Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

[quote name='panbazyl']oj tam, te kilka kilometrów da radę (co w razie worek w pogotowiu). My samochodu nie mamy (!).
Pakuj sie i przyjeżdżaj jak znajdziesz troche czasu. Jeszcze grudzień mam luźny, potem od stycznia bedę miala więcej zajęć.

Myślę O Twoim zaproszeniu i na pewno któregoś dnia skorzystamy :evil_lol:
Misiek wymiotował i na dwukrotnie krótszym dystansie ... :roll: także najpierw muszę wymyślić jak przygotować samochód w razie czego :diabloti:

A dziś Misiulec wczorajszy po udawaniu kreta:



grzecznie pozujący:





I dzisiejszy przeszukujący łączkę w poszukiwaniu skarbów :cool3:



ten pies ma ładniejsze zdjęcia niż jego pańcia :roll:


a pańcia dziś poszalała na siłowni i ciekawe, kto jutro pójdzie z psem na spacer, gdy mnie zakwasy sparaliżują? ;)

Posted

https://lh5.googleusercontent.com/-jfRZKnCbMPI/Ttf7wTVwFqI/AAAAAAAABME/NFteNnfPt9A/s640/DSC_0226%252520kopia.jpg jaki uroczy :)

Zuz też rzyga w samochodzie, potrafi zwrócić aviomarin :cool3: Receptą okazuje się zabieranie jej samochodem na b. krótkie dystanse w jakieś fajne miejsca i stopniowe wydłużanie trasy. Strasznie to upierdliwe, ale u nas zaszła poprawa. No i musi jechać z TŻtem, bo on jest świetnym kierowcą i nie szarpie prawie wcale :) Z moim ojcem pies ma 100% rzygalności :evil_lol: ale on jeździ jak wariat. W każdym razie polecam psa nauczyć, że jak już musi sobie zwrócić, to niech celuje do worka na śmieci - Zuz już celuje, śmiesznie to wygląda, jak jej niedobrze, a ta bida się stara, żeby trafić w worek (no, trzeba pomagać, ja siedzę z nią z tyłu...:roll: na co TŻ zawsze jęczy, ale nie można mieć wszystkiego). Kiedyś jechała z tyłu na macie, z koleżanką i było OK ;)

Posted

moje tam kochają samochody - a my samochodu nie mamy. Uwielbiają jeździć - jeżdżą dużo na wystawy i to daleko - na Balkany na przykład.
Evel - dogadajcie się kiedyś i większą paczką do mnie na wieś. Może coś mnie oświecicie w sparwie wychowania kundli. Spac jest gdzie - tylko jak ktoś ma alergię na kurz to nie dla niego moja chalupa.

Posted

makot'a;18119841 napisał(a):
Boskie "kudłate" zdjęcie :D
https://lh6.googleusercontent.com/-QefnA2EyH34/Ttf7t3tnkGI/AAAAAAAABL4/yRzaaEV9Ih8/s640/_DSC0243%252520kopia.jpg

Hehe, pańcia będzie musiała zacisnąć zęby i pójść z pieseczkiem mimo bólu :diabloti:

Obyło się bez bólu (przynajmniej w nogach ;) )

[quote name='evel']https://lh5.googleusercontent.com/-jfRZKnCbMPI/Ttf7wTVwFqI/AAAAAAAABME/NFteNnfPt9A/s640/DSC_0226%252520kopia.jpg jaki uroczy :)

Zuz też rzyga w samochodzie, potrafi zwrócić aviomarin :cool3: Receptą okazuje się zabieranie jej samochodem na b. krótkie dystanse w jakieś fajne miejsca i stopniowe wydłużanie trasy. Strasznie to upierdliwe, ale u nas zaszła poprawa. No i musi jechać z TŻtem, bo on jest świetnym kierowcą i nie szarpie prawie wcale :) Z moim ojcem pies ma 100% rzygalności :evil_lol: ale on jeździ jak wariat. W każdym razie polecam psa nauczyć, że jak już musi sobie zwrócić, to niech celuje do worka na śmieci - Zuz już celuje, śmiesznie to wygląda, jak jej niedobrze, a ta bida się stara, żeby trafić w worek (no, trzeba pomagać, ja siedzę z nią z tyłu...:roll: na co TŻ zawsze jęczy, ale nie można mieć wszystkiego). Kiedyś jechała z tyłu na macie, z koleżanką i było OK ;)
Słyszałam o takim sposobie, pewnie trzeba go będzie zacząć wozić ... to i nad jezioro i może do Gdyni by z nami jeździł :)

[quote name='panbazyl']moje tam kochają samochody - a my samochodu nie mamy. Uwielbiają jeździć - jeżdżą dużo na wystawy i to daleko - na Balkany na przykład.
Evel - dogadajcie się kiedyś i większą paczką do mnie na wieś. Może coś mnie oświecicie w sparwie wychowania kundli. Spac jest gdzie - tylko jak ktoś ma alergię na kurz to nie dla niego moja chalupa.

O, może większy spęd u Ciebie zrobimy, fajny pomysł :D ja mam alergię na kurz, ale ja za blisko mieszkam, żeby nocować ;) co do wychowania, ja nie jestem specjalistką, ale mogę się czegoś od Was nauczyć :cool3:

A dziś coś specjalnego :cool3: wzięliśmy po południu ze sobą Bazyla, bo coś zamula ostatnio i chciałam go trochę rozerwać ;) (może później coś jeszcze dorzucę)



Posted

[quote name='andegawenka']I sobie tak szedł z Wami?[/QUOTE]

a jak :) oczywiście z kotem daleko nie odchodzimy, trzyma się na max. paręnaście metrów od nas, czai na zarośla i Miśka :) i ciągle musimy na niego czekać..
ale generalnie tak sobie właśnie z nami idzie :)

Posted

Dokładnie tak....na szczeście jest pare klonów no i moja sasiadka jest bardzo lubiana. Psiarze staraja się omijać jej trakt spacery gdy zobaczą właścicielke koczka.
Ma na imię Ziutka, robiła zastrzyki mojej bokserce i Miskowi. Jesteśmy obie bardzo zaprzyjaźnione jako te prozwierzęce..:)

Posted

Z takich fotek kalendarze powinny powstawać [URL="https://lh5.googleusercontent.com/-RRGlbv4zrQ8/TtjvyqzGrNI/AAAAAAAABMU/xOz-ZlvhaO8/s640/DSC_0292%252520male.jpg"]https://lh5.googleusercontent.com/-RRGlbv4zrQ8/TtjvyqzGrNI/AAAAAAAABMU/xOz-ZlvhaO8/s640/DSC_0292%252520male.jpg[/URL]

Ciekawa jestem co zobaczyły.

Posted

[quote name='andegawenka']Z takich fotek kalendarze powinny powstawać [URL="https://lh5.googleusercontent.com/-RRGlbv4zrQ8/TtjvyqzGrNI/AAAAAAAABMU/xOz-ZlvhaO8/s640/DSC_0292%252520male.jpg"]https://lh5.googleusercontent.com/-RRGlbv4zrQ8/TtjvyqzGrNI/AAAAAAAABMU/xOz-ZlvhaO8/s640/DSC_0292%252520male.jpg[/URL]

Ciekawa jestem co zobaczyły.[/QUOTE]

cudne, bardzo mi sie tez podoba!!!!

Posted

W pierwszych słowach mego listu dziękuję, że do nas zaglądacie :) I ja zaglądam codziennie na dogo, ale jakoś nie składa mi się na pisanie ;)

Lucky. napisał(a):
piękny z Miśka psiak ! :loveu:
kociaki też urocze ! ale teraz z wami został tylko rudzielec ?

Witajcie!
Zapraszamy do zaglądania :)

andegawenka napisał(a):
Z takich fotek kalendarze powinny powstawać https://lh5.googleusercontent.com/-RRGlbv4zrQ8/TtjvyqzGrNI/AAAAAAAABMU/xOz-ZlvhaO8/s640/DSC_0292%252520male.jpg

Ciekawa jestem co zobaczyły.

Sama nie wiem :) Byłam ustawiona na Miśka, bo kot przypuszczał atak zza miedzy ;) ale, gdy już do niego doskoczył zaczął się do niego przymilać i zaczęli się rozglądać, może wiatr targał jakimiś liściami ... ?

omry napisał(a):
Raaany, cudowne zdjęcia! :)

Dziękujemy, ale następnym razem postaramy się zrobić lepsze :D

Marta1990 napisał(a):
Fajny misiek , trochę jak york biewer :)

Nigdy (!) nie przyszło mi to do głowy! Może dlatego, że Misiek waży koło 10 kg więc wcale nie jest taki mały, znaaaacznie więszy od yorka :) no i sierść zupełnie inna ;)

Mani2000 napisał(a):
Bazyl jest pięęęęęknyyyy mam słabość do rudziochów!
Faktycznie jak york biewer

Ja też mam słabość do rudziochów, a zwłaszcza do Bazyla, bo to mój pierwszy kot, który zapoczątkował moją miłość do kotów i sprawił, że przestałam myśleć o sobie, jak o "psiarze" (tak to się odmienia?), teraz wiem, że i psy i koty są niesamowite, tylko zupełnie różne i nie każdemu to odpowiada :)

panbazyl napisał(a):
a dziś od 17 na tv Kultura o "Gardzienicach" wałkują. nie mam jak nagrać niestety....

Szkoda, że nie wiedziałam wcześniej, my nie mamy tv (przynajmniej w naszej części domu ;) ) pooglądałabym.
Heh, o "mojej" wiosce pewnie nigdy sie w tv nawet nie zająknęli ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...