasłon w sklepach. Popatrzę, popodziwiam i mi starczy. Za to muszę kupić w końcu wielki narożnik, taki wielki aż do przesady, byle mi pasował do zwierzaków kolorystycznie. Od kilku juz lat o tym marzę i pora realizować w końcu plany. Quote
dagg Posted October 19, 2012 Author Posted October 19, 2012 Ja też nie jestem miłośniczką wielkich firan i zasłon (w życiu nie miałam zasłon!), ale jakieś ładne wpuszczające dużo światła mogą być. Ba! Nawet robię na szydełku! (ale mam naprawdę zalążek dopiero, a trzeba mi na 2 okna o szerokości 2 m ;) Ale wracając do tematu forum, to dzięki L4 mogliśmy wybrać się po świeży tymianek do jutrzejszego obiadu :) Pies pasterski ;) Quote
andegawenka Posted October 19, 2012 Posted October 19, 2012 Upał i na jutro zapowiadają... Tymianek dziko rosnacy?Szukam macierzanki bo ta która sprzedaja na targu nie pachnie. Podobno jest pod ochroną. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.