Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Talucha napisał(a):
O kurczę, ale super :D
Też bym chciała na takim czymś być :> Tymczasem został mi tylko zlot jachtów co nie jest takie fascynujące jak samoloty :P


Bo ja wiem, żeglowce są na pewno bardziej poetyckie :) Air Show naprawdę mi się podobało, cały czas coś się działo, ale nie jest to rodzaj imprezy, na którą jeździłabym co roku :)

Wczoraj posiedzieliśmy trochę z sąsiadami i z ulubioną Miśka sąsiadką... Miśką (tak, tak, bardzo oryginalne imię :P)

To śliczna psinka, tylko niewiarygodnie długa :P Niestety nie była sterylizowana i ma teraz szczeniaki, ale, wedle deklaracji, teraz już będzie wysterylizowana, a ja trzymam ich za słowo!








I coś na wyraźne życzenie AgatyP :) Może nie są to zdjęcia, ale ... ;)
Na gitarze Mój Mąż :)

[video=youtube;0hmFsp_rlwg]http://youtu.be/0hmFsp_rlwg[/video]

(Strasznie się namęczyłam z wklejeniem tego tak, żeby było widoczne, uff...)

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

daguerrotype, super! idealnie dobrałaś piosenkę do obrazu, jak prawdziwy teledysk :cool1: jesli Ty to ta osóbka w bieli to miałaś śliczną sukienkę :loveu: i dziękuję, że zrobiłaś to dla mnie :)

Posted

Dzięki za kciuki :)
Hm.. moim skromnym zdaniem, pudel, im większy, tym ładniejszy, ale olbrzymy to, wedle Twojej relacji, chyba tylko w Skandynawii? ;) A ten to standard, czyli największy z możliwych :)

Posted

Cu-do-wno-ści po prostu! :loveu: Kocham pudle, ale TŻ stwierdził, że po jego trupie... :evil_lol: No i cóż, zostają mi owczary ;) Zaciskam! :kciuki:

Posted

Dzięki dziewczyny!

Evel: serio? nawet ostrzyżony na krótko, albo tak jak Archie w lamb clip? ja rozumiem wystawowe fryzury (które moim zdaniem oszpecają te piękne psy), ale wiele pudli wygląda fenomenalnie ściętych na bardzo krótko. Bo skreślać za samą nazwę rasy chyba nie ma co. O wiesz co, mam propozycję, jeśli wszystko nam się uda, spotkamy się z Twoim TZtem i zobaczymy, czy na żywo mu się nie spodoba :D bo widzę, że mieszkamy w tym samym województwie :diabloti:

Dziś wybrałam się do "miasta", czyli do gminy :P odwiedziłam sh i trafiłam na uroczą bluzeczkę, która pasuje, więc oczywiście ją nabyłam, ale przyznacie, że wszystko przemawia za tym, że to przeznaczenie (tak jak fakt, że Archie jest w Londynie, w miejscu, w którym się poznaliżmy z moim mężem :cool3:)




(W rzeczywistości pieski są białe)

Ponadto nabyłam dla Miśka 20m linkę, gdy bardziej się oddalamy od zabudowań istnieje ryzyko spotkania saren/ łosi/ lisów/ zajęcy, dlatego dla bezpieczeństwa obojga stron linka się przyda, choć gdy ją testowaliśmy, nie był najszczęśliwszy, ale mam nadzieję, że się przyzwyczai.. :evil_lol:


(to był jedyny kolor:P)

Posted

mi też najbardziej podobają się pudle w takiej fryzurze, którą ma Archie:loveu: i mój mąż też jest na szczęście zauroczony pudlami więc nie wykluczamy w przyszłości:cool3: bluzeczka śliczna, nie ma tam może czegoś z seterami?:cool1: Lexie jak pierwszy raz była na lince to też nie była zbyt szczęśliwa,plątała się i ją gryzła, ale nad morzem jakby jej (linki) nie było, biegała swobodnie, bez tego nie wyobrażam sobie wyjazdu :)
kiedy spodziewacie się Archiego w domu??

Posted

A Misiek... na smyczy chodzi praktycznie idealnie, a na lince zamiast biegać i wąchać wszystko dokoła jak wariat, co zazwyczaj robi, po prostu szedł przede mną. Zobaczymy, czy się przyzwyczai do "niewoli".

W ramach rekompensaty z bardzo grubej liny, na której wieszaliśmy huśtawkę na podwórku, zrobiłam mu szarpak, który bardzo mu się podoba, bo to jego ulubiona zabawa :)

Co do Archiego... nie mamy pojęcia, kiedy będzie wizyta przedadopcyjna i jak zostaniemy ocenieni, nie tylko my jesteśmy nim zainteresowani...

Posted

ooo jaka fajna ta bluzeczka, a w sznupki tez są? hihihi

a z tą linką to uważaj na palce, no i strasznie dłuuga, ja mialam 10 m i było mi z nią średnio wygodnie, plątała się paskuda

Posted

Linkę jednak będę musiała skrócić, bo po prostu praktycznie nie wykorzystujemy całej długości. A zachodu z nią jest sporo...

Dzięki za kciuki :)

Z Archiem sytuacja ma się na dzień dzisiejszy tak: właściciele jutro wracają z urlopu, dowiedzą się, że zaliczyliśmy wizytę przedadopcyjną i, jeśli się nie rozmyślą/ nie znaleźli kogoś na własną rękę, zaczną chyba organizować mu paszport (podobno w UK nie trzeba odbywać kwarantanny). Nie wiem, jak to możliwe, ale podobno byliśmy jedynymi zdecydowanymi na niego osobami, a ja myślałam, że trzeba się będzie o niego bić! Takie cudowne psisko!

Także zaaferowana Archiem, zaniedbałam trochę galerię. Co postanowiłam dziś nadrobić zdjęciami nie tylko Miskowymi :)

Tak więc taki zachód słońca napotkaliśmy kilka dni temu z Miśkiem:)




Moja ekipa i Misiek w bardzo mądrej i bardzo u niego częstej pozycji :)


I z dzisiejszego ranka, tak u nas jesiennie się zrobiło, wszystko wykoszone, w większosci pola zaorane, tylko jeszcze drzewa się jakoś trzymają!

Posted

I jeszcze ciekawostka :)

Moi sąsiedzi znaleźli wczoraj coś takiego (ledwo wyklutego z kokonu). Oczywiście internet dał nam odpowiedź, że to Zmierzchnica - Trupia Główka. Największa ćma występująca w Europie! W dodatku rzadko spotykana w Polsce :) Podobno na zimę migruje na południe :)





Posted

daguerrotype napisał(a):

Evel: serio? nawet ostrzyżony na krótko, albo tak jak Archie w lamb clip? ja rozumiem wystawowe fryzury (które moim zdaniem oszpecają te piękne psy), ale wiele pudli wygląda fenomenalnie ściętych na bardzo krótko. Bo skreślać za samą nazwę rasy chyba nie ma co. O wiesz co, mam propozycję, jeśli wszystko nam się uda, spotkamy się z Twoim TZtem i zobaczymy, czy na żywo mu się nie spodoba :D bo widzę, że mieszkamy w tym samym województwie :diabloti:


No niestety. Nie daje się przekonać, że pudel też pies ;) Ale rzeczywiście możemy spróbować się umówić na jakiś wypadzik jak już chłopczyk przyjedzie do Was, za co oczywiście trzymam kciuki :)

Posted

Wczoraj wieczorem dostałam przykre wieści... Właściciele Archiego uznali, że koszty paszportu i transportu jednak wyniosą za dużo i podobno w międzyczasie sami znaleźli mu jakiś dom :roll: Pytanie: jaki?
Jestem smutna, rozgoryczona i rozczarowana :stormy-sad:

Posted

daguerrotype napisał(a):
Wczoraj wieczorem dostałam przykre wieści... Właściciele Archiego uznali, że koszty paszportu i transportu jednak wyniosą za dużo i podobno w międzyczasie sami znaleźli mu jakiś dom :roll: Pytanie: jaki?
Jestem smutna, rozgoryczona i rozczarowana :stormy-sad:


oj szkoda :((

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...