yewcia1 Posted December 16, 2006 Posted December 16, 2006 Patia napisał(a):Noemik , ja też siedział z Bąblem jak miał ataki , nie chodziłam do pracy ale to było w lecie , mogłam przynajmniej do ogródka wyjść , było mi łatwiej. Czasem to juz miałam sama ochote zażyć ten luminal i odjechać na troszkę:cool3: Mam nadzieję , ze Perfi i Cz24rny przyjdą , to sie rozerwiesz. ELIK - dużo zdrówka dla ciebie. Nareszcie widać poprawę, a Eliczek na lekach zamroczony. Kobity a tak z ciekawości ile ten lek się stosuje dożywotnio czy np do czasu jak nie będzie ataków, czy może przez parę dni? Oby dzisiaj goście dotarli do Was;) Quote
Patia Posted December 16, 2006 Posted December 16, 2006 Yewcia , u Bąbla próbowalismy odstawic lek ale ataki wróciły ze zdwojoną siłą:-( Bąbelek zażywa luminal stale, byc może będzie go musiał brać do końca życia , podajemy mu też hepatil , żeby osłonic wątrobę Perfi , Cz24 rny - jesteście kochani:loveu: Quote
Perfi Posted December 16, 2006 Author Posted December 16, 2006 to Kasia jest kochana ze wziela Eliczka to byl dla niego ratunek przed smiercia i tak dzielnie sie nim opiekuje :loveu: Quote
c24rny Posted December 16, 2006 Posted December 16, 2006 a za niedlugo wychodzimy z domku do Kasi dotrzymac jej troche towarzystwa zeby nie odwykla calkiem od towarzystwa ludzi ;) Quote
noemik Posted December 16, 2006 Posted December 16, 2006 czekamy na gości. słuchajcie, od rana nie było ataku. to ja sobie tak nieśmiało zrobię: :bigcool: w dalszym ciągu prosimy o :kciuki:. Quote
kiwi Posted December 16, 2006 Posted December 16, 2006 moj TZ ktory ma cos z watroba, mial kiedys zalecenie lekarza zeby brac luminal chyba przez miesiac... straszne rzeczy sie wtedy dzialy, byl taki marudny ze nie dalo sie wytrzymac ;) nasmieszniejsze bylo to ze tam jest napisane dawkowac scisle wg zalecen elkarza a jemu kazali brac na czuja ;) trzymam nieustajaco kciuki :) Quote
black sheep Posted December 16, 2006 Posted December 16, 2006 noemik napisał(a):czekamy na gości. słuchajcie, od rana nie było ataku. to ja sobie tak nieśmiało zrobię: :bigcool: w dalszym ciągu prosimy o :kciuki:. Hura, oby tak dalej!!! Trzymamy trzymamy!:kciuki: Quote
Patia Posted December 16, 2006 Posted December 16, 2006 Noemik , napisz , czy był atak , bo JAJO zniosę!:roll: :p Quote
black sheep Posted December 16, 2006 Posted December 16, 2006 Jak nie pisze, to może nie było.... Quote
Patia Posted December 16, 2006 Posted December 16, 2006 Mam taką nadzieję :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: Quote
black sheep Posted December 16, 2006 Posted December 16, 2006 No napewno! Patia to życze powodzenia z tym JAJEM:):P Quote
noemik Posted December 16, 2006 Posted December 16, 2006 do chwili obecnej spokój. tfu tfu. dobranoc.:) Quote
noemik Posted December 16, 2006 Posted December 16, 2006 qrwa, wykrakałam. 23.50 23.58 (wlewka) Quote
Perfi Posted December 16, 2006 Author Posted December 16, 2006 oby noc byla spokojna :( a juz tak dlugo wytrzymal... Quote
Perfi Posted December 17, 2006 Author Posted December 17, 2006 wpadlam zobaczyc co u elika bo zaraz wyjezdzam :) mam nadzieje ze ok ale kasiu prosze sms bo jajo zniose :) Quote
noemik Posted December 17, 2006 Posted December 17, 2006 jest dobrze. tylko Elik naćpany, nie bardzo kuma co jest grane... ale on tak od przedwczoraj na haju... Quote
black sheep Posted December 17, 2006 Posted December 17, 2006 Biedactwo kochane:( Ale dobrze- że jest wporządku! Quote
yewcia1 Posted December 17, 2006 Posted December 17, 2006 black_sheep napisał(a):Biedactwo kochane:( Ale dobrze- że jest wporządku! I dobrze, ze nie tak często:lol: te wstrętne ataki. Quote
noemik Posted December 17, 2006 Posted December 17, 2006 Patia, ile trwało zanim zahamowaliście ataki u Bąbla? i czy on też łaził taki naćpany? Czy jest szansa, ze to otępienie niedługo mu przejdzie? Elik dziś ma dzień pt. "boję się wszystkiego": kroków na klatce, pukania za ścianą, ręki mojej Panci, jazdy windą, schodów wprost panicznie, itp. jutro muszę iść do pracy. w ogóle do pracy będę musiała chodzić, to była sytuacja awaryjna, dlatgo dostałam 2 dni urlopu. Ale tyle mojego. Ktoś musi zarabiać pieniądze i na samym początku ustaliliśmy z Elikiem, że to jestem ja. martwi mnie to jutro, oj martwi... jak my sobie poradzimy? ech. Quote
Patia Posted December 17, 2006 Posted December 17, 2006 Noemik , Bąbel tak samo bał sie każdego szelestu , cienia , to normalne , zderzał sie z przedmiotami , źle widział i słyszał , chodził w kółko albo nogi mu sie strasznie plątały Jeśli musisz go zostawic to : - w jednym , zamknietym ale nie bardzo małym pomieszczeniu, - pomieszczenie wysciel gazetami - usuń przedmioty , które mógłby na siebie przewrócić w czasie ataku (lampy stojące , kwiaty w doniczkach , itp) -Elik bedzie pewnie cały czas spał , Bąbel miał dwie fale ataków , za pierwszym razem nie zostawialismy go ale za drugim parę razy musielismy. Cholerka , nie pamietam po ilu dniach Bąblowi przeszły ataki , chyba 4 doby czekalismy. Quote
noemik Posted December 17, 2006 Posted December 17, 2006 Duży pokój opróżniłam już w czwartek z wszystkiego, co się dało. na podłodze leżą wymiennie oczywiście poszewki na kołdry i prześcieradła (stare bądź i tak nie byłyby używane przeze mnie). wczoraj byliśmy na polku trzy azy ale nie sikał. więc nastawim się na załatwianie jednak w domu. a czy Bąbel wrócił do formy? jest jeszcze przytłumiony? Quote
Patia Posted December 17, 2006 Posted December 17, 2006 Bąbel juz nie jest przytłumiony ale to troche trwało nim wrócił do normalności. Bardzo mi go wtedy brakowało , tego dawnego Babelkabył taki nieobecny , nie poznawał nas , nic go nie cieszyło , nie chciał sie bawić. Quote
noemik Posted December 17, 2006 Posted December 17, 2006 Elik teraz, a Elik przed chorobą, to :roll: . ale i tak jest mój. choć dziś ewidentnie ma mnie w poważaniu.:evil_lol: teraz czas na kolację, bo zaczyna mu się wydawać, ze moje smukłe i zgrabne palce na klawiaturzxe, to parówki. heh. a wiecie, że od północy nie było nic... aż się boj napisać, przesądna się zrobiłam czy ki :diabloti: . Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.