andegawenka Posted June 19, 2012 Posted June 19, 2012 Uwielbiam tego malucha :loveu: https://lh3.googleusercontent.com/-VqWx3cyiPkw/T98P4NYrXEI/AAAAAAAACHI/SjPt1Rxe9K0/s512/DSC_1014.JPG Quote
dagg Posted June 19, 2012 Author Posted June 19, 2012 Dziś po obiedzie chyba znowu wybierzemy się na poziomki :razz: tym bardziej, że chmury nadciągają, więc może się troszkę ochłodzi? Quote
panbazyl Posted June 21, 2012 Posted June 21, 2012 uwielbiam tu zaglądać, bo..... bo jest jak u mnie :) no musimy sie w końcu spotkać :) (u mnie za oknem w biurze aktualnie grzmi....) Quote
Ty$ka Posted June 21, 2012 Posted June 21, 2012 panbazyl napisał(a):(u mnie za oknem w biurze aktualnie grzmi....) Grzmi? U nas jak w ukropie... Niby zapowiadali na Lubelszczyźnie deszcz i burze, ale wygląda na to, że nas to nie dotyczy... :P Quote
andegawenka Posted June 21, 2012 Posted June 21, 2012 a u nas parno... Uwielbiam Miśkowy i Bazylkowy wątek:-) Quote
panbazyl Posted June 21, 2012 Posted June 21, 2012 grzmi... ym chciała aby tylko grzmiało. Grad taki teraz leci, co najmniej po 2 cm kulki lodu. koszmar. I pada jak cholera. A ja mam zaraz po dzieci iść do przedszkola. Poczekam, bo nie chcę aby mi głowę podziurawiło. Quote
panbazyl Posted June 21, 2012 Posted June 21, 2012 no trochę przechodzi. Jutro (jak nie popłynę z jakąś kałużą) to wrzuce fotkę gradu u siebie w galerii. Quote
dagg Posted June 21, 2012 Author Posted June 21, 2012 Wzięłam Miśka na dwór, żeby go trochę znowu ostrzyc, zrobiłam jedną stronę, a tu coraz bardziej grzmi ;) więc z drugą stroną musiałam się streszczać i kończyłam z pierwszymi kroplami deszczu ;) szkoda, że nie zrobiłam zdjęcia "przed" i "po" :D U nas gradu nie było, ale burza niczego sobie, a na koniec taka się wichura zerwała, że myślałam, że dachy pozrywa, ale szybko przeszło. Edit: zapomniałam dodać, że odzyskam pracę, gdyż Urząd Pracy jednak łaskawie zorganizował mi staż, którego w zeszłym tygodniu mi odmówili :roll: także muszę to wykorzystać i zacząć wreszcie odkładać na pudla ;) Quote
evel Posted June 21, 2012 Posted June 21, 2012 A u nas przeszło bokiem! Zachmurzyło się, zagrzmiało i dalej praży. Masakra jakaś. Ja chcę burzę... Quote
andegawenka Posted June 21, 2012 Posted June 21, 2012 evel napisał(a):A u nas przeszło bokiem! Zachmurzyło się, zagrzmiało i dalej praży. Masakra jakaś. Ja chcę burzę... ja też chcę, po burzy zawsze chłodniej Quote
Ty$ka Posted June 21, 2012 Posted June 21, 2012 evel napisał(a):A u nas przeszło bokiem! Zachmurzyło się, zagrzmiało i dalej praży. Masakra jakaś. Ja chcę burzę... U nas to samo ;). Czekam na zdjęcia wystrzyżonego Misia. Quote
dagg Posted June 21, 2012 Author Posted June 21, 2012 U nas była burza i dalej duchota ;) Hmm, z Miśkiem jeszcze nie skończyłam, muszę go strzyc na raty, bo chłopina nie zawsze ma chęć współpracować jeszcze muszę jutro pokombinować z przednimi łapami i podwoziem, nie wiem, czy mam odwagę ruszać mu łeb, bo tak go najbardziej mogę oszpecić :) Quote
dorka1403 Posted June 21, 2012 Posted June 21, 2012 jaki fajny miskowaty :) jest identyczny jak suczka mojej przyjaciolki..ino ona cala biala :) zapraszamy panie do nas..tylko ja nie mam takich ladnych zdjec jak ty :( Quote
panbazyl Posted June 21, 2012 Posted June 21, 2012 no nie wiem czy burze są dobre, bo pod wieczór było 37 stopni i deszcz - jak w Amazonii jakiejś. Potem się ochłodziło, ale mocno potem, do 22.... i wyszła tęcza :) Quote
dagg Posted June 22, 2012 Author Posted June 22, 2012 Heh, york to raczej nigdy z niego nie wyjdzie :) na szczęście ;) moja ciotka miała 3, gdy najstarszy jej się znudził, podrzuciła go mojej babci "na kilka dni, na czas remontu" i oczywiście jest już rok i jest to najmniej rozgarnięty pies, jakiego w życiu widziałam i straaaasznei nadpobudliwy... Gdy byłam w kwietniu na wystawie lubelskiej mało się nie przewróciłam jak zobaczyłam yorki na czerwonych puchowych podusiach i całe skrzyneczki pełne dziesiątek kokardeczek :roll: myślę, że byłby to piękny widok, gdyby taki wypindrzony york rzucił się na szczura :diabloti: Witaj Dorka! Zapraszamy częściej, może coś się kiedyś ruszy ze zdjęciami, bo ostatnio, nawet jak mam jakieś porobione, to nie chce mi się wrzucać .. Quote
panbazyl Posted June 22, 2012 Posted June 22, 2012 u mnie to samo ze zdjęciami.... nie chce mi się wrzucać. To chyba jakiś wirus ;) mnie też śmieszą i jednocześnie przerażają widoki jorasów na tych podusiach... Jedynie co dobre w tym biznesie jest to, ze jak zapomnisz grzebienia na wystawę (dla siebie co by się przeczesać przed wejściem na ring) to na dziale jorków na pewno jakiś dla siebie znajdziesz :diabloti: a właściciele czasem są skłonni nawet iść w zaparte, ze to rasa poduszkowa, jakie szczury i kanały???? Prawie jak to, ze labradory to psy do dzieci a nie myśliwskie. Quote
dagg Posted June 22, 2012 Author Posted June 22, 2012 W takim razie: metamorfoza :diabloti: KIEDYŚ DZIŚ Widać lekką różnicę :) I bonus: ja i moja najukochańsza pudlica z pseudo Kaja Quote
evel Posted June 23, 2012 Posted June 23, 2012 Fajnie kudłacz wygląda i pewnie lżej mu trochę :) A Ty się baaardzo zmieniłaś, jak na mój gust ;) Quote
panbazyl Posted June 23, 2012 Posted June 23, 2012 jejku - jak ja bym chciala tak szybko zmiejszyć linię dolną i górną ;) szybkie cięcie kudłów i 40 kg mniej.... och Quote
makot'a Posted June 25, 2012 Posted June 25, 2012 https://lh3.googleusercontent.com/-VqWx3cyiPkw/T98P4NYrXEI/AAAAAAAACHI/SjPt1Rxe9K0/s512/DSC_1014.JPG Boski jest :loveu: Trzymam kciuki za pudla, dobrze, że z pracą jednak w porządku :D Quote
Yorkomanka Posted June 28, 2012 Posted June 28, 2012 Heh, york to raczej nigdy z niego nie wyjdzie :smile: na szczęście ;-) masz coś do yorków?:diabloti::mad: trzymam kciuki a pudla;) mam nadzieję że w dalekiej przyszłości pojawi się i u mnie duży dupelas:loveu: na razie nawet na 2 kurdupla nie mogę sobie pozwolić:-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.