Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='noemik']Zdjęcia mam, ale chwilowo wklejam inne. Komu kotecka?

Oto zdjęcia, niedużo, ale zawsze coś na początek.

1. MEIGA

przerwałam jej popołudniową toaletę. :-D dlatego tylko jedno zdjęcie. Ale jeszcze ją dziś dopadnę.:smile:

2. ZARA

pozuje jak modelka.:smile:

śliczna panienka, trochę jeszcze nie w szczytowej formie, ale już niedługo się wykuruje i będzie jak nowa.:smile:


i jeszcze jedno, mój domowy bohater - Elik - dzielnie znosi kolejne koty.:smile:
Nawet takie dwie bure panny, co to się do niego przymilają. :smile:

Link miałam wcześniej z Twojego podpisu:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:

  • 1 month later...
Posted

dziękuję, zasadzkas.

od wczorajszego wieczora mam nowego tymczasowicza - szczeniora ze śmietnika. zaczynam myśleć, ze to MANIU w jakiś sposób Twoja sprawka.

Mój Ty ogonku. Biegaj sobie za TM. I czekaj na mnie. I na Stefka. Tak nam smutno tu bez Ciebie.

Posted

Weź jakiegoś dla Stefka. Pamiętam, jak Harry umarł, Lucek ledwo przeżył tą śmierć towarzysza. Jest tyle białasków z labo w stolicy. Sama Ci mogę zawieźć jednego, jak będziesz chciała.

Posted

Jak wrócę z pracy, to będę się zastanawiać. Najważniejszy jest Stefciu. Jak on się ma. Ja sobie poradzę. A jemu muszę pomóc. Jeśli będzie bardzo tęsknił, to jak najszybciej.
Kieyd będziesz w Krakowie?

  • 4 months later...
Posted

dawno nas nie było, cioteczki.

różnie bywało.

w zeszłym tygodniu Elik miał nawrót ataków padaczkowych. Teraz już wraca do formy. Ale działo się trochę strasznie.

nie wiem, czy ktoś do nas jeszcze zagląda. Może tak. :)

  • 2 months later...
Posted

U mojej suni średnia częstotliwość ataków to ok. 2 miesiące. Zdarzały się 3-4 miesięczne przerwy ale w ubiegłym roku na przełomie grudnia/stycznia miała kilka ataków co tydzień. Też się tym potwornie martwiłam ale na szczęście minęło i wróciło do "naszej normy". Mam nadzieję, że u Elika to też przejściowy kryzys i będzie już dobrze.

Posted

noemik napisał(a):
czesc ma_ruda,
twoja sunie dobrze pamietam, zabralysmy ja z perfi sprzed bramy schroniska, perfi tymczasowala ja i maluszki. kochana mordka.:-)
musi byc dobrze.


Wszystko sie zgadza:lol:. Fraszka to tymczasowa Sisi;). I rzeczywiście kochana mordka- jest śliczna, grzeczna (no tak na 90%:roll:). Jej chorobę przyjmuje juz znacznie spokojniej ale to nie znaczy, że się nie martwię:-(. Ostatni atak miała na początku sierpnia, więc teraz juz staje się przewrażliwiona, bo moge spodziewać się w każdej chwili następnego. Tym bardziej, że teraz pogoda chyba jest "wrogiem" naszych padaczkowców. Fraszka na szczęscie ma lekkie ataki i objawy od początku są niezmienne.
trzymam kciuki za zdrówko Elika. Też wierzę, że będzie dobrze:happy1:

Posted

noemik napisał(a):
znowu nawrót ataków padaczkowych.
nienawidzę tej choroby. i tego, co robi z moim kłapouszkiem.
wczoraj trzy ataki, w nocy trzy.
strasznie mi smutno.


Kasieńko, a on na lekach jakichs jest?
I mimo to ma te ataki?

Posted

cześć Mariola, cioteczko kochana.
On jest na luminalu. Najpierw (grudzień 2006) bral luminal - 0,5 tableki x 2 (setka). Potem przez pól roku zminiejszaliśmy z wetem dawkę, aż do odstawiania. Był spokój przez rok. W czerwcu mial nawrot. Znowu ma luminal 0,5 tableki x 2 (setka). Ale albo ze względu na uczulenie albo ze względu na pogodę albo nie wiadomo co - w piatek znowu się zaczęło. Dostał luminal 0,5 tabletki 3 x dziennie, hydroksyzynę raz dziennie i relsed - wlewka 2mg w razie ataku. TA noc byla spokojna. Uff. teraz niestety jestem w pracy. nie moglam dziś zostać w domu, obowiązki mi nie pozwoliły, ale cały czas myślami jestem z moim sierściuchem. już bym chciała być w domu.

Posted

musi być dobrze i to szybko.
w tej chwili Eliś trochę nie ten tego, wszystko mu się pokićkało, chyba nawet nie wie, że jest psem. a już na pewno nie wie, kim jest ta duża, co to się tak martwi i płacze.
a zmęczony mój kłapouszek jest okrutnie. niech to już minie.

Posted

Kasiu, moja Maja cierpiala na padaczke cale swoje 13 letnie zycie. :shake: Wlasciwie nie wiadomo skad przychodzily ataki. Wet mowil, ze to moze byc i od watroby, bo miala marna. Dostawala ludzkie leki na padaczke, luminal i hydroxizina byly za slabe. Na oslone watroby podawalam hepatil. Jak chcesz sprawdze nazwy tych lekow.

Posted

czesc ciociu samoglow.
Elik, po tym jak mu sie padaczka pojawila, mial robione badania - wg weta nie jest ona wynikiem zaburzen zadnego narzadu, wyniki byly w normie, to raczej p. idiopatyczna, czyli cholera wie dlaczego on to ma.
hepatil tez dostaje, osłonowo.
jakbys mogla sprawdzic nazwy tylch leków, to bardzo dziękuję.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...