Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ela_and_Krzys napisał(a):
jesli Elis bedzie jadl tylko sucha to nie tak znowu bardzo bardzo wiele
Fuks jest chyba podobnych rozmiarow i dziennie tej karmy powinien jesc prawie pol kg - wiec takie dwa worki to mniej wiecej 2 miesiace...

ja bym chciała dawać mu na przemian suche i gotowane. Mogę tak?
Ile waży Fuksik? ELicjusz 28kg.:)

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

1 dnia wszytko smakuje bo jest nowe, potem troche mniej ;)
oferta cenowa naprawde korzystna :)
i dostaniesz 2 wory, wiec nie musisz sie martwic ze te 30 kilo wyschnie zanim elicjusz zje :)

Posted

:crazyeye: kochane Krakusy! ja jestem w tej chwili w Rzeszowie, Elikiem zajmuje się mój brat, znaczy zajmował, koło 7.30 jak byli na spacerze, mój brat spuścił go ze smyczy i niestety jak któs puścił petardę, to Elik wpadł w panikę i uciekł.
Na spacerze byli koło sklepu Plusa na os. II Pułku Lotniczego, Uciekając Elik przebiegł przez pas płyt oddzielający dwa osiedla i pogiegł gdzieś wgłąb os. Dywizjonu 303. On nie zna tego osiedla, może nie umieć wrócić do domu. Elik ma adresówkę, tam jest nasz adres i mój telefon: 506 006 729. Jakby ktoś z was widział gdzieś Elika, to dzwońcie. Jeśli macie znajomych w czyżynach, przekażcie im proszę moją prośbę o pomoc w szukaniu Elika.
Numer mojego brata, który teraz szuka Elika: 8888 04 214.
Ja postaram się jak najszybciej wrócić do Krakowa, ale z Rzeszowa do Krakowa to min. 2,5 godziny pociągiem.
Ratunku. :-(

EDIT: staram się podchodzić do tego spokojnie, ale niebardzo mi wychodzi. mam nadzieję, że niedługo Elik się znajdzie i będę mogła Wam o tym napisać. Acha, numer do mnie do domu, na wszelki wypadek (może ktoś tam będzie) 012 649 44 24).

Posted

Mam pociąg o 11.51. w Krakowie będę koło 14tej. Rany, jak czas się wlecze!

Kiwi, dziękuję za ogłoszenie.

Martwię się okropnie, bo na dodatek Elik nie dostał porannej dawki Luminalu (miał dostać po spacerze).
Musi się znaleźć, i to szybko.

Elik jest ufny, myślę, że będzie podchodził do mijanych ludzi. Chyba, że za bardzo się boi, bo nie umie wrócić do domu.

rany...

Posted

mala zmiana: Elik nie przebiegł przez pas, pobiegł wzdłuż pasa po stronie drugiego pułku. i najwyraźniej nie było petardy, po prostu mu uciekł. hmmm...

teraz może być właściwie wszędzie, na dywizjonu też.
mojemu bratu padła komórka, jak coś to dzwońcie na mój numer.

jakby ktoś mógł pomóc przeszukać te osiedla, to bardzo proszę.

Elik, wracaj do domu.

Posted

jestem już w domu. Elik też.
rany, ale jestem zmęczona. ufff.
co do mojego brata, on wydarł się na mnie, że nie ma w tym zajściu jego winy, skoro takiego (??!!??) mam psa, co ucieka. grrrr...
i że on nie będzie po zaspach chodził, żeby się pies wysikał. [a 5m smyczy to po co niby jest, rany boskie....trzeba było go puszczać luzem??]
Mój pies nie ucieka, jak jest na smyczy. Mój pies idzie na spacer po tym, jak zje w domu, dlatego nie grzebie w smietnikach, bo nie jest głodny.
[Pan znalazł Elika będąc ze swoim psiakiem na spacerze, Elik grzebał w śmieciach...]
nie wytrzymałam i też mu powiedziałam co myślę.
strzelił focha i poszedł do domu.

grrr.

Posted

O rany, ale mi ciśnienie skoczyło!! kiwi Ty to jesteś niesamowita z tą gotowością :loveu: kolejny przykład, że adresówka musi być, ech. Noemik a Ty ostrożnie z bratem, bo kto będzie Cie wspierał w opiece nad Elicjuszem?? :eviltong:

Posted

co do adresowek, ja mam w domu ze 30 - zawsze daje do nowego domu.
bo wiecie jak to jest - ktos ma dobre serce i chce kupic ale jednego dnia mu nie podrodze, druugiego pada deszcz a trzeciego pies ucieka i wielki płacz bo preciez miala byc adresowka...
a tak dostaja od cioci kiwi i nie maja wyjscia :lol:

Posted

nie wiem, ale mnie sprowokował, a ja już trochę dosyć mam na dziś. no i nie wytrzymałam.
jak mówię, że pies ma byc na smyczy, to do kogo, kurka, a potem to nawet przepraszam nie pada, za to, że ta niedziela taka spokojna była.
cholerka.

brat bliźniak, poboczy się i mu przejdzie.

jeszcze twierdzi, że źle karmię psa.

a adresówka byc musi i tyle.

[pan znalazł Elika gdzieś o 9tej rano. Koło 1szej wpadł na pomysł, że to coś przy obroży to moze nie jest ozdoba.;)]

Posted

AniaB napisał(a):
dobrze, ze chociaż w ogóle wpadł...

hihi, no pewnie.
a Elik pierwsze co zrobił u Pana w domu, to dorwal się do żarełka małego psiaka rezydenta.:)
i teraz Pan pewnie myśli, że go głodzę. hehe

EDIT: Brat zadzwonił i przeprosił. Przy okazji spytał, czy Elik nie za mało je? I znowu ja wychodzę na tyrana..;)

Posted

noemik napisał(a):
hihi, no pewnie.
a Elik pierwsze co zrobił u Pana w domu, to dorwal się do żarełka małego psiaka rezydenta.:)
i teraz Pan pewnie myśli, że go głodzę. hehe

EDIT: Brat zadzwonił i przeprosił. Przy okazji spytał, czy Elik nie za mało je? I znowu ja wychodzę na tyrana..;)

Najważniejsze, że wszystko jest już dobrze:lol:
Brat bliźniak pewnie już nie da Elikowi swobodnie pobiegać, ale to i dobrze, nie bedzie już zmartwień.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...