Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

daguerrotype napisał(a):


Ja też mam słabość do rudziochów, a zwłaszcza do Bazyla, bo to mój pierwszy kot, który zapoczątkował moją miłość do kotów i sprawił, że przestałam myśleć o sobie, jak o "psiarze" (tak to się odmienia?), teraz wiem, że i psy i koty są niesamowite, tylko zupełnie różne i nie każdemu to odpowiada :)


Szkoda, że nie wiedziałam wcześniej, my nie mamy tv (przynajmniej w naszej części domu ;) ) pooglądałabym.
Heh, o "mojej" wiosce pewnie nigdy sie w tv nawet nie zająknęli ;)

ja tez mam rudego kota, ale Bazyl imie jest zarezerwowane dla psów.
a zebyś sie nie zdziwiła - poszperaj na stronach gminy Rybczewice w zakładce "Odkryj tajemnicę" (to dopiero preludium wielkiego projektu, reszta niedlugo)

Posted

Mani2000 napisał(a):
Aż się boję sprawdzić:evil_lol:



ja lubię takie krajobrazy, zabudowa miejska choćby O klasy zabytków, jakoś mnie nie interesuje....chociaż te nocne podróże na kilku programach czasami oglądam...

  • 2 weeks later...
Posted

Witajcie! :)
Wróciliśmy dziś o 6 rano, jechaliśmy jedyne 7 godzin, warunki do jazdy w nocy były po prostu genialne, minimalny ruch, sucha droga...

Misiek siedział sobie w domku z teściową i (jakiś czas) szwagrem i oszalał na nasz widok :D jak zawsze, gdy wracamy po nieobecności, gdy kucnęłam do niego to nawet mnie przewrócił i się przytulał i przytulał, jest przekochany.

Co więcej, nawet kot przejawił zainteresowanie nami ;)

Laptopy mają i mieli ze sobą, ale mieliśmy wracać po Sylwestrze, a wróciliśmy przed (mąż do pracy w poniedziałek rano i teść w szpitalu :/) i nagle zrobiło się mało czasu na bycie TAM i nawet nie udało mi się spotkać ze wszystkimi osobami, z którymi planowałam.... także laptopa odpalałam średnio na 15 min :)


A Panbazyle gdzie spędzają Sylwestra? My ostatecznie zdecydowaliśmy się na Maciejów, a nuż ktoś też Was na to namówił? ;)

Posted

No, to wracamy ze zdjęciami :)
Ponieważ w dalszej części będzie to raczej koci post, to zacznę od wczorajszego zdjęcia Miśka



Podoba mi się jego ryjek na tym zdjęciu :D Trochę się wczoraj nudziliśmy, więc zaczęliśmy trening "agility" :P najpierw przez kijek, potem kijek tuż nad ziemią a potem trochę wyżej, nie wiem, na jakiej wysokości powinien być do jego wzrostu, ale tak jak ustawiliśmy wydaje mi się optymalnie. Muszę Wam przyznać, że Misiek, generalnie niechętny do nauki czegokolwiek na tyle chętnie przeskakiwał "hopkę", że po chwili dostawiłam drugą, a potem i trzecią :) Sporadycznie je omijał. Gdy wróci do nas słońce ustawimy nasze hopki z powrotem i może spróbujemy stworzyć slalom? :D choć myślę, że polubił hopki, ponieważ, mimo swoich krótkich łapek, jest dość skoczny :)


A teraz nadeszła chyba pora, by Oliwka powiedziała "Dzień dobry" :D



Oliwka trafiła do nas 6 grudnia i przez pierwszy tydzień zafundowała nam niezłe kongo. W momencie, gdy ją wzięliśmy musiała mieć ok. 4 miesięcy, bo właśnie wymieniała siekacze :D ponadto była praktycznie dzika, do jej złapania trzeba było użyć podstępu, no, i nigdy nie mieszkała w domu. Więc na dzień dobry narobiła nam za szafkami, na szczęście takimi, które łatwo da się przesunąć.

Na szczęście praktycznie w ciągu dwóch dni się oswoiła (przynajmniej pozornie). Ale pozostało załatwianie się po kątach i musieliśmy straaaasznie na nią uważać i nosić do kuwety w odpowiednim momencie :) na szczęście teraz jest ok! Ponadto ze stresu, czy od nowej diety, pochorowała się i pierwszej nocy musiałam wstawać co dwie godziny i sprzątać jej wymioty i nie tylko ...

Miała być miła koteczka, a jest mały wampir, ale to szczegół ;) Została Oliwką, bo ma oliwkowe oczy, co bardzo mi się podoba, ale nazywamy ją różnie (Szelma, Szajba, Jadatliwiec, Pirania, Gnidowiec ... ;) )





Posted

Misiek jak zwykle uroczy :loveu:
a i Oliwka bardzo fajna, portrecik rewelacja, widać że domowe życie jednak jej sie spodobało :p ma bardzo ciekawe umaszczenie :lol:

Posted

[quote name='Talucha']https://lh6.googleusercontent.com/-aDiASk5CFAo/TwSFfKYtc6I/AAAAAAAABNk/UghwXfOdksM/s640/DSC_0438%252520kopia.jpg podtrzymuje mu ogonem łepek :lol:

Ale śliczna Oliwka! Ma świetne umaszczenie :loveu:
A jak się tulą do siebie na ostatnim zdjęciu :D

To są nieliczne przypadki, gdy tak się przytulają we śnie, generalnie Oliwka jest wampirem i diablicą i zaciekle atakuje kota, tak że on ma cały podrapany nos, czekamy trochę aż dorośnie i zrobi się poważniejsza, bo np. dziś w nocy nie dała nam spać do 2 :shake: bo księżniczka nie miała ochoty spać i zamiast się bawić którąś z miliona zabawek, wolała zrzucać co się da z mebli :angryy:
Ale daje nam też masę radości :loveu:

[quote name='Fides79']Misiek jak zwykle uroczy :loveu:
a i Oliwka bardzo fajna, portrecik rewelacja, widać że domowe życie jednak jej sie spodobało :p ma bardzo ciekawe umaszczenie :lol:

Umaszczenie ma naprawdę nieprzęciętne, musi być niezłym miksem genetycznym :)

[quote name='panbazyl']śliczne te zdjecia :)
Dziękuję :cool3:


Dziś pokażę Wam nasz TOR :cool3: oczywiście żadne to cudo, ale Miśkowi i mi się podoba. Wczoraj musiałam biegać z nim koło przeszkód, dziś kilka razy przebiegł cały tor, gdy ja czekałam po drugiej stronie, co pozwoliło mi na zrobienie kilku zdjęć (okropnych, szarych i w ogóle, z czym do ludzi ...? )

A więc mamy dwie zwykłe hopki i jedną do długiego skoku (niższą od "zwykłych")

Kot pilnuje, czy wszystkie przeszkody pokonane są prawidłowo :evil_lol:




Moje ulubione :loveu:

Posted

deer_1987 napisał(a):
Ale fajne kicie :loveu:

:D

panbazyl napisał(a):
tor elegancki, pomysle nad czyms podobnym u siebie :)
a wracając do imienia kici - Pirania mi sie podoba ;) dlatego też moja Pirania jest Piranią (z powodu gryzienia itp)


Pirania mi się spodobała, gdy przyszło mi to do głowy, ale przypomniałam sobie o Twoich psach i uznałam, że byłoby głupio gdyby moje koty nazywały się tak jak dwa z Twoich psów ;) a "Oliwka" to też trochę próba zaklinania przyszłości, żeby to adhd wkrótce jej przeszło ;)

Co do toru - wystarczyło przegrzebać komórkę z drewnem i jest tor, pewnie u siebie też masz podobne rzeczy (u nas akurat drzewo pocięte jest na odpowiednią dla Miśka wysokość :cool3:). Gorzej ze slalomem, bo drążki powinny być elastyczne, równoważnia to też już bardziej skomplikowane, ale coś jest i fajnie się bawimy.

A tak w ogóle, to biegam z Miśkiem tam i z powrotem, przy każdym skoku wołam "hop", a tu patrzę, sąsiedzi stoją za płotem i się śmieją :eviltong: już sobie wyobrażam ich komentarze później, na szczęście, gdy patrzyli, Misiek wykonywał wszystko bezbłędnie, ale i tak pewnie kolejną łatkę mi przypięli, że wariatka..

tym bardziej, że słyszeli, że na Sylwestrze, gdy usłyszałam, że to co mam na talerzu, to cielęcina, natychmiast wyrzuciłam ją na talerz męża, bo dla mnie cielak jest równie słodki, co szczeniak czy mały kociak :loveu: no, po prostu nie mogłabym go zjeść :oops:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...