Patia Posted December 20, 2006 Posted December 20, 2006 Noemik , dzwoniłam do moich wetów. To ten lek o którym wcześniej wspominałam Clonazepam , to dostawał Bąbelek. Opowiem Wam o interesującym przypadku w mojej pracy . Ja pracuję z turystami . Pewnego dnia oprowadzałam rodzinę mama , tata i mała córeczka. W pewnym momencie mężczyzna zaczął tracić równowagę , osuwac się na ziemię . Kobieta krzyknęła do mnie , żebym się nie bała , pan ma atak padaczki. Przytrzymała pana , położyła na podłodze , gdy on trochę oprzytomniał , kazała mu leżeć a sama zaczęła robic zdjęcia rzeźb znajdujących sie w miejscu w którym byliśmy. Po chwili pan sie pozbierał i poszlismy dalej . U niego ataki nie były takie jak u naszych piesków on tracił przytomność , nie miał drgawek. Te ataki wystąpiły u niego jeszcze ze trzy razy do końca zwiedzania. Oni traktowali to wszystko tak spokojnie , jakby to było cos zwyczajnego , normalnego , pan kładł się na ziemi chwilę leżał , my staliśmy lub siedzieliśmy koło niego rozmawiając o zwiedzianiu , nikt nie panikował , nie krzyczał , bardzo mi to potem pomogło przy Bąblu . Żona tego pana powiedziała mi , my musimy z tym żyć , musimy podchodzic do tego ze spokojem a nawet humorem inaczej zwariowalibyśmy juz dawno . Quote
AgaZ Posted December 20, 2006 Posted December 20, 2006 To prawda,ale nie do końca.U psów padaczka jest inna,inna bo często nie do zdiagnozowania.Człowiek jest pod inną opieką,powie jak się czuje,czy mu lek służy,czy jest po nim otępiały itd Poza tym opieka nad psem spada na barki totalnie właściciela ,gdy człowiek jest chory ma się nieograniczoną pomoc! Poza tym nigdy do się nie dowiemy czy pies cierpi! Quote
noemik Posted December 20, 2006 Posted December 20, 2006 Patia, czy Bąbel spał po tym leku - Clonazepam? Quote
BORA Posted December 20, 2006 Posted December 20, 2006 Przeczytałam wszystko. O Eliku powiedziała mi wczoraj Perfi, strasznie się zmartwiłam, ale widzę, że już jest lepiej, przynajmniej tak mi się wydaje z tego co czytam. Trzymam kciuki, żeby Elik całkowicie doszedł do siebie :kciuki: Chętnie dołączymy się z Torą kiedyś na spacerek, bo ona nie ma tutaj żadnych psich kolegów, a ja nie mam znajomych, mieszkamy w Krakowie dopiero 5 miesięcy :oops: Quote
noemik Posted December 20, 2006 Posted December 20, 2006 zapraszamy na spacerek.:) mam rodzinę w Białymstoku.:) Dziękuję za trzymanie kciuków.I proszę o jeszcze.:) Quote
BORA Posted December 20, 2006 Posted December 20, 2006 noemik napisał(a):zapraszamy na spacerek.:) mam rodzinę w Białymstoku.:) Dziękuję za trzymanie kciuków.I proszę o jeszcze.:) Spacerek to pewnie w nowym roku, bo teraz wyjeżdżamy na święta, a poza tym Elik po nowym roku pewnie już będzie całkiem zdrów :lol: Pozdrawiam rodzinę z Białegostoku :p Trzymamy :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: Quote
Perfi Posted December 20, 2006 Author Posted December 20, 2006 ojej a juz mialam nadzieje ze przeczytam jakies dobre nowiny :( Kasiu nie martw sie jestes bardzo dzielna i na pewno sobie poradzisz poza tym sa cale zastepy ludzi ktorzy chca Ci isc z pomoca :) razem wywalczymy Elika zobaczysz :loveu: Bora mnie juz znasz a Twoja Tora to akurat tak rozmiarowo do mojego Borysa pasuje ;) pewnie nie znasz psiakow o ktorych mowi Ela (oprocz jamnikow kiwi: mastiff, kaukaz, 2 podhalany, bernardynopodobny no i 2 labki), tak wiec na wszelki zaopatrz sie z torbe p.h. ;) smieje sie, ale moj jamnik jak zobaczy tyle wielgachnych psow to sie bedzie bal :lol: poza tym od lutego bedziemy sasiadkami ;) ale do Elikow bede miala daleko :placz: Quote
.Ania. Posted December 20, 2006 Posted December 20, 2006 Noemik, ale Elik rozrabia ;-). Ale najważniejsze że nie miał ataków i może teraz potrzeba tylko czasu aż jego zachowanie wróci do normy. Może rzeczywiście spytaj się weta o jakiś delikatny lek na uspokojenie, to pozwoli Wam obojgu trochę odpocząć A na spacerek to ja też się piszę :-). Jak Pigwunia mi wyzdrowieje i poczuje się lepiej to mogę ją zabrać, a jak jeszcze nie będzie w pełnej formie, to przyjdę z moim fundziem (jedynym sprawnym psem w tej chwili ;-)) Albo najlepiej wezmę oba jak wszystko będzie w porządku. Quote
noemik Posted December 20, 2006 Posted December 20, 2006 to sie nam szykuje ekipa. dream team, ale chyba piłki noznej. wiszę na telefonie do wetki. Ania, ja chcę dać mu tyle czasu, ile on potrzebuje, ale dobrze by było, żebym ja dożyła tej chwili.:cool3: U wetki zajęte. Będę próbować dalej. Quote
AgaZ Posted December 20, 2006 Posted December 20, 2006 noemik,nie daj sis spławić,że wszystko jest ok.Uwierz mi,ja to wszystko przeszłam,pies musi spać!Niestety przy trzecim stanie padaczkowym Wegi nie było leku,żeby wypoczęła,już była prawie w agonii!!!Padaczka zrobiła straszne spustoszenie w jej mózgu i nie moglismy tego zahamować! Ale w przypadku Elika przed Wami ciagle szeroka gama leków. Quote
AgaZ Posted December 20, 2006 Posted December 20, 2006 Może to nie pora i miejsce,ale muszę się pochwalić: z uwagi na straszną pustkę i załamanie,przyspieszylismy to co w naszym domu nieuchronne: przy moich nogach leży teraz 7-tyg boksereczka. Pozdrwiam,trzymaj się Quote
noemik Posted December 20, 2006 Posted December 20, 2006 Aga, przyślij zdjęcie maluszka.:) na poprawienie humoru. Quote
AgaZ Posted December 20, 2006 Posted December 20, 2006 chętnie,ale nie umiem wklejać,wyślij mi na gg adres skrzynki to zobaczysz lub wkleisz.. Quote
noemik Posted December 20, 2006 Posted December 20, 2006 Aga, przyślij mi na maila, dobrze? ktumm@poczta.onet.pl Quote
noemik Posted December 20, 2006 Posted December 20, 2006 Aga, jeszcze nie doszło, onecik trochę muli. Wetki jeszcze nie ma, mam dzwonić po 16tej. W domu bez zmian, teraz Leszek wziął Elika na spacer w nadziei , że tym razem sik będzie na trawkę. obaczym, bedę dzwonić później, to się dowiem. Quote
.Ania. Posted December 20, 2006 Posted December 20, 2006 Noemik wytrzymasz :-). Musi być dobrze. Perfi jeśli chodzi o spacerek, to chyba rąk by mi zabrakło, jeśli chciałabym wziąść moje wszystkie potworki ;-). No i nie mówię, co by ze mnie zostało, jakby każdy chciał iść w inną stronę, :-) Quote
AgaZ Posted December 20, 2006 Posted December 20, 2006 karusiap napisał(a):Aga gratulacje:loveu: dzięki,dzięki:loveu::loveu::loveu: Quote
black sheep Posted December 20, 2006 Posted December 20, 2006 Napewno! Ja cały czas myślą i sercem jestem z wami! Quote
BORA Posted December 20, 2006 Posted December 20, 2006 Jak się czuje Elik? Perfi: Tora 2 razy większa od jamnika :eviltong: ale w porównianiu z labkiem czy kaukazem to bliżej jej do jamnika :-D Na jakiej ulicy będziesz mieszkała? ;) Quote
noemik Posted December 20, 2006 Posted December 20, 2006 właśnie wróciliśmy z 1,5 h spaceru. ja padam z nóg, a on się nawet nie załatwił. rany... i piszczy... nie dając się dotknąć, nie mówię pogłaskać, czy przytulić... i łazi zataczając te cholerne kółka...pokój-korytarz-kuchnia... ja już nie mogę. mam dosyć. opieprzcie mnie, ale w tej chwili nawet Elika, a moze zwłaszcza Elika ma serdecznie dosyć. oczywiście ryczę jak bóbr... do wetki się nie dodzwoniłam, bo to jej nie było, to miała operację. Więc guzik z pętelką załatwiłam. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.