Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

W międzyczasie moich wątpliwości, pokażę Wam może jakieś zdjęcia?
Na przykład przedwczorajszego Miśka?

Bez kaloszy ani rusz




Czy wygląda jakby potrzebował towarzystwa? :)


I wczorajszy zachód


I trochę prywaty :D oto przednia część pokrowca na telefon, który sobie tworzę :) haft krzyżykowy



A poza tym wymyśliłam imię dla dupla - Bambon :D pewnie skojarzycie z filmem, słusznie, myślałam o czymś z "bam" i myślę, że Bambon to świetne imię dla pudla :)

Posted

[quote name='Fides79']

a w filmie był Bombon ;)[/QUOTE]

Ja to widziałam kilka lat temu, żle zapamiętałam, ale Bambon bardziej mi się podoba :)

Posted

[quote name='daguerrotype']Ja to widziałam kilka lat temu, żle zapamiętałam, ale Bambon bardziej mi się podoba :)[/QUOTE]

no ja też, ale strasznie mi się ten film podobał i po jego obejrzeniu zauroczyły mnie dogi argentyńskie :loveu:

a za Bambona trzymam kciuki, rozważcie dobrze wszystkie za i przeciw, niech Twój mąż pojedzie z tobą go zobaczyć
sama wiesz najlepiej czy jesteś w stanie zapanować nad rozbrykanym samcem, może macie w okolicy jakąś szkole dla psów, gdzie w razie czego mogłabyś uzyskać pomoc?

Posted

u mnie zawsze zwierzaki dostawały imię już po jakimś czasie pobytu u nas (oprócz Bazyli - to imie jest odgórnie narzucone).
Fajne foty :) I ta prywata tez zawodowa :)
a ja mogę Ci wyszkolić sierściucha na ile potrafię - tzn tyle co na swoich się nauczyłam). Wolę pracować z doroslymi psami i dużymi niż szczylami albo małymi. Zawsze też na dzień czy dwa możesz do nas przyjechać i coś tu porobimy razem z psią psychiką (mam nadzieję, że sieczki z mózgu nie zrobimy)
a ceny biletów w PKP dla psa są o wiele mniejsze niż dla ludzia - czasem jeżdzę ze swoimi. Tylko konduktorzy mają natupane z obecnością "kagańca" na pysku - czyli w naszym przypadku jest to trixi halter - spokojnie robi za "kaganiec" :)

Posted

[quote name='panbazyl']u mnie zawsze zwierzaki dostawały imię już po jakimś czasie pobytu u nas (oprócz Bazyli - to imie jest odgórnie narzucone).
Fajne foty :) I ta prywata tez zawodowa :)
a ja mogę Ci wyszkolić sierściucha na ile potrafię - tzn tyle co na swoich się nauczyłam). Wolę pracować z doroslymi psami i dużymi niż szczylami albo małymi. Zawsze też na dzień czy dwa możesz do nas przyjechać i coś tu porobimy razem z psią psychiką (mam nadzieję, że sieczki z mózgu nie zrobimy)
a ceny biletów w PKP dla psa są o wiele mniejsze niż dla ludzia - czasem jeżdzę ze swoimi. Tylko konduktorzy mają natupane z obecnością "kagańca" na pysku - czyli w naszym przypadku jest to trixi halter - spokojnie robi za "kaganiec" :)
Dzięki, wolisz też z dużymi i dorosłymi, które niczego nie są nauczone? ;)
Bilet, z tego, co się dowiedziałam z dogo to ok 15 zł.

Co do dupla, to myślę, że go weźmiemy albo nie ;) Planowałam wyjazd na jutro (ponieważ moglibyśmy być w Lbl przed południem), ale się okazało, że moi teściowie zaplanowali na jutro wyjazd do lekarza i nie wiem, kiedy mój zajęty men będzie miał czas. Koniecznie chcę, żeby i on go zobaczył i wtedy, na miejscu podejmiemy ostateczną decyzję.
Decyzja byłaby łatwiejsza, gdybyśmy mieli ogrodzone podwórze, ale nie mamy (póki co), więc to jak branie go do mieszkania, smycz do czasu aż będzie przychodził na zawołanie..

Jeszcze raz dzięki za ofertę pomocy, ale boję się problemów, które mogą się pojawić, a których trudno się będzie pozbyć.

Wiem, co sobie myślicie, brak mi "jaj". To prawda!

[quote name='andegawenka']Zazdroszczę talentu:loveu:

https://lh5.googleusercontent.com/-55VGkZjRIoU/T1NuJzyqsAI/AAAAAAAABd4/mfCsqGEloNg/s512/DSC_0092.JPG
Za dużo talentu tu nie trzeba, tylko rzemieślniczej roboty :)

[quote name='Talucha']https://lh4.googleusercontent.com/-gtxNOpvz8Tk/T1NuLXDbOwI/AAAAAAAABeY/PUshAlyo09E/s620/_DSC0118.JPG pięknie :loveu:
Dziękuję :)


Ok, kilka nie psich zdjęć z dziś.









Posted

ja nie uważam, ze brak Ci jaj. Jesteś bardzo rozsądna osobą! :)
a w Piaskach i Świdniku dziś nie było internetu, telefonów i zasiegu komórek, bo chyba ktoś kabel od światłowodu przeciął czy coś w tym stylu. Nie działały banki - no ludzie byli, ale żadne przelewy nie wychodziły, nie mozna było kupić doładowania nie na niezdrapkę, dodzwonić się też nie było mozna nigdzie :) wcale złe to nie było :)

a zdjęcia cudne! ja teraz nie mam czasu na artyzm.... ech aż żałuję. ale za to na nudy nie marudzę... za to dziś rodzinę ściągnęlam z łóżek godzinę wcześniej, bo mi sie coś przestawiło, ze to juz godzina wstawania.... i nawet ubrałam wszystkich i juz kazałam wyjśc na busa, ale coś mnie tknęło spojrzeć na zegarek.... a tam - o zgrozo - godzina wcześniej niż sobie zaplanowałam ze jest.... no i miałam czas na poranne odkurzenie domu :diabloti:

Posted

U mnie też przez kilka godzin nie było internetu, może to miało związek?

Czas na odkurzanie i pomocników do pomocy :diabloti:

Posted

[quote name='panbazyl']Zawsze też na dzień czy dwa możesz do nas przyjechać i coś tu porobimy razem z psią psychiką (mam nadzieję, że sieczki z mózgu nie zrobimy)

Ej, ale jak już będziecie coś wiedzieć odnośnie terminu tego spędu psiego, a błoto wyschnie na tyle, że da się przyjechać małą francuską żabą do celu, to ja też chcę :evil_lol:

Co do jaj - hm, czy ja wiem... W końcu pies to żywy organizm. Może być bardzo różnie. W kwestii szkolenia choćby - może się trafić perełka szkoleniowa, a może się trafić, za przeproszeniem, młotek, którego ogarnięcie jako takie będzie kosztowało Was dużo czasu, pracy, samozaparcia a być może także pieniędzy. Inna sprawa to kwestie zdrowotne - może się trafić pies problemowy, a może się trafić "pancernik" jak panbazylowe :) To nie takie hop-siup, jak by się zdawało :cool3:

Ja wzięłam Zuza jakoś zupełnie nieprzemyślanie no i bywa ciężko, nie powiem, że nie. Choćby "organizacyjnie" (bo uczelnia, bo wyjazd, bo coś tam). Wtedy się zastanawiam, czy drugi raz postąpiłabym tak samo? A jak jeszcze słyszę jęczenie TŻta, że pies to, że pies tamto, to mam ochotę go :mad: Oczywiście, on tak jęczy dla jęczenia tylko, jak to facet. Wczoraj się cieszył jak dziecko, że go piesek "broni" na spacerze jak Zu wychodząc z klatki schodowej wydarła japę na jakiegoś psa puszczonego luzem - tak, że ja usłyszałam w mieszkaniu :evil_lol:

Posted

spoko - spęd fajna sprawa - ja jestem gotowa na każde ilosci NORMALNYCH ludzi z piesami. Marzy mi się jakaś "szkółka" może byc i niedzielna :diabloti: bo ja się czasem gubię w wychowaniu moich gadów - a tak spojrzenie kogoś z boku dużo daje. Poł hektara podwórka ogrodzonego. Damy radę :)
Jak sie zrobi ładniej to pakujcie samochody i na wiochę. Adres i plan dojazdu na maila
panbazyl@wp.pl (ale teraz i tak wp nie działa.... nie wiem czemu) i mówię to bardzo serio. Dla spragnionych weekendu na wsi możliwość noclegu :) Tylko jak komuś przeszkadza kurz to będzie problem :evil_lol:

Posted

panbazyl napisał(a):
Tylko jak komuś przeszkadza kurz to będzie problem :evil_lol:


To se przywiezie odkurzacz ;) Albo Zuza przegonimy po chałupie, ona nawet w najbardziej czystym (z pozoru) pomieszczeniu wlezie gdzieś niewiadomo gdzie i wyniesie na sobie koty z kurzu (ku mojej radości, jak się można domyślić). Czarne psy bywają niepraktyczne jednak :evil_lol:

Posted

[quote name='deer_1987']http://www.dogomania.pl/threads/209493-Wyp%C5%82och-wiejski-Misiek-)?p=18767454#post18767454
A ja czekam na odpowiedz :evil_lol:
Heh, kuleje to, że kałuża mulista i mało kontrastowe, może kiedyś lepiej ten pomysł zrealizuję ;)

[quote name='panbazyl']spoko - spęd fajna sprawa - ja jestem gotowa na każde ilosci NORMALNYCH ludzi z piesami. Marzy mi się jakaś "szkółka" może byc i niedzielna :diabloti: bo ja się czasem gubię w wychowaniu moich gadów - a tak spojrzenie kogoś z boku dużo daje. Poł hektara podwórka ogrodzonego. Damy radę :)
Jak sie zrobi ładniej to pakujcie samochody i na wiochę. Adres i plan dojazdu na maila
panbazyl@wp.pl (ale teraz i tak wp nie działa.... nie wiem czemu) i mówię to bardzo serio. Dla spragnionych weekendu na wsi możliwość noclegu :) Tylko jak komuś przeszkadza kurz to będzie problem :evil_lol:
A duże ilości ludzi z NIENORMALNYMI psami? :diabloti:
To może ja zamieszkam z Wami na Waszym cudnym, wielkim, ogrodzonym podwórku? :diabloti: to rozwiąże wszystkie moje problemy ;)

[quote name='Jean']Hej przejrzałam galerię :) Fantastyczne zdjęcia robisz!
Jestes z Gdyni?
Hej, jestem z Gdyni, ale za moim chłopem przeniosłam się na lubelską wieś, jednak jestem patriotką gdyńską i uważam, że to najfajniejsze miasto w Polsce :cool3: i oczywiście regularnie odwiedzam znajomych i rodzinę, a Ty z Gdyni? z której części? ja całe życie w Śródmieściu spędziłam :p

evel fajny byłby wspólny spęd, ja też mam francuską żabę - Renault Clio, ale na wiejskie wertepy mamy samochód mojego męża, niemieckiego cepa ;)
Co do szkoleniowych perełek... to dlatego m.in. kocham pudle, bo one lubią się uczyć i na to liczę.. przynajmniej taka była moja suczka, aż Wam ją pokażę :cool3:



A dziś mój men dowiedział się, że za niepracującą żonę przysługuje mu 500 zł zwrotu podatku, wreszcie się na coś przydałam :diabloti: bo tak zazwyczaj, to tylko znoszę kolejne koty do domu, a teraz być może i psa :diabloti:

Posted

no padłam przy ostatnim zdaniu o niepracującej żonie.... na tyle tylko mozna liczyć... kuźwa blada.
Ja na serio z tym spędem. My za to żadnego samochodu nie mamy. Ale podwórko jest, co prawda parkowac wewnątrz to bym nie radzila, bo rano samochód moze być po podwozie w błocie zatopiony, ale spokojnie 2 samochody mieszczą mi się przed wjazdem - mam tam dośc solidnie utwardzony podjazd kamieniami, zwirem, piaskiem i darnią (co prawda teraz jest wszystko szaro-bure ale tam nawet ciężarówka sie nie utopi - robilismy to do podjazdu dla cysterny z gazem, i potem też kawalek drogi jest ok ale reszta już nie bardzo w sezonie roztopowym.
moga też być "nienormalne" psy :) Byle nie z tych co mają alergię na kurz, firanki których nie mam oraz aby mi po domu nie szczały jak jeden pies co był u mnie a wlascicielka nawet nie reagowała.... resztę spokojnie spacyfikuję w razie potrzeby (dla kilerów sa 2 kennel klatki przewidziane w karcie dań jeśli zajdzie potrzeba)
Fajny ten pudelek :) Chyba od tego czasu troche podrosłaś, co? :)
a może do nas na szkolenie bys się wybrała? Info na www.klubunesco.com w zakładce aktualności. bardzo zapraszam :) Tylko wyjazdowe szkolenia i to chyba ze 2 czy 3 na weekend a reszta dopasowana do potrzeb i czasu i miejsca uczestników projektu - szkoleniowiec ma za zadanie dojechac jesli jest taka potrzeba i praktycznie "za rękę" pomagac pisac wniosek o konkretne dofinansowanie konkretnego pomysłu. Oczywiście za freee wszystko! To tak w skrócie.

Posted

witam się :) pierwszy raz jestem tutaj, i od razu mówię - póki co, przeczytałam dopiero pierwszą stronę ;)

Piękne zdjęcia robisz!!! powalił mnie Bazyl z Małym głodem - cudo!:)
Przeczytałam historię o drugim kocie, a w miare możliwości postaram się nadrobić, co by bardziej być w temacie ;)

Pozdrowionka!

ps. Misiek boski! uwielbiam taki typ psiaka :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...