Fides79 Posted June 17, 2011 Posted June 17, 2011 ochhh kociska cudne, historyjka deczko smutna, ale najważniejsze ze sie szczęśliwie zakończyła :multi: pięknie się Wasz burasek prezentuje i przeszedł naprawdę ogromną metamorfoze :p a z opowieści o Miśku to się usmiałam :lol: Quote
dagg Posted June 17, 2011 Author Posted June 17, 2011 Misiek jest naprawdę kochanym i komicznym psiakiem, żeby oddać jego urok, musiałabym jednak jakieś filmiki ponagrywać .. :) Tu moje próby zrobienia mu romantycznych zdjęć o zachodzie słońca, jednak cały ubłocony nie jest zbyt reprezentacyjny :P Quote
Talucha Posted June 17, 2011 Posted June 17, 2011 Ale fajny kudłacz :loveu: Przypomina mi trochę psa mojej koleżanki ;) Quote
Shetanka Posted June 18, 2011 Posted June 18, 2011 Jakie śliczne kolorki :D szkoda, że zdjęcia ze smyczą, bo mi wadzi trochę, ale i tak super ;D Quote
dagg Posted June 18, 2011 Author Posted June 18, 2011 Smycz była konieczna, bo nie sposób go upilnować na otwartym terenie, gdy okoliczne suczki mają cieczki, a nie sprawiliśmy sobie jeszcze linki ... A teraz najnowsze zdjęcia, sprzed 2 tygodni :) Quote
Talucha Posted June 18, 2011 Posted June 18, 2011 Ale radosny :D Chciałoby się wyściskać takie mięciutkie futerko (na takie wygląda):loveu: Quote
dagg Posted June 18, 2011 Author Posted June 18, 2011 To chyba moje ulubione: I bonus, jeden z dwóch małych krecików znalezionych na trawniku w ogrodzie :) Quote
dagg Posted June 18, 2011 Author Posted June 18, 2011 Talucha napisał(a):Ale radosny :D Chciałoby się wyściskać takie mięciutkie futerko (na takie wygląda):loveu: Jakoś bardzo miękkie nie jest, ale podejrzewam, że bardziej miękkie od haszczakowego :) A może się mylę? Quote
Fides79 Posted June 18, 2011 Posted June 18, 2011 hih i jaka roadość z biegania, jakbym mojego F widziała na urlopie :lol: a Misiek to chyba nie jest zbyt duzy, bo po obejrzeniu wczesniejszych zdjec, myslałam że on taki średniaczek, ale teraz zmienilam zdanie a takiego maleńkiego krecika to w życiu nie widziałam:p Quote
Kafka2009 Posted June 20, 2011 Posted June 20, 2011 Piękne zdjęcia! Radość od nich bije na kilometr :) Quote
Illusion Posted June 20, 2011 Posted June 20, 2011 Ile tu ładnych zdjęć! :loveu: Tylko dlaczego takie małe? Quote
dagg Posted June 20, 2011 Author Posted June 20, 2011 Fides79 napisał(a):hih i jaka roadość z biegania, jakbym mojego F widziała na urlopie :lol: a Misiek to chyba nie jest zbyt duzy, bo po obejrzeniu wczesniejszych zdjec, myslałam że on taki średniaczek, ale teraz zmienilam zdanie a takiego maleńkiego krecika to w życiu nie widziałam:p Do średniaka trochę mu brakuje, ale tylko wysokości ;) Bo jest dość długi :eviltong: Jeśli chodzi o wzrost sięga gdzieś do 3/4 łydki :) Kafka2009 napisał(a):Piękne zdjęcia! Radość od nich bije na kilometr :) Cieszę się, że się podobają :) Illusion napisał(a):Ile tu ładnych zdjęć! :loveu: Tylko dlaczego takie małe? Dziękuję, a zdjęcia... tylko trochę mniejsze od dopuszczalnej wielkości :) deer_1987 napisał(a):Wow ale piekne zdjecia robisz :loveu: Dziękuję :oops: Pozazdrościłam Fides79 fajnych zdjęć i pomęczyłam dziś wylegującego się Miśka :) Quote
Fides79 Posted June 20, 2011 Posted June 20, 2011 no to znaczy, ze Misiek jest takiej Felkowej wielkości, tylko bardziej kudłaty a zdjęcia super Ci wyszły, nos czarny jak wegielek powiem w tajemnicy, ze ja tez gdzies kiedys wypatrzyłam takie zblizenia:p Quote
motyleqq Posted June 20, 2011 Posted June 20, 2011 http://img89.imageshack.us/img89/6764/dsc2324kopia.jpg ale ma oczyska, skubany! super mina :lol: http://img835.imageshack.us/img835/6315/dsc2647kopiakopia.jpg bardzo fajne to :) http://img825.imageshack.us/img825/2417/dsc2649kopiakopia.jpg Quote
dagg Posted June 22, 2011 Author Posted June 22, 2011 Przydarzyła nam się rzecz najgorsza z możliwych ... Nie było nas wczoraj pół dnia w domu (tzn. mnie i mojego TZ). Gdy wróciliśmy okazało się, że nigdzie nie ma naszego małego buraska... Wieczorem obydwa koty poszły spać na dół (do moich prawie-teściów). Wczesnym rankiem zostały wypuszczone na dwór i ... tyle mały był widziany. Gdy to się okazało było popołudnie i ja już wiedziałam, że trzeba spodziewać się najgorszego, bo kot, który dostał ostatnio kolację, a jest małym głodomorem, gdyby mógł, na pewno przyszedł by do domu ... Szukaliśmy go wszędzie i nie ma go. Żebyśmy chociaż wiedzieli, co się stało ... Podobno za stodołą, a więc bardzo blisko domu, były odchody lisa, także może to jego sprawka ... ? Fakt jest faktem. Kotka nie ma. A my nie możemy go odżałować, choć był u nas tylko jakieś 2,5 miesiąca. Chyba za jakiś czas znowu przygarniemy jakąś bidę, bo strasznie pusto się zrobiło .... Quote
Talucha Posted June 22, 2011 Posted June 22, 2011 Oj, szkoda kociaka :sad: Może jeszcze się znajdzie Quote
Fides79 Posted June 23, 2011 Posted June 23, 2011 kurcze, szkoda, a może on poszedł "na dziewczyny"? Quote
dagg Posted June 23, 2011 Author Posted June 23, 2011 To 7-miesięczny kociak, więc "dziewczynki" odpadają. Obcemu nie dałby się dotknąć. Od domu nie dochodził, bo lubił być blisko kuchni. Zaginął 2 dni temu, na pewno już się nie znajdzie. Nie możemy go odżałować, pewnie właśnie dlatego, że był dziki, gdy go wzięliśmy i taką u nas przeszedł przemianę i z małego przerażonego szkieletorka, przeobraził się w zabawowego, zwariowanego kociaka, znacznie bardziej okazującego nam przywiązanie niż Bazyl, który jest u nas już prawie rok i czuje się królem. Bazyl jest osowiały, ale nie widać, żeby go szukał. Chyba miał go trochę dosyć, bo mały traktował go jak worek treningowy. I być może wolałby być jedynym panem na włościach, ale dziś z TZ zadawaliśmy sobie pytanie, czy nam będzie lepiej tylko z jednym kotem i chyba jednak nie. Póki co za 6 tygodni ślub, a potem zobaczymy, ale pewnie pojawi się kolejny kociak ... Quote
motyleqq Posted June 23, 2011 Posted June 23, 2011 moja niewychodząca kotka też raz zniknęła na 2 dni i wróciła, więc nie trać nadziei... Quote
dagg Posted June 25, 2011 Author Posted June 25, 2011 Mały się nie znalazł. Powoli szykuję się do zmiany tytułu wątku, ale na to mam jeszcze czas. Bazyl, a właściwie Pan Kot, bo reaguje na słowo "kocie", wydaje się być naprawdę przygnębiony. Praktycznie tylko śpi. Nie wiem, czy tęskni za małym, czy po prostu ma takiego lenia. Uwielbiam go za te jego miny A z Miśkiem mieliśmy jeszcze jedno podejście do romantycznych zdjęć o zachodzie słońca (i w deszczu:) ) Quote
Fides79 Posted June 25, 2011 Posted June 25, 2011 echh szkoda malucha, no ale sa rzeczy na które nie mamy wplywu, widac coś go pognało w świat, jakis instynkt może, a na to juz nic nie poradzisz a romantyczne zdjęcia Miska sa swietne, on nawet takie romantyczne minki robi i ten wzrok wpatrzony w dal :p:loveu: Quote
evel Posted June 25, 2011 Posted June 25, 2011 Cudowne zdjęcia. Szkoda, że mniejsze niż standardowy rozmiar, bo wiesz, niektórzy są ślepawi i w ogóle :evil_lol: Co do kociaka - straszna szkoda, dlatego właśnie ja mam na temat kotów wychodzących takie a nie inne zdanie i chciałabym, aby moje ewentualne przyszłe koty bez względu na okoliczności były jednak niewychodzące... Na ile mi się to uda - czas pokaże :roll: Quote
dagg Posted June 25, 2011 Author Posted June 25, 2011 Dzięki dziewczyny za odiwedziny ;) Evel: wiem, że jest to ryzykowne, ale jednak moje koty lubią wychodzić na dwór, polować i nie chcę ich tego pozbawiać. Kot, który siedzi tylko w domu jest bezpieczniejszy, ale chyba też smutniejszy ... Bazyl siada po prostu pod drzwiami i miauczy. A gdy nikt mu nie chce pomóc, skacze na klamkę i sam sobie otwiera (tak robi też, gdy wraca z dworu), więc trudno go tak naprawdę powstrzymać. Obydwa nasze koty po raz pierwszy w ogóle nocowały w domu u nas, wcześniej żyły "pod chmurką". Dużym plusem jest też to, że kot wychodzący woli załatwić się na dworze i po kilku miesiącach pobytu u nas Bazyla, usunęliśmy kuwetę, bo w ogóle z niej nie korzystał. Poza tym kot chadza ze mną na spacery w pole (z pół km w jedną stronę), tzn przyłącza się, gdy idę z Miśkiem, wtedy Miśkowi muszę skrócić spacer, bo kot zostaje w tyle, miauczy, jak do nas dołączy, to się kładzie i znowu zostaje w tyle i miauczy :P Gdzieś za horyzontem są budynki :) Zdjęcie okropne z telefonu.. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.